Gość: ilko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.05, 15:17 poprostu świetna książka:wspomnienia z czasów emigracji polskiej kultury- polska ludowa;zabawne,ciekawe,inne; chwila refleksji i zaciekawienia... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
felek_zdankiewicz Re: h.grynberg"uchodzcy"-polecam 20.02.05, 15:43 Czyli ploty dla ludzi yntelygentnych. Ktoś, zdaje się Rafał Ziemkiewicz, nazwał tego typu twórczość literackim big brotherem. Odpowiedz Link Zgłoś
daro15 Re: h.grynberg"uchodzcy"-polecam 20.02.05, 18:28 "Uchodźcy Grynberga nie są nawet popłuczynami po Januszu Głowackim, bo Głowacki jest pisarzem, a Grynberg jest żydowskim aktorem odgrywającym pisarza, na co się od lat nabierają filosemici..." "W Uchodźcach Grynberg mizdrzy się jak stara ciota, którą jest albo nie jest, bo u aktora nigdy nie wiadomo". "Fakt, że Grynbergowe kopyto nie przestąpiło progów Szkoły Filmowej w Łodzi, nie przeszkadza mu donieść w Uchodźcach, że była to uczelnia przesiąknięta antysemityzmem..." "Najtrudniej czytają się w Uchodźcach popisowe kawałki literackie Grynberga..." "To nudnawe do bolu, żałosne dywagacje przetyka autor przemyśleniami z pogranicza filozofii i socjologii..." "Czuje się w prozie Grynberga, że chętnie poświntuszyłby piórem na całego, ale nie może z winy braku własnego doświadczenia, a Wojtka Frykowskiego przepytać nie zdążył". "... Grynberg mało co wiedział, bo nie należał do elity towarzyskiej miasta Łodzi, a że pociągający był jedynie nosem, więc opędzały się od niego nawet łódzkie prządki wracające po pracy tramwajem o godz. 6:00 rano". Itd... itp. Cytaty pochodzą z artykułu Katawa Zara pt. "Grynberg, czyli rubieże żydomanii" ("Najwyższy Czas", nr 8), pisuącego felietony w stałej rubryce "Faksem z Tel Awiwu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koszalek Re: h.grynberg"uchodzcy"-polecam IP: *.marsoft.com.pl / 213.17.178.* 20.02.05, 22:32 mnostwo cytatow(na bardzo niskim poziomie)a jakie jest twoje zdanie o tej ksiazce i tym autorze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilko Re: h.grynberg"uchodzcy"-polecam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.05, 10:50 daro 15 nie potrafisz sam ocenić i nie masz własnego znania-tak wyniaka z tego co napisałeś,skoro potrafisz przywołać tylko cudze wypowiedzi. to właśnie plaga dzisiejszych czasów,ludzie sugerują się i chłoną wypowiedzi"krytyków". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anja Re: h.grynberg"uchodzcy"-polecam IP: *.provider.pl / *.provider.pl 24.02.05, 01:37 he he he krytycy w najwyższym czasie...a co to ma wspólnego z krytyką? przecież im tam w ogóle nie chodzi o literaturę. zenada. Odpowiedz Link Zgłoś
daro15 Re: h.grynberg"uchodzcy"-polecam 24.02.05, 22:16 Anja, dziecino, przezież Ty nie czytasz NCz, to skąd wiesz co tam pisują? A jak byś czytała, to byś głupstewek potem nie pisała (nie powtarzała po kimś tam). Anja myśli, że trzeba być "krytykonem", aby krytykować. Inaczej można tylko bzdury gadać - taka to mentalność polska, że się nie chce samemu pomyśleć, trzeba mieć wsparcie autorytetow (inczej na "nada"). Panowie i Panie. Cytowanie nie oznacza, że się nie ma własnego zdania. Ja mam bardzo własne zdanie, inne niż Wy. Zacytowałem Katawa Zara dlatego, że nie chciałem być posądzony o antysemityzm, ale jak zdolny Żyd krytykuje mniej zdolnego Żyda, to co innego. Nie mam ani ochoty i sił krytykować Uchodźców, bo ta książka mnie nie interesuje. Czytalem w swoim życiu wiele książęk napisanych przez Żydów, a ta nie jest dla mnie za bardzo istotna. Grynberg nie jest dla mnie nikim ważnym, co chciał też przekazać Zar. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anja Re: h.grynberg"uchodzcy"-polecam IP: *.provider.pl / *.provider.pl 25.02.05, 00:05 "nie chce się pomyśleć, trzeba mieć autorytet" - czy ja wspieram się cytatami? ty nie potrafisz myśleć. Ja oceniam ksiązki po ich przeczytaniu, a nie po przeczytaniu krytyków, albo co gorzej jak ty "pseudo- krytyków". Po co w ogóle się wypowiadasz skoro ta ksiązka cię nie interesuje. I co to nas obchodzi, że Grynberg nie jest dla ciebie nikim ważnym. odpuść facet Odpowiedz Link Zgłoś
daro15 Re: h.grynberg"uchodzcy"-polecam 25.02.05, 08:12 Chwileczkę, dlaczego mam odpuścić? Przecież Ty tak naprawdę nie chcesz polemizować. Kataw Zar przeczytał (i więcej zrozumiał, bo przynajmniej żył w tamtych czasach, znał autora książki), a jednak jego głos chcesz pomniejszyć, zadeptać ksenofobiczną agresją, a nie argumentami. Zauważ, że Zar podał argumenty, konkrety. Ja nie czytałem, więc dla ciekawości podałem opinię inną niż piewców Grynberga. Cóż w tym złego? Trochę urozmaicenia nie zaszkodzi. I tak jest chyba uczciwiej. Nie przejmuj się, wielu wybitnych znawców literatury, nie czytając np. Łysiaka krytykowało go za samo napisanie książki (KSENOFOBIA). Byłem uczciwszy. I podałem źródło cytatów. A mogłem nie podawać i napisać, że to moje, bowiem nikt z Was nie czyta NCz, co nie przeszkadza, że lepiej ode mnie Wiecie, co to za tygodnik. Ha, ha, ha. Co do Grynberga... słuchaj, są ludzie wybitni i mniej wybitni z natury. Czy ja muszę czytać każde barachło, żeby udawać krytyka? Grynberg zasługuje na przekartkowanie w księgarni, Głowackiego po przekartkowaniu kupiłem i przeczytałem. Taka to jest różnica. może za dużo wiem o epoce, którą opisuje Grynberg? Czy to moja wina, że nie dorasta do pasa ludziom pokroju Hłaski, a Jasiu Himilsbach miał za paznokciami więcej talentu niż trzech Grynbergów? Do Grynberga jako człowieka nic nie mam. Ale jak może przeczytam wreszcie Uchodźców, to i tak mnie nie polubisz, i wiesz za co, więc nasza dyskusja polega na tym, że Ty nie możesz przeboleć opinii niezgodnej z Twoją własną. To jest ta "choroba czerwonych oczu", jak zauważył red. Michalkiewicz. Nie dopuszczasz myśli, że możesz w ogóle błądzić, nie mówiąc już, że w tej właśnie chwili błądzisz. Dlatego dobrze jest iść w zwartym szeregu, utartym szlakiem... I nie mam do Ciebie za to prertensji. Tak samo jak nie winię Cię za to, że książka Grynberga jest dla Ciebie wspaniała. Naucz się jednak podchodzić do dyskusji z większą tolerancją i lecz się z ksenofobii. A zacznij od odpowiadania na konkretne zarzuty, argumenty itp... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilko Re: h.grynberg"uchodzcy"-polecam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 12:45 niezbyt to hmm; każdy ma /powinien mieć własne zdanie;bardzo dobrze w tym się zgadzamy; jednocześnie tworzysz dygresje na temat autura a nie książki(nie czytałeś); piszesz że nie musisz podzielać zdania innych ale jednocześnie narzucasz swoje; zgadzam się z anją Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dzikikamien Re: h.grynberg"uchodzcy"-polecam IP: 80.55.5.* 25.02.05, 14:02 ksiazka jest slaba i wlasciwie smieszna- mozna dowiedziec sie troche o emigrantach i ameryce polowy lat 60tych /i oczywiscie o zwierzecym polskim antysemityzmie i zydach co to zawsze tylko chcieli zeby bylo ladnie i cudownie a zli/glupi polacy nie chcieli/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anja Re: h.grynberg"uchodzcy"-polecam IP: *.provider.pl / *.provider.pl 25.02.05, 14:39 dzięki ilko! daro to nie ja jestem ksenofobem, tylko ty. Dlatego w ogóle napisałam ten post, bo mnie twoja ksenofobia zdenerwowała. Cytujesz Zara, który twoim zdaniem podaje konkretne argumenty. jakie argumenty? przecież to są tylko i wyłącznie złośliwostki w stosunku do autora, a nie do książki. No i nie zarzucaj mi, że nie mogę przeboleć, że ktoś ma inną opinię niż ja. Gdybyś przeczytał książkę i nie czepiał się tak chorobliwie samego Grynberga i nie wspierałbyś się "autorytetami" inna bylaby rozmowa. Może nawet doszłoby do zgodności poglądów. Odpowiedz Link Zgłoś
daro15 Re: h.grynberg"uchodzcy"-polecam 25.02.05, 17:58 I odwrociła baba kota ogonem. Ja uważam, że każdy człowiek jest ksenofobem, ten, który mówi, że nie jest, oszukuje, jest hipokrytą (np. Zydzi z Izralea są rasistami strasznymi, amerykańscy też, o czym zaświadcza Zar własną krwawicą; ale Francuzi to są dopiero ksenofobami - ta nienawiść do Ameryki, ten ich antysemityzm). Ja jestem w pewnym wymiarze też ksenofobem, Ty także jesteś. I Adam Michnik jest (on zresztą nie ukrywa swoich nienawiści). Tacy są po prostu ludzie. Jednak są różne odcienie ksenofobii, różny jej tropizm, i różne jej cele. Mnie nie zachodzi jak bielmo na oczy - udawadnianie wcześniej ustalonych tez i w przeciwieństwie do Ciebie za bardzo cenię prawdę. Ale nienawidzę, jeśli w imię "prawdy" idzie się na oślep, czyli zatraca się obiektywizm (to modne wpadanie w ton antypolski i kategoryczny; gdzie podział się Wasz relatywizm moralny?). Dla takich śledczych - prawdą jest wszystko co pasuje do wcześniej zaaranżowanego modelu prawdy. Mrożek to kiedyś ładnie opisał. Czy ja atakuję Grynberga? Nie rozśmieszaj mnie! Jako liberał (konserwatywny) zrobię wszystko, aby Grynberg mógł wydawać książki, jeśli ktoś chce to czytać. A ja będę je krytykować lub nie. Akurat tak się składa, że Grynberg to III liga udająca II-ugą, ale ja go za to nie nienawidzę, tylko stwierdzam fakt. Co Wy z tą nienawiścią? Już nie można skrytykować bez głębszych podtekstów rasistowskich czy innych? To jest Twój syndrom silnej ksenofobii, projekcja własnej choroby. Wracajmy do Grynberga. Grynberg jako człowiek, ze swoim rasistowskim i ksenofobicznym zacięciem, jest mi bardziej bliski niż Ci się wydaje. A że nie wszystko jest w nim dobre, cóż, w Tobie też (i we mnie). Jest różnica między zachłannym szpiclowaniem w kwestii polskiego antysemityzmu, a obiektywnym docieraniem do prawdy. Jako, że nie masz pojęcia co piszą w NCz, nie wiesz jakie pióro ma Zar, ani o czym pisze ten człowiek. Ty tylko wiesz, że nie może mieć racji! Bywa, że nie zgadzam się z nim (Zarem) we wszystkim, ale facet trzyma klasę. To uciekinier z Polski w 1968 roku, ale nie ocipiał jak wielu poprawnych lewaków, którzy ideologię dorabiają do swoich parszywych czynów lub domniemanych osiągnięć. Niestety, Grynberg wpisuje się w ten zły nurt, i dlatego mniej mnie interesuje wartość literacka dziełka (o ile jest), a bardziej osoba autora. Bo cóż z tego, że ktoś pięknie napisał poemat o tym, że Ziemia jest płaska, jak ona jest okrągła?! PS. I co to za argument, że tylko autorytety i osoby znane mają rację? To już pachnie mi faszyzmem- komunizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anja Re: h.grynberg"uchodzcy"-polecam IP: *.provider.pl / *.provider.pl 26.02.05, 00:22 próbowałam wyjaśnić, ale z tobą rozmawiać, to jak rzucać grochem o ścianę. Pozdrawiam i już nie zaglądam na ten wątek:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilko Re: h.grynberg"uchodzcy"-polecam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.05, 11:05 buuuuuuuuu;) omne trinum perfectum Odpowiedz Link Zgłoś
daro15 Re: h.grynberg"uchodzcy"-polecam 27.02.05, 00:51 Nie, nie, to z Tobą jak grochem o ścianę (choć to żaden argument, moja droga, a Ty ciągle metaforami chcesz wyjaśniać). Ani razu nie odniosłaś się do JEDNEGO JEDYNEGO zarzutu, kiedy ja dość obszernie wyjaśniałem o co mi chodzi. Np. nie zostało wyjaśnione, czemu to rola Zara została pomniejszona w krytyce Grynberga, skoro nie Wiesz (nie Wiecie), co on napisał w tym całym NCz, a wobec mnie oczekuje się dogłębnego poznania przedmiotu mojej krytyki? Nie wiecie, że dobry lekarz nie musi badać całego pacjenta, żeby postawić właściwą diagnozę? A nawet gdybym Uchodźców przeczytał to i tak nie miałbym racji ze swoimi zarzutami, wg. Ciebie, oczywiście. Tylko dlaczego próba zamieszczenia cytatów została odebrana jako "brak mojego zdania"? To tylko świadczy, że nie czytałem, ale nijak się ma realnej wartości książki. Czy to osłabia zarową krytykę Grynberga? Czy moja ułomność ma być kontrargumentem w temacie książka Grynberga? Ni ładu, ni składu w tym rozumowaniu. Przyznaj sama. Przecież tu nie chodziło o mnie (czy mam zdanie, czy nie mam, a dodam, że MAM), tylko, że warto było przytoczyć Zara, który czytał Uchodźców, bo traktują o jego epoce i więcej wie na temat od Was, a ja NIE MUSIAŁEM. Lecz, cóż... w obliczu argumentów i nieubłaganych praw logiki pozostaje zaślepionym adoratorom tylko metoda odwracania kotem ogona (i inne pomniejsze manipulacje) lub... inwektywy. Przyznaję, że do rzucania inwektywami nie doszło i uważam to już za jakiś sukces. I tym optymistycznym akcentem również żegnam ten wątek. Bye! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kameleon super Re: h.grynberg"uchodzcy"-polecam IP: 213.17.178.* 01.03.05, 14:55 nie dopuszczajac mysli ,ze w ogole moge bladzic zbladzilem tutaj.jaka wspaniala dyskusja.jestem co prawda "osoba mniej wybitna z natury"ale tez postaram sie miec wlasne zdanie.znam dosc dobrze zyciorys i tworczosc p.grynberga,ze wstydem przyznaje sie do tego,ze nie mialem dotad okazji przeczytac lub chocby przekartkowac "najwyzszego czasu".najwyzszy czas to zrobic.gazeta zcala pewnoscia zasluguje na przekartkowanie w ksiegarni.kto wie moze nawet"przekartkuje,kupie i przeczytam". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kameleon super Re: h.grynberg"uchodzcy"-polecam IP: 213.17.178.* 01.03.05, 15:36 jezeli grynberg to:"3 liga udajaca 2 lige",to w ktorej gra p.kataw zar?po lekturze cytowanych przez daro15 fragmentow doszedlem do wniosku,ze to moze byc 786lub 1289.tylko,ze takich lig nie ma,wiec moze c-klasa udajaca b-klase?bo bez watpienia "facet trzyma klase".w tych kilku zdaniach "zaswiadcza o tym wlasna krwawica".ciekaw jestem co sadza o tym inni? pozwolilem sobie na krytyke p.zara (bez glebszych podtekstow rasistowskich).albowiem"co w tym zlego,ze zdolny zyd krytykuje mniej zdolnego?"nic.i tu sie akurat zgadzam z daro15.pozdrawiam i zachecam do dalszej dyskusji.aha,jako "osoba mniej wybitna z natury"zapomnialbym o podaniu zrodla cytatow.wszystkie uzyte w mych postach cytaty to wypowiedzi daro15 umieszczone na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anja Re: h.grynberg"uchodzcy"-polecam IP: *.provider.pl / *.provider.pl 01.03.05, 15:49 :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kameleon super Re: h.grynberg"uchodzcy"-polecam IP: *.devs.futuro.pl 07.03.05, 16:14 :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koszalek Re: h.grynberg"uchodzcy"-polecam IP: *.marsoft.com.pl / 213.17.178.* 14.03.05, 22:23 dlaczego ta dyskusja "zdechla"? Odpowiedz Link Zgłoś
daro15 Krytyka niskich lotów 15.03.05, 09:54 Dlaczego "zdechła"? Może dlatego, że zakochani w prozie Grynberga nie mają nic konkretnego do powiedzenia (poza uwielbieniem, które też ma swoją wartość, nie powiem) i są strasznymi ksenofobami wobec ludzi o odmiennych poglądach. Dyskusja nie ma wtedy racji bytu, bo z oszołomami nie uda się nic. Podobnie było z wątkiem Łysiaka, w którym przeciwnicy nie mieli nic do powiedzenia, poza inwektywami i odczuciami. A mnie nie Łysiak interesowł, a dyskusja nad faktami. Czy ktoś zweryfikował tutaj w ogóle opinie K. Zara? Nikt. Dlaczego ktoś nieustannie podkreśla, że jest osobą niewysokich lotów? Ja naprawdę wierzę na słowo. Nie ma się czym chwalić. Albo bierze ona dwa wyrwane z kontekstu, niepełne (!!!) zdanie i klasyfikuje. I robi to... osoba niewysokich lotów. Cytat: "Nasze okna wychodziły na takie same okna..." - to z Głowackiego. Czy na tej podstawie można cokolwiek powiedzieć o autorze. Kpiny! Osoba wysokich lotów najpierw zapoznałaby się z przedmiotem krytyki. Jeszcze coś. Można nie być I- ligowym pisarzem, ale być za to cholernie spostrzegawczym człowiekiem. Inna sprawa, że Grynbergowi daleko do ironii Zara, ale my nie o tym. Cóż, nasi "znawcy" literatury znają tylko tych, którzy są w rankingu i ostro promowani. Lepiej bowiem krytykować "N. Czas", nie czytając go, niż go czytać. Czego się boją? Pewnie literówek, bo to jest jedyny zarzut jaki mam wobec tego tygodnika. I jeszcze coś o tolerancji. Zar twierdzi, że Głowacki jest lepszym pisarzem od Grynberga. Święta racja. Nawet leciutkie "Z głowy" ma jakąś klasę, chociaż Głowacki kilka razy wpada w modny ton szyderstwa wobec antysemityzmu (jednakże ostrożny i wyważony w porównaniu z autorami, którzy nie mają talentu, więc muszą ryczeć na całe gardło, żeby ich zauważono). Jako Polak nie uważam się za antysemitę, dlatego mnie denerwuje jak ktoś wmawia mi takie rzeczy. Szanuję przy tym czyjeś zadanie i chcę go posłuchać (bo może się mylę, a może czegoś się dowiem). Uważam, że każdy ma prawo się wypowiedzieć, ale jednocześnie ma być poddany krytyce. Jednak jeśli kochający prozę Grynberga nie mają żadnego kontrargumentu (i to wobec tak poniżanego Zara; oj, wy, biedni antysemici) poza ubliżaniem jej przeciwnika... to, wybaczcie, jest to niskich lotów krytyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koszalek Re: Krytyka niskich lotów IP: *.marsoft.com.pl / 213.17.178.* 16.03.05, 21:58 piekne kwiatki sadzisz Odpowiedz Link Zgłoś
daro15 Krytyka niskich lotów 15.03.05, 09:54 Dlaczego "zdechła"? Może dlatego, że zakochani w prozie Grynberga nie mają nic konkretnego do powiedzenia (poza uwielbieniem, które też ma swoją wartość, nie powiem) i są strasznymi ksenofobami wobec ludzi o odmiennych poglądach. Dyskusja nie ma wtedy racji bytu, bo z oszołomami nie uda się nic. Podobnie było z wątkiem Łysiaka, w którym przeciwnicy nie mieli nic do powiedzenia, poza inwektywami i odczuciami. A mnie nie Łysiak interesowł, a dyskusja nad faktami. Czy ktoś zweryfikował tutaj w ogóle opinie K. Zara? Nikt. Dlaczego ktoś nieustannie podkreśla, że jest osobą niewysokich lotów? Ja naprawdę wierzę na słowo. Nie ma się czym chwalić. Albo bierze ona dwa wyrwane z kontekstu, niepełne (!!!) zdanie i klasyfikuje. I robi to... osoba niewysokich lotów. Cytat: "Nasze okna wychodziły na takie same okna..." - to z Głowackiego. Czy na tej podstawie można cokolwiek powiedzieć o autorze. Kpiny! Osoba wysokich lotów najpierw zapoznałaby się z przedmiotem krytyki. Jeszcze coś. Można nie być I- ligowym pisarzem, ale być za to cholernie spostrzegawczym człowiekiem. Inna sprawa, że Grynbergowi daleko do ironii Zara, ale my nie o tym. Cóż, nasi "znawcy" literatury znają tylko tych, którzy są w rankingu i ostro promowani. Lepiej bowiem krytykować "N. Czas", nie czytając go, niż go czytać. Czego się boją? Pewnie literówek, bo to jest jedyny zarzut jaki mam wobec tego tygodnika. I jeszcze coś o tolerancji. Zar twierdzi, że Głowacki jest lepszym pisarzem od Grynberga. Święta racja. Nawet leciutkie "Z głowy" ma jakąś klasę, chociaż Głowacki kilka razy wpada w modny ton szyderstwa wobec antysemityzmu (jednakże ostrożny i wyważony w porównaniu z autorami, którzy nie mają talentu, więc muszą ryczeć na całe gardło, żeby ich zauważono). Jako Polak nie uważam się za antysemitę, dlatego mnie denerwuje jak ktoś wmawia mi takie rzeczy. Szanuję przy tym czyjeś zadanie i chcę go posłuchać (bo może się mylę, a może czegoś się dowiem). Uważam, że każdy ma prawo się wypowiedzieć, ale jednocześnie ma być poddany krytyce. Jednak jeśli kochający prozę Grynberga nie mają żadnego kontrargumentu (i to wobec tak poniżanego Zara; oj, wy, biedni antysemici) poza ubliżaniem jej przeciwnikowi... to, wybaczcie, jest to niskich lotów krytyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daria13 Re: Krytyka niskich lotów IP: *.medical / *.crowley.pl 15.03.05, 11:05 O przepraszam, ale chyba szanowny pan nie śledzi uważnie wątków łysiakowych, bo aż w dwóch - Nowa Szymborska i Salon W. Łysiaka a rzetelność - wyznawcy genialnego guru jakoś skrewili, nie wiedzieć czemu. Zwłaszcza w wątku o rzetelności Barbapapie i Gburowi udaje sie wyłuskać najbardziej ewidentne szwindle i wolty Łysiaka, ale nie mam cienia złudzeń, że choć jeden z argumentów tam przedstawionych do Ciebie trafi, mimo to polecam i radzę się zastanowić, dlaczego to oponenci jakoś dziwnie zamilkli. Co do ubliżania to ja raczej widzę to zjawisko ze strony Pana Zara, bo podane przez Ciebie cytaty, w moim odczuciu, nie zawieraja żadnych uwag merytorycznych poza stertą całkowicie subiektywnych ubliżeń i opinii, bez konkretów i elementów obiektywnej krytyki. Gdybyś potrafił zdobyć się na minimum obiektywizmu po przeczytaniu cytatów Zara sam zrozumiałbyś, że to głównie zapiekła niechęć, zero merytorycznej krytyki. Spróbuj może to sobie przeczytać jeszcze raz, może na głos. Ps. Nie czytałam Grynberga, bo tego typu literatura nie znajduje się w obrębie moim zainteresowań, chodzi mi jedynie o bezstronność w ocenianiu, a tej ani u Ciebie, ani tym bardziej w cytowanym Zarze nie znalazłam nawet za grosz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kameleon super Re: Krytyka niskich lotów IP: *.marsoft.com.pl / 213.17.178.* 16.03.05, 22:49 witam Cie daro 15.chetnie podyskutuje z Toba(jesli nie masz nic przeciwko temu) mam tylko jedna mala prosbe zastosuj sie do rady ,ktora dala Ci daria13- przeczytaj sobie jeszcze raz cytaty z pana Katawa Zara i zastanow sie nad nimi.zachecam Cie tez do ponownej,uwaznej lektury zamieszczonych tu opinii (pomimo tego,ze to "krytyka niskich lotow").przede wszystkim powinienes wyraz po wyrazie , powoli przeczytac tresc swoich postow.mam nadzieje,ze jeszcze wrocimy do tej dyskusji.z calym szacunkiem-kameleon super.pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: h.grynberg"uchodzcy"-polecam IP: *.acn.waw.pl 17.03.05, 13:06 A przy okazji, kto to jest ten Katar Zar? Pozdr, J Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kameleon super Re: h.grynberg"uchodzcy"-polecam IP: *.marsoft.com.pl / 213.17.178.* 20.03.05, 16:36 dobre pytanie.moze daro 15 na nie odpowie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kameleon super Re: h.grynberg"uchodzcy"-polecam IP: *.marsoft.com.pl / 83.238.56.* 20.04.05, 20:00 minal miesiac ,a my ciagle nie wiemy kto to jest ten pan kataw zar? moze poszukac w encyklopedii? daro15 -odezwij sie!!!napisz cos jeszcze ciekawego o nim... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kameleon super Re: h.grynberg"uchodzcy"-polecam IP: *.marsoft.com.pl / 83.238.56.* 20.04.05, 22:53 daro 15-blagam odezwij sie-tak milo sie z Toba rozmawia.... Odpowiedz Link Zgłoś