Gość: jankra
IP: *.chello.pl
24.06.03, 09:16
Przeczytałem "wątki książkowe" i można by odnieśc wrażenie, że ludzie
czytają tylko li tzw. książki poważne. Jakoś nie chce mi się w to wierzyć. A
co z literaturą popularną, np. sensacyjną która rozchodzi się w tysiącach
egz. nakładu? Wstydzimy się przyznać, że ją czytamy? Ejże! Uważamy, że
jest "gorsza" od tej snobistyczno-idiotyczno-nie-wiadomo-jakiej?