Dodaj do ulubionych

Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt

IP: *.url.equinox.local / 212.85.1.* 24.06.05, 13:36
Nie wiem,czy tak macie-ale ja mam cala serie ksiazek,ktore powoduja,ze w
trakcie czutania musze po prostu jesc(wiem,wiem...)
To jezycjada i 'Roze Pani Cherrington'.
Jakie ksiazki powoduja,ze glodniejecie?
Obserwuj wątek
    • ratyzbona Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt 24.06.05, 13:56
      ,, Przez dziurkę od klucza " sisickiej - bo co chwila pojawiają się tam przepisy
      i ciągle ktoś cos je - nie moge czytać tej ksiazki zbyt często bo tyję:)
    • autumna Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt 24.06.05, 14:21
      "Janice Gentle i seks" - babeczki czekoladowe, dżem morelowy, galaretki w czekoladzie... mmm...
      • Gość: joh Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt IP: *.infonet.gda.pl 24.06.05, 14:35
        Rok w Prowansji Peter Mayle
      • Gość: libi do autumny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 15:54
        Przepraszam, że zbaczam z głównego tematu, ale widzę, że ktoś czytał książkę, o
        którą chciałam już kiedyś zapytać. Otóż, autumno, wiesz może dlaczego "Janice
        Gentle i seks", która była kiedyś dołączona do "Twojego Stylu" jest dużo
        cieńsza od tej samej książki, ale w normalnym wydaniu "na sprzedaż", która
        trafiła trochę później do księgarń? Ja mam tę cieńszą wersję właśnie, jeszcze
        jej nie czytałam i zastanawiam się, czy to czasem nie jakieś okrojone wydanie
        jest. A może mniejszym drukiem pisana:)?
        • Gość: miecia Re: do autumny IP: *.aster.pl 24.06.05, 16:19
          no właśnie, właśnie!
          Ja mam to samo pytanie - też mam tę cieńszą wersję, w księgarni widziałam
          grubszą, ale sprawdzałam - poczatek taki sam. Jeszce nie przeczytała, bo ten
          początek to nudny strasznie, a teraz to się boję, że co drugie zdanie będzie,
          czyli gniot.
          A co do jedzenia - zgadzam się absolutnie z Jezycjadą! jak czytałam to jadam, to
          samo Siesicka "Przez dziurkę od klucza". To nie moze być przypadek ! ;)
          Do listy dodam, że niegdyś podjadałam jeszce podaczs czytania mojej ukochanej
          Filipinki. Ale to było sto lat temu, a z tego co wiem, to gazeta już nie ta
          sama, więc współczesnym nastolatkom chyba przytycie nie grozi ;)
          pozdrowienia
        • autumna Re: do autumny 24.06.05, 16:22
          Ja mam tę z "Twojego Stylu", a nie znam wersji "na sprzedaż". Ale podejrzewam że sprawa tkwi w papierze - cieniutki, prawie gazetowy. Porządne ksiązki mające 280 stron są faktycznie dwa razy grubsze.
          • Gość: libi Re: do autumny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 17:03
            Faktycznie ten papier jest bardzo cienki, ale mimo wszystko mam wątpliwości,
            czy nie skrócono czegoś, bo w księgarni z tej książki kawał cegły był:).
            • autumna Re: do autumny 24.06.05, 17:36
              Gdyby wersja "na sprzedaż" była rozszerzona, to jakieś straszne wodolejstwo musiałoby być... Zresztą podejrzewam, że gdyby w "Twoim Stylu" był wariant skrócony, to ksiązka zawierałaby taką informację - chociazby po to, zeby skłonić do kupna całosci.
      • Gość: bulgakov Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt IP: 213.25.141.* 26.06.05, 19:26
        taaak, ta książka wprost zmusz mnie to wchłaniania ;-)
    • abra.cadabra Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt 24.06.05, 15:37
      Ha! Ale żaden bohater literacki nie żarł chyba tyle i nie gadał z taką
      częstotliwością o jedzeniu, jak Bilbo Baggins ("Hobbit" Tolkiena). Przez cały
      czas czytania ślinka mi siekła... ;) (To samo było przy "Władcy pierścieni". Ci
      hobbici to jacyś maniacy...) :)
      • nchyb Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt 24.06.05, 17:41
        > Ha! Ale żaden bohater literacki nie żarł chyba tyle i nie gadał z taką
        > częstotliwością o jedzeniu, jak Bilbo Baggins

        Poczytaj serię kryminałów o komisarzu Montalbanie z Sycylii (autorstwa
        Camillierego). Ten to je. I stara się służbowo przebywać w miejscach gdzie
        smacznie karmią!
        • abra.cadabra Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt 25.06.05, 01:40
          No, ja nie wiem, czy się skusić... Jeszcze się zaokrąglę... :)
          Pozdrowienia :)
          • nchyb Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt 25.06.05, 16:13
            Hm, to prawdziwy problem :-))
            Ale połączenie takich dwóch miłych czynności: czytania i jedzenia - jest
            wspaniałe :-)
            Również pozdrawiam
    • marikaprzybyl Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt 24.06.05, 21:48
      Thrillery i horrory !
      Cała seria książek Alex Kavy, książki pana Lehane a także horrory Kinga i
      Mastertona. Cud, miód i orzeszki ! :)
      Gorąco pozdrawiam.
      • Gość: flora Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt IP: *.chello.pl 24.06.05, 21:59
        Laura Esquivel: Przepiórki w platkach róz
    • Gość: anik Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 22:19
      Jeżycjada jak najbardziej. a ponadto "Czekolada" Joanne Harris. ślinka mi
      ciekła na myśl o pysznej czekoladzie ;)
      a ostatnio przepisy z "Blondynka śpiewa w Ukajali" Beaty Pawlikowskiej kuszą,
      by spróbować sił w kuchni ;)
      • Gość: do Gosieczka Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 24.06.05, 22:40
        "Róże Pani Charington" to pierwszy kryminał ,który przeczytałam.Miałam wtedy 11
        lat. Dziś mam o 40 więcej ale ta książka jest zawsze żywa w mej pamięci.
        I smaczna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • tbnh Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt 28.06.05, 14:12
          Podpisuje sie :) uwielbienie kryminalow zostalo mi z podstawowki - wtedy
          wlasnie przeczytalam Roze po raz pierwszy. pamietam z niej glownie ilosc dzieci
          i syrop klonowy.
          A podjadanie i czytanie to wg. mnie cechy niepodzielne. :) Prawdziwa meke
          przezywalam czytajac w nocy Harrego Pottera i opisy uczt w Hogw.
      • Gość: miecia Czekolada IP: *.aster.pl 24.06.05, 23:09
        książka pycha, mniam, mniam!
    • wujo_mike Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt 24.06.05, 23:17
      "święte psy" Tymińskiego...natychmiast sięgam po amfetaminę..
      WM
      • hrabalek Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt 25.06.05, 09:59


        np: "Stare diabły" Amisa Kingseya
        (jak dla mnie książka "przynudnawa", ale dając jej szansę, że może jeszcze mnie
        zainteresuje- sięgam nerwowo ,co chwilę -po coś słodkiego ,ale może trzeba by
        to już skończyć i zacząć czytać coś innego.)



    • maga_ Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt 25.06.05, 11:48
      "Czarodziejska góra" Manna. Konkretnie pierwszy tom. Ten niezmienny rytm
      kolejnych posiłków... Pamiętam jak czytałam ją na nudnym wykładzie i nie mogłam
      przestać myśleć o tym, żeby po zakończeniu zajęć od razu udać się do bufetu. Tak
      też zrobiłam :)
      (swoją drogą "Czarodziejska góra" mnie nie zachwyciła. Szkoda)
      • Gość: malmariebe Donna Leon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 14:01
        Polecam cykl Donny Leon o komisarzu Brunettim - Wenecja i włoska kuchnia:-)
        Mniam:-))
      • lullaby22 Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt 26.06.05, 14:18
        No właśnie, moja ukochana Czarodziejska Góra (mnie zachwyciła jak najbardzie)
        to pierwsze, co przyszło mi namyśl a i w Budenbrookach są częste wzmianki o
        jedzeniu.
        Poza tym Klub Pickwicka, Przez kuchnię i od frontu Miry Michałowskiej, Chochlą
        i mieczem J. Wachowicz-Makowskiej.
    • ceboolka Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt 26.06.05, 14:16
      Numerem jeden dla mnie w kategorii "apetycznych ksiazek" sa "Przepiorki w
      platkach rozy". Glodnieje na samo wspomnienie tej ksiazki;)
      • wujo_mike Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt 26.06.05, 22:05
        szukałem tego...podobno dobra książka, ale nakład wyczerpany...w księgarniach
        nie uświadczysz...
        pozdrawiam,
        WM
        • tbnh Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt 28.06.05, 14:14
          A ja widzialam jakos ostatnio.. nie jestem pewna gdzie - albo Świat Ksiazki na
          Solidarnosci, albo w ksiegarni CSW.
      • Gość: KM Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt IP: *.zm / *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 08:15
        A czemu nikt nie pisze o "spóźnieni kochankowie"? Nie pamiętacie celebry
        posiłków w tej książce? Ona gotowała po francusku, a on przyrządził dla niej
        chicken wings zdaje się po amerykańsku. A te opisy..... mmhmm baaardzo smaczne.
        Jak i cała książka zresztą :)
    • Gość: W. Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 26.06.05, 15:20
      "Blaszany Bębenek",
      A konkretnie wzmianka o żeberkach w kapuście.
      :)
      • Gość: Pati Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt IP: *.ha.pwr.wroc.pl 26.06.05, 16:55
        "Czas życia i czas śmierci" Remarqua.
        Bohaterowie czas spędzają głównie na piciu, jedzeniu i rozmawianiu.
    • Gość: Ageb Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 17:47
      Nie będę oryginalna - "Czekolada". Nadmienię tylko, że nie jem słodyczy, więc
      lektura była torturą;)
    • annabelee1 Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt 26.06.05, 20:38
      Ja jestem glodna jak czytam Tata,one i ja.
      A Roze pani Cherington uwielbiam.
      Czytalam potem jeszcze inne powiesci Craig Rice ale to juz nie bylo to..
      • Gość: frrrrrrrrrrrr Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.05, 21:06
        "Pięć ćwiartek pomarańczy" J.Harris
        • irenka82 Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt 26.06.05, 21:41
          "krol szczurow" clavela,zawsze
    • Gość: janis Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 01:03
      również "Błogosławieni, którzy robią ser".
      a inna, dużo lepsza książka, co pobudza zmysły,ale inne bo powonienia
      to "PACHNIDŁO" SUSKINDA.
    • Gość: fugazi Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 09:13
      Moja rodzina i inne zwierzęta - Gerarda Durrella - ukochana książka mojego
      dzieciństwa. Mam egzemplarz całkowicie wymazany czekoladą....
      • Gość: vea Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt IP: *.interecho.com / *.interecho.com 27.06.05, 12:25
        Więc jest ktoś kto również ją czytał? Nadal do niej powracam, i jednym z
        najbardziej wzmagajacych apetyt fragmentów zawsze był opis kulinarnych wyczynów
        Pani Durell:)Pozdrawiam:)
        • tbnh Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt 28.06.05, 14:18
          Jak nie jak tak! Durell - "Moja Rodzina" i "Zwierzaki" absolutnie genialne
          ksiazki.. Bo nie trudno napisac cos melancholijnie smutnego, ale lekkiego i
          naturalnego w dowcipie, co jak nic innego humor regeneruje - moim zdaniem to
          sztuka.. :) Jeden z moich ulubionych fragmentow to operacja na martwym zolwiu..
          nie, to zdecydowanie nie pobudza apetytu..
          :)
    • Gość: ugie Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl 27.06.05, 09:24
      Nic tak nie wzmaga apetytu jak literatura czeska. Nasi południowi sąsiedzi z
      wielką czułością podchodzą do jedzenia i to ma swoje odbicie w książkach.
      Polecam "Śmierć pięknych saren", której autorem jest Oto Pavel. Opisy łowienia
      ryb i dań z karpii czy szczupaków są poprostu znakomite.
    • ana555 smażone zielone... 27.06.05, 11:44
      "smażone zielone pomidory" Fannie Flagg i "Czekolada"
      • chris30 Re: smażone zielone... 27.06.05, 12:12
        Zgadzam sie z wszystkimi powyzszymi uwagami(zwlaszcza o Tolkienie, Donnie Leon,
        Craig Rice, Musierowicz, Laurze Esquivel, Camillerim, a mozna tez dodac
        Montalbana - nie mylic z komisarzem Montalbano!), ale tak naprawde, to prawie w
        kazdej ksiazce jest "cos smacznego", ale rzuca sie to w oczy dopiero wtedy, gdy
        czytamy na glodno. Opisali to wspaniale bracia Strugaccy w
        ksiazce "Poniedzialek zaczyna sie w sobote".
    • mamdylemat Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt 27.06.05, 12:27
      bezwarunkowo "glod" Knuta Hamsuna!!!!!
      • tbnh Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt 28.06.05, 14:19
        A mnie pomogl w odchudzaniu sie.. :)
    • Gość: Lehoo Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt IP: *.devs.futuro.pl 27.06.05, 12:49
      Durrenmatta: "Kraksa" oraz "Sędzia i jego kat".
    • youstynus Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt 27.06.05, 12:55
      "Dzieci z Bullerbyn"- bardzo smakowita książka i "The Red Tent" (nie wiem, czy
      została przetłumaczona na język polski).
      • Gość: libi Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 10:02
        Tak - "Czerwony namiot".
    • Gość: niekot Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 13:17
      "Psie serce" wszystkie sceny posiłków i opisy przygotowań Praskowii Fiedorowny.
      "Postrzyzyny"-wiadomo ,na dobicie czasami "Zgaga" -mniaam O parujacych
      parówkach w sozie pomidorowym ,smazonym mięsie na szpadzie,czy posolonym i
      pipieprzonym ananasie nie mam juz siły ide do kuchni!
      • Gość: Ebas Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt IP: *.icpnet.pl 27.06.05, 14:04
        "Flaki z nietoperza" - brzmi apetycznie :)
    • szoppracz1 Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt 27.06.05, 14:17
      Obecnie Chmielewska, natomiast jak byłam młodsza wpychałam w siebie żarcie
      czytając Nienackiego.
    • Gość: Artur Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt IP: 217.17.35.* 27.06.05, 14:25
      Ja największy apetyt miałem podczas studiów:). Jak musiałem przeczytać jakiś
      nudny podręcznik, to natychmiast głodniałem i czułem pragnienie. Picie dużej
      ilości płynów było bardziej ekonomiczne, bo za godzinę musiałem biec do
      łazienki - dzięki temu podwójnie zyskiwałem czas wolny do np. Józefa Kukułki i
      jago "Współczesnych stosunków międzynarodowych".
      Dobre/ciekawe książki działają na mnie inaczej: potrafię nic nie jeść przez pół
      dnia i nie przespać połowy nocy - żywię się wtedy literaturą:).
      • tbnh Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt 28.06.05, 14:21
        Studiowales Stusunki? Czy politologie? Ja przyznaje, ze Kukulki nie zmoglam.
        Rozmiar mnie zniechecil.
    • melaine_koina Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt 27.06.05, 14:30
      Koniecznie książka XVIII-wiecznego urzędnika Anthelme Brillat-
      Savarina "Fizjologia smaku". Pyszne.
      :)
    • epoche Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt 27.06.05, 14:42
      dla mnie numer 1 to "Dzieje smaku" Ludwika Stommy, czyli historyczne felietony o jedzeniu. nie da się ich czytać, nie jedząc! :)
      • Gość: Bruseczek Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt IP: 193.109.212.* 27.06.05, 14:51
        "Klub Pickwicka" - tam ciągle coś jedzą
        Pamiętam że kiedy czytałam "Przebudzenie" K. Chopin też mi slinka ciekła na te
        wszystkie kreolskie smakowidła, podczas gdy "Gargantua i Pantagruel" raczej
        apetytu mi nie wzmógł - chociaż tam też jedzą:)
    • slotna Re: Ksiazki,ktore wzmagaja apetyt 27.06.05, 17:35
      Jeżycjada jak najbardziej, ale też ANIA Z ZIELONEGO WZGORZA. Tam to jedza! Non
      stop cos, wielkie obiady, mnostwo deserow jakies podwieczorki, pikniki.
      Najlepsze, ze to wlasnie chyba w "Ani na uniwersytecie" Iza powiedziala, ze nie
      moze czytać "Klubu Pickwicka" bo w tej ksiazce ciagle cos jedza:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka