pomme
11.07.05, 08:29
Poleciła mi ta ksiązke koleżanka, która razem z autorem zapewniała że będę
przy niej płakać wzruszać się i śmiać. Tymczasem mam wrażenie że to były
obiecanki cacanki. Książka nadęta, płytka, charaktery szkicowe naciagane. CZy
Wy tez mieliście takie odczucia? A może zbyt wiele oczekiwałam...