yvonne75
01.04.07, 18:18
ktora czytalam,jakies dobre 5 lat temu,rzecz w tym ze nie znam ani autora ani
tytulu...licze na to ze znajdzie sie ktos kto wie o czym mowa....bardzo mi na
tym zalezy!byl to zbior opowiadan-przypowiesci,w ktorych jenda z nich bardzo
zapadla mi w serce...przypowiesc byla o pustelniku ktory zmeczony
wedrowka,nie majac wody,postanowil nie walczyc,poddac sie.kiedy tak lezal
czekajac na smierc zobaczyl zmije ktora pelzla ku niemu,ze strachu zaczal
uciekac,ratujac sobie zycie ,bo w ten sposob dobiegl do oazy,zrodla wody
ktora uratowala mu zycie.przypowiesc z moralem jakich bylo wtej ksiazce
wiecej...czy ktos powie mi co to byla za ksiazka?co to za autor?