Dodaj do ulubionych

Turgieniew

13.10.05, 18:33
był tu wątek o rosyjskiej literaturze, ale jakoś się nie dokopałam,
przeczytałam niedawno Ojcowie i dzieci, pozostało dziwne wrażenie, umiera
młody dobrze zapowiadający się człowiek, taka krzywda dla bez pamięci
wpatrzonych w niego rodziców, pozostał jakiś ból po tej lekturze, wogóle
rosyjska literatura... Dostojewski i dla mnie naj Bracia Karamazow, właściwie
to chciałam się zapytać do kogo by tu jeszcze sięgnąć i czy w was po
przeczytaniu rosyjskich pisarzy też pozostaje coś dziwnego
Obserwuj wątek
    • bdx65 Re: Turgieniew 13.10.05, 20:09
      Trzeba poznać Tołstoja - wielka panorama XIX w. Rosji i wielka epika.
      Zawsze w człowieku po przeczytaniu ciekawej lektury pozostaje "coś dziwnego",
      jak to nazwałaś. Myślę, że nie tylko rosyjska literatura zostawia taką "pamięć".
      Świat przedstawiony w książkach żyje w nas jakiś czas.
      • Gość: czytanka Re: Turgieniew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 21:28
        Turgieniew, dla mnie mistrz..jak on potrafił opisac poranek, jego Opowiadania,
        geniusz!!
    • crazy.berserker Re: Turgieniew 14.10.05, 13:12
      >pozostał jakiś ból po tej lekturze, wogóle rosyjska literatura...

      To prawda - poruszająca i raczej smutna, ale zeby cię rozchmurzyć polecam i coś
      weselszego - tu w pierwszym rzędzie Zoszczenko i jego ironiczne opowiadania o
      Związku tfu Radzieckim, Ilf i Pietrow (panowie pisali we dwójkę) "Dwanaście
      krzeseł" i absolutny rozśmieszacz (choć nie pozbawiony nutki smutku) -
      W.Wojnowicz - "Życie i niezwykłe przygody żołnierza Iwana Czonkina" (po
      Rosyjsku "Жизнь и необычайные приключения солдата Ивана Чонкина")

      Z ciekawostemk Zamiatin "My" - książka o totalitaryzmie która uznawana jest za
      bliźniaczkę Orwellowskiego "Roku 1984" - obaj pisarze tworzyli swoje książki
      równolegle i niesamowite jest to na jak podobne pomysły fabularne wpadli w tym
      samym czasie. Co ciekawsze krytycy doszli do wniosku ze żadna z książek nie
      jest kalką drugiej - musiała więc między Zamiatinem i Orwellem
      zadziałać...telepatia?
      • ben-oni Re: Turgieniew 17.10.05, 10:19
        Co do Zamiatina , to napisał swoje "My" ( genialna , lepsza od Orwella ,
        lektura obowiązkowa ) 20 lat przed Anglikiem ( 1920 rok ! ).
        A co do Turgieniewa - zawsze denerwuje mnie u niego ta atmosfera białych
        dworków , muslinowych sukien , bezmyslnych panien z dobrego domu , szlachetnych
        młodzieńców itd . Taki landszaft rosyjskiego ziemiaństwa . Czechow zauważał
        przynajmniej symptomy upadku i miałkości takiego słodkiego życia , a Bunin
        jasno pisał o upadku rosyjskiej wsi . Stanowczo wolę Czechowa . Różnica między
        Turgieniewem a Czechowem jest taka , jak między Sienkiewiczem ( Połanieccy ) a
        Prusem ( Lalka ) .
    • totylkopozory Re: Turgieniew 14.10.05, 20:03
      A ja koniecznie polecam całą resztę Turgieniewa. Nikt nie potrafil tak prosto i
      cudownie opisywać przyrody i nikt nie pisał równie pięknie o milości - w
      zasadzie zawsze niespelnionej lub zakonczonej tragicznie. Mnie po niemal
      wszystkim Turgieniewa robilo się jakoś dziwnie. Z powieści polecam
      jeszcze "Szlacheckie gniazdo" i "Dym" poza tym koniecznie "Zapiski mysliwego"
      (Rosyjska wies XIXw. w fenomenalnych "obrazkach") i "Opowieści tajemnicze".

      A najlepsze u Turgieniewa jest to ze tą samą rzecz może czytać przyslowiowa
      gospodyni (jako romans) i profesor histori albo kulturoznawca, jako ze mimo
      wszystko byla to "literatura zaangazowana"

      A jeśli chcesz pociągnąć dołujące tematy w lit. rosyjskiej XIX w. to poza juz
      wymienionym jeszcze "gieroj naszewo wrjemieni" :-) czyli "Bohater naszych
      czasów" Lermontowa i ciągle świetny, ale już nie tak doskonały "Oblomow"
      Gonczarowa.
      Dla zabawy z kolei "Kukły i ludzie" Szczedrina i niektore opowiadania
      Gogola.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka