Dodaj do ulubionych

Wiersze Jana Twardowskiego

    • efka_2 Re: Wiersze Jana Twardowskiego 19.01.06, 22:03
      "W niebie"

      Teraz tylko wypadałoby napisać czemu akurat ta perełka spośród tak wielu innych...
      Przecież nie dlatego, że jest skróconą wersją "Złotej legendy", nie za cudowna
      codziennosć męczenników co stanęli z krzyżami i utworzyli korek, bo można
      odnaleźć ja w tylu innych wierszach... Chyba dlatego, że w końcu można spotkać
      matkę - choć tyle trzeba przejść nieba, żeby ją odnaleźć.
    • patekku1 Re: Wiersze Jana Twardowskiego 20.01.06, 07:23
      Suplikacje +

      Jest

      Gil zgrzyta sroka sroczy
      odchodzą szpaków pokolenia
      jelonki liżą milczą grzyby
      cielę z probówki szuka matki
      kręci się Ziemia bez sumienia
      słuchają służą i nie mówią

      -
    • anaiss Re: O nieobecnych 20.01.06, 08:34
      O nieobecnych

      Myślała że został już tylko na fotografii
      z twarzą bez oddechu
      Tymczasem w każdej chwili
      kiedy zapalała światło
      nakrywała do stołu w świecie tak małym
      w którym jest już wszystko
      wiedząc że zmęczenie jest przynajmniej połową miłości
      że kochać - to nie znaczy iść w swą własną drogę
      nieefektowna jak zielona cyranka bez połysku
      wytrwała jak chory z urojenia który ma w końcu rację
      kiedy odkrywała że można się modlić mając tylko
      czyste sumienie
      kiedy odchodziła żeby wrócić
      z sercem nie skróconym przez oszczędność
      tak znikoma że prawdziwa
      sama na wspólnej drodze
      po obu stronach wiary

      Tłumaczył
      że wieczność jest tylko jedna
      że już są razem chociaż się nie widzą
      że miałby ochotę nagadać jej serdecznie
      choćby w przedpokoju ciepłym od ubrań

      przecież tylko nieobecni są najbliżej
      • Gość: Jan Twardowski Powiedz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 09:00
        Kopciuszku tobie się udało
        oddzielić mak od popiołu
        przez jedną noc
        powiedz jak oddzielić
        kota od kotki
        ból od miłości
        łzę od doświadczeń
        smutek od czasu
        mądrość od starości
        i nie mieć już słonia lat


        Dziękuję, że mi TYLE powiedziałeś o Bogu. Pamiętam, co mówiłeś: NIEOBECNI SĄ
        NAJBLIŻEJ. Agnieszka
    • Gość: walentyna Re: Wiersze Jana Twardowskiego IP: *.tdi.tktelekom.pl 20.01.06, 10:31
      Największy polski poeta zmarł, to sobie o nim przypomnieliście.
      Jak żył to żadna gazeta nie zadała sobie trudu, by go cytować.
      Był wielki, dla mnie największy.

      Zawsze będę wracać do Pana cudownych, pełnych pokory przemyśleń.
      Niech Bóg przyjmie Pana na swoje makowiska.

      Pogrążona w smutku,
      walentyna
      • fraaszka Re: Wiersze Jana Twardowskiego 20.01.06, 10:36
        nie bądź niesprawiedliwa
        to tylko jeden z wielu,naprawdę wielu artykułów
        serwisy.gazeta.pl/kultura/1,69370,108268.html
      • mathias_sammer Re: Wiersze Jana Twardowskiego 20.01.06, 10:46
        Walentynko, tak to juz jest, ze kiedys najlepsi musza odejsc. Nie byl mlody.
        Wspaniale pisal. Jak wiesz, Jego slowa towarzysza mi od lat.
        Raz w zyciu popelnilem blad, ktorego zaluje do dzis. Zacytowalem Jego
        pozegnanie komus, kto zyl, a wyslal telegram o swojej smierci.

        Mam nadzieje, ze On - Jan Twardowski zrozumie i wybaczy pomylke. On
        zrozumialby, gdyby...
        M.S.
        • Gość: walentyna Re: Wiersze Jana Twardowskiego IP: *.tdi.tktelekom.pl 20.01.06, 10:50
          Nic dodać nic ująć... Zapalam w myślach dla Niego świeczkę...

          walentyna
    • Gość: agresth Re: Wiersze Jana Twardowskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.06, 10:32
      spoza nas...

      nie bój się chodzenia po morzu
      nieudanego życia
      wszystkiego najlepszego
      dokładnej sumy niedokładnych danych
      miłości nie dla ciebie
      czekania na nikogo

      przytul w ten czas nieludzki
      swe ucho do poduszki
      bo to co nas spotyka
      przychodzi spoza nas
    • kewalsawe Re: Wiersze Jana Twardowskiego 20.01.06, 11:06
      Jeden z moich ulubionych wierszy zatytułował ksiądz Jan Twardowski: „Mrówko,
      ważko, biedronko”. Już sam tytuł intryguje, zastanawia, prowokuje czytelnika do
      zadania pytania: cóż takiego poeta –teolog może mieć do powiedzenia owym
      sympatycznym ale w końcu bezrozumnym istotom. Okazuje się, że bardzo wiele.
      Przede wszystkim w jego głosie pobrzmiewa zachwyt nad różnorodnością i pięknem
      owego mikroświata, ale nie tylko, również a może przede wszystkim tęsknota za
      zagubioną gdzieś przez człowieka lekkością istnienia, wynikającą z umiejętności
      dokładnego określenia własnego miejsca na Ziemi i wewnętrznej zgody na
      przypisany z góry los, na bycie tylko i wyłącznie małym trybikiem w niepojętym
      mechanizmie Wszechświata.... . „człapię po świecie jak ciężki słoń / tak duży,
      że nic nie rozumiem” - uskarża się podmiot liryczny - „a życie nasze
      jednakowo /niespokojne i malutkie”. Ja też tak człapię, z podobnym poczuciem,
      każdego dnia. I tylko czasem, dzięki sile poezji, udaje mi się pokonać prawo
      grawitacji i poszybować w przestworza jak ważka czy biedronka... Dziękuję Ci
      Księże Janie za to, że dzięki Twojej wrażliwości mnie – zwykłej śmiertelniczce
      od czasu do czasu wyrastają małe skrzydełka i mogę przez chwilę dotknąć
      nieskończoności, której na co dzień nie jestem w stanie sobie nawet wyobrazić .”


      Ewa Kozłowska-Głębowicz
      • Gość: walentyna Re: Wiersze Jana Twardowskiego IP: *.tdi.tktelekom.pl 20.01.06, 11:16
        Podpisuję sie pod słowami zacytowanej Pani.

        walentyna
    • perli * * * 20.01.06, 11:23
      Przy Stole Pańskim chwieję się jak na moście z patyków
      zabolał mnie język od pytania
      głęboki i niski
      dlaczego ścinają kwiaty wczesnym rankiem
      cały w sekrecie najświętszej niepewności
      Na szczęście mam jeszcze łzę
      ukrytą furtkę
    • Gość: kidler Opowiadanie wieczorne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 11:36
      Nie bede przytaczal trsci owego wiersza- jezeli ktos chce znajdzie go w wielu
      zrodlach... nie twierdze ze jest to tez najlepszy wiersz poety... ale jak kazdy
      ma cos w sobie... m.in. tym wierszem wygralem konkurs recytatorski WIARA
      NADZIEJE MILOSC objety patronetem ks. Jana w zeszlym roku- otrzymalem tesh
      wlasnorecznie podpisany przez niego tomik- teraz to jest najwiekszy skarb w
      moim domu... Do zobaczenia kiedys Ks. Janie...
      • lenawawa Re: Opowiadanie wieczorne 20.01.06, 11:40
        kidler to pięknie;))
        Moja uczennica w listopadzie ubiegłego roku dostała wyróżnienie w konkursie
        wierszy księdza.
        Zaraz po feriach robię wieczorek jego poezji.
    • liber9 Re: Wiersze Jana Twardowskiego 20.01.06, 13:46
      Dla mnie najważniejszy okazał się wiersz "O stale obecnych". Wybrany przed
      laty i przepisany ręcznie przez moją nieżyjącą już żonę, do dziś pozwala mi
      przetrwać chwile samotności. Ze smutkiem stwierdziłem, że - jak dotąd - nie
      znalazł się na liście kandydatów.
    • Gość: Michał Re: Wiersze Jana Twardowskiego IP: 192.168.1.* / *.cza.warszawa.supermedia.pl 20.01.06, 14:00
      "Czuwanie" - siostrzany wiersz "Spieszmy się kochać ludzi". Zresztą nie da się
      wybrać tego jedynego.
    • Gość: lilka Mniej więcej IP: 10.203.4.* 20.01.06, 14:36
      Ach te słowa -
    • Gość: lilka Rachunek sumienia IP: 10.203.4.* 20.01.06, 14:37
      Rachunek sumienia

      czy nie przekrzykiwałem Ciebie
      czy nie przychodziłem stale wczorajszy
      czy nie uciekałem w ciemny płacz ze swoim sercem
      jak piątą klepką
      czy nie kradłem Twojego czasu
      czy nie lizałem zbyt czule łapy swego sumienia
      czy rozróżniałem uczucia
      czy gwiazd nie podnosiłem których dawno nie ma
      czy nie prowadziłem eleganckiego dziennika swoich żalów
      czy nie właziłem do ciepłego kąta broniąc swej wrażliwości
      jak gęsiej skórki

      czy nie fałszowałem pięknym głosem
      czy nie byłem miękkim despotą
      czy nie przekształcałem ewangelii w łagodną opowieść
      czy organy nie głuszyły mi zwykłego skowytu psiaka
      czy nie udawadniałem słonia
      czy modląc się do Anioła Stróża ---
      nie chciałem być przypadkiem aniołem a nie stróżem
      czy klękałem kiedy malałeś do szeptu....
    • Gość: lilka Pan Jezus niewierzących IP: 10.203.4.* 20.01.06, 14:38
      Pan Jezus niewierzących

      Pan Jezus niewierzących
      chodzi między nami
      trochę znany z Cepelii
      trochę ze słyszenia
      przemilczany solidnie
      w porannej gazecie
      bezpartyjny
      bezbronny
      przedyskutowany
      omijany jak
      stary cmentarz choleryczny
      z konieczności szary
      więc zupełnie czysty

      Pan Jezus niewierzących
      chodzi między nami
      czasami się zatrzyma
      stoi jak krzyż twardy

      wierzących niewierzących
      wszystkich nas połączy
      ból niezasłużony
      co zbliża do prawdy
    • Gość: lilka Zaczekaj IP: 10.203.4.* 20.01.06, 14:39
      Zaczekaj

      Kiedy się modlisz -
    • Gość: lilka Wybaczyć IP: 10.203.4.* 20.01.06, 14:40
      Wybaczyć

      Święty Tomaszu niewierny
      ze mną było inaczej
      On sam mnie dotknął
      włożył dłonie w grzechu mego rany
      bym uwierzył że grzeszę i jestem kochany
      Bóg grzechu nie pomniejsza ale go wybaczy

      za trudne
      i po co tłumaczyć
    • Gość: lilka Sen mara IP: 10.203.4.* 20.01.06, 14:40
      Sen mara

      Sen mara Pan Bóg wiara
      lecz nic się nie śniło
      porzeczka pnie się w górę
      cynamon odmładza
      księżyc lizus wschodzi
      serce klęka przy sercu by człowiek się rodził
      sójka się zbyt długo wybiera za morze
      chcemy dobrze od zaraz
      Pożałuj nas Boże
    • Gość: lilka Wielka mała IP: 10.203.4.* 20.01.06, 14:41
      Wielka mała

      szukają wielkiej wiary kiedy rozpacz wielka
      szukają świętych co wiedzą na pewno
      jak daleko odbiegać od swojego ciała

      a ty góry przeniosłaś
      chodziłaś po morzu
      choć mówiłaś wierzącym
      tyle jeszcze nie wiem

      -
    • anna_kinga Re: Wiersze Jana Twardowskiego 20.01.06, 14:58
      "(...)i ten krzyk nie umieraj nie odchodź jeszcze okażę ci serce
      z którym uciekałem -
    • Gość: kasia_ty "poczekaj" - mówi Miłość IP: 212.69.78.* 20.01.06, 15:01
      poczekaj aż Cię rąbnę - uwierzysz we wszystko
    • rojka1 Re: Wiersze Jana Twardowskiego 20.01.06, 15:15
      Nie posypujcie cukrem religii
      nie wycierajcie jej gumą
      nie ubierajcie w różowe galgany aniolów
      fruwających ponad wojną
      nie odsylajcie wiernych do fujarki komentarza

      Nie przychodzę po pociechę jak po talerz zupy
      chcialem wreszcie oprzeć glowę
      o kamień wiary.
    • Gość: Gosia Re: Wiersze Jana Twardowskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.06, 15:50
      "Kiedy mówisz"
      choc tak naprawde wszystkie wiersze sa przepiekne
    • Gość: lulu Re: Wiersze Jana Twardowskiego IP: 193.24.220.* 21.01.06, 21:09

      Nie płacz w liście
      nie pisz że los ciebie kopnął
      nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia
      kiedy Bóg drzwi zamyka – to otwiera okno
      odetchnij popatrz
      spadają z obłoków
      małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia
      a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju
      i zapomnij że jesteś gdy mówisz że kochasz
    • mathias_sammer Re: Wiersze Jana Twardowskiego 22.01.06, 12:00
      Przychodze


      Przychodze Panie Boze
      juz przestarzaly
      z prosba drobna
      zebysmy nie zglupieli
      ulecz nas
      Lenartowiczem
      Syrokomla
      Lechoniem
      Kamienska
      Baczynskim z powstancami
      przyjmij do siebie
      w zla noc ciemna
      tak jak dziewczynke z zapalkami

      1994rok
      • mathias_sammer Re: Wiersze Jana Twardowskiego 22.01.06, 12:07
        Minister

        Dziecinstwo-jeszcze dalej
        mlodosc i jeszcze dalej
        starosc i tak dalej
        wiec blizej

        przyszedl minister
        pozamieniac kacykow

        i wyciagnal nogi pod krzyzem

        1987
        • mathias_sammer Re: Wiersze Jana Twardowskiego 23.01.06, 08:53
          I jeszcze jedno przekopiowanie:

          Pamieci Profesor Marii Dluskiej

          Swiety Franciszku z Asyzu
          nie umiem Cie nasladowac-
          nie mam za grosik swietosci
          nad Biblia boli mnie glowa

          Ryby nie wyszly mnie sluchac
          nie umiem rozmawiac z ptakiem-
          pokasal mnie pies proboszcza
          i serce mam byle jakie

          Piekne sa gory i lasy
          i roze zawsze ciekawe
          lecz ze wszystkich cudow natury
          jedynie powazam trawe

          Bo ona deptana niziutka
          bez zadnych owocow, bez klosa
          trawo-siostrzyczko moja
          karmelitanko bosa

          1956rok
    • keejt1 Re: Wiersze Jana Twardowskiego 23.01.06, 15:45
      Mam swoj jeden ulubiony cytat ks. Twardowskiego: "nie ma na ziemi sytuacji bez
      wyjscia..gdy Bóg zamyka drzwi to otwiera okno" ......Jest tak strasznie
      przepełniony nadzieją...zawsze lepiej sie czuje jak go przeczytam:):):)
      • kowianeczka Re: Wiersze Jana Twardowskiego 24.01.06, 17:21
        Tak, to piekne slowa. Pan Bog wiedzial co robi, ksiadz Twardowski tez.

        kowianeczka
    • mathias_sammer Re: Wiersze Jana Twardowskiego 24.01.06, 10:33
      Ankieta

      Czy nie dziwi cie
      madra niedoskonalosc
      przypadek staranie przygotowany
      czy nie zastanawia cie
      serce nieustanne
      mrowka co moze przeniesc
      wierzby gajowiec zolty i przebisniegi
      milosc co pojawia sie bez naszej wiedzy
      zielony malachit co barwi powietrze
      spojrzenie z nieoczekiwanej strony
      kropla mleka co na tle czarnym staje sie niebieska
      lzy podobno osobne a zawsze ogolne
      wiara starsza od najstarszych pojec o Bogu
      niepokoj dobroci
      opieka drzew
      przyjazn zwierzat
      zwatpienie podjete z ufnoscia
      radosc gluchoniema
      prawda nareszcie prawdziwa nie posiekana na kawalki
      czy umiesz przestac pisac
      zeby zaczac czytac?

      1969
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka