peek-a-boo
04.06.07, 21:37
macie takie ksiazki, co do ktorych jesteście absolutnie przekonani, ze nie
zna ich nikt inny? Wasze bardzo prywatne "eminencje zachwytu"? Wyszperane,
znalezione przypadkiem, po przeczytaniu pozostawiające poczucie dokonania
zupelnie wlasnego odkrycia?
W moim przypadku jest to malenka, zielona ksiązeczka pod tytułem "trabka do
sluchania". Bohaterką jest 92 latka. Jestem pewna ze nie czytał tego nikt:)
A w waszym?