Gość: yasmeen A moze lista??? IP: *.76.classcom.pl 21.09.05, 17:36 No i wyszedl moj laicyzm - temat napisac w miejscu autora... :( yas (wstydze sie) Odpowiedz Link Zgłoś
d0r0nia Re: Zapomniane książki dla dzieci 21.09.05, 23:38 Dzięki wszystkim wymienionym tu tytułom książek przypomniałam sobie te całkiem zapomniane, tułające się gdzieś po zakamarkach pamięci. Dorzucam do już wymienionych: Krabat uczeń czarnoksiężnika - Otfried Preussler Mister Di - Jerzy Broszkiewicz (chyba było wymienione, ale tylko przelotem) Lato nad morzem - Jansson (autor chyba Szwed lub Fin lecz imienia nie pomnę)- o rodzinie spędzającej wakacje na morzem z dziadkiem, tatą pisarzem i chyba czwórką dzieci. Dlaczego się kąpiesz w spodniach wujku - Astrid Lindgren (znalazłam w antykwariacie i teraz moje córy się zaczytują) Tam waleczny - autorka australijska niestety nie pamiętam nazwiska, napisała również książkę o psie Ajaksie (Tam był koniem) cuuudne...ale kto to pamięta Dziadek do orzechów - ETA Hoffmann Kochana córeczka - Eric Malpass wszystkie książki Ewy Lach - kto podrzuci tytuły... Lato leśnych ludzi - Rodziewiczówny, itp. Mały pokój z książkami - Eleanor Farjean Wyspa zaginionych okrętów - Bielajew i duuuuużo innych pozrooofki dla wszystkich forumowiczów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirka Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 08:27 Tam nieposkromiony Ajaks waleczny Skarby rafy koralowej Tak ? Ja też pamiętam. Napisala Mary E.Patchett. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka do dOrOnii Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.avamex.krakow.pl 22.09.05, 09:07 Witam. Książka o czwórce dzieci na wakacjach to "Wakacje nad morzem ", autor Olle Mattson . Miałam ją w wlatach wczenego dzieciństwa na własność (mały format ,ciemnoniebieska okładka ,przez burtę łódki-chyba czerwonej- przechylają się dzieci zarzucajace sieć , a czuwa nad nimi brodaty mężczyzna w rybackiej czapce - taki obraz zachowałam w pamięci) - ale pożyczyłam koleżance i ... Wciąż jednak mam "Tama nieposkromionego " i "Skarby Rafy Koralowej" , zaś "Ajaksa..." poszukuję na Allegro wciąż ...Na razie bez efektów , ale nie trace nadziei.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
d0r0nia do dOrOnii Re: Zapomniane książki dla dziec 22.09.05, 09:18 Dzięki Kawko, pamięć jednak to skrzynka-sepecik z mnóstwem szufladek, jak już wysłałam posta w tym momencie wyskoczył i Mattson, i 'Ajaks waleczny' itp. Jakbyś mogła podrzucić nazwisko Autorki to by było cudnie. Do tej pory mam dzięki niej sentyment dla Australii , scrubu i raf koralowych... czemu do tej pory nikt nie wspominał Marka Twaina i np. 'Nieszczęsnego narzeczonego Aurelii' dzięki któremu nie raz płakałam ze śmiechu? A 'Bajki spod pigwy', 'Żywy kapelusz' (autora nie pamiętam ale na pewno jakiś pisarz rosyjski, wspaniały motyw łowienia piskorzy na wędkę) albo 'Baśnie z mórz i oceanów', opowiadania z Dzikiego Zachodu "Dyliżansem przez prerie', powieści Wernica, "Robin Hood' polskiego autora Kraszewskiego. A co z opowieściami Karola Borchardta? pozdrooooofffffki....:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka do dOrOnii raz jeszcze IP: *.avamex.krakow.pl 22.09.05, 15:22 Witanm ponownie.Dzięki za przypomnienie mi książki Mikołaja Nosowa "Żywy kapelusz"!!!Zupełnie o niej zapomniałam i chyba na tym Forum nikt wczrśniej o niej nie wspominał.Ale o innych wspaniałych i zabawnych ksiązkach tego autora owszem i bardzo się z tego cieszę . Chętnie przeczytałabym także powieść Wandy Żółkiewskiej "Porwał go czerwonoskóry" ,którą czytałam jakieś czterdzieści parę lat temu.Z tamtych czasów pamiętam jedynie okładkę -zieloną ,z foksterierem na pierwszym planie .A treści - wcale nie pomnę. Przez wiele lat bezskutecznie poszukiwałam tejże autorki książki "Szabla z perłą" . Było jedno jedyne wydanie- czemu? - kto to wie? I muszę wyjawić,ze jedna ze wspaniałych osób z naszego Forum najpierw pożyczyła mi własny egzemolarz, a potem wypatrzyła dla mnie tę książkę w antykwariacie !!!!!!!!!!! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
d0r0nia Re: od dOrOnii do Kawki raz jeszcze 22.09.05, 15:52 Usiłuję się przedrzeć przez cały wątek (forum odkryłam przypadkiem wczoraj! co mnie kosztowało pół bezsennej nocy ale było warto) i okazało się że i Mary Patchett i Nosowa Zywu kapelusz już na forum były... Boję się dorzucać coś jeszcze zanim skończę czytać całość, bo znów 'wyskoczę z czymś co już dawno wspomniano :)) Ale co tam - Natalia Rolleczek i cykl opowaiadań o rodzince oraz cudowna - czytam do dzisiaj co jakiś czas - 'Selene córka Kleopatry. Popławską też wspominam, mam nawet Klawikord i różę ale BEZ OSTATNIEJ kartki, która kiedyś gdzieś odpadła, jaka strata. Dotarłam do Twojej wypowiedzi Kawko o dzieciństwie chorowitym, chyba to jakaś wspólna cecha bo i chyba Mirka o tym gdzieś wspominała i inni. Ja też z tym że chorowałam w latach '70 :)) i z lekturami z biblioteki miejskiej. Stąd niektóre tytuły i autorów ciężko mi sobie przypomnieć choć wtedy były takie bliskie. Dzięki za przypomnienie Kiersti z blizną na policzku, zaczytywałam się tą książką, a potem czarna dziura.... Chciałam również podrzucić zagadkę Tobie i foorumowiczom - rodzina wyjeżdża na wakacje w okolice jakiegoś zamku, gdzieś w Polsce tam mają przygody 'kryminalne' a rodzina nazywa się charakterystycznie ABC tj. imiona zaczynają się na A i B a nazwisko na C. Dosłownie czarna magma.... a swoją drogę forum ttrwa dwa lata i cały czas jest o czym pisać Duża buźka... lecę dalej się przedzierać przez posty :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka Re:do dOrOnii IP: *.avamex.krakow.pl 22.09.05, 20:09 Witam. Książka ,o którą pytasz to "Niezwykłe wakacje ABC " Stanisławy Platównej. Rzeczywiscie bardzo sympatyczna historia ,podobnie jak inne powieści tej autorki.Swego czasu wracałam 'stale i wciąz" do "A jednak się kręci" (mam własną) i "Skok przez skórę" . Widzę ,że będę musiała wrócić do naszych starych postów ,bo całkiem zapomniałam o "Żywym kapeluszu". A jak już o kapeluszach mowa , to poszukuję powieści "Tajemniczy cylinder "Jaroslawa Voglara .Autor ten napisał także "Chłopcy znad Rzeki Bobrów" i jakąś powieść o Heńku Sochorze (poprawnego tytułu teraz nie pomnę ,a samej książki nie czytałam). Moze ktoś coś wie na ten temat??? Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka Re:do dOrOnii IP: *.avamex.krakow.pl 22.09.05, 20:22 Przepraszam za brak kropek po literach.Prawidłowy tytuł to "Niezwykłe wakacje A.B.C.". Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamarcela Re:do dOrOnii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 21:27 "Skok przez skórę" Platówny (Platównej) była jedną z ksiąg zakazanych mojej młodości (czyli tych czytanych tak, żeby mamusia sie nie dowiedziała) obok "Tancerzy" Jackiewiczowej i książki "Córki chcą inaczej" - strasznie to było hardkorowe jak na mój ówczesny wiek, strasznie trudne do zdobycia (pozyczała mi koleżanka wykradzione starszej siostrze i zaczytane do granic absolutu). Główna bohaterka miala chyba na imię Ewa. Działo sie w Gdańsku.Ale jak nazywała się autorka? Natomiast z "A jednak się kręcihyba biało-czerwona okladkę. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
d0r0nia Re:do dOrOnii 26.09.05, 22:28 CÓRKI CHCĄ INACZEJ - EUGENIA KOBYLIŃSKA-MASIEJEWSKA to prawda na tamte czasy total hardcore... Odpowiedz Link Zgłoś
d0r0nia Re:od dOrOni do Kawki i forumowiczów 26.09.05, 22:19 Bardzo mi się spodobała propozycja listy, która z jednej strony uporządkowałaby tę rozmowę-rzekę, a z drugiej - pozwoliłaby na uniknięcie 'pętelek'. Zauważyłam też, że pojęcie dzieciństwa jest tu dość szerokie i omawiane są książki dla tych malutkich i tych co już weszli w 'drugi krzyżyk'. Od pewnego czasu poszukiwałam książek dla nastolatków, tych, które pamiętam i słuchajcie, właściwie oprócz klasyków takich jak Musierowicz, Tolkien, Montgomery itp. w księgarniach NIC NIE MA. Koło swojej pracy w Gdyni, mam antykwariat, a w nim to samo co w księgarniach, puchy... właściciel powiedział mi, że nie jest zainteresowany kupnem książek, które 'nie idą'.... W sobotę byłam w Milanówku w tamtejszym antykwariacie (wreszcie trafiłam, że było otwarte) i jakie tam skarby... Pan skupuje książki jak leci i dlatego znalazłam wydania nawet z lat '50 książek dla dzieci i młodzieży, i dla dorosłych. Czy to wpływ tego forum, że 'skarby rafy..'(tego w Milanówku nie było:(), wydanie z 1962 roku, doszły do PLN 30? Kawko, "Tajemniczy cylinder" Jaroslawa Voglara, nie brzmi mi obco, ale jeszcze muszę pomyśleć lub proszę podrzuć trochę szczegółów, pozostałe tytuły są mi nieznane. Zgłaszam do listy Ewy Lach - Kosmohikanów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jot6 Re:do dOrOnii IP: *.chello.pl 29.09.05, 16:02 Wyrazy uszanowania! Autor,o którym wspomina Kawka to Jaroslav Foglar,Czech.Jego "Tajemniczy cylinder" to pierwszy w moim życiu dreszczowiec, i wielkie zainteresowanie niezwykłą Pragą. Pozostałe tytuły,do jakich dotarłam to: Chłopcy znad rzeki Bobrów Klub Heńka Sochora Chata nad jeziorem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimbla Kawka!!!!Ty jestes niesamowita!!!! IP: 194.75.238.* 04.04.06, 19:28 Chyle czola... Jestes KROLOWA CZYTANIA! Pozdrawiam,milej wiosny zyczac Mimbla Odpowiedz Link Zgłoś
mamumilu do dOrOnii Re: Zapomniane książki dla dziec 30.11.11, 19:22 strasznie dawno to bylo, ale musze sie pochwalic i zachecic do poszukiwan - KUPILAM! dzisiaj na allegro udalo mi sie wreszcie znalezc 'wakacje nad morzem' za 14,7 - nie doczekam sie chyba do momentu kiedy przeczytam ja moim dzieciom :) ( mam ndzieje, ze tez im sie spodoba ;) ) - a wiec - szukajcie a znajdziecie :) Odpowiedz Link Zgłoś
d0r0nia Re: Zapomniane książki dla dzieci 22.09.05, 09:26 Hej dzięki Mirko, a dopiero zapytałam Kawkę o Autorkę a tu proszę jak na dłoni. Dzięki tobie wiem czego szukam zaczynam od Allegro :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka Do MAMYMARCELA Re: Zapomniane książki IP: *.avamex.krakow.pl 23.09.05, 11:48 Witam.Przepraszam za błędną odmianę nazwiska autorki (oczywiście powinno być Platówny).Powieść "Córki chcą inaczej" napisała Eugenia Kobylińska- Masiejewska.Tez czytałam ją z wypiekami na twarzy ,bo przecież była tam opisana scena próby "poderwania " przez nastolatkę( o ile dobrze pamietam niejaką Basię) -przystojnego pana w średnim wieku .Basia była "zrobiona" na starszą , pan poderwać się nie dał (choć nie ukrywał zauroczenia ślicznym podlotkiem), a potem poznał piękną mamę Basi i z nią się związał. Obwoluta tej ksiązki była myląco nobliwa; trzy (?)skłaniajacesie ku sobie dziewczęce główki ( ujęcie "od tyłu"), i to chyba z warkoczykami!!! Z książek bulwersujących nasze mamy i czytanych w ukryciu pamiętam jeszcze Jackiewiczowej "Dziewczęta szukają drogi", "Tarantella" Leszka Proroka (uczennica liceum - Magdalena zwana Madzikiem -w ciąży!!!) ni i "Spotkanie z diabłem " Krystyny salaburskiej (trzy nowele , z których jedna poruszała problem ciąży i urodzenia dziecka przez córkę bardzo bogobojnej i surowej nauczycielki ) .Ha, kto to teraz pamieta!I kto by sie tym gorszył! A z "zakazanych" książek pamiętasz "Siedem zielonych zeszytów" ? Jana Kurczaba? Chowałysmy to z siostra w poszewce od poduszki, tak "na wszelki wypadek" ,żeby mama nie zauważyła i nie zabronila. No i z innych względów "Drewniany różaniec " Rolleczek też był niemile widziany jako lektura .Pozdrawiam. "Tancerzy" Jackiewiczowej kilka dni temu uratowałam od wyrzucenia na makulaturę (przez sąsiadkę robiącą porządki), Odpowiedz Link Zgłoś
yasmeen Do MAMYMARCELA Re: Zapomniane książki 23.09.05, 12:41 O tak, "Tancerze" :) Pamietam, uwielbialam to. Druga ksiazka, tez poruszajaca trudna tematyke byly "Ostatnie wagary", autorki nie pomne :( Z ksiazek niedzieciecych uwielbialam "Czy PAni mieszka sama" i "Tylko dla dziewczat" M. Samozwaniec :) A ja ponawiam propozycje/pytanie. Moze zrobimy taka liste ksiazek tu wymienionych? Ja niestety nie mam strony www, ale moze ktos z Was ma i zechce udostepnic. Watek sie rozrasta, a jest naparwde ciekawy.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirka Do MAMYMARCELA Re: Zapomniane książki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 16:43 O, to to. Ostatnie wagary. Szukam tego na allegro, zeby dowiedzieć się, kto napisał. Czy to tam mloda ciotka dawała bohaterce różne rady /no, między innymi, zeby nie zadzierała spódnicy, siadając/ ? I jakiś Tytus zwany Tycim tam występował? Najgorzej, że nic wiecej nie pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Do MAMYMARCELA Re: Zapomniane książki 23.09.05, 16:50 Niewiele pamiętam, ale autora tak. Maria Ziółkowska jej było.a Tytus też chyba był i działo się nad morzem.Ta sama autorka napisała "Kocha, lubi, szanuje'i "Dziwna jesteś Karolino". PZDR :) Odpowiedz Link Zgłoś
ninira Do yasmmen 26.09.05, 21:08 Napisalam odpowiedz, ale gdzies sie zablakala wsrod tylu postow. Wiec jeszcze raz : Piszesz: A ja ponawiam propozycje/pytanie. Moze zrobimy taka liste ksiazek tu wymienionych? Oj tak, i mam zamiar zrobic taka strone co najmniej od roku. Ale przedtem nie mialam czasu, a teraz korzystam z pieknej pogody. Na razie jestem czesto poza domem, ale gdy tylko przyjdzie jesien, zabieram sie do pracy! Niestety nie jestem sprawnym webmasterem, musze sie sporo nauczyc, ale chociaz cos prostego zrobie. W sieci osiedlowej zaklepalam juz sobie nawet adres strony: Zapomniane ... Pozdrawiam Wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka Re: Do NINIRY i YASMEEN IP: *.avamex.krakow.pl 27.09.05, 05:13 Witam.Ja tez z całego serca popieram ten pomysł . A Ninira znakomicie nadaje się na autorkę tej strony . Podpisuję sie obiema rękami.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamarcela do Kawki i innych mistrzów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 14:25 Niestety. "Córki", ktore czytałam juz dawno nie miały obwoluty. Chyba okładki zresztą też nie. Kurczaba pamiętam a jakże - pani w bibliotece nie chciała mi go wypozyczać, więc prosiłam o kilkanascie lat starszą ciotkę. Chyba były dwie książki Kurczaba o tej samej bohaterce. Zresztą te "Zeszyty" wcale mi sie nie podobały, ale jakże były "wyuzdane". A propos "Drewnianego różańca" to zaczytywałam się w "Kochanej rodzince' (?) tejże Rolleczek i wielbiłam (nie wiem dlaczego moje dzieci tego nie znają? cóż za okrucieństwo z mojej strony) "Kubę z nad Morza Emskiego", "Choinkę z Monte Bello" i tę trzecią, której tytułu nie pomnę. Jedne z moich pierwszych wagarów wiążą się z filmem "Drewniany różaniec", oglądanym w tajemnicy przed rodzicami w TV (rano były powrtórzenia filmow wieczornych). Chociaż dopiero całkiem niedawno zajarzyłam, że główna rolę grała moja ukochana Karkoszka. A propos pamiętania naszych dziecięcych uniesień to z całą stanowczością stwierdzam, iż moja nastoletnia córka z dużą większą przyjemnością sięgała po książki przeze mnie podsuwane niż te, które się dzieją niby tu i teraz. Swego czasu zaczytywała sie Ożogowską, Siesicką, Musierowicz, Niziurskim i Minkiewiczem, że o klasykach nie wspomnę. Może to wynika z jakości tej literatury? Młody też zresztą ostatnio zachwycił się "Penrodem" i Tomkiem Wilmowskim. Chyba evergreeny są evergrenami szkoda tylko, że wydawcy nas nie rozpieszczaja pod tym względem. A właśnie, czy ktoś już tutaj wspomniał mojego ulubionego Penroda Schofielda? Z zakazanych przypomniało mi sie jeszcze "Lato nagich dziewcząt" . A z niezakazanych Hanny Muszyńskiej-Hoffmannowej "Dziewczyny z Krynoliny" i "Córki" (?) Pozdrowienia. Osiołek czeka na podróż do Krakowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka Re: do Kawki i innych mistrzów IP: *.avamex.krakow.pl 23.09.05, 17:11 Witam po raz kolejny.Druga część "Zielonych zeszytów" (które tez mi się niezbyt podobały) to powieśc "Gdybym była chłopcem". "Penroda" szukam od dawna. "Siedemnastolatka" wznawiają dość często , a tę drugą -znakomitą przecież książkę Tarkingtona - jakoś nie. Treśc pamiętam jak przez mgłę ; na pewno Penrod miał psa (pamiętam rysunek), ale czy na początku opowieści siedział schowany w beczce? czy też w jakiejś skrzyni? Aha, pamiętacie ksiązkę dla mlodziezy "Remi i duch" , z ilustracjami Szancera? To pod jej wplywem polubilam szarady.Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: do Kawki i innych mistrzów 23.09.05, 17:40 Penroda mam i właśnie go z moim młodym (11) czytamy w ramach akcji "cała.itd.' a głównie dlatego, że niektóre książki powino się czytywać wspólnie i na głos. "Penrod z ponurą miną siedział na płocie za domem i z zazdrością przyglądał się swojemu wiernemu Diukowi." I faktycznie zaraz potem wdrapuje się na beczkę i chowa w skrzyni.Młody zupełnie oszalał i chce zostać najniegrzeczniejsym chłopcem w mieście. Co dowodzi, że dobra literatura się nie starzeje i powino się ją wznawiać. Naprawdę największe olsnienia literackie moich dzieci dziwnie się pokrywają z moimi. Geny, czy może to, że świat się zmienia, ale potrzeby dzieciaków są w sumie chyba podobne. I to mi nasuwa pytanie, czy w ogóle sens mają współczesne obyczajowe powieści dla "dorastających panienek" i jak powinny wyglądać? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elas10 Re: do Kawki i innych mistrzów IP: *.esm.psu.edu 23.09.05, 18:25 Pamietam Remi i Duch - moj 'pierwszy kryminal'. Bardzo sie balam jak czytalam. Kto pamieta ksiazke 'Na karolweskiej', napisala ja chyba Ozogowska - wiem tylko ze byla to historii rzeczonej ulicy. Okladka chyba niebieska? Odpowiedz Link Zgłoś
klaryma Kuba znad Morza Emskiego 27.09.05, 14:37 ta trzecia część to Wyspa San Flamingo. Ta ksiażka prześladowała mnie w dzieciństwie, sięgałam po nią bardzo często, ale raczej niechętniem,tylko, gdy bardzo się nudziłam, pamiętam, że trochę mnie przygnębiała. Jakiś dziwny miałam do niej stosunek. Od pewnego czasu jednak intensywnie o niej myślę, nawet opowiadałam córce fragmenty. Bardzo chciałabym ja znowu przeczytać. Odpowiedz Link Zgłoś
luccio1 Re: Zapomniane książki dla dzieci 26.09.05, 20:54 Stanisława Platówna: Chłopiec na polnej drodze; Jęczmionek król hanacki [zbiór legend morawskich, wydanie polskie 1962 lub 1963, nie pamiętam, kto opracował i kto tłumaczył]; Jak sobie wyobrażam świat za sto lub więcej lat [zbiór ankiet pisanych przez dzieci, wydane w r. 1962]; Zielone jeże - zbiór wierszy dla dzieci - 1963; wiersz tytułowy: Dwa zielone jeże Mieszkają w kąciku. Bury kot piosenkę mruczy zielonym jeżykom. O jeżu - tym prawdziwym - opowiada zając, Ale jeże - te zielone - wcale nie słuchają. Jeden jeż powiedział: bajka! Drugi rzekł: zmyślone! Ja nie wierzę, że są jeże inne niż zielone! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: norsk_skogskatt Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.w86-197.abo.wanadoo.fr 18.04.06, 23:38 Książki Ewy Lach: 1.Na latającym dywanie 2.Kosmohikanie 3.Przygrywka 4.Klub kosmohikanów 5.Romeo.Julia i błąd szeryfa Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Zapomniane książki dla dzieci 29.09.06, 09:13 > Wyspa zaginionych okrętów - Bielajew właśnie dziś na forum ktoś informacji o tej książce szukał... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luli_l lista książek IP: *.microsoft.com 27.09.05, 13:59 witam, dysponuję domeną stareksiazki.pl (www.stareksiazki.pl) - jeśli pasuje Wam nazwa to mogę udostępnić do stworzenia listy książek poruszanych tu wraz z opisami, zdjęciami okładek i ilustracji w książkach, można by tą stronę tworzyć wspólnie, stworzyć możliwość komentarzy, a z czasem mozna wystawiać też ksiażki jeśli ktoś miałby do sprzedania lub poszukiwałby jakiejś ksiażki. To tylko propozycja - jeśli będą zainteresowani.. Pozdrowienia, luli_l Odpowiedz Link Zgłoś
klaryma Kjersti 28.09.05, 08:49 Pamięta ktoś "Kjersti"? Napisała to norweska autorka o nazwisku Bastaad. Ksiażka o dziewczynce, która wpadła pod samochód, leżała w szpitalu, potem poszła do pierwszej klasy i z powodu blizny na twarzy była prześladowana przez kolegów. Jedna z moich ulubieńszych książek z dzieciństwa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Kjersti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 22:27 pewnie,że pamiętam ;))) i mam! Odpowiedz Link Zgłoś
samboraga do Kawki:))) 29.09.05, 21:54 Kawko:))) powyżej napisałam prośbę o odsszyfrowanie książki - jeżeli możesz zajrzyj, bardzo proszę:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka Re: do Kawki:))) IP: *.avamex.krakow.pl 11.10.05, 16:30 Witam po dłuższej nieobecności.Samborago,wysłałam do Ciebie list na pocztę gazetową,ale wrócił.Spróbuję raz jeszcze .pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
samboraga Re: do Kawki:))) 17.10.05, 14:00 poczta gazetowa czasami robi psikusy;((( niestety nic do mnie nie dotarło:((( czy możesz spróbowac jeszcze raz? Odpowiedz Link Zgłoś
elka811 Re: Zapomniane książki dla dzieci 07.10.05, 14:52 Tyle ich było... Opowieści z Narni Lewisa, Profesor Gąbka Pagaczewskiego, Król Maciuś I, Kajtuś Czarodziej Korczaka, Ania z Zielonego,,Emilka, Jana ze Wzgórza Latarni Błękitny Zamek i inne Montgomery, Pan Samochodzik Nienackiego, Przygody Marka Piegusa i inne Niziurskiego np Awantura w Niekłaju. Fizia Pończoszanka, książki Edith Nesbith, Awantura o Basię, Przyjaciel wesołego diabła, Złamany miecz, Wyprawa pod psem i inne Makuszyńskiego, Przygody Tomka Szklarskiego, Wielka, większa i największa, Dziewczyna i chłopak Ożogowskiej, Winnetou, ksiązki Musierowicz, Bahdaja Wakacje z duchami, Stawiam na Tolka Banana, Pożyczalscy. Jak sobie jeszcze jakieś przypomnę to napiszę. Odpowiedz Link Zgłoś
yanga Re: Książka, której nie było 07.10.05, 18:26 To ja Wam napiszę o książce, która się w Polsce nie ukazała. Zainspirowała mnie Klaryma, pisząc o chorej dziewczynce. Chodzi mi o "Jennie" Paula Gallico, pisarza, który w poprzednim wcieleniu musiał być kotem. Oto krótkie streszczenie: Osmioletni chlopczyk marzy o własnym kocie. Mama się nie zgadza z powodów starych jak świat: koty brudzą, bałaganią i w ogóle nie bo nie. Pewnego dnia Peter ratuje spod kół samochodu kociaka, ale sam o mało nie ginie. Jest w śpiączce, leży w szpitalu. I w tej śpiączce wydaje mu się, że zamieniono go w kota - bezdomnego dachowca, który nie wie, skąd się wziął na ulicy i nie ma pojęcia, co ma z sobą zrobić. Wie, że wciąż jest Peterem, ale w kociej skórze. Zasad przetrwania w trudnych ulicznych warunkach uczy go kotka Jennie ("When in doubt - wash!") Przeżywają wspólnie różne przygody, ale w pewnym momencie Peter rusza w pogoń za piękną syjamką, a Jennie zostaje na lodzie... Oczywiście na końcu chłopiec odzyskuje przytomność, a mama przynosi mu czarno-białą koteczkę. Książeczka jest prześliczna, bo też mało kto tak pisał o kotach jak jej autor (kto zna angielski, niech go sobie znajdzie w guglach i sam poczyta). Niestety już kilka wydawnictw - nie czytając książki - twardo powiedziało "nie", a ja tak bardzo chciałabym to przetłumaczyć... Odpowiedz Link Zgłoś
ninira Re: Książka, której nie było 07.10.05, 23:22 A nie mogłabyś podać dokladniejszego namiaru na tę ksiazkę w goglach? Wyskakuje kilkanaście linków, głównie księgarni wysyłkowych. To jest ciekawa sprawa, że wydawnictwa odpowiedziały odmownie. Możesz przytoczyć jakąś odmowę? Albo mają swoich tłumaczy, albo wolą wydawać w kółko Polyannę, Muminki i Małego lorda. A gdybyś przetłumaczyła tekst i wtedy go zaproponowała wydawnictwom? KCzy ktoś się zna na tej procedurze? Ale ja bym proponowała zrobić z tego nowy osobny wątek na forum (b. ciekawy), bo my tu właściwie poszukujemy wspomnień z dzieciństwa. Co prawda nasze "zapomniane" książki są też od dawna zapomniane przez wydawców, ale chcę wierzyć, że tylko z powodu braku do praw autorskich. "Nasza Księgarnia" chyba poszła na łatwiznę i wydaje głównie tylko książki Konopnickiej i Lindgren. Po co się więcej trudzić i starać się o prawa do innych zapomnianych? Przepraszam NK, jeśli jest inaczej, ale takie odnoszę ogólne wrażenie. Pozdrawiam Cię yango i wierzę, że Ci sie uda przekonać nie tylko urzędników, ale przede wszystkim takie stwory jak "public relation" do wydania "Jennie". Odpowiedz Link Zgłoś
yanga Re: Książka, której nie było 09.10.05, 21:50 Proszę bardzo, choćby tu: www.paulgallico.info/ Odmówiły (już dawno - to stara historia, do której czasem wracam, jak mi sie przypomni)dwa duże wydawnictwa. Wolę nie wdawać się w szczegóły, bo z jednym z tych wydawnictw stale współpracuję, z drugim zaś po ostatnich doświadczeniach z inną książką nie chcę już mieć nic wspólnego, podobnie jak z NK (mam takie samo wrażenie jak TY!). Być może zaproponuję je jeszcze komuś, ale ze względów strategicznych - nie w tej chwili. Odpowiedz Link Zgłoś
ninira Re: Książka, której nie było 09.10.05, 23:08 Dziekuje za linka do strony P. Gallico. Zapowiada sie ciekawie i pewnie spedze tam troche czasu. Nic wiecej nie moge pomoc, bo nie mam kontaktow z wydawnictwami. We Wroclawiu jest wydawnictwo (chyba) Siedmiorog - wydaja jakies tanie ale popularne ksiazki dla dzieci, i wyglada mi to tak, jakby nie mieli pomyslu na cos bardziej "wyskokowego". Moze tam sprobujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
yanga Re: Książka, której nie było 11.10.05, 11:07 Siedmioróg ma niestety fatalną opinię, zresztą nie sądzę, aby ich to zainteresowało. Problem polega na czymś innym: to hurtownicy w zyciu nie słyszeli o Paulu Gallico... A wydawnictwa same nie podejmą ryzyka. Jest to nieco zapomniany (no właśnie!) pisarz, swego czasu doceniał go stary "Przekrój", który też odszedł w zapomnienie. Jako zawodowa tłumaczka literatury uprawiam czasem filantropię i godzę się na haniebne warunki tylko po to, aby ukazała się naprawdę dobra książka (tak się stało nie dalej jak w zeszłym roku), ale istnieją pewne granice: za darmo, bez umowy naprawdę nie mogę tłumaczyć. Ale masz rację - moje posty odbiegaja od tematu wątku, więc może na tym zakończmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czaroduszka :) IP: *.crowley.pl 11.10.05, 12:13 Cudowny wątek i jestem jak najbardziej za: a)stworzeniem strony o książkach Naszego DZieciństwa (może przyda się jakaś pomoc?), b) zbudowania pomnika Kawce:) Strasznie strasznie Wam dziękuję za przypomnienie książek, które kochalam jako dziecko i nastolatka! Niezwykłe wakacje A.B.C. i Gałka od łózka, i Dom Pod Kasztanami, Jadwiga i Jagienka, Wielkie małe rzeczy, Stary Koń czyli wędrówki ku tajmniczym historiom, Pożyczalscy, Oto jest Kasia, Emil i detektywi, Dar rzeki Fly, Sat-Okhu, Omijajcie wyspę Hula - i dlugo by wyliczać:) O Bahdaju, Niziurskim, Nienackim, dr Doolittle, Dzieciach z Bullerbyn czy Bułeczce i całej klasyce nawet nie wspominam, bo w wątku tym wspominamy przecież książki ZAPOMNIANE. Zapisałam pól notesu i przysięgam, że wszytsko kupię, na Allegro albo w antykwariatach, howgh! Nie będzie mi się dziecko chowało na Disneyach!:D Wymieniliscie prawie wszystko, i jeszcze więcej;), ale dorzucę: - "Wracaj do domu, Karmelku!" - z cyklu o psach wzruszających/zagubionych/szukających pana, Byly zresztą cale takie zbiorki o zwierzętach "Buraski, czarnuchy", "Kare, gniade, kasztanki", "Reksy, Smyki i Zagraje"... - rosyjska ksiażka o naukowcu, który się zmniejszył (pigułki?) i poznawał świat owadów z ich perspektywy ("Niezwykłe przeżycia doktora Dumczewa"????) - "Rycerze Srebrnej Tarczy" z ilustracjami Szymona Kobylińskiego, o gromadce dzieci spędzającej wakacje na Mazurach, które ściągają (bodajże soczewką lornetki?) mistrza Twardowskiego z Księżyca. Mistrz, typowy polski szlachciura nie może się odnaleźć w dwudziestowiecznej rzeczywistości. Autorem byl na pewno męzczyzna... - "Jagódkowe oczy", nie pamiętam o czym, ale bardzo to lubiłam... - dwutomowa powieść "Wiatrak Profesora Biedronki" i "Skarb pod Wiatrakiem", o wychowawcy z Domu DZiecka, a jednocześnie badaczu (archeologu-amatorze?), plus zetknięcie dzieci ze wsi, z dzeićmi z domu dziecka. Jedno chyba zostało adoptowane??? Aha, jakieś 1000 postów temu:))), ktoś pytal o ksiażkę "Więcej niż przyjaźń", też ją pamiętam, akcja nie działa się nad morzem, tylko na pewno w Łodzi, a bohaterką byla Iwonka. Połowa książki to przygody iwonki i trójki jej przyjaciół jeszcze w szkole podstawowej (śledzili jakiegoś tajemniczego pana, co chodzil po blokach, a on okazał się prozaicznym szklarzem czy ślusarzem), druga część dzieje się liceum, z tej trójki przyjaciół koleżanka idzie do zawodówki i tracą kontakt, kolega-rozrabiaka zostaje wysłany do szkoły morskiej (i cały zcas koresponduje z iwonką), a trzeci kolega-brzydal jest z nią w klasie, przyjaźnią się i on się w niej zakochuje, ma jej to wysnać na balu maturalnym, ale wtedy przyjeżdża ten ex-rozrabiaka obecnie Marynarz i Iwonka zdaje sobie sprawę, ze go kocha. Rózowa okładka, autor mężczyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka Re: :) IP: *.avamex.krakow.pl 11.10.05, 17:23 Witam serdecznie (po dłuższej nieobecności)i dziękuję za miłe słowa (aż się zarumieniłam ,choć na czarnych piórkach nie mozna było tego zauważyć). Zawsze sprawia mi ogromną radość,jeśli mogę komuś pomóc w odnalezieniu poszukiwanej książki i teraz też ochoczo spieszę z informacjami dla Ciebie : "Rycerze Srebrnej Tarczy" - Janusz Przymanowski "Więcej niż przyjażń"- Eugeniusz Iwanicki (ksiązka wydana na początku lat osiemdziesiątych) "Jagódkowe oczy" -Fiodor Knorre ( to był pamiętnik wiewiórki ,a na okładce-o ile dobrze pamiętam - widniał przepiekny jej portret ,pędzla Janusza Grabiańskiego ) Usiłuję sobie jeszcze przypomnieć nazwisko autora ksiązki o doktorze Dumczewie (na pewno ją czytałam) , ale na razie mam pustkę w głowie. Pamiętam za to doskonale dwie inne ksiazki o podobnej tematyce ,które z wypiekami na twarzy czytałam w dzieciństwie :"Doktor Muchołapski" i "Profesor Przedpotopowicz" Erazma Majewskiego; pozycje dziś nie do dostania w bibliotekach. Są czasem na Allegro ,ale w horrendalnych cenach . Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czaroduszka Re: :) IP: *.crowley.pl 11.10.05, 22:42 Serdecznie Ci dziękuję, Kaweczko i cieszę się, ża akurat tu zajrzałaś:))) A Dumczewa juz znalazlam wyszukiwarką, autorem był Władimir Bragin:) A czy widziałaś, ile kosztuje Śpiewająca Lipka na Allegro??? 199 złotych, rozbój w bialy dzień! a tak bym to chciała mieć... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
konwalia33 Re: :) 13.10.05, 11:34 No nie uwierzę, że nikt się w Winnetou nie kochał, ja uwielbiałam! Odpowiedz Link Zgłoś
miaukocisko Re: :) 09.11.05, 13:43 Konwalio, oczywiście, że nie byłaś osamotniona w gorących uczuciach do Winnetou. :)) Pozdrawiam miaukot Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb ywentualnie trzeci ciapeć... 20.09.06, 20:50 Więcej niż przyjaźń tojedna z moim cudowniejszych książek. pamiętam, jak robiono sobie dowcipy - co ma ktoś tam pod tapczenem na literę Ć - ciapeć. A na literę D - drugi ciapeć. A na literę Y? konsternacja... a odpowiedź taka prosta - ywentualnie trzeci ciapeć. Było to naszym rodzinnym dowcipem przez długie lata... Odpowiedz Link Zgłoś
vi_san Re: :) 28.09.13, 21:18 Autorem książek "Reksy, Smyki, Zagraje" [o psach], "Buraski, Czarnuchy" [o kotach] i "Gniade, kare, kasztanki" [o koniach] jest Teodor Goździkiewicz. I, faktycznie, większość jego opowiadań ma nieuchwytny urok, nawet jeśli jest smutna. Odpowiedz Link Zgłoś
ninira Re: Zapomniane książki dla dzieci 16.10.05, 19:32 We wrześniu napisałam do Wydawnictwa Europa list, którego fragment załączam. Wiem, że Wasze Wydawnictwo wydało kilka zbiorów baśni (“Baśnie Dolnego Śląska”, “Baśnie Wrocławskie”), które na pewno kupię. Mam ogromną prośbę do Wydawnictwa. W latach 1972 i 1989 Wydawnictwo “Śląsk” wydało zbiór bajek Słowian Zachodnich pt. “Śpiewająca Lipka”. Książka miała także wspaniałe ilustracje, niestety nie wiem kto był ich autorem. Myślę, że tematycznie ten zbiór Baśni (słowiańskich) pasowałby do dotychczas wydanych pozycji w Wydawnictwie Europa. Wydawnictwo “Śląsk” już chyba nie istnieje (tzn. zmieniło się w wydawnictwo Naukowe), a “Śpiewająca Lipka” jest bardzo poszukiwana na aukcjach i w antykwariatach. Na internetowej aukcji Allegro osiąga “niebotyczne” ceny, ponieważ raz jedna osoba zza granicy zapłaciła za nią naprawdę dużo. Dlatego teraz spekulanci proponują ceny ok. 300 zł za egzemplarz. Oczywiście ta książka nie jest aż tyle warta, ale gdyby Redakcja odnalazła prawa autorskie i wydała ponownie tę książkę, z tymi samymi ilustracjami (!), to jej zbyt byłby pewny np. za ok. 40 zł, a wiele osób - łącznie ze mną - byłoby wdzięcznych do tzw. “grobowej deski”. ..... Bardzo szybko dostałam następującą odpowiedź. „Szanowna Pani, Serdecznie dziękuję za tak entuzjastycznie przedstawioną - i zresztą bardzo ciekawą - propozycję wydawniczą. Obecujemy się tym zająć. Postaram się Panią poinformować o postępach na drodze do nowego wydania "Śpiewającej Lipki". Z poważaniem i najlepszymi pozdrowieniami Wojciech Głuch Dyrektor Redaktor Naczelny” Może ktoś z Was by mnie jeszcze poparł? Adres do wydawnictwa jest: europa@wydawnictwo-europa.pl Przy okazji, Kawko podaj mi autora opracowania „Śpiewającej Lipki”. Robię tę listę książek i na ogół nie mam autorów przy zbiorach baśni, ale nie wątpię, że to się z czasem uzupełni. Pozdrawiam Wszystkich - Ninira Odpowiedz Link Zgłoś
ninira Lista książek Naszego Dzieciństwa 06.11.05, 19:38 Zwracam się do czaroduszki, d0r0nii, yasmeen, mamarceli, i innych forumowiczów, zainteresowanych spisem zapomnianych książek z naszego Forum. czaroduszka napisała: Cudowny wątek i jestem jak najbardziej za: a)stworzeniem strony o książkach Naszego Dzieciństwa (może przyda się jakaś pomoc?), b) zbudowania pomnika Kawce:) Jestem też za wzniesieniem pomnika Kawce, ale to później. I to wcale nie jest głupi pomysł, tylko ktoś z Krakowa musi zaproponować odpowiednie miejsce itd. – to cała wielka akcja. Natomiast ja zrobiłam bardzo skromną stronę z listą książek z naszego dzieciństwa, z naszego Forum. Niestety, jeśli chodzi o tworzenie listy, to jestem dopiero w połowie naszych postów i to porządkowanie zabiera mi najwięcej czasu. Zanim będę brnąć dalej – chcę się dowiedzieć co o tym sądzicie? Czy taki układ będzie dobry? Czy nie jest za dużo opisów w treści? Jeśli jesteście zainteresowani obejrzeniem tej „witryny”, to napiszcie do mnie kilka zdań na adres ninira@interia.pl a wtedy wyślę Wam namiar na stronę, którą „tworzę”, a potem pozbieram Wasze uwagi i oczekiwania. Serdeczne pozdrowiam Wszystkich - Ninira Napiszcie do mnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Bajki o kolorach!?! Ktoś kojarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 00:36 Trochę tego było: Alicja w krainie czarów Lewisa Carrolla (tłumaczenie Słomczyńskiego) - pierwsza samodzielnie przeczytana książka Etap ckliwy: Słoneczko Maria Buyno-Arctowa (chociaż i tak Hanka była fajniejsza) Pollyanna i Pollyanna dorasta Eleanor H. Porter (zbyt przesłodzone, ale fajnie się czytało) Mała księżniczka Frances Hodgson Burnett (za każdym razem ryczałam czytając) Emilka ze Srebrnego Nowiu, Emilka dojrzewa i Emilka szuka szczęścia Lucy Maud Montgomery (chyba nawet bardziej mi się ta seria podobała niż seria o Ani z Zielonego Wzgórza, chociaż to też oczywiście!) Krystyna córka Lavransa Sigrid Undset (wszystkie części) Etap przygody: Przygody Magdusi, Hertz Benedykt Dziewczynka z przyszłości – Kir Bułyczow (super – cała seria!) Wielka większa i największa, Długi deszczowy tydzień J. Broszkiewicz (czytane w konspiracji przed mamą na wakacjach w namiocie w śpiworze przy latarce ze względu na późna porę) Bartek Tatarzy i motorynka, Cezary Leżeński (się uśmiałam: „wygódka”, Coca-cola jako tajemne zaklęcie:-) Godzina Pąsowej Rózy M. Kruger (bomba!) Przygody Tomka Sawyera, Przygody Hucka, Marka Twaina Dolina ludzi milczących Curwooda Buszujący w zbożu Salingera Dalej już nie klasyfikuję.... Dzikuska, Panna Irka Irena Zarzycka Rozalka Olaboga Anna Kamieńska Lotta z ulicy awanturników, Ronja córka zbójnika (mniam!) no i Bracia lweie serce przede wszystkim! Astrid Lindgren Opowieści z Narni CS Lewis'a (najfajniejsze części to: "Siostrzeniec Czarodzieja", "Podróż Wędrowca do Świtu" i "Srebrne Krzesło") PRZEPIĘKNE Wielkomilud, Roald Dahl Za minutę pierwsza miłość, Tajemnica Zielonej Pieczęci Hanna Ożogowska (super książki) Kapelusz za sto tysięcy (ach ten Goguś!), ."Wakacje z duchami", Stawiam na Tolka Banana – Adam Bahdaj Księga urwisów, Lizus, Sposób na Alcybiadesa, Edmund Niziurski Jeżycjada M. Musirowicz (w tym chyba najczęściej czytana Kłamczucha) – no comment „Nawiedzony dom”, „Skarby”, o Teresce i Okrętce („Zwyczajne życie”, „Większy kawałek świata”), oraz „Romans wszechczasów” i „Lesio” J. Chmielewska a i jeszcze „Krokodyl z kraju Karoliny”, „Wszyscy jesteśmy podejrzani”, „Całe zdanie nieboszczyka”, „Wszystko czerwone” (cytaty insp. Muldgaarda;-) I tyle tyle innych, których tytułów ani autorów nie pamiętam, a chciałabym. I szukam tutaj mając nadzieję że trafię na jakiś trop... Najbardziej intryguje mnie książka o kolorach. To była taka książeczka formatu A5 z bajkami o kolorach: zielona bajka, czerwona, bursztynowa, czarna, pstrokata. Żeby wejść do czarnej bajki, należało zawiązać sobie oczy czarną chustką i udać się do pomieszczenia bez okna i światła... A żeby zjawił się Pstrokaty trzeba było zostawić na noc farbki, wodę i białą kartkę. Tak też uczyniłam i... przyszedł!!!!;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rybouszek Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 12:54 1.Gruby Aleksandra Minkowskiego 2.Baśnie Andersena 3.Tajemniczy Ogród 4.Mała księżniczka Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Zapomniane książki dla dzieci 16.11.05, 15:30 Robert Stiller "Córka Długozębych" - nie wiem , czy juz była .Makuszyńskiego "Awantura o Basię" .No i "Nastolatki nie lubią wierszy". Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Zapomniane książki dla dzieci 18.11.05, 20:01 czyta kto jeszcze ten wątek? Przypomniała mi się taka rozmowa dwóch kumoszek jadących pociągiem z jakiejś książeczki dla dzieci .Kiedyś miałam przyjaciółke , z którą sobie tym dialogiem czasem gadałysmy , szlo to mniej więcej tak: -wulewulewu -co pani gada? -niech pani siada ........ -ja z Buska - o moja duska! ja też z Buska ..... -ja do Krakowa -o Matko Chrystusowa , ja tez do Krakowa ......... tyle teraz pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
carolinascotties POKÓJ PEŁEN LIŚCI-kto czytal??? 09.12.05, 15:44 autorka - Joan Aiken- przecudowny zbiór opowiadań- moim zdaniem - nie tylko dla dzieci :) Odpowiedz Link Zgłoś
jadwiha CZY KTOŚ PAMIĘTA ANTYCYPONKA 09.12.05, 13:01 Macieja Wojtyszki? Miałam wydanie z serii poczytaj mi mamo, dzieś sie zapodział i nie mogę go teraz nigdzie namierzyć... Wielka szkoda,bo to szalenie sympatyczny wierszyk. A może ktoś zna go na pamięć? Majaczą mi sie fragmenty jeno... Odpowiedz Link Zgłoś
carolinascotties Re: Zapomniane książki dla dzieci 09.12.05, 15:45 KTO pamieta POKÓJ PEŁEN LIŚCI Joan Aiken????? Odpowiedz Link Zgłoś
i2h2 Re: Zapomniane książki dla dzieci 09.12.05, 16:27 Sa tacy, co pamiętają ;-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bom proszę, pomóżcie mi odnaleźć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 23:49 książkę, o której chyba nikt na tym fantastycznym wątku nie wspominał.. miałam pewne podejrzenia co do "Runa" A. Cerkvenika, ale to chyba nie to, choć o ile pamiętam to pisarz bałkański,no w każdym razie z Europy Wschodniej..to ważne, bo niewielu ich się wydaje.. do rzeczy zatem: książka średniego formatu, nie za gruba, w twardej, błyszczącej czerwono-czarnej okładce, ilustracje czarno białe, dość `mroczne`. Ciężko mi opisać treść: czas wojny, zniszczona wioska,samotne dziecko ( dzieci?) wędrujące gdzieś?, chyba pamięć płata mi figle..zaczęłam ją czytać, ale nigdy nie doszłam nawet do środka, była chyba za ponura dla 10-letniego dziecka,ale od ładnych paru lat chodzi mi po głowie, jeśli ktoś mi podpowie jej tytuł ( nie ukrywam , że liczę na słynną Kawkę ;] ) to chyba fiknę koziołka ze szczęścia.. tak w ogóle to dzięki wszystkim za jeden z najlepszych wątków, jakie czytałam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
carolinascotties Re: Zapomniane książki dla dzieci 14.12.05, 13:36 Bardzo mnie to cieszy ;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ald-ona Gazeciarz z placu Napoleona 14.12.05, 01:22 A ja mam chyba w pamięci książkę, która została naprawdę zpomniana. Szukam jej wszędzie i poza Biblioteką Narodową nie ma jej nigdzie. A co więcej - nikt jej nawet nie pamięta, bibliotekarze, antykwariusze... Mnie przyszła ona do głowy, kiedy moi synowie postanowili walczyć w Powstaniu Warszawskim. A ta książka to opowiadania o dzieciach w wojennej Warszawie. Już nawet straciłam nadzieję, że uda mi się ją gdzieś kupić lub wypożyczyć (w naszej bibliotece nawet figuruje w starym katalogu, ale panie mówią,że w ogóle jej nie pamiętają i chyba podczas porządkowania została wyrzucona!), ale nadal mam nadzieję, że ktoś potwierdzi, że też ją czytał. Czy tylko ja byłam karmiona (przekarmiana nawet) martyrologią? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jot6 Re: Gazeciarz z placu Napoleona IP: *.chello.pl 14.12.05, 14:17 w swoim czasie było sporo na ten temat,mnie w pierwszej chwili kojarzy się Stefanii Zawadzkiej "W oblężonej Warszawie" wstrząsające wrazenie zrobiły na mnie opowiadania o dziewczynce,która w czasie bombardowania wróciła po zapomnianą lalkę,ale nie mogła już wyjść,bo dom i schody zniknęły...i ludziach zasypanych w piwnicy a uratowanych przez pieska...Poza tym - ale to już nie opowiadania - Ireny Krzywickiej (TEJ Krzywickiej) - Dzieci wśród nocy - rodzeństwo po aresztowaniu matki zostaje samo,radzi sobie i opiekuje się innymi dziećmi, dalej Konarskiego "Krzywe Koło" - konspiracja,egzekucja publiczna,powstanie i wyjście do niewoli Odpowiedz Link Zgłoś
ald-ona Re: Gazeciarz z placu Napoleona 15.12.05, 01:09 Dzięki za przypomnienie! Też pamiętam to opowiadanie o dziewczynce w mieszkaniu na piętrze bez ściany i schodów, chyba największe wrażenie na mnie wywarło, bo pamiętam ten obraz, tę jasność dnia oślepiającą i przerażającą, samotne, bezradne dziecko. Jeszcze było coś o kolejce po chleb? Ale zupełnie nie pamiętałam tego tytułu. Chyba mi się w ogóle zlały w jedną obie te książki - "Gazeciarz..." i "W oblężonej..." Pozostałych zupełnie nie kojarzę, ale poszukam w bibliotece. Dziękuję!!! No i Zawadzka była w antykwariacie - od razu zamówiłam, choć nie wiem, czy będę to czytać chłopcom. Zastanowię się, czy jeszcze nie za mali. Odpowiedz Link Zgłoś
yanga Re: Jot6 03.03.06, 19:23 Dzięki za przypomnienie tytułu "Dzieci wśród nocy"! Od dawna nie mogłam go sobie przypomnieć, a bardzo lubiłam tę książkę. Był tam chłopczyk, Piotruś chyba, ale wołano na niego Pipsztak, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jot6 Re: Jot6 IP: 87.207.242.* 05.04.06, 16:06 zgadza się,Pipsztak,wredna ciotka chciała go afdoptować,ale tylko jego i rodzeństwo go ukrywało Odpowiedz Link Zgłoś
multiaga Do Kawki !! 17.01.06, 20:52 Jak wiele osób na tym forum chyle czoła przed Twoją imponująca wiedzą . Mam do Ciebie olbrzymią prośbę , a w zasadzie dwie: pierwsza - od kilku lat bezskutecznie poszukuję książki którą dawno temu czytałam i chciałabym ją dokupić do swojego księgozbioru ale nie pamiętam tytułu - bohaterką była gruba i mocno zkompleksiona dziewczynka , chyba Bronia , która mieszkała z ładniejszą i mądrzejszą siostra i mamą i popełniając różne głupstwa (jak np kradzież pieniędzy mamie(?) aby kupić sobie sukienkę) usiłowała choć raz znaleźć się na pierwszym miejscu a nie w cieniu siostry. Książka miała w tytule coś z pomarańczy (lepsza połowa pomarańczy ? większa połowa pomarańczy? ) - POMÓŻ Kawko ! bo już straciłam nadzieję. druga - czy mogłabyś podać mi swój adres mailowy ? usiłuję odtworzyć bibliotekę mojego dzieciństwa dla mojej córki kupując książki głównie w antykwariatach i na aukcjach internetowych , mam czasami wątpliwości dotyczące tytułu lub wydania danej książki a jeśli mogłabym od czasu do czasu poradzić się Ciebie było by mi łatwiej. pozdrawiam z Krakowa Aga alebip@o2.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kolorko Re: Do Kawki !! 18.01.06, 00:02 Kojarzy mi sie ten opis z ksiazką Ewy Ostrowskiej "Co słychac za tymi drzwiami", ale poprosze jeszcze Kawkę( pozdrawiam serdecznie przy okazji) o konsultację, bo pora pózna i mylic sie mogę ( choć wydaje mi sie, że sie nie mylę) :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do kolorko Re: Do Kawki !! IP: *.avamex.krakow.pl 18.01.06, 10:10 Witam. Mam podobne skojarzenie co Ty, ale imienia głównej bohaterki nie pamiętam .Jeśli będziesz miała ochotę -zapraszam na priva .Adres :kawka50@gazeta.pl Mam nadzieję,że nasz komputer juz będzie działał sprawnie,Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
peggy_s Re: Do Kawki !! 18.01.06, 12:17 Główna bohaterka na pewno miała na imię Bronka, a jej "lepsza" siostra - Maryna. Niestety, również nie pamiętam tytułu, a mój egzemplarz książki dawno przepadł... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka Re: Do Kawki !! IP: *.avamex.krakow.pl 18.01.06, 10:06 Witam. Serdecznie dziekuję za miłe słowa ; zawsze ogromnie mnie cieszy, gdy mogę pomóc jakiemuś miłośnikowi literatury w odnalezieniu poszukiwanej książki i że moja wiedza przydaje się . Będzie mi bardzo miło ,jeśli odezwiesz się do mnie .Napisz na adres gazetowy kawka50@gazeta.pl - a wtedy podam Ci następny. Treść książki Ewy Ostrowskiej "Co słychać za tymi drzwiami" odpowiada temu, co napisałaś (dwie siostry , konflikt w rodzinie itd.) - ale ,niestety , nie pamiętam imienia głównej bohaterki.A Bronia kojarzy mi się na razie tylko z "Bułeczką" J.Korczakowskiej. Jeśli zaś chodzi o pomarańczę - to na okładce tejże książki jest rysunek jabłka i jego "odbicia" ,które jest ponarańczą właśnie. Więc moze stąd to Twoje skojarzenie. Pozdrawiam serdecznie i czekam na list. Odpowiedz Link Zgłoś
kolorko Re: Do Kawki !! 18.01.06, 18:49 Skojarzenie pewnie stad, ze ( o ile dobrze pamietam, bo dawno temu czytałam) był wątek o pomarańczach, ktre były tylko dla Maryni, Bronka miała zadowolic sie jabłkami:) Odpowiedz Link Zgłoś
kolorko link do aukcji na allegro:) 19.01.06, 14:45 aukcja.onet.pl/show_item.php?item=80971910 Odpowiedz Link Zgłoś
multiaga Re: link do aukcji na allegro:) 19.01.06, 17:53 Jeju jeju ! Dziewczyny baaardzo dziękuje , toż to o tą książkę mi chodziło (faktycznie wątek pomarańczowy był w treści i na okładce a nie w tytule - tak więc mogłabym szukać do końca świata gdyby nie to cudne forum i wy ! O wspaniałe i wielkie :))))) ). Tak się cieszę ! Na allegro oczywiście już licytuję .Do Ciebie , miła Pani Kawko na pewno się odezwę w celach konsultacyjnych - jeśli można , co prawda moja córcia na razie fika nóżkami rycząc strasznym głosem eeooojeee ale chciałabym przygotować jej cudowną bibliotekę i mam nadzieję że będzie kochać książki , te "moje" i nie tylko tak bardzo jak ja . Jeszcze raz serdecznie Wam wszystkim dziękuję :) pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cenerentola Re: Do Kawki !! IP: *.magma-net.pl 24.01.06, 19:23 Ja też z prośbą do niesamowitej Kawki. W mej pamięci zaginął tytuł i autor książki, która była dla mnie bardzo ważna. Ukazała się w latach sześćdziesiątych. Wydaje mi się, że autor nie był Polakiem. Głównym bohaterem był rycerz, który miał spędzć noc w zamku w którym straszyło. Dzielny rycerz wytrzymał wszytkie próby jakim został poddany tej nocy. Była tam ognista ręka pisząca po ścianie, były złośliwe koboldy....i więcej nie pamiętam. Już wielokroć ubolewałam , że nigdy nie uda mi sie do tej książki wrócić. Dzięki temu forum nadzieja odżyła. Tym bardziej, że po przeczytaniu tych ponad 1000 wpisów udało mi się ustalić autorów dwóch innych ulubiomych książek:"Hamiduru" i "Nalle wesoły niedźwiadek".Przy okazji przypomniałam sobie całe mnóstwo innych przeczytanych książek. To było niespodziane, ale bardzo miłe przeżycie. Pozdrawim serdecznie wszystkich moli książkowych, a tych którzy z niecierpliwością oczekiwali kolejnego tomu z Klubu Siedmiu Przygód pozdrawiam szczególnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
gatta13 Re: Do Kawki !! 24.01.06, 19:37 Wybaczcie, jeśli to już było, ale nie dam rady przeczytać całości. Chodzi mi po głowie takie opowiadanie, w którym "dała mama Hanusi igiełkę na wzorek do miasta", Hanusia (chyba Hanusia) igiełkę zgubiła, zwierzątka różne pomagały jej szukać, w końcu chyba kurka pazurkiem igiełkę spomiędzy desek wydłubała. Zwrot ten na dobre wszedł do domowego słownika, jak tylko ktoś komuś ma kupić coś konkretnego, zawsze dostaje opakowanie poprzedniego produktu "na wzorek do miasta", od jakiegoś czasu mocno mnie dręczy, skąd to właściwie jest. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ninira igiełka na wzorek do miasta 24.01.06, 22:53 do gatta13 Było, było coś takiego - piękna i wesoła bajeczka. Niestety - na razie nie pomogę, ale bedę grzebać w pamięci. Myślę, że Wszyscy będziemy szukać tej "igiełki", ale pewnie najprędzej ją znajdzie Kawka. Ale już mi coś chodzi po głowie. Nie spoczniemy, nim dojdziemy. Odpowiedz Link Zgłoś
ninira igiełka na wzorek do miasta 24.01.06, 23:25 do gatta13 Już znalazłam. Jest to bajka Janiny Porazińskiej "Jak szukano igiełki Hani". Mam ja w zbiorze baśni "O dwunastu z Zapiecka". Jest tam 12 opowiadań o różnych dziewczynkach i ich przygodach. Między innymi "Agata nogą zamiata". Pewnie niektóre z bajek znacie, bo były wydane jako osobne ksiażeczki. A ta bajka zaczyna się tak: "Przyniosła mama z miasteczka pięć igiełek. Cztery zostawiła sobie, wpięła je w niebieski gałganek,, a piątą dała Hance." Odpowiedz Link Zgłoś
annabellee1 Re: igiełka na wzorek do miasta 25.01.06, 08:52 U mnie Agata co noga zamiata weszla do autojezyka. Pamietam sliczna bajke o tym jak wrozka czy czarownica sprawdzala ktora corka wdowy jest porzadną dziewczynką i rzucila szczotke pod progiem.Ta dobra ją podniosla.Zawsze wszystko podnosze od tego czasu.Szkoda, ze moim synom nie czytalam tej bajeczki. Te skarpetki... To chyba było Grimma.Cos ze studnią.Ta dziewczynka wpadla do studni. Sliczna bajka.. Odpowiedz Link Zgłoś
kolorko Re: igiełka na wzorek do miasta 25.01.06, 12:12 A nie były to "Dwie Dorotki" Janiny Porazińskiej?? Odpowiedz Link Zgłoś
annabellee1 Re: igiełka na wzorek do miasta 30.01.06, 15:36 2 Dorotki czytalam.Mogły o byc 2 Dorotki!!Dzięki.. Odpowiedz Link Zgłoś
gatta13 Re: igiełka na wzorek do miasta 30.01.06, 17:09 Dziękuję, niniro, to na pewno ta bajka. :) Odpowiedz Link Zgłoś
vunia Re: Do Kawki !! 12.03.25, 23:42 "Gorzka cząstka pomarańczy"? Autorki nie pomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
j.t-a Re: Zapomniane książki dla dzieci 28.01.06, 23:04 Kapelusz za sto tysięcy Adama Bahdaja, Klub włoczykijow Niziurskiego, seria o panu Samichodziku Nienackiego. Jako dziewczynka uwielbiałam książki detektywistyczne. A trochę pozniej rozczytywalam się w Siesickiej. Odpowiedz Link Zgłoś
j.t-a Re: Zapomniane książki dla dzieci 29.01.06, 19:22 Historia żółtej ciżemki-Antoniny Domańskiej i kilka książek, których autorów nie pamiętam z róznych okresów dzieciństwa: Ryży placek i 13 zbójców Fródjef, co z ciebie wyrośnie Kawiarnia pod różową wisienką(nie jestem pewna tego tytułu) Wakacje we Francji a poza tym Karol May i Arkady Fiedler Odpowiedz Link Zgłoś
nanino Re: "Filonek i jego przyjaciele" 23.02.06, 15:19 Kto pomoże mi znaleźć Filonka Heleny Bechlerowej? Czytałam kiedyś synowi i chcialabym poczytać teraz wnusi :) Odpowiedz Link Zgłoś
glass_arm_shattering Re: Zapomniane książki dla dzieci 24.02.06, 12:42 Witam, śliczny wątek, kilka godzin zabrało mi przedarcie się przez wszystkie posty (a to żeby nie powtarzać). Oprócz wielu wymienionych tutaj książek pamiętam trzy, które ukazały się w latach 80-tych, autorów oczywiście nie pamiętam: 1. "Zdobywcy orzechowego tortu" - rzecz o chłopcu imieniem Jędrek, który przypadkiem spotyka ostatniego chodzącego po ziemi olbrzyma Waligórę. Olbrzym, czując się totalnym przeżytkiem, poszukuje kamienia filozoficznego żeby się zmniejszyć do skrzacich rozmiarów i wplątuje Jedrka w cała masę niesamowitych przygód. 2. "Drzewo z czerwonym żaglem" - o dzieciakach, które bawią się na drzewie wyobrażając sobie że to okręt. 3. Tytułu niestety nie pamiętam ale treścią są sny Szymona, który wkraczając w wiek szkolny żegna się z beztroskim dzieciństwem. w perspektywie ma ostatnie wakacje a po nich pierwszą klasę szkoły podstawowej. Przezabawny początek - Szymon ze swoim ojcem udają się na poszukiwanie czerwonego tornistra ze światełkami odblaskowymi co przypomina niemalże poszukiwania Św. Graala;) Jeśli ktoś pamieta - proszę o informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j.martunia Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.aspektsc.pl 24.02.06, 14:16 autorem "Zdobywców orzechowego tortu" jest Piotr Wojciechowski a "Drzewa z czerwonym żaglem" Wanda Chotomska Tej trzeciej niestety nie znam:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cenerentola Gdzie mój rycerz? :( IP: *.magma-net.pl 24.02.06, 22:15 Ponownie z prośba i obawa, że nikt mojego poprzedniego wpisu nie przeczytał. W mej pamięci zaginął tytuł i autor książki, która była dla mnie bardzo ważna. Ukazała się w latach sześćdziesiątych. Wydaje mi się, że autor nie był Polakiem. Głównym bohaterem był rycerz, który miał spędzć noc w zamku w którym straszyło. Dzielny rycerz wytrzymał wszytkie próby jakim został poddany tej nocy. Była tam ognista ręka pisząca po ścianie, były złośliwe koboldy....i więcej nie pamiętam. Już wielokroć ubolewałam , że nigdy nie uda mi sie do tej książki wrócić. Dzięki temu forum nadzieja odżyła. Tym bardziej, że po przeczytaniu tych ponad 1000 wpisów udało mi się ustalić autorów dwóch innych ulubiomych książek:"Hamiduru" i "Nalle wesoły niedźwiadek".Przy okazji przypomniałam sobie całe mnóstwo innych przeczytanych książek. To było niespodziane, ale bardzo miłe przeżycie. Pozdrawim serdecznie wszystkich moli książkowych, a tych którzy z niecierpliwością oczekiwali kolejnego tomu z Klubu Siedmiu Przygód pozdrawiam szczególnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka Re: Gdzie mój rycerz? :( IP: *.avamex.krakow.pl 25.02.06, 08:30 Witam.Twój poprzedni post przeczytałam (zresztą był zaadresowany bezposrednio do mnie),ale na skutek róznych perypetii,zawirowań i obowiązków przez dłuzszy czas nawet nie zaglądałam na nasze forum . Teraz jestem i przekazuję,co wiem, a wieści mam niezbyt pomyślne. W tym momencie nie kojarzę ani tytułu ani autora opisanej baśni.Ale w pamięci majaczy mi ognista ręka , pisząca na ścianie komnaty. To pamiętam i na 100% "gdzieś" o tym czytałam .Trochę zamętu wprowadzają koboldy; czyżby literatura skandynawska ? Ale akurat nie kojarzy mi się z nią ta ognista kończyna...Ale myślę nad ta zagadką i niewykluczone ,że wkrótce otworzy mi się jakaś szufladka. Pozdrawiam. Aha, jesli COKOLWIEK Ci się przypomni ( np. rodzaj ilustracji , jeszcze inny szczegół akcji -pisz) Odpowiedz Link Zgłoś
annabelle1 Re: Gdzie mój rycerz? :( 25.02.06, 08:43 Gdy czytam ten wątek to zaczyna mi byc smutno,ze juz nie czytam ksiazek dla dzieci. Bo jak widac, po mnie..,ze sie tak wyraze,wychodziło tez mase swietnych ksiazeczek.Ale do tych najukochanszych Rycerzy Złotego Runa czy Rózy pani Cherington co jaks czas wracam.Chyba trzeba poczekac na wnuki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cenerentola Re: Gdzie mój rycerz? :( IP: *.magma-net.pl 01.03.06, 22:29 Ksiażeczka nie była zbyt gruba. Ilustracje to rysunki- szkice czarną kreską. Pamietam wąsatego rycerza uciekającego z komnaty (poprzednik "mojego" rycerza) i kobolda z pejczem w ręce. Wysilam sie i wysilam, zeby cos jeszcze sobie przypomnieć, ale niestety: czarna dziura.... Seredecznie pozdrawim i bardzo dziękuję za zainteresowanie moim problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
multiaga Powieści historyczne 03.03.06, 18:41 Właśnie (w ramach kompletowania biblioteki mojego dzieciństwa dla mojej córy) kupiłam w antykwariacie "Jadwige i Jagienkę" Czesławy Niemyskiej-Baczkowskiej i "Gniewko, syn rybaka" Aliny Korty , z sentymentu przeczytałam obie jescze raz i mam pytanie - jakie jeszcze ciekawe powieści historyczne znacie , bo ja w dzieciństwie i wczesnej młodości jakoś ten gatunek zaniedbywałam a przecież te ksiazki są takie piękne. pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Powieści historyczne 05.04.06, 13:33 > i "Gniewko, syn rybaka" Aliny Korty , z sentymentu przeczytałam obie jescze raz > > i mam pytanie - jakie jeszcze ciekawe powieści historyczne znacie , A Gród nad jeziorem Kssak Szczuckiej znasz? Moim zdaniem ciekawe. Teraz już więcej o mieszkańcach dawnego grodu w Biskupinie wiemy, niż w czasach powstania tej książki, ale warto powrócić w tamte czasy... Odpowiedz Link Zgłoś
jenny110 Re: Zapomniane książki dla dzieci 05.04.06, 19:48 A Szatan z siodmej klasy. Brawa dla tych ktorzy nie zapomnieli o kornelu Makuszynskim!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Zapomniane książki dla dzieci 05.04.06, 20:17 Z historycznych Puszkarz Urbano.Byla taka fajna seria ksiazek historycznych w płociennych okladkach ale nic nie pamietam,zadnych tytułow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimbla Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: 194.75.238.* 07.04.06, 17:55 Nie pamietam autorki,ksiazka byla w kilku tomach, "Piecioro dzieci i cos". Nawet nie mam pojecia jak dawno temu powstala ta ksiazka(30-40 lat?),jak ktos wie cos o innych ksiazkach tej autorki(i zna jej nazwisko!)to prosze o podpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Zapomniane książki dla dzieci 07.04.06, 18:01 > "Piecioro dzieci i cos". Oczywiście Edith Nesbit. Z serii o Piaskoludku były jeszcze Historia amuletu, oraz Feniks i Dywan. Z książek autorstwa Nesbit polecam także Czarodziejskie miasto, Zaczarowany zamek oraz Ród Ardenów. Inne też były ciekawe, ale nie pozostawiły już u mnie tak wielu wspomnień, a za Bastablami raczej nie przepadałam, sama nie wiem dlaczego. Polecam lekturę tej strony: www.biblionetka.pl/ka.asp?id=563 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimbla.londyn Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: 194.75.238.* 08.04.06, 16:54 "Przyjaciel wesolego diabla" K.Makuszynski, "Jacek,Placek i Pankracek"(zapomnialam autorke).,o trzech urwisach i ich pierwszych przygodach szkolnych, "Szkolny lud,Okulla i ja" (chyba)Niziurskiego, "Ratuj,Adelo!" jw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek,wacek... Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.chello.pl 30.06.06, 11:27 autorką "Jacka,Wacka i Pankracka" była Mira Jaworczakowa,ona też napisaLa "Zielone pióro",w którym są odniesienia do Gałczyńskiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psi Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 12:53 brawo dla ciebie, bo lubisz podróże sentymentalne:) Odpowiedz Link Zgłoś
mimbla.londyn Re: Zapomniane książki dla dzieci 09.04.06, 15:38 Czy jest tlumaczenie polskie drugiej i trzeciej czesci "Malpeczek z naszej poleczki"? Kto pamieta nazwisko autorki i chociaz przyblizona date wydania? P.S. zajrzyjcie na www.ksiazki.tvp.pl ,konkursy literackie na ksiazki dla dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
ninira Re: Zapomniane książki dla dzieci 09.04.06, 20:01 "Małpeczki z naszej półeczki" napisała Kosta Bendova. O drugiej i trzeciej części książki - nic niestety nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ninira Re: Zapomniane książki dla dzieci 10.04.06, 08:42 Przepraszam, "Małpeczki z naszej półeczki" napisala Krista Bendova. Aktualnie są do kupienia na Allegro. Odpowiedz Link Zgłoś
milwa5 Re: Zapomniane książki dla dzieci 12.04.06, 18:50 Wychowałam się na książka Kornela Makuszyńskiego, uwielbiała go będąc dzieckiem i do teraz mam ogromny sentyment do tych książek. Szatan z siódmej klasy, Awanturo o Basię, Panna z mokrą głową, Szaleństwa panny Ewy, i wiele innych. Ciesze się, że nie zostały zapomniane. Odpowiedz Link Zgłoś
t.o.m.e.k Dziecięca psychodelia 12.04.06, 21:50 To oczywiscie lata 70-te - przypomniało mi się parę tytułów, które są naprawdę zapomniane, a których nikt w ponad 1150 wątkach nie wymienił takich kwiatków jak: - "Przyszywany Dziadek" Stanisławy Domagalskiej, pełen dziwnych obrazków, nieco leniwego, sennego klimatu... Lekcja sufitologii to po prostu chyba opis seansu LSD... - "O królu Guciu i królu Maciusiu" Ewy Ostrowskiej - "Ballad" Wiery Badalskiej z niesamowitymi ilustracjami Krystyny Michałowskiej i jeszcze książeczka której tytułu nie pomnę do końca - być może coś w stylu "Ten najpiekniejszy (czy może Najwazniejszy) Dzień w Roku" faceta, który nazywał się Wyszomirski, z masą biegnących na okładce ludzików z chorągiewkami. Totalny odjazd - bez psychotropów ani rusz, a wydała to Nasza Księgarnia. Oczywiście z checią bym te książki znów zobaczył w swojej biblioteczce po latach, więc jakby ktoś miał na zbyciu... Na allegro oczywiście ani śladu żadnej z nich. A wątek jest fajny z tym, ze nie podciągałbym pod "zapomniane" książek Niziurskiego, Bahdaja i pozostałych klasyków, bo zapomniane na pewno nigdy nie będą. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
martolka Re: Dziecięca psychodelia 13.04.06, 13:12 > A wątek jest fajny z tym, ze nie podciągałbym pod "zapomniane" książek > Niziurskiego, Bahdaja i pozostałych klasyków, bo zapomniane na pewno nigdy > nie będą. ludzie sie wzruszyli wspomnieniami i tak z rozpedu pisza o wszystkim co popadnie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
e2006 Re: Zapomniane książki dla dzieci 13.04.06, 00:40 Czy ktoś pamięta książeczkę "Cyrk fantasmagoria"? Nie pamiętam autora. Poszukuje jej od lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ninira Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 13.04.06, 08:12 Google pokazały,że "Cyrk fantasmagoria" napisał Marian Miszalski, a ostatnio była widziana na stronie Bookcrossing. Trzeba być "porąbanym", żeby takie rzadkie i poszukiwane książki zostawiać na ławkach w parku czy na przystanku! Ale przyszła taka moda z Ameryki i musimy koniecznie to zmałpować. Nie polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
jarka63 Re: Zapomniane książki dla dzieci 13.04.06, 14:15 "Mały pokój z książkami" Eleanor Farjeon - urocze bajki, nie pamietam niestety treści ani jednej, ale został we mnie ich nastrój. A kiedy troche juz podrosłam - "Nicdobrego" jakiegoś amerykanskiego autora,o takim nieprzystosowanym chłopcu,trochę jak "Buszujący w zbożu". Czy kojarzycie książkę Astrid Lindgren, w której występuje osiołek? Odpowiedz Link Zgłoś
higa Re: Zapomniane książki dla dzieci 13.04.06, 15:40 multiaga - dzieki za przypomnienie ksiazki "Jadwiga i Jagienka" - juz nawet nie pamietalam ze cos takiego czytalam:) a jest to rodzaj ksiazek które najbardziej lubilam jako dziecko i potem nastolatka - historyczne tło plus fabularne przygody (chyba mi do tej pory zostało bo lubie ksiazki historyczne, biografie, o polityce itp.) z podobnych rzeczy mogę Ci jeszcze polecić Haliny Auderskiej książkę o królowej Bonie - nie kojarze tytułu ale po autorce może da się znaleźć (chociaż może tytuł to po prostu królowa Bona albo coś w tym stylu) - gruba ale bardzo afjna książka mówiąca w lekki i przygodowy sposób o zyciu tej fascynujacej postaci od jej młodych lat, kiedy jedzie zostać żoną Zygmunta Starego - poprzez życie w Polsce i śmierć znów w Italii. Bardzo się dużo historii nauczyłam z takich książek. Dzieki nim wiem do dziś dzień i pamietam jaki król był mężem Bony a jaki Jej synem. Czyją żona była Barbara Radziwiłówna itp. Z takich książek czytałam cos jeszcze co chyba miało tytuł "paziowie króla Zygmunta" - o chłopcach krtórzy byli paziami Zygmunta Strarego oraz jakąs książkę o Stanisławie Leszczyńskim - królu i dziewczynie która była dwórka na jego dworze - ale tytułu juz zupelnie nie pamietam. Odpowiedz Link Zgłoś
czekolada72 Małpeczki z naszej półeczki 14.04.06, 23:45 jakie tytuły mają dalsze czesci? Wyzej było wspomniane, ze wyszły 3 tomiki, bede bardzo wdzieczna za info!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: norsk_skogskatt Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.w86-197.abo.wanadoo.fr 18.04.06, 23:17 Paziowie króla Zygmunta, to A.Domańskiej. A o Leszczyńskim i dwórce jego córki, nie jego, to trzytmowy cykl Popławkiej. zaczynający się od Szpady na wachlarzu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G. Re: Zapomniane książki dla dzieci IP: *.aster.pl 09.08.06, 12:45 Ta ksiązka to "Smok w herbie". swietnie się cvzyta, mimo że to opasłe tomisko. Odpowiedz Link Zgłoś
1802l Re: Zapomniane książki dla dzieci 09.08.06, 20:48 A "Marcin spod dzikiej jabłoni", też autorstwa Farjeon? Odpowiedz Link Zgłoś