Gość: ziut19 IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 22.06.02, 17:06 Czy sa tu fani ksiazek Joanny Chmielewskiej? Chetnie podyskutowalbym o najlepszych fragmentach jej tworczosci. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
magdowka Re: Joanna Chmielewska 24.06.02, 13:59 ja bardzo lubie chmielewska, zwlaszcza jej starsze ksiazki "lesio" "dzikie bialko" "wszystko czerwone" a z tych nowszych "ladowanie w garwolinie". jest to doskonala lektura na wakacje, mozna sie wysmiac nawet kilkakrotnie czytajac te sama ksiazke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monka Re: Joanna Chmielewska IP: *.ar.wroc.pl 26.06.02, 13:38 No właśnie ja również lubię jej stare książki. W tych nowych brakuje mi starych bohaterów i zachowania jakiejś ciągłości. W każdej nowej książce inna bohaterka, ale i tak historia kończy się prawie niezmiennie ślubem lub zaręczynami. Poza tym czytałam relację z cz@ta z Joanną Chmielewską na WP i zastanowiła ,mnie jej odpowiedź na pytanie dlaczego nie pisze już o Janeczce, Pawełku, Teresce czy Okrętce -"bo są już dorośli, zestarzeli się" ..??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaga Re: Joanna Chmielewska IP: 80.116.215.* 26.06.02, 20:59 Lubie Chmielewska do 89 r., reszta to straszne popluczyny czyli jechanie na opinii. Wstyd! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Joanna Chmielewska IP: *.kiel.gazeta.pl 24.07.02, 14:48 Masz zupełną rację,że książki z początków jej twórczościi są lepsze od tych późniejszych. Te ostatnie to kompletna chała, np. Książka poniekąd kucharska - zupełne dno i jechanie na nazwisku. Odpowiedz Link Zgłoś
anexxa Re: Joanna Chmielewska 29.06.02, 23:13 zgodze sie z przedmowcami/przedmowczyniami - stare ksiazki JC sa super, nowsze (wielki diament, (nie)boszczyk maz, trudny trup, najstarsza prawnuczka) kupuje z sentymentu do niej i w nadziei, ze jak juz sie JC dorobi na kolejna toyote, to i dobra ksiazke napisze. taka na poziomie dzikiego bialka, calego zdania nieboszczyka (to pierwsza ksiazka JC, ktora przeczytalam) albo zwyczajnego zycia. w miedzyczasie dorwalam halo, wikta niejakiej k. pisarzewskiej. od razu widac, ze sie dziewczyna wzorowala na chmielewskiej i calkiem nieglupio jej to wyszlo, chociaz za szybkie tempo ksiazki. przeczytalam ja w poltorej godziny ... aha, i jeszcze gry nie tylko milosne i. matuszkiewicz - fajne, troche jak JC pisane, ale kompletne spieprzone zakonczenie. ech. zeby tak sie dalo zapomniec, o czym sa stare ksiazki JC i przeczytac je od nowa... xx. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Joanna Chmielewska IP: *.ny325.east.verizon.net 30.06.02, 18:16 lubię bardzo! idealna lektura na wakacje! rozśmiesza i odpręża; mnie też najbardziej podobają się te stare tytuly, ale ostatnio przeczytałam "dwie głowy, jedna noga" i było OK. Narracja w pierwszej osobie (tak jak lubię u pani Joanny najbardziej), trup na samym początku, a potem jak zwykle. miłe z nowszych podobało mi się jeszcze: "depozyt" i "duża polka" (ale ta ostatnia chyba przez sentyment do morza Bałtyckiego i wakacji - tam dzieje się akcja) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: Joanna Chmielewska IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 02.07.02, 14:36 anexxa napisał(a): > zgodze sie z przedmowcami/przedmowczyniami - stare > ksiazki JC sa super, nowsze (wielki diament, > (nie)boszczyk maz, trudny trup, najstarsza prawnuczka) > kupuje z sentymentu do niej i w nadziei, ze jak juz sie > JC dorobi na kolejna toyote, to i dobra ksiazke > napisze. Moim zdaniem natomiast Chmielewska miała okres gwałtownego spadku formy (te wszystkie książki o wyscigach, kasynie - niemal dla fachowców), potem znowu zaczęła pisać ciekawie, ale już bez tej iskry bożej... Lubię Diament, ogromnie podobały mi się "Harpie", no i "Przeklęta Bariera". Nie polecam "(NIe)boszczyka męża" tym, co się odchudzają, bo to jest kulinarne znęcanie się nad człowiekiem. :-) Mam nadzieję poczytać jeszcze pare fajnych dziełek tej Pani, chociaż nic nie może równać się z "Lesiem"!!!! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Joanna Chmielewska IP: *.ny325.east.verizon.net 03.07.02, 06:47 Gość portalu: Jo napisał(a): Moim zdaniem natomiast Chmielewska miała okres gwałtownego spadku formy (te > wszystkie książki o wyscigach, kasynie - niemal dla fachowców), potem znowu > zaczęła pisać ciekawie, ale już bez tej iskry bożej... Lubię Diament, ogromnie > podobały mi się "Harpie", no i "Przeklęta Bariera". > różnie bywa, mnie natomiast odpowiadały te wyścigowe klimaty (tak samo jak "Tajemnica" - kasyno) najbardziej lubię jak narracja jest w pierwszej osobie i Joanna jest główną bohaterką... z sentymentem czytam starsze utwory, także dlatego, że są świetnym komentarzem do naszego byłego ustroju i absurdu w jakim żyliśmy:)) Odpowiedz Link Zgłoś
michalgajzler Re: Joanna Chmielewska 03.07.02, 10:59 Gość portalu: marta napisał(a): > Gość portalu: Jo napisał(a): > > Moim zdaniem natomiast Chmielewska miała okres gwałtownego spadku formy (te > > wszystkie książki o wyscigach, kasynie - niemal dla fachowców), potem znow > u > > zaczęła pisać ciekawie, ale już bez tej iskry bożej... Lubię Diament, ogro > mnie > > podobały mi się "Harpie", no i "Przeklęta Bariera". > > > > różnie bywa, mnie natomiast odpowiadały te wyścigowe klimaty (tak samo > jak "Tajemnica" - kasyno) > najbardziej lubię jak narracja jest w pierwszej osobie i Joanna jest główną > bohaterką... > z sentymentem czytam starsze utwory, także dlatego, że są świetnym komentarzem > do naszego byłego ustroju i absurdu w jakim żyliśmy:)) He, he, też mi się podobały książki o wyścigach:)). (Nie)boszczyka męża skończyłem niedawno i był taki sobie ale i tak Chmielewską lubię i lubić będę. Co do najlepszych książek to wg mnie: "Całe zdanie..." i "Lądowanie w Garwolinie". Odpowiedz Link Zgłoś
martolka Re: Joanna Chmielewska 03.07.02, 11:10 A ja oprócz Całego Zdania (mój numer 1) lubię też te nowsze nazywane przeze mnie "historycznymi" tj. Wielki Diament, Prawnuczka i Przeklęta Bariera - wszystkie trzy bardzo mi się dobrze czytało i wracam do nich z przyjemnością. Ale rekord i tak należy do Całego Zd., a potem Szajka bez Końca i Krokodyl. A przez sentyment (pierwsza przeczytana Chmielewska) wysoko plasują się także historie z Tereską i Okrętką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monka Re: Joanna Chmielewska IP: *.bibl.ar.wroc.pl 03.07.02, 12:00 A jak podobał wam się serial nakręcony na podstawie "Całego zdania nieboszczyka"? I dlaczego komentarze co do miejsc pobytu bohaterów są po rosyjsku? Odpowiedz Link Zgłoś
martolka Re: Joanna Chmielewska 03.07.02, 12:48 Gość portalu: monka napisał(a): I dlaczego komentarze co do miejsc pobytu bohaterów są po > rosyjsku? bo to kręciła ekipa rosyjska dla swojej TV, tyle że z udziałem naszych aktorów w niektórych rolach. Dla mnie film był ok, mogło być gorzej, ale było parę rzeczy zupełnie bez sensu - jak np. nieporadność duńskiej policji. Coż, wysilili się na "element komediowy". A tak poza tym gdzieś już był wątek na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
michalgajzler Re: Joanna Chmielewska 23.07.02, 18:59 No tak, jak pisałem o książkach Chmielewskiej które lubie najbardziej to zapomniałem o "Dzikim białku". Właśnie znowu przeczytałem - genialna rzecz:)). Odpowiedz Link Zgłoś
tomi469 Re: Joanna Chmielewska 07.07.02, 19:26 Chmielewska napisała w życiu kilka dobrych książek, ale potem jak już stała się popularna zaczęła produkować masowo straszny badziew, na który aż szkoda patrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: Joanna Chmielewska 08.07.02, 14:48 Gdy jestem nie w sosie, siegam po którąś z książek Chmielewskiej. Rozbawiaja mnie do łez. Najbardziej lubię legendarnego "Lesia". To jest pierwsza książka Chmielewskiej, którą przeczytałam. Poza tym "Wszystko czerwone", "Całe zdanie nieboszczyka:, "Krododyl.." , o Okretce i janeczce z Pawełkiem. Ostatnie książki Chmielewskiej są wyraźnie słabsze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chopin Re: Joanna Chmielewska IP: *.ava.de / *.ava.de 09.07.02, 13:33 Gość portalu: ziut19 napisał(a): > Czy sa tu fani ksiazek Joanny Chmielewskiej? Jestem nie tylko fanem, a wrecz megafanem - czasem mi sie wydaje, ze gdyby pani Chmielewska przepisala kawalek ksiazki telefonicznej, to tez bym sie zachwycal. Mam wszystkie napisane przez nia ksiazki (no poza ostatnia - chyba "Maz nieboszczyk", ale za kilka dni jade do Polski to sobie kupie) i wiekszosc z nich czytalem wielokrotnie. Ta przygoda z jej ksiazkami zaczela sie u mnie ponad 30 lat temu. W pierwszym roku nadawania LATA Z RADIEM, byla czytana w odcinkach jej "Studnie przodkow" (do dzis moja ulubiona ksiazka). Pozniej juz na emigracji nie moglo byc piekniejszego prezentu dla mnie niz ktoras z jej ksiazek. Poza "Studniami" najbardziej lubie wymieniane tu juz "Wszystko czerwone", "Krokodyla..", "Szajke..", "Cale zdanie..."i "Upiorny legat", a z nowszych te "historyczne": "iament", "Prawnoczka..". Kiedys wpadla mi w reke ksiazka p.t. "Starsza pani w Holandii". Autorka byla KLARA S. MERALDA. Do dzis nie moge oprzec sie wrazeniu, ze to Joanna Chmielewska pod pseudonimem. Zwlaszcza, ze nigdy wiecej nie spotkalem zadnej ksiazki Klary S. Meraldy. Pozdrowienia dla wszystkich wielbicieli (roweniez tych bardziej krytycznych) tworczosci Joanny Chmielewskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
martolka Re: Joanna Chmielewska 09.07.02, 14:54 Gość portalu: Chopin napisał(a): >Pozniej juz na emigracji nie moglo byc piekniejszego > prezentu dla mnie niz ktoras z jej ksiazek. wiesz, że coś w tym jest, tzn. w połączeniu emigracji z Chmielewskią. Mam podobne doświadczenia. Po powrocie do Polski rzuciłam się na wszystkie niezakupione książki pani Joanny (było tego z 10 sztuk bez mała) i miałam dużo radochy w nadrabianiu zaległości. pozdrawiam rodaka serdecznie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: her_miona Re: Joanna Chmielewska IP: *.bas.roche.com 17.07.02, 13:25 a gdzie można dostać to dzieło? pewnie nigdzie :( ale może jakieś xero??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poison_girl Re: Joanna Chmielewska IP: 217.96.36.* 09.07.02, 17:02 Moja przygoda z ksiązkami pani Joanny zaczęła się od "Całego zdania nieboszczyka" i uważam, że jest to jedna z najlepszych książek, a najbardziej śmiałam się czytając "Zbieg okoliczności". Co dwie Joanny Chmielewskie to nie jedna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Joanna Chmielewska IP: *.ny325.east.verizon.net 10.07.02, 05:12 też mam tak na emigracji:)) całkiem pod moim nosem znajduje polska agencja w której można wypozyczyć za 1$ książki, lub filmy na wideo; generalnie strasznie mnie śmieszy jak przychodzą tam babeczki i wypożyczają 679 odcinek jakiegoś Klanu:)) a ja sobie wypożyczam książki Chmielewskiej i mam niesamowitą radochę (oprócz tego jest tam cała masa romansów i nic więcej), właśnie skończyłam "Krokodyla z kraju Karoliny" bawiłam sie świetnie! pozdr, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziut19 Nowa ksiazka IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 12.07.02, 21:44 Wlasnie kupilem nowa ksiazke pani Joanny pt.:" Pech". Ciekawy jestem jaka bedzie. Prosze o recenzje wszystkich, ktorzy ja przeczytaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaśka Re: Nowa ksiazka IP: *.bial.pl / *.stok.bial.pl 14.07.02, 00:03 Własnie widziałam ją dzisiaj na witrynie w EMPiK-u. Ale nie znalazłam o nie żadnych informacji w necie. Zyczę miłego czytania. Napisz, kto jest tym razem bohaterem. Pzdr Kaśka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Nowa ksiazka IP: *.ny325.east.verizon.net 14.07.02, 18:42 "Pech" ??? to chyba jakaś nowa książka? buuu ja chcę do kraju!!!!!!!!! konieczkie napisz kto jest bohaterem! i miłej lektury! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Nowa ksiazka IP: *.pedalergol.am.wroc.pl 16.07.02, 17:06 Nie chce się dołšczyć do chóru wielbicieli starych ksiazek Chmielewskie, chociaż tak naprawdę to żadna z "nowych"" nie może się z nimi równać. Czytałam również "Pech" i nie oprzeC się wrażeniu, że Pani Joanna zajrzaLa na forum i przeczytała wszystkie krytyczne uwagi. Ksišżka jest fajna, i bardzo nawišzuje do poprzednich wštków, jest także pozbawiona durnych wštków łóżkowych, które Chmielewskiej sš zupełnie obce i zawsze pasujš do tre�ci jak pię�ć do nosa. Czyta się " Pech" szybko, łatwo i przyjemnie. Z nostalgia wspominam czasy kiedy na ksišżki Chmielewskiej urzšdzało się prawdziwe obławy, wyprawy na Jarmark Dominikański, szperanie po antykwariatach i półkach starych ciotek. Tearz każdy supermarket, kiosk ruchu i nawet stragany z tania ksišżkš! Ja kupuję z rozpędu i z nadzei, że kiedy� forma wróci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Joanna Chmielewska IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.02, 18:33 Moja lista to: 1) Całe zdanie nieboszczyka 2)Wszystko czerwone 3)Romans wszechczasów I weźcie nie mówcie o tym rosyjskim filmie o "nieboszczyku"... Katastofa...jeśli nie chcecie sobie zepsuć smaku zytania nie oglądajcie tego! Ale macie rację, że te nowe ksiązki to już nie to... zwłaszcza wątki są tak zamotane, że nawet po przeczytaniu książki nie wiadomo o co chodzi... Pozdrawiam wszystkich fanów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katrina Re: Joanna Chmielewska IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 22.07.02, 17:52 ja tez uwielbiam, zdecydowany nr 1 to Całe zdanie, potem chyba Wszystko czerwone, generalnie lepsze sa te stare, ale przyznaję ze wszystkich nowych nie czytałam. super są też Boczne drogi i ich kontynuacja - Studnie przodków. Jako "wczesna" nastolatka w połowie podstawówki kochałam te o Janeczce i Pawełku. Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: Joanna Chmielewska 22.07.02, 20:45 Dorzuce jeszcze ksiazeczke "Duch" czy jakos tak, z przepieknym przeklenstwem: Kurzajegodrutemkolczastymzwiazanazwiaderkiemgnojuwzebachprzezmostponiatowskiego wteinazadganianamorda :"))) Odpowiedz Link Zgłoś
deotyma23 Re: Joanna Chmielewska- Kocham Ją!! 23.07.02, 20:22 Uwielbiam książki Chmielewskiej i trudno powiedzieć którą bardziej. Rewelacyjny Lesio, Boczne drogi, Całe zdanie, Wszystko czerwone............. Nie znam tylko tych nowszych książek ale jak dla mnie Chmielewska mnie zawsze rośmiesza, bawi,wzrusza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vectra Autobiografia IP: *.acn.pl / 10.132.129.* 25.07.02, 21:12 Jestem nałogowym czytaczem Chmielewskiej i uwielbiam wręcz czytać ....Autobiografię. Szczególnie 1,2,3 młodość, natomiast z przykrością stwierdzam, że zachwycający wszystkich Lesio nie przypadł mi do gustu...no i Złota muha, ale to chyba nikogo nie zachwyciło. Reszt jest rewelacyjna i poprawia mi humor. Uwielbiam Chmielewską aczkolwiek jest to uwielbienie wybrakowane. Pozdrawiam innych nałogowców Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vectra Re: Autobiografia IP: *.acn.pl / 10.132.129.* 25.07.02, 21:13 mucha oczywiście... Odpowiedz Link Zgłoś
trzcina Powroty 25.07.02, 22:38 Wracam do "starej" Chmielewskiej co parę lat, przyjemność czytania i śmiech nie znikają. A ileż określeń od niej wziętych weszło do naszych rozmów! I padlec, i kurcgalopkiem, i rozdyźdane, i pierne. A "ten z nosem" i "ten z oczami"! Miody...))) Odpowiedz Link Zgłoś
zdzicha Re: Autobiografia 01.08.02, 15:33 Gość portalu: Vectra napisał(a): > Jestem nałogowym czytaczem Chmielewskiej i uwielbiam wręcz > czytać ....Autobiografię. Szczególnie 1,2,3 młodość, natomiast z przykrością > stwierdzam, że zachwycający wszystkich Lesio nie przypadł mi do gustu... Ja tez nie mogłam na początku strawić "Lesia". Pacjent tak mnie wkurzał, a jeszcze świadomośc, ze gdzieś jego prototyp chodzi po świecie.... Dopiero znajomi mi wyjaśnili, że tylko pierwszy rozdział jest ciężki, a potem to już tylko jazda bez trzymanki... zdrv zdzicha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mzojo Re: Joanna Chmielewska IP: *.waw.cdp.pl 27.07.02, 16:53 Tez uwielbiam książki Chmielewskiej.Lesio jednak jest bezkonkurencyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tez joanna Re: Joanna Chmielewska IP: 128.103.179.* 30.07.02, 18:01 Uwielbiam "stara" Chmielewska, a zdecydowanie najlepsza ksiazka jest "Cale zdanie...". Czytalam ja juz kilka razy i za kazdym razem tak samo mnie smieszy. Natomiast serial rosyjski na jej podstawie byl po prostu wielka pomylka. Mam nadzieje, ze sie kiedys doczekamy prawdziwej polskiej ekranizacji ksiazek Chmielewskiej. Nowsze ksiazki Chmielewskiej jakos mnie nie pociagaja. Wyglada mi to na masowke i nie chce sobie psuc dobrego smaku pozostalego po przeczytaniu jej starych ksiazek. Chyba ze polecacie jakas, ktora dorownuje tamtym poziomem... Odpowiedz Link Zgłoś
michalgajzler Re: Joanna Chmielewska 31.07.02, 16:41 Z nowszych najlepsze było "Lądowanie w Garwolinie":). Odpowiedz Link Zgłoś
zdzicha Uwielbiam Chmielewską 01.08.02, 15:28 Jest po prostu kochana. Czytam teraz jej ksiązki po kolei, jak leci, od najstarszych, zatem o całości twórczości będe mogła się wypowiedzieć dopiero jak przeczytam wszystkie książki, co zapewne nastapi już wkrótce. Zauważam pewne podobieństwa w jej historii i swojej, więc może stąd to uwielbienie, może trochę przez Kopenhagę, może przez podobne poczucie kumoru i niebywałą zdolnośc pakowania się w najgorsze kabały... zdrv zdzicha Odpowiedz Link Zgłoś