Dodaj do ulubionych

wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;))

04.06.07, 21:37
macie takie ksiazki, co do ktorych jesteście absolutnie przekonani, ze nie
zna ich nikt inny? Wasze bardzo prywatne "eminencje zachwytu"? Wyszperane,
znalezione przypadkiem, po przeczytaniu pozostawiające poczucie dokonania
zupelnie wlasnego odkrycia?
W moim przypadku jest to malenka, zielona ksiązeczka pod tytułem "trabka do
sluchania". Bohaterką jest 92 latka. Jestem pewna ze nie czytał tego nikt:)
A w waszym?
Obserwuj wątek
    • braineater Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 04.06.07, 21:54
      Lenorę Carrington czyta się przynajmniej raz do roku, w ramach przypominania sobie, że rewolucja może przyjśc skądkolwiek:)
      A u mnie za taką ksiązkę, o której nie ma z kim pogadać robią dwie - Automated Alice i Dni między stacjami.

      P:)
      • Gość: ludzik Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) IP: *.aster.pl 04.06.07, 22:40
        "Elegia na śmierć Agnes" Gijsena Marnixa
        Obawy, że jest nie tylko "moja", ale darzę ją specyficznym sentymentem

        (nie mam jej na własność)
      • obywatelka_kane Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 30.08.07, 11:30
        "Dni miedzy stacjami" Ericsona? Czytałam:)
    • chihiro2 Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 04.06.07, 22:37
      Mam zestaw osmiu malenkich ksiazeczek pod wspolnym tytulem "Biblioteka pisarzy
      Sarajewa". Zostaly wydane bodajze w 1995 niezaleznie przez Fundacje Pogranicze
      przy pomocy Fundacji Batorego w ramach projektu "Zrozumiec Bosnie" (dochod ze
      sprzedazy przeznaczony zostal na pomoc humanitarna Bosni i Hercegowiny) na
      szarym papierze z odzysku, czesto strony sa krzywo przyciete, wyglad jest mocno
      zgrzebny, ale jestem do nich baaardzo przywiazana. I chyba slusznie mi sie
      wydaje, ze niemal nikt ich nie zna :)
      • Gość: ludzik Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) IP: *.aster.pl 04.06.07, 22:41
        :) ładna opowieść
      • Gość: margota Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.07, 13:03
        Rzeczywiście wydanie kolekcjonerskie, ze względu na ulotność. Ale jest parę
        osób, które je znają :)
    • chiara76 Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 04.06.07, 22:43
      miałam taką książkę w dzieciństwie, "Portret nocą malowany" Miry
      Michałowskiej...ciekawe, czy ktoś ją zna z dzieciństwa.
      • Gość: ludzik Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) IP: *.aster.pl 04.06.07, 22:49
        nie...ale z trochę starszego dzieciństwa "moje" były Rozmowy nocą Ilse Kleberger.
        • Gość: ann Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) IP: *.acn.waw.pl 24.06.07, 13:26
          Brat snu Roberta Schneidera.. metafizyczne nieco i urocze :)
      • mamarcela portret nocą malowany 05.06.07, 09:50
        jajajajaja :)
        choć nie z dzieciństwa. Kopiłam ja jako całkiem dorosła panienka z sympatii do
        pani Miry Michałowskiej, która dane mi było poznać i się zauroczyć.
        Moja córka z pewnością ma ja jeszcze w swojej stajni (Augiasza), ale nie będę
        sprawdzać, bo się bez potrzeby zdenerwuję.
        Bardzo sympatyczna książeczka :)

        Dla mnie długo taką książką był "Marcin spod Dzikiej Jabłoni", ale na tym forum
        dowiedziałam się kiedyś, że nie tylko dla mnie.
        • chiara76 Re: portret nocą malowany 05.06.07, 09:56
          mamarcela napisała:

          > jajajajaja :)
          > choć nie z dzieciństwa. Kopiłam ja jako całkiem dorosła panienka z sympatii do
          > pani Miry Michałowskiej, która dane mi było poznać i się zauroczyć.
          > Moja córka z pewnością ma ja jeszcze w swojej stajni (Augiasza), ale nie będę
          > sprawdzać, bo się bez potrzeby zdenerwuję.
          > Bardzo sympatyczna książeczka :)

          uwielbiałam ją...zczytałam okropnie;) wydanie miałam (mam, bo ostatnio nawet
          sprowadziłam ją sobie na nowe mieszkanie z rodzinnego ;) stare, więc kartki się
          sypnęły, ale nieważne. Do tego dochodzi fakt, że kupiła mi ją bliska, już
          nieżyjąca osoba i książka w ten sposób jest jeszcze okraszona pozytywnymi
          wspomnieniami........
          >
          > Dla mnie długo taką książką był "Marcin spod Dzikiej Jabłoni", ale na tym forum
          > dowiedziałam się kiedyś, że nie tylko dla mnie.
        • noida Re: portret nocą malowany 22.06.07, 21:56
          Ja też sądziłam, że nikt nie zna "Marcina", dopóki się nie dowiedziałam na tym
          forum... ;)
      • agatkar1 Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 21.06.07, 10:49
        Piękna książeczka i też mi się wydawało, że była tylko "MOJA"
    • agnieszka_azj Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 04.06.07, 22:49
      Do niedawna taką książką było "Abecadło krakowskie" - moja ukochana książka
      wczesnego dzieciństwa. Nawet autora nie pamietałam. Okazało się, ze sa jeszcze
      tacy, co nie tylko ją pamietają, ale nawet mają. A napisała ją Wanda Chotomska.

      Mam jeszcze jedną i tej to juz raczej nikt nie zna ;-) "Podarunek dla
      młodzieży - książka do nauki i czytania dla tych, co nie chcą być ciemnemi" -
      wydana w poczatku lat dwudziestych.

      Podobny watek był już jakiś czas temu i fajnie się rozwinął
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=38834157&a=38834157
      • peek-a-boo Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 04.06.07, 23:38
        No i wyszedl mi podwójny replay;) Został mi jedynie "Cudaczek - Wysmiewaczek":
        licho małe co nie je nie pije tylko smiechem zyje. Jakoś go jeszcze tutaj nie
        spotkałam...A przynajmniej nie w znanej z dzieciństwa postaci ludzika, ktory
        przybierał na wadze od...wysmiewania.
        • agnieszka_azj Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 04.06.07, 23:47
          "Cudaczek" był do niedawna lekturą szkolną dla klasy pierwszej czy drugiej. W
          zwiążku z tym nie tylko Ty go znasz ;-))) Większość znanych mi dzieci miała z
          nim do czynienia.
          • staua Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 05.06.07, 02:17
            Oczywiscie, ze znamy "Cudaczka".
            Moj typ to "Nostalgia" Mircei Cartarescu. Nie byla wydana w Polsce, a kto by tam szukal innych wydan
            rumunskiego pisarza wspolczesnego (ale moze jest szansa, ze wyda ja "Czarne"?)
        • chihiro2 Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 05.06.07, 14:21
          Ja bardzo dobrze pamietam Cudaczka - Wysmiewaczka, bardzo go lubilam.
          • bdx65 Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 05.06.07, 16:18
            "Na zamku Nasielskim"
            Opwiadanie z XVIIIw.
            DLA DORASTAJĄCEJ MŁODZIEŻY
            napisała
            Anna Zielińska
            z 10 rysunkami
            Warszawa
            Nakładem i drukiem M. Arcta
            1906
    • sztuka.latania Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 05.06.07, 17:51
      Okakura Kakuzo "Księga herbaty", rowniez malenka pozycja, ale jakze piekna,
      podejrzewam jednak, ze chiara z forum o Japonii bedzie to znac :)
      • staua Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 05.06.07, 18:08
        Tez ja mam :-) swietna.
      • chiara76 Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 05.06.07, 21:58
        sztuka.latania napisała:

        > Okakura Kakuzo "Księga herbaty", rowniez malenka pozycja, ale jakze piekna,
        > podejrzewam jednak, ze chiara z forum o Japonii bedzie to znac :)
        >
        >
        chiara nie zna i się teraz zaciekawiła i wypisze sobie dla pamięci tytuł;)
      • dedukcja_watsonie Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 07.06.07, 02:12
        ja znam :) ale pożyczałam od kogoś i już nie mogę do niej wrócić
    • Gość: essi Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) IP: *.smrw.lodz.pl 05.06.07, 18:01
      taka ksiązką są dla mnie "Modlitwy zwierząt" Carmen Bernos de Gasztold
      tą maleńką książeczkę dostałam od Babci,gdy miałam sześć lat
      zawsze płakałam gdy czytałam Modlitwę starej szkapy:(
      • szara_w Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 06.07.07, 15:46
        ojej znam te książkę, mam ją w domu
        sposób na natychmiastowy płacz, wystarczy własnie szkapa, świnka, osiołek,
        mysz...
        ryczę od razu prawdziwymi łzami
        bardzo poruszające modlitwy, trafiają w samo serce
      • Gość: M Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) IP: *.mpwik.com.pl 17.08.07, 14:32
        Też ją znam i mam! Dostałam od wujka, jak miałam hmmm może 8 lat!
        Tak tez największe wrazenie robiła na mnie szkapa....
    • golemno Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 07.06.07, 12:04
      Moze nawet Inni znaja, ale pamietam ksiazke z dziecinstwa, ktora przypadkowo pozyczylam z biblioteki -
      Zegnaj dziadku, powiedzialem cicho. Troche smutna, bo dziadek w koncu umiera a mi wowczas tez
      dziadek zmarl. Wtedy strasznie polubilam glownego bohatera Michasia. A dzisiaj jestem z Michalem:)...od
      tego czasu tej ksiazki nie mialam w reku, ale dobrze pamietam, moze powinnam znow wypozyczyc.
      Chociaz nie wiem, moze lepiej zeby zostala taka, jak ja wtedy zapamietalam. Teraz bym moze inaczej na
      nia patrzyla...
      • lanzarote Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 07.06.07, 20:42
        Moje ukochane cztery książki, dostępne tylko w antykwariatach i na Allegro
        to "Złoto", "Parodia", "Sahara" i "Gorączka". Ich autor Cizia Zyke to
        najbardziej niezwykła postać jaką dane mi było poznać. Ostatni taki awanturnik
        i podróżnik. Współczesny Cortez i Pizarro.
        Miałam okazję poznać Zykę podczas podróży, a po kilku latach znajomości
        zaprosiłam do Polski i zostałam wydawcą jego kolejnych książek. "Tuan" - ukaże
        się w Polsce listopadzie tego roku.
        Zapraszam Was do lektury jego książek - bo warto.
    • wampuka Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 08.06.07, 11:49
      Któegoś razu, dzieckiem będąc, zajrzałem do torebki mojej ciotki. Znalazłem
      małą książkę, okropnie sfatygowaną, ze zmiętolonymi kartkami, bez tylniej
      strony okładki.
      - Mogę pożyczyć?
      - A możesz - Ciotka na to.
      - A kiedy oddać? - pytam.
      - A miej ją sobie. Ja w niej trzymam duże pieniądze, żeby nikt nie ukradł, bo
      takiej szmaty to nikt nie weźmie [nie jestem pewien, czy użyła słowa "szmata",
      ale czegoś w tym guście na pewno]. Weź, weź.

      To był "Sekret wróżki" Macieja Wojtyszko. I przeczytałem wielokrotnie, i
      zginęła mi, i teraz nie tylko ja jej nie mam, ale pewnie już nikt na świecie ;'(
      • majolika2 Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 08.06.07, 14:40
        A jednak na szczęscie się mylisz. :)

        www.allegro.pl/search.php?string=sekret+wr%C3%B3%C5%
        BCki&category=7&country=1
        • majolika2 Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 08.06.07, 14:41
          I jeszcze raz.

          www.allegro.pl/search.php?string=sekret+wr%C3%B3%C5%BCki&category=7&country=1
          • wampuka Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 10.06.07, 12:31
            O-jak miło :)
            • scoutek Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 13.06.07, 11:12
              jest taka ksiazka, cudowna w klimacie, najbardziej bezpretensjonalna jaka
              czytalam... napisal ja w 1988 roku bardzo mlody wtedy Marek Haltof (dzisiejszy
              profesor Northern Michigan University i znany filmoznawca), a ksiazka nosi tytul
              "Maks jest wielki" ....
      • Gość: Ang Sekret wróżki IP: *.3s.pl 13.06.07, 13:30
        A ja ją mam w bibliotece szkolnej, gdzie pracuję. Zostala tu podarowana przez
        kogoś, kto jej nie chciał czytać...
    • waldemar_batura Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 09.06.07, 00:11
      Zapewne na Allegro można je prędzej czy później znaleźć ;-), ale spotkałem się z
      tym, że mało znane są tak ciekawe tytuły jak "Coś niecoś o pewnej rodzince"
      Szatrowa, "Rue de Linee" Umińskiego, "Więzień i jasnowłosa" Hena, "Żyłem..."
      Sandauera czy "Chwila bestialstwa" (autor norweski, zapomniałem nazwiska).
      • lenawawa Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 09.06.07, 12:15
        "Łzy" Grzegorza Strumyka
    • Gość: Iza 2 stare książki z PIW-u i inna IP: *.3s.pl 13.06.07, 13:38
      Ervin Lazar "Biały tygrys", Abe Kobo "Kobieta z wydm" - CUDA po prostu!! I
      jeszcze E. Orkeny "Rodzina Totów" - znalazalm to na wyprzedaży za złotówkę - a
      przeczytałam juz 3 razy i za kazdym razem umieram ze śmiechu. Ciekwe, czy
      (oprócz bibliotek) to ktoś ma???
      • chiara76 Re: 2 stare książki z PIW-u i inna 13.06.07, 13:50
        "Kobieta z Wydm" została niedawno wznowiona, więc na pewno sporo osób uzupełniło
        sobie domową biblioteczkę.
      • Gość: isia Re: 2 stare książki z PIW-u i inna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 21:07
        mam "Kobietę z wydm" od 32 lat. Super!
      • Gość: ann Re: 2 stare książki z PIW-u i inna IP: *.acn.waw.pl 24.06.07, 13:32
        tak "kobieta z wydm" Abe Kobo, wspaniałe :)))
    • Gość: croyance Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) IP: *.brunel.ac.uk 13.06.07, 15:53
      "Antyontologia" - zgubiona 12 lat temu w autokarze, nikt o niej nie slyszal, a
      chcialam sobie kiedys przeczytac do konca
      "Ksiezniczka ma wszy"
      "Gdzie jest Ilse?"
      • Gość: croyance Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) IP: *.brunel.ac.uk 13.06.07, 15:57
        I jeszcze "Pierwsza ksiazka - ostatnia ksiazka" - napisana przez chlopca, ktory
        umieral na raka. Jego matka byla pisarka i jego ksiazke wydano. Nie pamietam,
        byl Wegrem, czy Rumunem ..? Fantastycznie pisal. Mial taki plan, ze bedzie
        pisac ksiazki i zamiast tytulow je numerowac "Druga ksiazka", "Trzecia -
        ksiazka". Niestety.
        Do tej pory pamietam fragmenty jego wierszy, czy ktos sie z tym zetknal?
        Czytalam to moze jako 12-13 latka.
        • popelina40 Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 23.06.07, 17:24
          Pamiętam tę książkę i chyba nawet ją jeszcze mam, tzn zostaała w moim starym
          domu u rodziców, on był Rumunem ten chłopak...
          Fakt to było bardzo poruszajce
          ale pamiętam tylko wraęnie i to,że okładka byłą różówa
          • Gość: croyance Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) IP: 86.29.146.* 03.07.07, 18:18
            O prosze, a juz myslalam, ze nikt poza mna jej nie czytal. Okladki nie pamietam
            niestety, ale faktycznie chlopak umial pisac i byl bardzo utalentowany.
        • Gość: gradowa Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 11:20
          Też ją czytałam!
          zupełnie niesamowita, trafiłam na nią w bibliotece tylko dzięki tej
          różowej okładce właśnie.
          Jeżeli dobrze kojarzę to w środku były też rysunki, takie czarno-
          białe, chyba nawet samego autora.
        • Gość: Iza Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) IP: 85.14.94.* 19.10.07, 19:30
          Bursaci Catalin jest jej autorem. Pierwszy raz przeczytałam o niej
          jakiś tydzień temu właśnie tu na forum, a dzis poszłam do biblioteki
          miejskiej, gdzie na stoliku leżały książki do wzięcia. A wśród nich
          właśnie ta książka! Oczywiście wzięłam sobie...;-)
    • Gość: AW Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) IP: *.acn.waw.pl 13.06.07, 21:52
      Chyba najłatwiej z dzieciństwa - człowiek miał dużo czasu wtedy i mógł
      zaczytywać to, co lubił, do upadłego :-)

      "Geniusze w krótkich spodenkach" Slawko Pregl bodajże - o uczniowskiej
      gazetce, "Chłopcy z Puhawai" Kim - kurcze, trudno mi opowiedzieć - o chłopcach
      po prostu ta książka (z jakiegoś egzotycznego kraju, ale nie pamiętam skąd).
      • wteklocki Z Nowej Zelandii. 22.06.07, 21:55
        "Chłopcy z Puhawai" Kim - kurcze, trudno mi opowiedzieć - o chłopcach
        > po prostu ta książka (z jakiegoś egzotycznego kraju, ale nie pamiętam skąd).
    • lukas1492 Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 13.06.07, 23:44
      Philip Marsden - "dom na kresach. powrót"

      spojrzenie na naszą słowiańszczyznę i krey okiem anglika i kultury anglosasów.
      co oni mogą wiedzieć o wilkach i lasach? :)
    • ekscentryca_gallumbits Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 15.06.07, 14:20
      "Złota kareta" Zbigniewa Brzozowskiego. Mała książeczka, wielka magia...
      ciekawe czy ktoś jeszcze to zna...
      • zielonamysz Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 16.06.07, 22:24
        "Wielki Meaulnes" to moj miesiac zatajony. I Mon Oncle Benjamin tez cudne i malo
        znane. Wyszlo po polsku- autor Claude Tillier. Nakrecono z tego film francuski
        ale go nie znam BYla natomiast genialna adaptacja gruzinska znakomicie oddajaca
        klimat ksiazki To cos w rodzaju Greka Zorby.Tylko jak dla mnie lepsze.
        • grazkax Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 17.06.07, 14:00
          Kiedyś jak byłam nastolatką dostałam z likwidowanej biblioteki książkę ''Gniazdo
          książąt Dżawacha'' .książka miała niektóre strony przepisywane ręcznie ,nie wiem
          za jakiego powodu,być może były tak zniszczone że trzeba było je usunąć. Autora
          nie pamiętam, ale czytałam ją wiele razy.Niestety podczas przeprowadzki gdzieś
          mi się zapodziała,i bardzo mi jej żal.
          • agatkar1 Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 21.06.07, 10:54
            z dzieciństwa oprócz wspomnianego "Portretu nocą malowanego" zbiór opowiadań
            opublikowanych w Filipince - "Znowu się zakochałam" ciekawa jestem czy ktoś
            czytał tę książkę....

            A druga ważna książka to "Szkoła janczarów" Alojzego Twardeckiego. Kiedyś mnie
            i moją koleżankę zabrał sam autor tej książki stopem, opowiadał o swoim życiu,
            potem przeczytałam o nim książkę. Zrobiła na mnie niesamowite wrażenie i
            zajmuje w moim życiu ważne miejsce :)
          • Gość: gwiazdka Re: Gniazdo ksiażat Dżawacha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 15:12
            O tej książce mowiła mi mama - że bardzo dawno ją czytała i chciałaby kiedyś
            przeczytać jeszcze raz !
            A ja jestem fanką "Białego konia bogów" Ewy Nowackiej. Jakaś księgarnia
            internetowa ma ją w dziale hippika, ale to nieporozumienie. To jest bardzo
            realistyczna i wciągająca podroż do starożytnych Indii oraz książka o
            dorastaniu. Mogłaby być scenariuszem kasowego filmu a równocześnie jest tu
            filozofia życiowa, refleksje, rozterki, nie ma schematów.
        • klymenystra Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 16.08.07, 18:10
          ja znam Wielkiego Meaulnesa- tyle ze w oryginale.
          i mam wrazenie, ze nikt nie zna opowiadan Supervielle`a :(
    • Gość: madziula201 Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) IP: *.astra-net.com 21.06.07, 18:56
      Z okresu dziecinstwa to pamietam Ewa Szelburg Zarebina ,Przez rozowa szybke>
      Z nastolatkowego okresu to <Ksiega Tatr>Jalu Kurka{pisana gwara
      goralska,niestety pozyczylam i do mnie nie wrocila}
      • Gość: przemek roger zelezny - droga IP: 82.160.159.* 22.06.07, 14:56
        i delvish przeklety . nie widzialem tych ksiazek na oczy 20 lat -[obie
        rewelacja , naprawde
      • noida Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 22.06.07, 22:06
        Też lubiłam "Przez różową szybkę" i jeszcze "Królestwo baśni" :)
      • onthelake Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 17.07.07, 10:02
        Och Ksiega Tatr Jalu Kurka to jedna z moich ulubionych ksiazek byla.Nawet
        bryjke probowalam zrobic w moim slonecznym kapeluszu ha ha.Niestety zostala w
        Polsce razem z innymi.Szkoda.
      • marylou_tiel Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 30.08.07, 13:01
        "Przez rozowa szybke" - mialam, mialam, uwielbialam:)

        Z takich "moich" ksiazek z dziecinstwa - pamietam, jakie wrazenie
        robily na mnie legendy i podania polskie zawarte w tomie "Orle
        gniazdo", stamtad chyba wzielo sie moje pozniejsze zainteresowanie
        historia.
        Powiesc "W puszczach i sawannach Kamerunu" - polska, przygodowa, o
        lowcach dzikich zwierzat w Afryce - wtedy, z 15 lat temu, zamarzylam
        o Afryce i jeszcze mi nie przeszlo.
        Z zupelnie innej beczki: wiersze Jozefa Czechowicza dla dzieci. Sa
        przejmujace, robily na mnie ogromne wrazenie. Potem ksiazeczka
        gdzies sie zapodziala, przeszukalam cale dom i piwnice - i nic. Na
        szczescie pojawilo sie nowe wydanie! To juz troszke nie to samo, ale
        i tak musze miec.
        I zabawna malutka ksiazeczka "Wnuczus", autorki nie pamietam -
        wesola byla.
        I jeszcze piekne "Sceny z zycia smokow" - moja ulubienica byla
        hipochondryczna Zaba, co kupila sobie biale podkolanowki i pepegi.
    • Gość: margota Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.07, 13:02
      Oczywiście, że znam :)
    • Gość: niewiasta eM Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 22:38
      Ostatnie odkrycie: "Gmina" Milosa Dolezala. Wydawnictwo Czarne, ale to poezja,
      wiec na ogol mniej czytana ;-)
      Wiersze - nie wiersze. Poetyckie opowieści o mieszkańcach wioski. Cudowne.

      Starsze odkrycie... to absolutny przypadek. "Dlaczego ja?". Książka anonimowa,
      jej autorką jest francuska dziennikarka, jedna z pierwszych ofiar AIDS.
      Przerażający, przejmujący pamiętnik.

      I jeszcze "Kapturek na Manhattanie" Martin Gaite. O dziewczynce, która w drodze
      do babci spotyka wilka... w Central Parku.

      Znalazłoby się jeszcze kilka takich książek... ale wiadomo, przypomnę je sobie
      już po napisaniu tego postu ;-)
      • Gość: croyance Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) IP: 86.29.146.* 03.07.07, 18:20
        Czytalam "Dlaczego ja?" - po zarazeniu HIV autorka swiadomie zarazala
        innych ... okropna historia.
        A ktos czytal Sone? (druga czesc: Sami)
      • yla13 Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 16.08.07, 15:43
        znalazłam "Gminę" na stronie: www.wyprzedazczarne.sklepy24h.pl/,
        cena bardzo fajna
        pozdrawiam
        Yla
    • Gość: Mika Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) IP: *.compower.pl 22.06.07, 23:36
      wodnikowe wzgórze Richard Addams:)
      • magdalenka20z Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 16.08.07, 16:52
        Ostatnio znalazłam na półce "Wodnikowe wzgórze".
        A z dzieciństwa pamiętam "Ronię córkę zbójnika" ale nie pamiętam kto
        jest autorem. może Astrid Lindgren/
    • jjr44 "Zapomniane światło" Jakuba Demla 23.06.07, 02:02
      "Zapomniane światło" Jakuba Demla. Wydawnictwo Czarne. Pewnie parę osób czytało
      ale generalnie nie jest to chyba bardzo lubiana książka. Może z powodu ubogiej
      fabuły ;-) Dla mnie genialne, pierwszy raz czytałem obszerne fragmenty w
      literaturze na świecie. Byłem (jakby to powiedzaił minister wasserman albo inne
      ziobro tą wiedzą porażony)
      Jak czarne wydało po latach całośc to się bardzo ucieszyłem. Napisałem do nich
      list dziękczynny przepełniony wdzięcznością i okazało sie ze oni tez to lubią :-
      ) ale chyba tylko oni, nikogo innego nie znam... Pewnie na tym nie zarobili, to
      smutna i bolesna książka ale jest prawdziwa, nie to co załgana i kiczowata
      samotność w sieci. No ale dzięki samotności w sieci pewnie mogli zapomniane
      światło wydać... Sami przeczytajcie fragment ze strony czarnego: (nie jest to
      najlepszy fragment ani nawet reprezentatywny, książki tej nie da sie tez
      opowiedzieć ani streścić, cóż tak jest z dobrymi rzeczami)

      Jakub Deml


      --------------------------------------------------------------------------------
      Zapomniane światło



      [ fragment ]

      W pewnej chwili umierająca Zezulka powiedziała do mnie:

      - A kiedy drzwi sie zamkno,tyle świateł na ziemi!

      Zamkną się także drzwi naszego życia i tych świateł już nie zobaczymy. W Bernie
      Morawskim i w Kromieżyrzu jest ponoć ulica Jakuba Demla. Wierzyć mi się wprost
      nie chce, że jestem Morawianinem. W Wielkim Międzyrzeczu koło księgarni Żyda
      Buchsbauma, gdzie jest najwięcej smrodu, będzie po mojej śmierci -
      dzięki "Przeglądowi Turystycznemu" - honorowa "Droga Jakuba Demla". Ale my już
      tej drogi nie zobaczymy: ani pan, ani ja, panie Bogumile Ptaczku! My do Ziemi
      Obiecanej nie wejdziemy, ani pan, ani ja, drogi panie B. M. P.. Mojżesz ją
      przynajmniej ujrzał, choć nie dane mu było wejść do niej, ale my jej nawet nie
      zobaczymy.

      A kiedy drzwi się zamkną, tyle świateł na ziemi.

      Jezus miał Swoje miłości. Ulubieńca Jana (tego ucznia, którego Jezus miłował),
      Marię Magdalenę, Martę, Łazarza - a Piotra pyta:

      - Czy miłujesz mnie bardziej niżli oni?

      To dziwne, że Jezus nie kochał wszystkich ludzi tak samo. Mnie to nie wydaje
      się dziwne, ale dziwi mnie, że żąda się tego ode mnie. Od Boga się tego nie
      żąda, żąda się tego od Jakuba Demla, Bóg w swojej mądrości nie jest zdolny do
      tego, aby wszystkich ludzi kochał jednakowo, ale ode mnie się tego wymaga.

      Dziś w nocy śniło mi się, że gonię zwierzę, które na początku było niczym wąż,
      ale potem miało cztery nogi i przypominało łasicę, było tylko dłuższe i miało
      kolor kani, a i sierść jego swoim zabarwieniem przypominała łuskowatość tego
      grzyba. Rzucałem w to zwierzę wszystkim, co nawinęło mi się pod rękę, i uszłoby
      z życiem, ale na szczęście zawróciło wprost na mnie, a ja uderzyłem je, i było
      zamroczone, i ja natychmiast odciąłem mu łebek.

      Był przy tym pan kierownik Bartunek, który niedawno umarł, i jeszcze jeden pan,
      i ten drugi pan wyciął z tego zwierzęcia grasicę, i zaczął ją jeść na surowo, i
      pan kierownik Bartunek powiedział, że to nie lada jaki smakołyk, i poprosił
      tego drugiego pana, aby mu dał kawałek, i ten pan podał mu to na swoim palcu
      wskazującym, a wyglądało to jak na wpół przejrzysty sopel. Wstrząsnął mną
      dreszcz obrzydzenia i odwróciłem oczy.

      Za dziesięć minut będzie północ, boję się pójść do łóżka. Życia się nawet tak
      nie boję, ale strasznie boję się snów. Tak mnie zawsze udręczą!

      Zezulkę pochowano w tę sobotę. Umierała całe cztery godziny. Byłem przy tym.
      Pomagałem jej umrzeć. Nie odzywała się już, ale aż do końca zachowała pełnię
      świadomości. Właściwie to ona zadusiła się tak jak Paula Kytlicowa - niczym
      gołąbka.

      Twarz jej zmieniała wygląd, aż mnie to dziwiło. Dostrzegałem w niej kolejno
      podobieństwo do jej ojca, jej matki i do całego rodzeństwa. Ale dane mi było
      widzieć jej oczy i usta, kiedy żegnała się ze swoim mężem i ze swoimi dziećmi.
      Nigdy przedtem nie widziałem jej tak pięknej, w spojrzeniu jej skupiły się
      bowiem jak w soczewce całe cierpienie i cała miłość: tak jak słońce - nim
      zajdzie zupełnie - raz jeszcze rozsyła swoje promienie na wszystkie strony. A
      jej usta, choć niezdolne już do wypowiedzenia słowa, ileż one mówiły!

      Tego dnia przed świętym Wacławem, we czwartek, umarła o czwartej godzinie po
      południu, a w sobotę ją pochowaliśmy. Był upalny słoneczny dzień, na grobie
      Pauli Kytlicowej w koronie modrzewia szpaki uderzały czynelami swoich skrzydeł
      i śpiewały, zachłystując się szczęściem.

      Ale w niedzielę rano, kiedy wracałem z cmentarza, a wszyscy byli na porannej
      mszy w kościele, idę ja sobie bezludną ulicą, idę obok domu, z którego przed
      dwudziestoma czterema godzinami wyniesiono zmarłą Marię Zezulową...

      I z bramy tego domu wyszedł rudy pies, spodziewałem się, że zacznie na mnie
      szczekać jak zawsze dotychczas i jak zawsze dotychczas będzie usiłował mnie
      ugryĄć. Ale pies nie ujadał, pies tylko patrzył na mnie pytająco i szedł za
      mną. Ja idę do domu, a pies wciąż za mną. Nad strumykiem odwróciłem się i
      powiedziałem:

      - Żal mi cię, Burku, ale ze mną nie będzie ci lepiej. Zapamiętam sobie twoją
      dzisiejszą miłość i ufność; w końcu więc i ty sam widzisz i musisz przyznać, że
      nie byłem niepotrzebną osobą w waszym domu i że właściwie tylko ja jeden
      mógłbym ci coś powiedzieć o śmierci - ale to, że zwracasz się w tej sprawie nie
      do kogoś innego, tylko do mnie, to najsmutniejsze świadectwo, jakie ktoś może o
      mnie wydać. Dopiero dziś widzę, że i ty jesteś piękny i że twoja dusza cierpi -
      ty masz przynajmniej mnie, a ja cierpię nieporównanie bardziej niż ty i nie mam
      zupełnie nikogo.

      Burek zrozumiał i zawrócił.


    • Gość: BABCIA Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) IP: *.chello.pl 23.06.07, 08:19
      "O chłopcu który szukał domu" I. Jurgielewiczowej. Ksiązkę dostałam w prezencie
      komunijnym w 1959 roku. Jest to przepiekna opowieść dla dzieci o dzieciach.O
      przyjaźni, poświęceniu, potrzebie miłości. Całe życie była dla mnie
      najważniejszą książką, potem stała na półce córki, teraz czeka na wnuczątko.
    • ticotico Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 23.06.07, 11:34
      Z dzieciństwa: "Zdobywcy orzechowego tortu" Piotra Wojciechowskiego, coś w
      rodzaju fantasy dla dzieci, z elfami i olbrzymem
      (www.biblionetka.pl/ks.asp?id=62094)

      potem "Ciocia Magda czyli wszyscy jesteśmy twórcami" Svetlany Makarevic
      (www.biblionetka.pl/ks.asp?id=52619), genialna książeczka o tym, jak żyć
      kolorowo i z fantazją

      do pewnego czasu moją prywatną tajemnicą był "Władca Pierścieni", nikt go nie
      znał, nawet moja polonistka :)
      • Gość: jj Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 00:12
        też trafiłem na "hobbita" w wieku 13 lat, potem od razu przeczytałem "władcę
        pierścieni". wtedy też jeszcze niewielu ludzi to czytało. dopiero parę lat
        później zaczęła się popularność tolkiena.
    • Gość: Hania Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.07, 19:40
      Dwa nazwiska, cztery tytuły:
      Maria Pruszkowska "Przyślę panu list i klucz" oraz "Życie nie jest romansem,
      ale..." - wiem, wiem, pewnie wszyscy czytacze znają te opowieści o rodzinie
      żyjącej ksiązkami (pamiętacie opis podchodzenia do stołu, na obiad? Każdy
      zatopiony w swojej książce i spór o podpórki - cukiernicę, koszyk z chlebem
      itp.?), ale w gronie moich znajomych nikt o nich nie słyszał.
      Roald Dahl - "Niespodzianki" - przeurocze opowiadania z suspensem oraz
      "Wielkomilud" - bajka o wielkoludach. Dałabym tłumaczowi Nobla w dziedzinie
      pzekładu, wiele słów zostało na zawsze w naszym rodzinnym języku.
      Książki się rozleciały, zniknęły z czyiś rękach. Nawet na allegro o nie trudno,
      a są świetne.
      • Gość: nitka3 Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) IP: *.chello.pl 23.06.07, 20:55
        mam taka książke -"Gwiazda Spada' Jalu Kurka , bardzo sie tym
        zaczytywałam..było o miłosci! Wielkiej!
      • Gość: Iza Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.07, 16:36
        "Niespodzianki" Dahla to cudeńko! Czytałam kilka razy, a znalazłam
        tą książkę w bibliotece na końcu świata, gdzie pracowałam po
        studiach..
    • davos03 Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 25.06.07, 04:13
      Józef i jego bracia. Nawet znani mi sympatycy T. Manna nie mogli tego strawić
      bo całość liczy pewnie z 1500 stron. Ja trawię jakby to była manna z nieba. I
      ledwie skończę już mógłbym czytać od poczatku.
      • olcha11 Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 25.06.07, 10:12
        Przez kilka lat czytałem to na okrągło. Ale dawno temu.
        A poza tym odkryłem zdumiewającą autorkę piszącą dla panienek (generalnie
        młodzieży)pod koniec XIX wieku w duchu oświeconego protestantyzmu i kultu pracy
        oraz partiotyzmu jako uzyteczności społecznej. Nazywa się Zofia Urbanowska i
        jej podstawowa książka jest pewnie dość znana - to "Księżniczka". Ale ponadto
        napisała "Różę bez kolców" o odkrywaniu Tatr przez młodzież i starszych. W
        chwilach upadku ducha spowodowanego szaleństwami polityki sięgam po te pozycje
        jak do krynicy ładu, dobrych obyczajów, obywatelskości. Jest też jej książka,
        której szukam bezskutecznie od wielu lat, a mianowicie "Gucio zaczarowany".
        Słyszałem, że to powiastka wprowadzająca młodzież w zagadki nauk przyrodniczych
        i nie udało mi się zdobyć, nawet u bukinistów. MOże ktoś wie gdzie ją znaleźć?
    • Gość: panibielawska Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) IP: *.zetosa.com.pl 25.06.07, 14:17
      Gucio zaczarowany jest właśnie wystawiony na allegro :)
      www.allegro.pl/item207259176_milosz_gucio_zaczarowany_wydanie_niezalezne.html
      pozdrawiam serdecznie
      • piesfafik Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 25.06.07, 15:38
        Mam takie dwie z dziecinstwa:
        "Ajaks waleczny" - o dziewczynce i jej psie z Australii - kiedys wyszla
        w "klubie 7 przygod" ale chyba nie byla wznowiona
        i "Rudy Dzill i jego pies" Tolkiena - dostalam w 4 klasie podstawowki jako
        nagrode i do dzis to maja ulubiona ksiazka Tolkiena.
        Z lat nieco pozniejszych to recenzje teatralne Boy'a
      • olcha11 Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 25.06.07, 23:05
        RAny boskie! Dziękuję! Ale to nie Urbanowskiej tylko MIłosza? Coś mi się
        pokręciło? Wszystko jedno! Wielkie dzięki!
      • olcha11 Re: wasza mała tajemnica - uchylcie rąbka;)) 29.06.07, 23:01
        MOja Droga i Najmilsza Panibielawska!
        Właśnie dostałem pocztą i czytam "Gucia zaczarowanego".
        Dzięki największe i najserdeczniejsze!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka