mister1 04.06.06, 16:39 z nieznanych mi przyczyn teraz zapomniany Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
internetauta Re: Wacław Korabiewicz - lekarz, pisarz i podrozn 04.06.06, 20:55 A - nieprawda! Ja pamiętam o tym, zaiste zasłużonym, człowieku! Znam jego książki! Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 dr Korabiewicz i Czajka-Stachowicz 05.06.06, 08:41 ciesze sie - szkoda, ze tak wspanialego pisarza sie nie wznawia.Tyle smiecia na rynku wydawniczym a dr Korabiewicza brak podobnie jak Czajki-Stachowicz. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Przylaczam sie do apelu... 25.06.06, 03:15 ...o wznowienie/wznawianie ksiazek Korabiewicza! Odpowiedz Link Zgłoś
yanga Re: Wacław Korabiewicz - lekarz, pisarz i podrozn 05.06.06, 10:41 Ja też znam jego książki. Korabiewicz był lekarzem na "Darze Pomorza" - pisał o nim Borchardt w "Znaczy kapitanie". Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 Re: Wacław Korabiewicz - lekarz, pisarz i podrozn 05.06.06, 16:00 dokladnie - przesympatyczna postac - podobnie zreszta jak Karol Borchardt... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Wacław Korabiewicz - lekarz, pisarz i podrozn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 16:12 Tak, ja również natknęłam się na tę postać czytając niezapomniane książki K. Borchardta. Ze wstydem natomiast przyznaję, iż nie miałam do tej pory do czynienia z żadną książką Korabiewicza. Cóż, muszę nadrobić zaległości... Odpowiedz Link Zgłoś
akondze Re: Wacław Korabiewicz - lekarz, pisarz i podrozn 06.06.06, 11:07 Mam kilka jego książek... Jednak co do wznawiania, to tak już to bywa: odkąd świat się otworzył dla przeciętnego zjadacza schabowych, to literatura reportażowo-podróżnicza znacznie straciła na atrakcyjności i - co za tym idzie, na nowych nakładach, tudzież wznowieniach starych książek... ---------- ...skwak? Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 Re: Wacław Korabiewicz - lekarz, pisarz i podrozn 06.06.06, 13:01 nie tylko przez otwarcie Polski na swiat - bo dlaczego nagle zniknely ksiazki Janusza Meissnera czy Bohdana Arzta ? mysle, ze ludzie mniej czytaja za to niestety wiecej smiecia... Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: Wacław Korabiewicz - lekarz, pisarz i podrozn 06.06.06, 13:26 nieno, to teoria spiskowa:) teksty sie starzeją i korabiewicz nie jest tu wyjątkiem (meissner to trochę inna sytuacja:) - styl, w jakim książki korabiewicza zostały napisane, już od dawna jest cokolwiek passe, nie mówiąc o chwili obecnej, a świat opisywanych przeżyć też już nie istnieje. tzn. czytelnik musi nastawić się na, powiedzmy, lekturę książki podróżniczej z minionej epoki, a to nie każdy lubi - liczni miłośnicy literatury podróżniczej szukają aktualnych reportaży czy kronik i to całkowicie zrozumiałe, nie ma co do tego dorabiać ponurych ideologii. Odpowiedz Link Zgłoś
yanga Re: Wacław Korabiewicz - lekarz, pisarz i podrozn 23.06.06, 22:53 Ale to Korabiewicz właśnie pierwszy pociągnął wątek o rzekomej ucieczce Jezusa do Indii, gdzie jakoby istnieje Jego grób. Ponoć widział go na własne oczy, pokazywali mu jacyś mnisi. Nie pamiętam niestety tytułu (była to jedna z jego podróżniczych książek) ani szczegółów, ale swego czasu zrobiło to na mnie duże wrażenie. Na dzisiejsze czasy, pełne spiskowych teorii dziejów - jak znalazł. Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 Legenda czy prawda ? 27.06.06, 11:03 Czy Jezus naprawdę odwiedził Indie? Roerich sądził, że to możliwe. Ale podsuwał też inne wyjaśnienie. Wskazywał na heretyczną sektę nestorianów. Mieli oni poglądy niezgodne z naukami Kościoła. W V w. wypędzono ich z Europy. Osiedlili się w Persji. Potem dotarli do Indii. Wszędzie głosili ewangelię. Czy tak narodziła się legenda o pobycie Jezusa w Indiach? Innego zdania jest etnograf Wacław Korabiewicz. Twierdzi, że Jezus żył w Indiach nie tylko podczas "nieznanych lat". Wrócił tam również po zmartwychwstaniu! Zabrał ze sobą św. Pawła. Przekazał mu całą swoją wiedzę. Potem odesłał go do Palestyny, a sam został w Indiach. Rozpoczął wielką medytację. Wzorem joginów wyzwolił duszę z ciała. To było prawdziwe Wniebowstąpienie." Buddyjskie cuda Mesjasza "O pobycie Jezusie w Indiach mogą świadczyć niektóre jego cuda. Być może opanował pewne umiejętności joginów. Biblia mówi o nakarmieniu 5 tys. ludzi kilkoma bochenkami chleba. Budda - twórca buddyzmu, żyjący pięć wieków przed Chrystusem, podzielił jeden bochenek pomiędzy 500 ludzi! Można o tym przeczytać w buddyjskich pismach. Także chodzenie po wodzie to "specjalność" Buddy. W jednym z pism wspomniano, jak unosi się on nad rzeką Ganges. Uczniowie Buddy i Jezusa mieli podobne trudności w naśladowaniu tego cudu. Sariputta usiłował przejść po wodzie na drugi brzeg rzeki. Pogrążony w medytacji postawił pierwsze kroki. Ale gdy wzburzone fale wytrąciły go z zadumy, zaczął tonąć. Równie łatwo apostoł Piotr rozpoczął swój "spacer". Ale w wkrótce z braku wiary pogrążył się w wodzie." Kiedyś muszę spróbować. Może jeśli "będę wierzyć" to pochodzę sobie troszeczkę po wodzie ;) Trzej królowie przyszli z Indii? "Możliwe, że trzej królowie z Ewangelii byli... buddyjskimi mnichami! Tak przypuszcza hinduski religioznawca Fida M. Hassnain. Dalajlama jest wcieleniem Buddy. Gdy umiera, mnisi szukają jego następcy. Musi to być nowonarodzone dziecko, następne wcielenie Buddy. Dużo w tedy zależy od obserwacji astrologicznych. Jeśli na niebie ukaże się jakiś ważny znak, łatwiej ustalić miejsce poszukiwań. Takim znakiem mogła być gwiazda Betlejemska. Zaprowadziła mnichów do Judei. Wcieleniem Buddy okazał się mały Jezus. Gdy miał 13 lat, mnisi przyjechali tam jeszcze raz i przekonali go, żeby pojechał z nimi do Indii na naukę." Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Oczywiscie, ze... 25.06.06, 03:18 ...czytaja wiecej smiecia. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
akondze Re: Wacław Korabiewicz - lekarz, pisarz i podrozn 06.06.06, 14:10 To jest jeszcze inna kwestia: dezaktualizacja. Ja osobiście lubię się wczuć w klimat sprzed kilku dekad i poczytać, jak to kiedyś bywało, czy jak to kiedyś się podróżowało... ale nie każdy to trawi, a wręcz przeciwnie: mało kto takie książki teraz czyta... Inna sprawa jest taka, że codziennie w samej Polsce wydawanych zostaje kilkadziesiąt nowych tytułów książek. Książki, które warto przeczytać, to oczywiście mała cząstka z nich, jednakże nawet jak się je zbierze, to powstaje lista dość sporych rozmiarów... Tak więc, siłą rzeczy część tekstów skazana jest na wymarcie: znaczy się istnieją we wtórnym obiegu, ale tylko dla pasjonatów lub ciekawskich... Nie dotyczy to zresztą samego Korabiewicza: wczesne książki Kapuścińskiego spotkał przecież ten sam los... W rezultacie dochodzi do chorego podbijania ich cen na rynku wórnym, np. poniżej: www.allegro.pl/item108592977_kapuscinski_gdyby_cala_afryka_wydanie_1_bdb.html ---------- ...skwak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lili Re: A Janusz Makarczyk? IP: *.pools.arcor-ip.net 23.06.06, 21:30 Archaizmy smakuje sie jak stare, slachetne wino. Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 na Allegro Korabiewicza skolko ugodno 29.06.06, 07:08 CUDA BEZ CUDU - W.Korabiewicz (6 pkt.) Serce w dłoniach - Wacław Korabiewicz DOBRY SIMBA, Wacław Korabiewicz (1 pkt.) MIDIMO - WACŁAW KORABIEWICZ (4 pkt.) Cuda bez cudu rzecz o dziwnych lekach Korabiewicz Korabiewicz W.- Kajakiem do Indii Rapsod o głowie Hetmana - Wacław Korabiewicz Korabiewicz CUDA bez CUDU rzecz o dziwnych lekach K. KORABIEWICZ Do Timbuktu SLADAMI AMULETU ** WACŁAW KORABIEWICZ ŻAGLEM DO JOGÓW - W. KORABIEWICZ W. Korabiewicz MATO GROSSO (Brazylia) DO TIMBUKTU W.Korabiewicz Odpowiedz Link Zgłoś