Gość: ja IP: voodoo2:* / 10.48.109.* 10.01.03, 16:49 Czy ktoś podzieli się opiniami na temat książek pani Samozwaniec? J. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Jo Re: Książki Samozwaniec - warto po nie sięgnąć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.03, 17:30 Gość portalu: ja napisał(a): > Czy ktoś podzieli się opiniami na temat książek pani Samozwaniec? Polecam przede wszystkim "Marię i Magdalenę" czyli opowiesć o dzieciństwie i młodosci Magdaleny i jej sławnej siostry. Ponadto warto sięgnąć po "Tylko dla dziewcząt" "Tylko dla mężczyzn" i "Tylko dla kobiet" oraz po "Moją wojnę trzydziestoletnią" (ze słynną parodią "Trędowatej" "Na ustach grzechu"). Dobra jest "Młodosć nie radość" i "Komu dziecko, komu?" Ponadto są jeszcze wspomnienia drugiego męża Magdaleny, Zygmunta Niewidowskiego "30 lat życia z Madzią" Książki M.S. są napisane z dużym "nerwem" obserwatora ludzkich charakterów i są w dużej mierze ponadczasowe. Wykpiwają nasze przywary i "szablony" zachowań w róznych sytuacjach, dzięki niesamowitemu zmysłowi obserwacyjnemu autorki. Mają natomiast moim zdaniem jedną BARDZO DUŻĄ wadę. Te same kalambury i dowcipne sformułowania autorka często powtarza w różnych utworach - czasem nawet kilka razy w różnych powieściach, co moze zirytować. Ponadto autorka nadużywa słowa "dowcipny" (jakby dla podkreślenie tego, ze to, o czym pisze, jest dowcipne - np. "cośtamcostamcoś tam - rzekł dowcipnie Zdzisiek") i niektóre kalamburki wstawia w cudzysłów, też jakby chciała (niepotrzebnie) podkreślić ich wyjątkowość. Mimo tych mankamentów - kupowałam, czytam, wracam :-) I zachęcam. Ciekawe, czy odczucia będą podobne? Odpowiedz Link Zgłoś
alluette Re: Książki Samozwaniec - warto po nie sięgnąć? 10.01.03, 18:47 Maria i Magdalena- genialna książka! czytałam ją jeszcze w szkole podstawowej, a teraz, po kilkunastu latach, bardzo chętniej do niej wracam- szczerze polecam. Niestety nic innego tej autorki nie czytałam. pozdr. a Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Maria i Magdalena.. 10.01.03, 20:12 Tez czytałem kilka razy - bardzo przyjemna lektura na długie zimowe wieczory! KrisK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: Maria i Magdalena.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.03, 20:48 dr.krisk napisał: > Tez czytałem kilka razy - bardzo przyjemna lektura na długie zimowe wieczory! A jak ja latałam potem po Krakowie, zeby Kossakówwkę znaleźć!!!! :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryża małpa Re: Maria i Magdalena.. IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 10.01.03, 23:19 witam w klubie... Też latałam, też szukałam, popatrzyłam z odległości...przykro jakoś, że Kossakówka jest wciśnieta pomiędzy takie wielkie, hałaśliwe ulice. Poza tym została chyba w zbacznej mierze przebudowania:-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: Maria i Magdalena.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.03, 23:34 Gość portalu: ryża małpa napisał(a): > witam w klubie... Też latałam, też szukałam, popatrzyłam z > odległości...przykro jakoś, że Kossakówka jest wciśnieta pomiędzy takie > wielkie, hałaśliwe ulice. A wiesz, jaki jest najlepszy numer? Że ja zawsze w Krakowie parkuję na tym samym parkingu. I chyba dopiero za trzecim razem zorientowałam się, że staję naprzeciwko Kossakówki :-DDDDD Ale fakt, teraz jest tam nieciekawie - za to wyobraź sobie, jak musiało być pięknie, gdy nie było tego wielkiego skrzyżowania niedaleko, tej całej ulicy obok, a do Wisły - dwa kroki.... Jak tu w takim otoczeniu nie zostać artystą?.... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzialalkanieduzia Re: Maria i Magdalena.. 27.06.03, 08:09 czesc, ciesze sie ze trafilam na watek o M.S. - zajmuje sie badaniami biograficznymi o niej samej, ale mieszkam za granica, wiec trudno troche sledzic historie madaleny na odleglosc. czy mozecie opisac dla mnie kossakowke? czy mieszka tam jeszcze ktos z potomkow? bede wdzieczna za najdrobniejsze szczegoly. pozdrawiam wiktoria Odpowiedz Link Zgłoś
znajoma_krolika Re: Maria i Magdalena.. 27.06.03, 09:38 zuzialalkanieduzia napisała: > czesc, > > ciesze sie ze trafilam na watek o M.S. - zajmuje sie badaniami biograficznymi > o niej samej, ale mieszkam za granica, wiec trudno troche sledzic historie > madaleny na odleglosc. > > czy mozecie opisac dla mnie kossakowke? czy mieszka tam jeszcze ktos z > potomkow? > > bede wdzieczna za najdrobniejsze szczegoly. > > pozdrawiam > > wiktoria Witaj! Kiedyś widziałam w telewizji jakiś film dokumentalny na ten temat. W Kossakówce mieszka teraz jedna z córek Jerzego ze swoją córką (tak przynajmniej było przed paroma laty). Żaliły się, że nie mają z czego utrzymać Kossakówki, że wszystko podupada. I to jest niestety prawda. Jeśli macie w pamięci te wspaniałe opisy z książek Samozwaniec - nie szukajcie w Krakowie Kossakówki... Naprawdę. To co sobą przedstawia to obraz nędzy i rozpaczy. Teraz jest tam chyba jakiś sklep, ale jeszcze bardziej szpeci budynek. Smutny widok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grażyna Re: Maria i Magdalena... IP: *.brzesko.net.pl 01.07.03, 18:12 i o czywiście "Zalotnica niebieska" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dorrit Re: Maria i Magdalena... 02.07.03, 12:52 Mnie sie z jej ksiazek podobala tylko "Maria i Magdalena", wspaniale oddaje klimat jej czasow. Inne probowalam czytac, ale nie moglam - wg mnie to nie literatura a grafomanstwo, w dodatku nudne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KrissdeV Re: Książki Samozwaniec - warto po nie sięgnąć? IP: 212.185.43.* 30.06.03, 16:27 "Moja wojna trzydziestoletnia", a w niej "Lucynka i Paulinka" (z cyklu "Ja to potafię) - dla kobiet wierzących w życzliwość przyjaciółek:-)))))) W szkole podstawowej próbowałam zabłysnąć tym utworkiem na konkursie recytatorskim i poleciałam ze względu na ... dobór tekstu. W opinii moich nauczycielek tekst nie licował :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Książki Samozwaniec - warto po nie sięgnąć? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.03, 19:19 no dla mnie to byly tajemnice dziecinstwa - bo w mlodosci swej czytalam najpierw marie i magdalene, potem - w miare lektury - wprowadzenie w dwudziestolecie - i milosc do skamandrytow. oczywiscie romans z pawlikowska - szczegolnie ta z okresu choroby. inne pisanie ms juz mnie tak nie wciagalo - moze to byla kwestia wieku - albo powtorek, nie wiem - choc anegdoty trzeba lubic zawsze nawet jesli jzu nie pachna i nie smakuja dziecinstwem Odpowiedz Link Zgłoś
krasnoludek1 Czy Pani mieszka sama ;-)) 10.01.03, 23:15 Czytaliście? R E W E L A C J A Uroki PRL - nikt nie ma szans na własne mieszkanie - kobieta musi się przebrać za faceta, by w ogóle dostać pracę - jest to tragiczne, ale Samozwaniec robi z tego przednią farsę. Jak zwykle komedia pomyłek, ale jak to jest napisane!! Nieocenione rysunki Gwidona Miklaszewskiego w wydaniu kóre posiadam dopełniają reszty. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: Czy Pani mieszka sama ;-)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.03, 23:19 krasnoludek1 napisała: > Czytaliście? No i tego właśnie nie czytałam!!!!!!! A jak to jeszcze jest z Miklaszewskim, to zaraz w poniedziałek gonię do biblioteki!! Nawet jeśli po raz setny przeczytam o numizmatach wychodzących z ziemi czy o nekrologu "Marianna z Klocków Zabawa" ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
krasnoludek1 Re: Czy Pani mieszka sama ;-)) 10.01.03, 23:21 Genialny jest prawda? :-)) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: Czy Pani mieszka sama ;-)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.03, 23:32 krasnoludek1 napisała: > Genialny jest prawda? :-)) Jest. Przyznam. Chociaż mój ulubiony cytat to jest z "Na ustach grzechu" - jak to w pastiszach bywa: "- Gdzie twoje usta, bożyszcze?! Wymagam, chcę!!!! - Pod nosem masz...." No - jak pastisz to pastisz :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kmjz Re: Książki Samozwaniec - warto po nie sięgnąć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.03, 14:35 Ksiązki samozwaniec maja sporą wadę- są trudne do zdobycia. "Marię i Magdalenę" mozna jeszcze kupić, ale reszta.. mi od czasu do czasu udaje sie cos zdoby w antykwariatach:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Książki Samozwaniec - warto po nie sięgnąć? IP: voodoo2:* / 10.48.109.* 13.01.03, 14:26 Dzięki za opinie właśnie przez weekend przeczytałam "Czy pani mieszka sama" - bardzo mi się podobało, śmieszna...;) Polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loosia Re: Książki Samozwaniec - warto po nie sięgnąć? IP: *.chello.pl 13.01.03, 16:05 Polecam "Tylko dla kobiet". Tytuł moze być mylący, panowie też sie pośmieją. Ksiażka jest super, z gatunku tych, które mozna czytać 100 razy i za każdym tak samo dobrze sie bawić. Tylko kobieta potrafi tak dobrze opisać wady drugiej pani... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yska Krystyna i chłopy IP: *.satkabel.com.pl 13.01.03, 16:21 Warto na to spojrzeć. Gdyby przeczytały to polskie Bridget Jonesy, może ich książki byłyby bardziej zabawne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: Krystyna i chłopy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.03, 16:37 Gość portalu: yska napisał(a): > Warto na to spojrzeć. Gdyby przeczytały to polskie Bridget Jonesy, może ich > książki byłyby bardziej zabawne? No jasne! zapomniałam o Krystynie. Ta to dopiero miała fajnie - wieczne klopoty przez syna :-) I to od chwili poczęcia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
awnee Re: Książki Samozwaniec - warto po nie sięgnąć? 14.01.03, 23:58 Przemiła lektura!!! W szczególności "Maria i Magdalena" ; "Zalotnica niebieska"; "Tylko dla dziewcząt" i "Młodość nie radość". Coś akurat na długie, zimowe wieczory. A jak się komuś podobało, to polecam jeszcze "Wyznania gorszycielki" I. Krzywickiej - bardzo sympatyczny obraz epoki... :) Pozdrawiam. awnee Odpowiedz Link Zgłoś
glonik Re: Książki Samozwaniec - warto po nie sięgnąć? 30.06.03, 15:52 Witam. Jest jeszcze książka, wydana przez WL, "O Magdalenie Samozwaniec". To zbiór wspomnień O M.S. Niektórzy autorzy to np.:K. Estreicher, Z.Lengren, A.Marianowicz, A.M.Swinarski, J.Minkiewicz, G.Miklaszewski, A.Uniechowski i jeszcze wiele innych, znanych nazwisk. Są też zdjecia i rysunki znanych ilustratorów. Rzecz wyszła w 1979 roku. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
monstr Re: Książki Samozwaniec - warto po nie sięgnąć? 02.07.03, 13:41 właśnie czytam "Młodość nie radość" - naprawdę polecam; dwcipna, warko napisana książka a na deser do czytania leży już na nocnym stoliku "Maria Magdalena" :-) styl trochę podobny do Chmielewskiej, nie? :-) Odpowiedz Link Zgłoś