ludzik_ten_sam
05.04.07, 20:20
Niech będzie, że mój ulubiony, ale przede wszystkich rozbawił.
Całkiem możliwe, że z antologii poetów angilekich, a może amerykańskich,
poszukiwania nie dały rezultatu. Opisuję. Poznają się Ona i On, oboje są entomologami. Przedmiotem ich zainteresowania są karaluchy. Od karalucha do uczucia (ciarki :-) A potem - jak to w życiu bywa - te stworzenia ich poróżnią. I tu padają słowa "suko" i tym podobne. PROSZĘ o pełen tekst.
Mętnie przypomina mi się nazwisko Frost. Robert Frost, ale to nie musi być dobry trop.