formaprzetrwalnikowa
11.03.06, 10:02
Własnie skonczyłam drugą częśc. Jestem zachwycona. Dawno nie czytałam tak
dobrej ksiązki: budowanie napięcia, pokazywanie tej samej sceny różnych
perspektyw różnyh bohaterów, świetne portrety psychologiczne (ta egzaltowana
nastolatka - skąd McEwan wie jak to jest?? sama siebie pamietam z tamtych
czasów; irytujaca mamusia duchem zyjąca jeszcze w XIXw). Mam nadzieję, że sie
rozczaruję sie zakonczeniem.
ktoś jeszcze czytał tę ksiażke? jakie wrazenia?