Gość: xia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 16:40 czy na miejscu mozna kupowac ksiazki? czy tylko posilic sie w czytelnikowej ksiegarni wuzetka? :) szukam jednej ksiazki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zaba_pelagia Re: wydawnictwo czytelnik 06.09.05, 16:43 ech, wspomnienia dawno temu, jak bylam na studiach, to w czwartki, po zajęciach z pedagogiki chodziłam do Czytelnika na sniadanie i przy stoliku w Czytelniku siedział Konwicki z Holoubkiem a Irena Szymańska dogadywała obu PS a, ksiązki też się kupowało Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamarcela Re: wydawnictwo czytelnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 17:59 ech, wspomnienia w ramach autopromocji - a co nie wolno mi? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=25482449&a=26057054 i konkurs z nagrodami: z kim spotkała się mamarcela w kawiarni Czytelnika ? Odpowiedz Link Zgłoś
yassa Re: wydawnictwo czytelnik 07.09.05, 14:53 Myślę, że spotkałaś się z Mirą Michałowską, notabene przyjaciółką Ireny Szymańskiej i tłumaczką Autobiografii Alicji B. Toklas autorstwa Gertrudy Stein; a także autorką książki o tejże Gertrudzie Stein. Trafiłam??????? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela gratulacje!! 07.09.05, 15:46 Gol!! Trafiona zatopiona. Tłumaczyła też min. Hemingwaya, Sylvię Plath, Shirley Jackson, Milne'go ("dwoje ludzi"), Joan Didion, Doctorowa, Monicę Hughes, Agatę Christie osiecka.webd.pl/r04-2.html Była także dziennikarką i autorką jako Maria Zientarowa "Wojny domowej" i "Drobnych ustrojów" a także "Od kuchni i od frontu", "Do zobaczenia stary wilku", sztuki o Gertrudzie Stein "Różą jest różą" i jeszcze uroczych książek dla dzieci i młodzieży (my mamy o pudli Pędzlu i "Portret pisany nocą"). Była rónież współautorką "Książki kucharskiej dla samotnych i zakochanych" Odpowiedz Link Zgłoś
aaneta Re: gratulacje!! 07.09.05, 16:12 Z całym szacunkiem dla pani Miry Michałowskiej, ale muszę się na nią pożalić, wreszcie mam okazję. Otóż wiele lat temu napisała ona w "Twoim Stylu", że utwór "Nessun dorma" został skomponowany specjalnie na słynny koncert Pavarottiego, Domingo i Carrerasa w Rzymie w 1990r. Nigdy jej tego nie wybaczę! A Puccini to się chyba w grocie przewrócił! Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: gratulacje!! 07.09.05, 19:25 mamarcela napisał: > Była rónież współautorką "Książki kucharskiej dla samotnych i zakochanych" hehehe moja ukochana ksiazka ale nalesnikow i tak nie umiem smażyć ;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamarcela Re: gratulacje!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 19:42 E, tam naleśniki. Ja się dzisiaj dowiedziałam, że nie umiem z gugla korzystać, co mi faceci na tym forum dobitnie pokazali. Pełna podłamka. A zawsze myślałam, żę jeśli chodzi o komputery to mnie byle chłop w niczym nie zagnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: gratulacje!! 07.09.05, 19:56 spoko przeciez wiesz, ze czasem trzeba omdlec wdziecznie i zaszeptac "jaki pan mądry" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamarcela Re: gratulacje!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 20:14 Do Colina zawsze, no może jeszcze do paru. A tak w ogóle z trudem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamarcela Re: do yassy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 18:53 Nagrody miały być to będą - tylko zdradź mi w jakim rodzaju literatury gustujesz - poszukamu stosownego e-booka. Odpowiedz Link Zgłoś
yassa Re: do yassy 08.09.05, 09:47 Bardzo dziękuję za miłe słowa! Gustuję w pamietnikach i wspomnieniach, najchętniej z okresu miedzywojennego (choć nie tylko - czytałaś Pół wieku wspomnień Marii Ginter? Sięgnęłam po nie, gdyż zaczynają sie właśnie w okresie miedzywojennym, gdy Autorka była młodą dziewczyną, a kończą w latach osiemdziesiatych - cegła potężna, a zajęła mi 2 noce, nie mogłam się oderwać. No, a potem dołek psychiczny - że moje życie takie szare i nijakie....:)))) Poza tym uwielbiam wszystko, co jest kojarzone z kulturą życia, kulturą materialną,życiem codziennym... stąd właśnie znam książki p. Miry Michałowskiej. Lubię Czajkę (za wspomnienia), lubię wszelkiego rodzaju historyczne opracowania popularnonaukowe typu Pani na Puławach, Delfina i inne, lubię też ..... a moze to wstyd się przyznać na tak szacownym Forum???..... a mianowicie lubię.......Pana Samochodzika, czyli literaturę młodzieżową. Nie lubię natomiast prozy współczesnej, pewnie jestem za mało rozgarnięta, bo jej po prostu nie rozumiem i nudzi mnie. Wstyd, ja wiem. I mam nadzieję, że to , co napisałam (o prozie współczesnej)nikogo nie uraziło... Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamarcela Re: do yassy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 12:30 Pamiętniki Marii Ginter czytałam, chociażby dlatego, że kiedyś czytywałam wszystko. Poza tym sześć lat temu kupiłam od pani M.G.szczeniaka - wnuka jej psa (tego samego, z którym została sportretowana na okładce swoich wspomnień). Tak że można powiedzieć, iz jesteśmy z pania Ginter w pewien sposób spokrewnione. Przy okazji tego zakupu odwiedziłam dwukrotnie jej dom i doszłam do wniosku, że takich ludzi juz po prostu nie produkują. Pies okazał się zresztą kompletnym idiotą, co mogłoby prowadzic do dyskusji geny, czy wychowanie. Po swojej "prababci" odziedziczył jedynie temperament, a inteligencji, kultury, kindersztuby i rasowego wyglądu niestety nie. Może to mój nie najlepszy wpływ? Czajkę oczywiście też czytałam , bo międzywojnie kiedys mnie mocno fascynowało, a Czajka jest związana nierozerwalnie z moją wielką miłością niejakim Franzem Fiszerem (jesli czytałaś Czajkę to wiesz, co to za indywiduum). Ulubienia literatury młodzieżowej nie masz się co wstydzić przynajmniej przede mną, bo i ja takowe posiadam. Juz leci do Twojej skrzynki Pan Samochodzik - dzieła wszystkie. Pozdrowienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
yassa Re: do yassy 08.09.05, 14:00 Doskonałe z tym psem :))) Bardzo dziękuję za Pana Samochodzika! Oczywiście, że znam Franca Fiszera, mam zresztą wspomnienia o nim "Na rogu świata i nieskończoności". Postać to była bardzo barwna i nie tylko Czajka o nim pisała. Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo-asiunka Re: wydawnictwo czytelnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 18:07 Od razu mi sie miło zrobilo. Tez studiuje pedagogikę, chociaż juz dość stara jestem. Bardzo lubię ten wydzial i te studia w przeciwieństwie do ukończonej polonistyki Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: wydawnictwo czytelnik 06.09.05, 18:16 no, to jeszcze serwisy.gazeta.pl/ksiazki/1,19970,264539.html serwisy.gazeta.pl/ksiazki/1,19970,2307898.html i oczywiście Żakowski i jego opowieść o stoliku ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamarcela Re: wydawnictwo czytelnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 18:45 Jeżeli ten pierwszy link ma być odpowiedzią na moje pytanie, to tym razem Żabciu nie trafiłaś. A nie chociaz niby wszystko się zgadza - tłumaczka, pisarka i publicystka. Ale to nie o Irenę Szymańską chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: wydawnictwo czytelnik 06.09.05, 18:47 a nie to miało być rozszerzenie wątku bo jeśli chodzi o tłumaczkę, to mam zaćmienie przemyślę to jutro ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamarcela Re: wydawnictwo czytelnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 18:49 A to niechcący wyeliminowałam główną podejrzaną. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: wydawnictwo czytelnik 06.09.05, 18:52 hehehe w koncu z jakiegos powodu uwielbiam Perry'ego Mansona, Charliego Chana, Gordianusa i pannę Marple ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: wydawnictwo czytelnik 06.09.05, 18:58 ale wiesz co? moze ze wzgledu na Colina na mokro postawię na Przedpełską-Trzeciakowską ;-) a może to była Zofia CHądzyńska? Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: wydawnictwo czytelnik 06.09.05, 19:09 Nie i jeszcze raz nie. Podpowiedź: inicjały tej pani były identyczne jak owej autorki, której to dzieło wypadło Szanownej Żabie z rąk po pewnym traumatycznym przeżyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: wydawnictwo czytelnik 06.09.05, 20:25 mamma mia, moja marcelo, marnie myślę ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: wydawnictwo czytelnik IP: *.orangeschool.pl 07.09.05, 11:46 Witam, podaję strone czytelnika: www.czytelnik.pl milego zamawiania zycze:) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Annabellee1 Re: wydawnictwo czytelnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 16:10 ja w Czytelniku bywalam w stanie wojennym i pozniej, ale wtedy wszyscy sie konsolidowali i jakos tak. Kiedys kupowalam meble dla dziecka i co dzien z mezem ustawilalismuy sie karnie w kolejce pod domem meblowym Emilia i z tej Emili robilismy sobie przerwe sniadaniowa w Czytelniku wlasnie. Uczcie sie dzieci- kiedys tak bylo.6 rano, walonki i po sklep jak sie chcialo cos nabyc. No i ja w tym Czytelniku przez jaki tydzien jadlam podobiadek taki gapiac sie chciwie a jakze.I tak sobie kombinowalam, ze tu musi agent na agencie siedziec i podsluchiwac.Przyuwazylam sobie jednego kolesia z geba ponurą. Siedzial, dumal, zawsze byl. Mowie do meza mojego - Ten tu.Spojrz.Czy to nie jaka agencina co uchem stzyze, bo go ciagle widze. A moj malzonek popatrzyl na mnie jak na blondynke.A ja nie blondynka.I powiedzial -To myszko, Tadeusz Konwicki jest. Mlodosc.Ach. Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: wydawnictwo czytelnik 07.09.05, 19:25 cudo on chyba myslal usilnie jak Palac Kultury podpalić PS a w tym Czytelniku to bardzo dobre kanapki z jajkiem były (mimo ze ja z jajek to tylko jajecznicę ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamarcela Re: off topic do annabellee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 19:37 MIałaś szczęście mój były nie wiedział z pewnością, kto to jest Konwicki. Chociaż go przez lat kilkanascie usiłowałam nauczyć. A potem dałam sobie spokój, bo to niewyuczalny facet był. Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: off topic do marcelki 07.09.05, 19:40 jeśli nie wyglądał jak Colin na mokro - to mała strata ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamarcela Re: off topic do marcelki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 19:43 Jak Colin na mokro wygląda tylko ... Colin na mokro. I nikt poza tym. Odpowiedz Link Zgłoś