Dodaj do ulubionych

Barbara Cartland

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 11:33
Czytałam kiedyś jakąś jej książkę: na 90% jestem pewna, ze okładka była
zielona. Główni bohaterowie: jakiś facet i dwie kobiety. Jedna z nich
wynajęta przez niego, chyab aktorka, nie pamiętam, o co dokładnie chodziło.
Jeszcze pamiętam jakąś scenę: kobieta i meżczyzna oglądają przedstawienie w
teatrze. Być może to było rodzeństwo i chyba ta siostra była chora... W
każdym razie pod koniec był pogrzeb. Może ktoś pamięta tytł tej książki,
której urywki plączą mi się po głowie? :D
Obserwuj wątek
    • Gość: heh Re: Barbara Cartland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 11:27
      Czy to znaczy, że nikt nie wie? Nikt nie czyta tej poczytnej autorki? A może
      raczej przyznać się nie chce ;)
      • Gość: jj Re: Barbara Cartland IP: *.dip.t-dialin.net 10.08.05, 11:41
        a moze wszytskie sa tak podobne ze nie idzie spamietac przyznaje sie do
        przeczytania paru, ale nie pamietam ani imion ani miejsc, malo akcji, poza tym
        okladki podobne, dynamicznie przechylone kobiety w ramionach faceta, damy
        ubrane w falbaniaste suknie, patrza sie na siebie zabojczym omdlewajacym
        wzrokiem, jedna ksiazka podobna do drugiej
        • Gość: heh Re: Barbara Cartland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 13:39
          Ja wiem, ze one wszystkie są jednakowe... Ale jak miałam naście lat to
          przeczytałam 6 z wypiekami na twarzy, a potem zawsze, gdy miałam doła wracałam
          do nich i albo pośmiałam się z napuszonego stylu, albo nawet poczułam trochę
          ciepła na wspomnienie tych czasów, kiedy miałam właśnie tych naście lat.
          Niestety, to ciepło czuję tylko przy tych, które kojarzą mi sie z dawnymi
          czasami:/ Mam 5 z tych 6, a 6 szukam, zeby uzupełnić biblioteczkę o
          kolejne "wspomnienie" :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka