Gość: juna
IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl
04.06.03, 17:13
"Ja natomiast chcialbym zebrac tomik opowiadan zlozonych zaledwie z jednego
zdania czy nawet, jesli to mozliwe, z jedenj linijki. Ale jak dotad nie
znalazlem zdania, ktore by przewyzszylo wypowiedz gwatemalskiego pisarza
Augusta Monterroso: Cuando desperto, el dinosaurio todavia estaba alli (Kiedy
sie obudzil, dinozaur tam jeszcze byl.)"
Italo Calvino "Wyklady amerykanskie" Wydawnictwo MARABUT/Oficyna Wydawnicza
VOLUMEN Gdansk, Warszawa 1996, str. 49
Co o tym sadzicie? Czy to jeszcze literatura, czy juz literacki zart? Czy
utwor prozatorski musi miec okreslona dlugosc, aby za taki byl uznany? W
powyzszym przykladzie jest wszak bohater, jest fabula, jest potencjalny
problem. Jeno dlugosc/krotkosc cokolwiek zaskakujaca... Wasze opinie?
(sorry za brak diakrytykow)