Dodaj do ulubionych

Ulica marzycieli.....

IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.02.03, 22:20
CZy ktoś przeczytał "Ulice marzycieli" R.M.Wilsona?? Pytam bo książka ta
wywarła na mnie ogromne wrażenie, zakochałam się w irlandzkim klimacie tej
powieści. Styl języka tego autora jest wręcz mistrzowski. Jakie jest wasze
zdanie na ten temat???
Obserwuj wątek
    • Gość: katarynka Re: Ulica marzycieli..... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.02.03, 07:26
      Zgadzam sie z toba to jedna z moich ulubionych ksiazek, ma swój klimat, jest
      dowcipna, opowiada o prawdziwym życiu a wszystko to w przepieknej Irlandii.
      Polecam wszystkim
    • agrafek Re: Ulica marzycieli..... 10.02.03, 10:47
      Powieść naprawdę świetna. Proponuję byś przeczytała jeszcze "Czytając w
      ciemnościach" (niestety, nie pamiętam w tej chwili autora:(). Irlandia z innego
      puntu widzenia.
    • Gość: Anahita Re: Ulica marzycieli..... IP: *.escom.net.pl 10.02.03, 11:14
      wlasnie ja sobie poczytuje w metrze :)
      owszem, sympatyczna ksiazka, z klimatem, choc nie sadze zeby wywarla jakis
      silny wplyw na moje zycie...
      ale bede sledzila rozwoj kariery literackiej Roberta McLiama Wilsona (jesli
      takowy nastapi :)
    • Gość: Anja Re: Ulica marzycieli..... IP: *.fwfin.fwc.com 10.02.03, 11:53
      Też jestem fanem. Zdjęłam zupełnie przypadkowo z półki w księgarni i już nie
      miałam ochoty odkładać. Strasznie mi byo smutno jak doszłam do ostatniej
      kartki :(

      Tytuł trochę niefortunnie przetłumaczony.Nieco nieadekwatny do zawartości.

      Jestem ciekawa czy jakieś inne książki R.L. Wilsona zostały przetłumaczone na
      polski.
      • staua Re: Ulica marzycieli..... 10.02.03, 13:01
        Bardzo szybko sie czyta, fajny klimat, ale mam taka opinie jak Anahita - podoba
        mi sie, aczkolwiek nie mysle, zebym ja dlugo pamietala jako dzielo, ktore
        wywarlo wplyw na moje zycie...(chociaz jest tam i humor, i filozofia dnia
        codziennego, i aktualne problemy).
        Nawiasem mowiac, nie wiem, czy tak do konca jest to kultowa ksiazka
        Irlandczykow, jak napisano na okladce polskiego tlumaczenia - z moich
        irlandzkich ani angielskich znajomych nikt o niej nie slyszal.
    • Gość: G.J Re: Ulica marzycieli..... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.02.03, 17:25
      Popieram. Książka jest fascynująca...
    • Gość: kubu Re: Ulica marzycieli..... IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 14.02.03, 17:43
      ej no
      czytalo sie to niezle
      troche sie dowiedzialem o Irlandii

      ale warta zapamietania jest tylko scena wybuchu
      bo naprawde daje do myslenia

      reszta to takie inteligentne plumkanie
      a zakonczenie to juz cukierkowy koszmar

      pzdr
    • dr.krisk Czytałem.. 19.02.03, 22:13
      Gość portalu: maja napisał(a):

      > CZy ktoś przeczytał "Ulice marzycieli" R.M.Wilsona?? Pytam bo książka ta
      > wywarła na mnie ogromne wrażenie, zakochałam się w irlandzkim klimacie tej
      > powieści. Styl języka tego autora jest wręcz mistrzowski. Jakie jest wasze
      > zdanie na ten temat???
      .. dosyć mi się podobała, ale nie mam ochoty do niej wracać. Może z czasem mi
      się zmieni?
      Co do mistrzowskiego stylu języka, to bym dyskutował. Taki sobie raczej - ale
      mówimy tu przecież o przekładzie (a więc to raczej dotyczy tłumacza, a nie pana
      Wilsona).
      Ogólnie - czyta się!
      KrisK
      • Gość: ryża małpa Re: Czytałem.. IP: *.lublin.mm.pl 19.02.03, 22:31
        Śmieszne, wzruszające.... ujedna z dwóch książek nad która uroniał łzę...w
        s=cenie kiedy wybucha bomba i ta dziewczyna , która wczesniej szła i cieszyła
        sie z nowej kiecki wylatuje w powietrz..

        no i niezapomniany system sprzedaży sztucznych penisów!!!!
      • Gość: ryża małpa Re: Czytałem.. IP: *.lublin.mm.pl 19.02.03, 22:31
        Śmieszne, wzruszające.... ujedna z dwóch książek nad która uroniał łzę...w
        s=cenie kiedy wybucha bomba i ta dziewczyna , która wczesniej szła i cieszyła
        sie z nowej kiecki wylatuje w powietrz..

        no i niezapomniany system sprzedaży sztucznych penisów!!!!
        • dr.krisk A, fakt.. 19.02.03, 22:48
          Gość portalu: ryża małpa napisał(a):


          > no i niezapomniany system sprzedaży sztucznych penisów!!!!
          To fakt - rzecz ciekawa i inspirująca...
          KrisK :)
    • stoks Re: Ulica marzycieli..... 20.02.03, 00:05
      Książka w rzeczy samej niezła i bardzo przyjemna,
      aczkolwiek... ktoś wspomniał słusznie o cukierkowym
      zakończeniu. I jeszcze mnie trochę mierziy te długawe i
      nudnawe wtręty polityczne. Skrócone o połowę byłyby
      strawniejsze i ciekawsze.
      • Gość: szcz Re: Ulica marzycieli..... IP: *.czes.gazeta.pl 11.04.03, 16:20
        No i mamy kolejną ksiazke tego autora: „Zaułek łgarza”
        • Gość: julie Re: Ulica marzycieli..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.03, 08:00
          Gość portalu: szcz napisał(a):

          > No i mamy kolejną ksiazke tego autora: „Zaułek łgarza”
          Czy ktoś czytał już tę książkę, napiszcie podzielcie sie wrażenia czy tak dobra
          jak Ulica....
          Pozdrawiam
          • Gość: mary Re: Ulica marzycieli..... IP: *.radiotel.com.pl / 10.200.0.* 13.04.03, 22:10
            Jeśli chodzi o "Zaułek łgarza", to jest taki wątek na tym forum. Kto ciekawy - są opinie.
            Jeśli natomiast chodzi o pogląd, że fragmenty polityczne w "Ulicy marzycieli" są zbędne i należałoby je wyciąć, to absolutnie się nie zgadzam! Jest to książka irlandzka i z oczywistych względów musi być przesycona polityką. Zreszta fakt, że cała fabuła jest "rzucona" na tło polityczne sprawia właśnie, że książka ta jest niepowtarzalna i ma swój indywildualny klimat.
            pozdrawiam
            mary
      • Gość: harry Re: Ulica marzycieli..... IP: 62.233.164.* 14.04.03, 16:38
        Wyrzucić politykę z książki o Irlandii Północnej, to tak jakby pisać książkę o
        Polsce, w której wszyscy nazywają się Smith. Wyszłoby zakłamane jak wszyscy
        diabli.
        A w sumie książka dobra, lekka. Więcej takich.
        • Gość: mary Re: Ulica marzycieli..... IP: *.radiotel.com.pl / 10.200.0.* 14.04.03, 22:17
          Chyba nie taka lekka, chociaż z pozoru może się tak wydawać za sprawą świetnego, dowcipnego i niebanalnego stylu pisarstwa R.M. Wilsona. Mnie "Ulica marzycieli " bardzo przypomina "Nie ma się z czego śmiać" i "Paragraf 22" J. Hellera - można się zarykiwać ze śmiechu, ale w końcu przychodzi taka chwila, kiedy coś zaczyna człowieka dławić i nagle okazuje się, że pod warstwą kpiny i szyderstwa znajdują się głębokie uczucia, które uświadamiają nam naprawdę ważne rzeczy. Muszę przyznać, że ta wspaniala powieść wywarła na mnie ogromne wrażenie. Z niecierpliwością czekam na przeczytanie "Zaułka".
          pozdrawiam wszystkich
          mary
    • Gość: monika_kot Re: Ulica marzycieli..... IP: 195.216.116.* 14.04.03, 07:09
      Sam wątek bardzo mnie zainteresował bo lubię prozę brytyjską i irlandzką. Kto i
      kiedy wydał Ulicę marzycieli?
      • xkropka Re: Ulica marzycieli..... 14.04.03, 08:59
        Pojawila sie w polowie zeszlego roku (siegnelam po ksiazke zachecona recenzja w
        ktoryms z wakacyjnych numerow "Wyborczej"), a wydala Ksiaznica; "Zaulek lgarza"
        ma zaledwie 2-3 tygodnie i tez wydala go Ksiaznica.
        • Gość: anmanika Re: Ulica marzycieli..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.03, 14:42
          Zaułek łgarza jest powieścią debiutancką tego autora.
          • Gość: szcz Re: Ulica marzycieli..... IP: *.czes.gazeta.pl 15.04.03, 18:25
            Owszem, Zaułek łgarza jest jego debiutem, ale w Polsce wcześniej - ze dwa lata
            temu - wydano jego późniejszą książkę - Ulica marzycieli. Zaułek wyszedł teraz
    • Gość: magdalenka Re: Ulica marzycieli..... IP: *.lasin.sdi.tpnet.pl 17.04.03, 11:09
      książka ok, dobrze się czyta, przyjemna ... Mistrzostwa natomiast doszukiwała
      bym się w Dostojewskim i Bułhakowie ...
    • Gość: fan? Re: Ulica marzycieli..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.03, 00:40
      Właśnie skończyłem ,kupiwszy skuszony Waszymi opiniami tą ksiązkę.
      Bardzo fajnie sie czytało,duza doza optymizmu i dużo razy ciekawsze niz
      przereklamowane "Białe zęby".
      Nasuneło mi sie jednak delikatne porównanie do Bridget Jones.Te wybory miłosne
      i szczesliwe zakończenie.Nie powiem miało to swój urok ;-) i jescze z meskiego
      punktu widzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka