Dodaj do ulubionych

Dziennik Sylvii Plath...

03.10.05, 12:30
Czy ktoś czytał jej dzienniki? Co możecie o nich powiedzieć? Warto sięgnąć?
Obserwuj wątek
    • Gość: d0minika Re: Dziennik Sylvii Plath... IP: *.b.jawnet.pl 03.10.05, 14:49
      Warto:)
      • hildaa Re: Dziennik Sylvii Plath... 04.10.05, 19:20
        o tak!duzo dobrego czytania
    • Gość: ninaa Re: Dziennik Sylvii Plath... IP: *.wro-com.net 05.10.05, 14:05
      na początku byłam zawiedziona, ale kiedy przebrnęłam przez nastoletnie zapiski
      (dosyć naiwne i chwilami zbyt egzaltowane, co zresztą w pełni zrozumiałe) -
      zrobiło się ciekawie. doszłam dopiero do połowy, ale już wiem, że warto
      • ada08 Re: Dziennik Sylvii Plath... 05.10.05, 19:39
        Gość portalu: ninaa napisał(a):

        > na początku byłam zawiedziona, ale kiedy przebrnęłam przez nastoletnie zapiski
        > (dosyć naiwne i chwilami zbyt egzaltowane, co zresztą w pełni zrozumiałe) -
        > zrobiło się ciekawie. doszłam dopiero do połowy, ale już wiem, że warto

        Mnie Sylwia tymi dziennikami zmęczyła trochę. A może więcej niż trochę.

        Zaczęłam od początku dzienników, ale już wcześniej Sylwię znałam z wierszy i
        ze 'Szklanego klosza' oczywiście; i z tomu wydanych po polsku listów; więc
        czekałam na ten dzienik jej i wyobrażałam sobie, że dziennk będzie po stokroć
        lepszy, głębszy, ciekawszy , niż listy;

        okazuje się jednak, że dla mnie nie jest lepszy; jest dużo gorszy, utkany z
        mnóstwa drobnych , nieciekawych (dla mnie) zdarzeń, pajęczynek, słoneczek,
        chmurek, deszczyków, światełek w oknach, latarenek, bucików, fryzurek,
        sukienek, chłopaków ... tego wszystkiego, co Sylwii w znacznym stopniu życie
        wypełniało...

        to tylko fragment tego co zapamiętałam z jej dzienników, które kupiłam
        w ubiegłym roku i zaczęłam czytać; i nie skończyłam, bo mi się nie chce
        dokończyć , bo nudzi mnie ta Sylwia, kurde !!! ;

        i aż mi dziwno, że taka świetna poetka mogła być tak banalną kobietą;

        jedyne co ją od innych, zwykłych kobiet, odróżnia to jej choroba psychiczna,
        ale przecież choroba to nie jest "zasługa" chorej więc nie o to chodzi;

        jednak jeśli idzie o pytanie: - Czy warto czytać dziennik Sylwii Plath ? - to
        odpowiadam: - Jasne,że warto ! :-)

        a gdyby ktoś zadał mi surowym tonem pytanie, czy nie uważam, ze moje pretensje
        do Sylwii są idiotyczne, to odpowiedziałabym szczerze , że - owszem - są
        idiotyczne :-)

        czytać Sylwię warto wkażdęmbądźrazie :-)

        a.

        • Gość: Zdanka Re: Dziennik Sylvii Plath... IP: *.4web.pl 05.10.05, 21:01
          Nie martw sie. :))))))Też odniosłam wrażenie, że to jakaś kretynka , czytująca
          ówczesne "Glamour":)))) Jeden z najkoszmarniejszych dzienników, jaki czytałam i
          również nie skończyłam - bo prostu wodogłowia dostawałam w trakcie, mysląc, że
          gdybym właśnie zaczęła teraz zaczęła oglądać "M jak miłość" czy inny badziew w
          tym stylu, miałabym dokładnie to samo co w ksiązce - na ekranie...Jedyne co
          mnie ujeło to jakieś wino z gożdzikami i czymś tam jeszcze - ale naprawdę w tym
          celu, cholera jasna, mogłam ksiazkę kucharską poczytać.
          A;e z drugiej strony ja Plath nie lubię i wiem, że już nie polubię...To nie
          moje fale - ani w opowiadaniach, ani w powieści, ani w ogóle...Nawet choroba
          psychiczna nie pomoże...
          • lulu20 Re: Dziennik Sylvii Plath... 06.10.05, 00:05
            ja tylko czytalam wiersze (te warto) i "szklany kolsz"- i na prawde nuda, jakas
            taka sztuczna dolina zyciowa ktora do mnie nie przemawia, szkoda zaglebiac sie
            w taka pusta psychoze.
            Mysle ze dzienniki sa jeszcze gorsze, ale coz, kwestia gustu, moje kolezanki
            byly zachwycone...
          • Gość: Anja Re: Dziennik Sylvii Plath... IP: *.debacom.pl / *.debacom.pl 01.11.05, 21:18
            ...ówczesne "Glamour"...
            przyjrzyjcie się stylistyce,czytelniczki w/w pisma na pewno nie mają takiego stylu,wykształcenia,zdolności
            myślę,ze Sylvia to dla ambitniejszych i daleko jej do płytkiej kobiety.

            www.sylvia.za.pl
            • Gość: Zdanka Re: Dziennik Sylvii Plath... IP: *.4web.pl 01.11.05, 21:54
              Czy ja wiem?:)))Jest sporo Amerykanek, które pisały lepiej , choćby McCullers,
              którą sobie ostatnio odswiezyłam, ale po prostu nikt ich nie zna...
        • Gość: ninaa Re: Dziennik Sylvii Plath... IP: *.wro-com.net 06.10.05, 10:51
          > to tylko fragment tego co zapamiętałam z jej dzienników, które kupiłam
          > w ubiegłym roku i zaczęłam czytać; i nie skończyłam, bo mi się nie chce
          > dokończyć , bo nudzi mnie ta Sylwia, kurde !!!

          no ale właśnie im dalej tym lepiej: ciekawszy język, mądrzejsze przemyślenia,
          głębiej opisane problemy i w ogóle inne problemy... tak gdzieś ok. połowy.
          szkoda, że tak dużo jest tych nastoletnich zapisków, a nie ma najciekawszych, z
          ostatnich dni jej życia (zniszczonych przez męża)
          mnie się też wydaje, że jeżeli ktoś sam nie pisze - to faktycznie spora część
          dziennika może nudzić, bo jest o pisaniu właśnie
        • kingawoc Re: Dziennik Sylvii Plath... 14.10.05, 00:01
          Hej!

          Gdzie w Wawie moge kupic ten Dziennik ?
          • glonojad19 Re: Dziennik Sylvii Plath... 14.10.05, 10:05
            Całe allegro jest nim zawalone. Jak na mój gust lepiej kupić "Szklany klosz"
            albo "Posród trzmieli" ------> w tym drugim są fragmenty dziennika. mniejsze ,
            a bedzie wiadomo, jaka katorga nas czeka...
            • kingawoc Re: Dziennik Sylvii Plath... 15.10.05, 00:59
              Szklany Klosz czytalam, a teraz zapytalam o to, gdzie moge kupic Dziennik a nie
              co mam czytac i kupowac zamiast.
    • ben-oni Re: Dziennik Sylvii Plath... 06.10.05, 12:48
      Daj sobie z tym spokój . Poczytaj lepiej Pavesego . Lepszy pisarz i mądrzejszy
      człowiek .
      • Gość: frieda Re: Dziennik Sylvii Plath... IP: *.chello.pl 16.10.05, 14:41
        dzienniki byly pesymistyczne, smutne i dlugasne ale zarazem poruszajace,
        napisan swietnym jezykiem, za ktory wlasnie kocham sylvie, chwilami bardzo
        gorzkie - jednym slowem gratka dla wielbicieli sylvii i dziennikow, ktore
        wlasnie od tego sa, by opisywac codziennosc, nawet taka zwykla oraz dla
        wszystkich smutasow, choc humoru im bynajmniej nie poprawi;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka