Dodaj do ulubionych

Pomocy. Sherlock Holmes Arthura Conan Doylea ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 15:25
i indyjski kufer. Gdzie szukać tego kufra i co to za kufer. Ma coś wspólnego z angielską armią w Indiach?

Pozdrawiam i dziękuję.
Obserwuj wątek
    • braineater Re: Pomocy. Sherlock Holmes Arthura Conan Doylea 02.01.07, 15:52
      Znak Czworga
      Kufer zawierał pół miliona szterlingów w złocie i kosztownościach i dookoła
      tegoż bogactwa zawiązął się tytułowa konspiracja czterech osób, co się potem
      pieknie zaczęły wyżynać przeszkadzając Holmesowi w przerzuceniu się z morfiny
      na kokainę.:)

      P:)
      • Gość: magda757 Re: Pomocy. Sherlock Holmes Arthura Conan Doylea IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 16:50
        Dzięki braineater.
        Pamiętasz może jak w tekście "Znak czterech" Conan Doyle nazywał ten kufer?

        Czy "kufer armii indyjskiej", czy "kufer armii Indii" ?

        Nie mogę znaleźć w necie tego opowiadania :( A jest mi bardzo potrzebne do zacytowania w tłumaczonej książce o Lovecrafcie.

        Pozdrawiam
        • braineater Re: Pomocy. Sherlock Holmes Arthura Conan Doylea 02.01.07, 17:20
          W orginale jest to Great Agra Treasure (WOrdsworth Classics, Adventures of
          Sherlock Holmes, reprinty pierwszych wydań Holmesa ze Strand Magazine)
          Po polsku pani Krystyna Dąbska w ksiązce '3 x Sherlock Holmes, Iskry, 1969,
          Warszawa, tłumaczy to na Wielki Skarb Agry.
          Skarb nie ma nic wspólnego z armią, tylko jest przed brytyjczykami i
          powstańcami chowany przez bogatego raddżę i zostaje skradziony jego słudze
          Ahmedowi.
          Po polsku:
          "W północnych prowincjach mieszka pewien radża, niezmiernie bogaty, chociaż
          kraj mad którym panuje, jest niewielki. Dużo skarbów odziedziczył po ojcu, ale
          jeszce więcej zgromadził sam, bo taką ma już nikczemną naturę, że woli
          gromadzić, niż wydawać. Gdy wybuchały niepokoje, potrafił żyć po przyjacielsku
          z lwem i z tygrysem - z Sipajami i z sahibami z Kompanii. Ostanio jednak
          zdawało mu się, że przyszedł kres białego człowieka, zewsząd bowiem słyszał o
          śmierci białych i obalaniu ich władzy. Ale ponieważ jest człowiekiem
          przezornym, taki sobie ułożył plan, że jaki obrót by przyjęły wypadki, co
          najmniej połowa fortuny miała mu pozostać. Całe złoto i srebro zatrzymał rpzy
          sobie, natomiast nawspanialsze kamienie i najcenniejsze perły umieścił w
          żelaznej szkatule i wysłał przez zaufanego dmownika, który w przebraniu kupca
          miał je zawieźć do fortu Agry na tak długo, póki w kraju nie zapanuje znowu
          spokój"
          Znak Czworga, r.12 - Dziwna historia Jonathana Smalla ss.249-250

          Po oryginalnemu:
          “‘There is a rajah in the northern provinces who has much wealth, though his
          lands are small. Much has come to him from his father, and more still he has
          set by himself, for he is of a low nature and hoards his gold rather than spend
          it. When the troubles broke out he would be friends both with the lion and the
          tiger–with the sepoy and with the Company’s raj. Soon, however, it seemed to
          him that the white men’s day was come, for through all the land he could hear
          of nothing but of their death and their overthrow. Yet, being a careful man, he
          made such plans that, come what might, half at least of his treasure should be
          left to him. That which was in gold and silver he kept by him in the vaults of
          his palace, but the most precious stones and the choicest pearls that he had he
          put in an iron box and sent it by a trusty servant, who, under the guise of a
          merchant, should take it to the fort at Agra, there to lie until the land is at
          peace. "
          The Adventures of Sherlock Holmes, The Sign of Four, ch. 12 - The Strange
          story of Jonathan Small, p. 106

          P:)
          • Gość: magda757 Re: Pomocy. Sherlock Holmes Arthura Conan Doylea IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 18:01
            Serdecznie dziękuję !

            Pozdrawiam
            Magda
      • tanczacy.z.myslami Re: Pomocy. Sherlock Holmes Arthura Conan Doylea 03.01.07, 15:50
        "Pół miliona funtów szterlingów w złocie i kosztownościach"?!
        Czym oni to podnosili, ówczesnym wózkiem widłowym? Czy się aby nie psejęzycyłeś?
        :) Pytam, bo nie czytałem, a ekranizacja mi umknęła...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka