Dodaj do ulubionych

poczwarka - ile wzruszeń

IP: *.net.autocom.pl 06.01.05, 22:54
właśnie skończyłam Poczwarkę Terakowskiej. Boże, ale się poryczałam.....
zresztą przy Ono też płakałam. Czy inne jej książki też tak wzruszają?
Obserwuj wątek
    • Gość: mysz coś z moją wrażliwością jest nie najlepiej IP: *.bzmw.gov.pl / *.crowley.pl 07.01.05, 08:27
      nie mogłam doczytać tej książki do końca
      zmęczyła mnie po 30 stronach
    • Gość: daria13 Re: poczwarka - ile wzruszeń IP: *.crowley.pl 07.01.05, 08:43
      W takim razie przeczytaj koniecznie Tam gdzie spadają Anioły.
      Z książęk poruszających podobne pokłady wrażliwości polecam gorąco Nostalgię
      anioła Alice Sebold. Strasznie mi było głupio, kiedy łzy płynęły mi ciurkiem w
      autobusie, bo to jedno z niewielu miejsc, gdzie mam czas czytać. Bardzo piękna
      i bardzo smutna, ale z nutką optymizmu, może trochę za bardzo po amerykańsku,
      ale da się przeżyć.
      Polecam.
    • Gość: Moni Re: poczwarka - ile wzruszeń IP: *.wlan.pl 07.01.05, 08:51
      Myślę,że oprócz książki "Ono",żadne inne powieści Terakowskiej nie są tak
      przeraźliwie realistyczne. Na tle innych utworów tej pisarki uderzają brakiem
      choćby grama metafizyki , magii , niedopowiedzenia i symbolu.
      Jeśli lubisz odczytywać poprzez symbole "zakodowaną rzeczywistość" to
      polecam "Tam , gdzie spadają Anioły" oraz "Córkę czarownic".Można się
      wzruszyć.To wzruszenie jednak,każe poczuć empatię do szerszego kręgu ludzkości
      niż książka pokazująca wprost losy dziecięcia ijego matki."A..... ,po prostu
      uwrażliwiają na wszystkich, nawet tych ,których ból zjada , a ich uśmiech nas
      zmyla.
    • agata_to_ja Re: poczwarka - ile wzruszeń 07.01.05, 10:19
      Dla mnie ta książka jest nie do przyjęcia. Też czytałam, tez oczywiście
      płakałam, ale potem przyszła refleksja - co to niby ma znaczyć? Happy and -
      chore dziecko umiera a mamusia i nawrócony tatuś po przejściach dostają nowe,
      całkiem zdrowe i wszyscy są szczęśliwi. Jestem mamą, mam znajomych z córeczką z
      ZD i jakoś się we mnie wszystko buntuje na takie postawienie sprawy :(
      • Gość: mysz teraz się cieszę, że nie dokończyłam IP: *.bzmw.gov.pl / *.crowley.pl 07.01.05, 10:26
        zakończenie też by mnie wściekło
      • Gość: coco Re: poczwarka - ile wzruszeń IP: *.net.autocom.pl 07.01.05, 13:49
        wcale nie napisałam że książka jest od a do z wspamiała tylko że się strasznie
        wzruszyłam. To prawda ja na miejscu tej matki z poczwarki bym tego faceta
        wyrzuciła na zbity pysk po tylu cierpieniach i braku wsparcia a nie pogodziła
        się i żyli długo i szczęśliwie.... Wiem że te książki są trochę odrealnione,
        świat w nich jest trochę baśniowy ale mnie poprostu wzruszają i już. To samo w
        ono - świat mimo że biedny, prosty, niby realny to jednak zbyt doskonały jak
        dla mnie. Nagle odlaazło się trzech ojców, każdy ze swoich pobudek jej pomagał,
        terefere, nie tak kończą się gwałty....
        • Gość: sceptyczna1 Re: poczwarka - ile wzruszeń IP: 217.173.203.* 07.01.05, 23:29
          Mam dziecko z mózgowym porażeniem, książkę czytałam jakiś czas temu i o ile
          pamiętam to uważałam,że emocje rodziców są w niej dość trafnie przedstawione.
          Pamiętam, że nawet zastanawiałam się skąd Terakowska aż tak dobrze wie co czują
          rodzice chorego dziecka, bo to zna się raczej z autopsji. Później gdzieś
          czytałam, że autorka od lat jeździła na wakacje, chyba na Mazury i tam po
          sąsiedzku mieszkała rodzina z dzieckiem z mózgowym porażeniem. W słoneczne dni
          rodzice wywozili to dziecko w wózku na podwórko i pozostawiali, a ono tam sobie
          machało rączkami, z sobie tylko wiadomych powodów uśmiechało się patrząc w
          niebo. D. Terakowska obserwowała to dziecko i z tych obserwacji narodził się
          pomysł napisania "Poczwarki". Co do zakończenia to trzeba przyznać, że jest
          brutalne, ale też daje do myślenia. Z własnego doswiadczenia mogę napisać tylko
          tyle, że nawet chore dziecko może być dla swoich rodziców radością, ale żeby w
          to uwierzyć to trzeba to przeżyć. Pozdrawiam serdecznie
    • iwka_j Re: poczwarka - ile wzruszeń 08.01.05, 23:19
      "tam gdzie spadaja anioly" jest rowniez bardzo wzruszajaca ksiazka.
      Jednak "Poczwarka" zrobila na mnie wieksze wrazenie. mam takie uczucie, ze
      weszla we mnie gleboko, bo pomimo ze juz dosc dawno czytalam te powiesc, to
      bardzo dokladnie pamietem tresc. pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka