formaprzetrwalnikowa
13.09.05, 15:46
haloo, jestescie gdzies tutaj? czuje sie nieco osamotniona w mojej dosc
nowej, bo zaledwie rocznej namietnosci do ksiazek pani rowling. wlasnie
skompletowalam sobie wszystkie 6 tomow.
jestem pod wrazeniem tego, jak j. rowling pisze swoje ksiazki, jak konstruuje
akcje tak, ze nie sposob sie od niej oderwac, jej bohater dojrzewa razem z
czytelnikiem, jak poruszane sa rozne wazne dla dziecka/ dorastajacego
czlowieka sprawy... poza tym, te ksiazki zaspokajaja moja potrzebe magii w
codziennym zyciu.
oczywiscie, kupilam 'Harrego Pottera i ksiecia polkrwi' w dzien premiery (ale
nie czekalam pod ksiegarnia az wybije polnoc- chyba na to jestem za
stara.. ;)), przeczytalam i - jestem zachwycona ksiazka, choc oczywiscie,
jako czytelniczce marzyl mi sie inny rozwoj wypadkow.
kiedy mowie komus ze znajomych,z e chcetnie poszlabym do szkoly w hogwardzie,
patrza na mnie dziwnie...
tez tak macie?