Dodaj do ulubionych

Ozogowska - czy ktos pamieta???

IP: *.studiokwadrat.com.pl 24.01.03, 00:45
uwielbialam jej ksiazki jak bylam pacholeciem,
"glowa na tranzystorach", "tajemnica zielonej pieczeci" - ksiazki byly
zaczytane. Czy ktos z was je zna? a moze takze wspomina z nostalgia???

pzdr
otma.w.interia.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: Syrioosh Re: Ozogowska - czy ktos pamieta??? IP: *.ludwikowice.sdi.tpnet.pl 24.01.03, 09:27
      Pewnie że pamiętam
      Dziewczyna i chłopak czyli heca na ( już nie pamiętam ile było tych fajerek 12
      czy 14? ;)
      Chłopak na opak
      Ucho od śledzia

      To wspaniałe książki z mojego dzieciństwa.

      Pozdrawiam - Syrioosh
      • Gość: szcz Re: Ozogowska - czy ktos pamieta??? IP: *.czes.gazeta.pl 24.01.03, 10:06
        Świetne książki. Do dzisiaj bawią, choć realia już nie te. No ale jak się nie
        śmiać, kiedy w „Głowie na tranzystorach” zakładają się o „goniosłowatyzm”...
      • Gość: N.C. Re: Ozogowska - czy ktos pamieta??? IP: *.satkabel.com.pl 24.01.03, 10:07
        A ja pamiętam jeszcze "Za minutę pierwsza miłość", czyli dalszy ciąg "Głowy na
        tranzystorach" i "Złotą kulę" i "PRzygody scyzoryka". A czy przypadkiem "Ucho
        dynaia 125" też jej nie było?
    • tosia_ Re: Ozogowska - czy ktos pamieta??? 24.01.03, 10:10
      Jasne, jedna z ulubionych pisarek dzieciństwa i młodości! Ależ się uśmiać można
      było.
    • awnee Re: Ozogowska - czy ktos pamieta??? 24.01.03, 12:40
      Pewnie... Zaczytywałam się wszystkimi jej książkami, a szczególnie "Tajemnicą
      zielonej pieczęci"...
      Moze trochę głupio się przyznać, ale do tej pory zdarza mi się ją podczytywać,
      w ramach lekarstwa na chandrę... :)
      Pozdrawiam.
      awnee.
      • Gość: gerkad Re: Ozogowska - czy ktos pamieta??? IP: 194.9.223.* 24.01.03, 13:10
        Jasne ,że pamietam "OBCY" to chyba też jej , ale i inne tez wspaniałe.A co z
        Niziurskim, Bahdajem ??
        • Gość: szcz Re: Ozogowska - czy ktos pamieta??? IP: *.czes.gazeta.pl 24.01.03, 13:29
          „Ten Obcy” to książka Ireny Jurgielewiczowej. Też fajna, ale Ożogowska nie
          miała z nią nic wspólnego.
          • Gość: gerkad Re: Ozogowska - czy ktos pamieta??? IP: *.idea.pl 25.01.03, 00:34
            Rzeczywiscie masz racje , to bylo ponad 30 lat temu ,poza tym pomyliłem
            tytuł ,wszakże "Obcy" to dzieło Alberta Camus'a , bardzo dobre ale ciężka
            proza
    • Gość: staruch Re: Ozogowska - czy ktos pamieta??? IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.03, 15:13
      Elzbieta jest w DEHE
      • Gość: N.C. Re: Ozogowska - czy ktos pamieta??? IP: *.satkabel.com.pl 24.01.03, 15:28
        Elżbieta jest w dehe, to było dobre. Równie ciekawa była wędrówka torami w
        poszukiwaniu miejśca, gdzie może dojść do wykolejenia pociągu
    • Gość: Kawka Re: Ozogowska - czy ktos pamieta??? IP: *.avamex.krakow.pl 24.01.03, 20:09
      Witam! Autorką "Ucho,dynia ,sto dwadzieścia pięć" jest Maria Kruger.
      Czytywałam ją równie chętnie,co Ożogowską ,chociaż już jako trochę starsza
      osoba.A całkiem niedawno natknęłam się na "Po prostu Lucynka P." - i
      przeczytałam z przyjemnością. A co sądzicie o rewelacyjnych ilustracjach
      Gwidona Miklaszewskiego w ksiazkach Ożogowskiej ?
      • Gość: aga Re: Ozogowska - czy ktos pamieta??? IP: *.crowley.pl 24.01.03, 20:59
        fajerek bylo 14:)
        Czytalam ucho od sledzia, fajerki, tajemnice pieczeci, za minute pierwsza milosc
        (nie wiedzialam ze to jest druga czesc:(, ale musze stwierdzic, ze nalezalam do
        zdecydowanych zwolennikow bahdaja!!. Po prostu przepadalam za jego kryminalami.
        Telemacha w dzinsach przeczytalam, ale juz drugiej czesci, (chyba) Usmiechnij
        sie Telemachu, (??) nie skonczylam. Takze podroz za jeden usmiech i do Przerwy
        0:1 nie naleza do moich ulubionych.

        Czy ktos mi odpowie na pytanie o czym bylo ucho od sledzia, a o czym ucho dynia
        125, bo mi sie zapomnialo;)
        • Gość: zuza Re: Ozogowska - czy ktos pamieta??? IP: *.chello.pl 25.01.03, 16:28
          Ja też, ja też czytałam Ożogowską! Który to bohater uciekł z domu i zawrócili
          go jak dotarł do Włoch...tych pod Warszawą, hahahah. "Za minutę pierwsza
          miłość" przeczytałam sobie w zeszłe wakacje, i zakręciła się łezka nostalgii za
          dzieciństwem.
          • Gość: staruch Wlochy pod Warszawa IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 20:22
            Wtedy jeszcze "pod Warszawa" rzeczywiscie. To profesor od... czego� tam... pojechal do syna, do Wloch, wiec mialo nie byc klasowki.
        • Gość: hcnik Re: Ozogowska - czy ktos pamieta??? IP: *.telia.com 25.01.03, 16:57
          Gość portalu: aga napisał(a):

          > Czy ktos mi odpowie na pytanie o czym bylo ucho od sledzia, a o czym ucho
          dynia
          >
          > 125, bo mi sie zapomnialo;)

          Ucho od sledzia bylo o paru rodzinach zyjacych w jednym domu w powojennej
          Warszawie. Byl jakis Witek i Michal i Aga. Cos bylo z wiezowcem na ktory
          wjechali zeby zobaczyc Warszawe...
          • Gość: Ginny Re: Ozogowska - czy ktos pamieta??? IP: router:* / 10.102.21.* 25.01.03, 17:20
            A "Ucho, dynia 125" było z kolei o chłopcu, który był niegrzeczny i za karę
            został zmieniony w jamnika tak długo, póki się nie zmienił.
            • Gość: aga Re: Ozogowska - czy ktos pamieta??? IP: *.crowley.pl 25.01.03, 22:48
              Gość portalu: Ginny napisał(a):

              > A "Ucho, dynia 125" było z kolei o chłopcu, który był niegrzeczny i za karę
              > został zmieniony w jamnika tak długo, póki się nie zmienił.

              no taak, jasne, ucho dynie 125 swietnie pamietam, ale tego sledzia to jakos tak
              mniej...:(
    • Gość: hcnik Re: Ozogowska - czy ktos pamieta??? IP: *.telia.com 25.01.03, 16:50
      Tajemnica Zielonej Pieczeci, to moja ulubiona ksiazka !
      Na emigracji byla dla mnie "Panem Tadeuszem"...

      Ucho od Sledzia bylo tez nawet fajne, Chlopak i dzieczyna czyli heca... takie
      sobie...
      • Gość: Maja Re: Ozogowska - czy ktos pamieta??? IP: *.acn.waw.pl 25.01.03, 19:52
        "Tajemnica zielonej pieczęci" to była moja najukochańsza książka.:)
        "Chłopak dziewczyna..." i "Za minute pierwsza miłość" w porządku, ale nie bylo
        tam tej tajemnicy i awanturniczości co w "Pieczęci". Pozdr.:)
        • Gość: aga Re: Ozogowska - czy ktos pamieta??? IP: *.crowley.pl 25.01.03, 22:51
          mnie sie dziewczyna i chlopak bardzo podobali, a pamietacie ten film?:)
          • Gość: Bebiak Re: Ozogowska - czy ktos pamieta??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.03, 12:50
            "Chłopak na opak" razem z "Raz, gdy chciałem być szlachetny" - to przebój
            mojego dzieciństwa, a i dziś (prawie czterdziestka!) często mam ochotę na
            spotkania z Jackiem i Felkiem (i te spotkania odbywam). Mocno pożółkłe już dziś
            wydanie z 1975 roku dzielnie stoi na podręcznej półce, ma się zupełnie dobrze
            i pewnie już tam będzie sobie stało zawsze.
            • nioma Re: Ozogowska - czy ktos pamieta??? 26.01.03, 16:45
              widze ze fanow jest duzo, duzo wiecej niz moglam przypuszczac.
              zamierzam mojemu synowi poczytac te ksiazki, moze to inny klimat, inne czasy
              ale z pomyslu na CYRK albo pobicia Maciory powinien sie smiac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka