Gość: ja-nowa
IP: *.radioalfa.com.pl / *.radioalfa.pl
15.06.05, 14:57
Ten post kieruję do tych, którzy znają to opowiadanie.
Właśnie je przeczytałam parę lat po "właściwym" "Wilku stepowym". I ze
smutkiem pomyślałam, że jestem jak ta nauczycielka, którą wilk ugryzł w rękę.
Bo mam 30 lat, dzieci, sto tysięcy obowiązków, mus zapewnienia dzieciom
wszystkiego czego potrzebują... A jak jadę na wakacje to chcę mieć pokój z
łazienką. Nie puszczę się już na fali wolności a udawanie, że jest inaczej to
tylko marne przymilanie się młodszym ode mnie.