hania_76
17.05.03, 23:29
Ale nie Słonimski-poeta, tylko Słonimski jako krytyk teatralny,
felietonista. Nad "Gwałtem na Melpomenie" zaśmiewałam się do łez. Nad
felietonami 1927 - 1939 raz kiwałam głową "to tak jak u nas" albo znów
głośno i serdecznie się śmiałam. No i jeszcze "Alfabet Wspomnień" -
wzruszający, zabawny. Czy ktoś to czyta / lubi?