Dodaj do ulubionych

Gej tańczy z Thatcher

IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 24.10.05, 21:10
nie darują tej Thatcher że wyciągnęła UK z socjalistycznego bagna
Obserwuj wątek
    • wmirowski Geje Kaczorom nie w smak. 24.10.05, 21:11
      Niedługo sie skończy...już Kaczory dobiorą sie do 'kuprów' twórcom literatury
      gejowskiej, oraz ich tłumaczom...

      Schodzimy na psy. 100^2 za Murzynami.

      --
      emigracja
    • Gość: Zdanka Re: Gej tańczy z Thatcher IP: *.4web.pl 24.10.05, 22:03
      Chwilowo tylko ją pooglądalam, ale i tak wiem jedno. Hollinghurst zjada własny
      ogon..." The Line of beauty" nie ma wdzięku , jaki emanował z "Klubu
      korynckiego" -choć paradoksalnie ksiazki te grają na tych samych nutach i
      motywach...ona jest zaangazowana, a to najgorsze co moze przytrafić się
      ksiązce,,,No i jednak łatwiej uwodzić Firbankiem niż Jamesem...Nie wiem,
      prawdopodobnie powinnam ja najpierw przeczytać, ale jakoś tak...nie bardzo mam
      ochotę? Chyba tak...
      PS. Zastanawiam sie, dlaczego Jarniewicz zawsze tak pisze recenzję, ze nie
      wiadomo kompletnie czy podoba mu się ksiązka czy nie, czy coś go zainteresowało
      czy nie itp...To jest samo w sobie bardzo dziwaczne...
      • Gość: Zdanka Re: Gej tańczy z Thatcher IP: *.4web.pl 24.10.05, 22:10
        A w ogóle starocie nie są złe:P :P
        cgi.ebay.ie/The-Temple-by-Stephen-Spender_W0QQitemZ8709097915QQcategoryZ64234QQcmdZViewItem
      • Gość: Krzycho Re: Gej tańczy z Thatcher IP: *.acn.waw.pl 25.10.05, 22:57
        A ja przeczytalem oryginal i odradzam. Nudziarstwo okropne. Gejom tez odradzam.
        Momentow brak ;)
        • kubissimo Re: Gej tańczy z Thatcher 31.10.05, 14:33
          no tak, bo geje to jak czytaja to tylko w poszukiwaniu momentow ;)
          • Gość: odp. Re: Gej tańczy z Thatcher IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 10:09
            Ludzie, dlaczego piszecie "geje" a nie -pederaści?
            • kubissimo Re: Gej tańczy z Thatcher 04.11.05, 10:47
              bo nie lubimy tego slowa
    • Gość: zachwycony Wypada współczuć Polakom - na Białorusi i w RP. IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.05, 14:03
      jw
      • pastelova Re: Wypada współczuć Polakom - na Białorusi i w R 27.10.05, 14:58
        więc jakie jest/mopgłoby być uzasadnienie werdyktu jury?
        skoro wieje nudą. i politycznie też dość tępo.
    • reggatta Re: Gej tańczy z Thatcher 31.10.05, 14:47
      Socjalistyczne bagno w UK? Na Twoim miejscu dałbym sobie wafla z polityką na
      jakiś czas, co by nie popaść w fundamentalizm.
      A ocena rządów Thatcher zawsze była, jest i będzie niejednoznaczna.
      Nieprzyjmowanie do wiadomości głosów krytycznych prawdy nie zmieni, ludzie
      biedni, żyjący w tamtych trudnych czasach mieli naprawdę przerąbane. Timoty
      Gordon Ash w "Polskiej rewolucji solidarności 1980-1981" przytoczył głos
      angielskiego związkowca, któremu wydawało się, że polscy robotnicy mają lepiej,
      bo nie żyją pod dyktaturą.
    • Gość: jarka Re: Gej tańczy z Thatcher IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.05, 09:37
      Czytalam "Linie piekna" w oryginale ponad rok temu i jest zdecydowanie jedną z
      najpiekniejszych ksiazek jakie czytalam,takze o milosci.Moim zdaniem
      przewyzsza "Klub Koryncki", ktory takze nalezy do moich ulubionych
      lektur.Polecam recenzje p.Justyny Sobolewskiej we wczorajszym "Przekroju".
      A co do Thatcher - z nia tak jak z Kaczynskimi:Nikt na nia nie glosowal, a
      jednak wygrywala...
      Aha: momenty są, jeszcze jakie!
      • Gość: Jacek v. Dehnel Re: Gej tańczy z Thatcher IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 22:14
        Świeżo po przeczytaniu oryginału, który wydał mi się najlepszą z trzech znanych
        mi książek Hollinghursta, miałem okazję sięgnąć do przekładu. Zgroza! Pan
        Lesław Haliński, który dokonał tej rzeźniczej roboty, nie zostawił z
        jamesowskiego wdzięku oryginału ani jednego płatka złota. Przełożył 500 stron
        powieści językiem sprawozdania z posiedzenia rady gminnej, wycinając tu i tam
        jakiś błyskotliwy fragment. Nie wiem dlaczego szanujące się wydawnictwo MUZA SA
        powierzyło pracę nad książką nagrodzoną Booker Prize komuś, kto nadaje się co
        najwyżej do tłumaczenia plotkarskich książek z życia rockmanów (co zresztą
        czynił).

        Zachęcam wszystkich Państwa do zaopatrzenia się w oryginał i absolutnego
        bojkotu tego żenującego przekładu.

        Jaek v. Dehnel, von.dehnel@wp.pl

        Jacek v. Dehnel
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka