Gość: kasia_ania Re: ksiazka ktora czytacie wiele razy IP: 4.1R* / *.justice.vic.gov.au 10.09.02, 06:29 Tez wpisze tutaj swoja liste, przepraszam ale bede sie powtarzac... Wszystkie czesci... Mikolajka (w dziecinstwie po polsku, czytane teraz w oryginale, rowniez super!) Chmielewskiej (najczesciej czytane ksiazki u mnie, musze sobie co jakis czas poprawic humor jedna z nich!) Pana Samochodzika Trylogia (i Krzyzacy, ale juz jakbym z tego wyrosla ;-) Jane Austen Nicole de Buron (to taka francuska Chmielewska) Poza tym ksiazkami do ktorych musze, po prostu MUSZE wrocic od czasu do czasu sa "Maria i Magdalena" Samozwaniec, oraz trzy tomy "Dziedzictwa" Zofii Kossak- Szczuckiej - uwielbiam czytac o rodzinie Kossakow. Ale... nic nigdy nie przebije dwoch ksiazek z mojego dziecinstwa ktore czytam regularnie juz od... 20 lat. Sa nimi: "Kasia i inne" (Anny Glinskiej, nigdy niespotkalam innej osoby ktora by znala ta ksiazke :( i "Zuzia" (kurcze, zapomnialam kto jest autorem!). Kocham te ksiazki odkad mama zaczela mi je czytac jak mialam... 9 lat!!! Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela Re: ksiazka ktora czytacie wiele razy IP: *.esm.psu.edu 13.09.02, 15:56 Krystyna Grzybowska jest autorka 'Zuzi' Czy czytalas 'Dom na Celnej' pani Glinskiej? byla jeszcze jedna jej ksiazka ale nie pamietam tytulu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia_ania Re: ksiazka ktora czytacie wiele razy IP: *.vic.bigpond.net.au 15.09.02, 13:32 Gość portalu: ela napisał(a): > Krystyna Grzybowska jest autorka 'Zuzi' > > Czy czytalas 'Dom na Celnej' pani Glinskiej? byla jeszcze jedna jej ksiazka ale > nie pamietam tytulu No tak! Od razu przypomnialam sobie jak zobaczylam twoj wpis. Nigdy nie dotarlam do innych ksiazek pani Glinskiej, a nie, chyba raz, jak mialam 'nascie' lat i tylko tyle pamietam ze nie przypadla mi do gustu, ale zabij mnie nie pamietam jaki miala tytul (ani o czym byla - chyba jakies problemy nastolatki w kontekscie rozwodu rodzicow??? Czy to cos tobie przypomina?) Czy czytalas Zuzie? I jezeli tak to jakie wrazenia? Serdeczen pozdowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela Re: ksiazka ktora czytacie wiele razy IP: *.esm.psu.edu 16.09.02, 20:23 Przypomnialama sobie - 'Gdzie moj dom?' - rzecz dzieje sie na statku (handlowym), jedna z pasazerek jest Joanna, kopciuszek, ktory pod wplywem romantycznego uczucia do Cyryla, trzeciego mechanika na statku oraz ogolnej zyczliwosci zalogi i wspolpasazerow pieknieje i odnajduje swoje miejsce na ziemi. Byla jeszcze jedna jej ksiazka - w tytule cos o Santa Cruz - niezbyt mi sie podobala, wiec niewiele pamietam. Jestes pierwsza osoba (poza moja siostra), ktora kojarzy p. Glinska (nie mam polskich czcionek, przepraszam) 'Zuzie' uwielbiam, czytam mniej wiecej raz na rok. Pamietam, ze w jakiejs ksiazce wspomnieniowej natknelam sie na wzmianke o Krystynie Grzybowskiej, autorce Zuzi, ale nie pamietam szczegolow. Pozdrowienia, ela Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_ania Re: ksiazka ktora czytacie wiele razy 17.09.02, 04:10 Twoj opis "Gdzie jest moj dom" nic mi niestety nie mowi :( choc tytul jakby wywolal w pierwszej chwili jakies metne skojazenia... A o czym jest "Dom na Celnej"? Strasznie chcialabym przypomniec sobie co to byla za ksiazka p. Glinskiej ktora raz jedyny przeczytalam... moze wlasnie ta??? Czy czytalas "Kasie"? Jakie wrazenia? Dla mnie jest to ksiazka nieoderwalnie zwiazana z moim dziecinstwem i okresem dorastania (ktory trwa do dzis, po mimo skonczonych 28 lat!!!:) wiaze sie z nia w ogole romantyczna historia: mama znalazla ja w pociagu W-wa - cos tam, bedac w 8 miesiacu ciazy ze mna. Przeczytala, zakochala sie w bohaterce i powiedziala sobie ze jezeli bedzie miala dziewczyke to bedzie ona jak Kasia - no i wlasnie dlatego nosze to imie!!! :-) > Jestes pierwsza osoba (poza moja siostra), ktora kojarzy p. Glinska > (nie mam polskich czcionek, przepraszam) Moge to samo napisac o Tobie!!! :) I ja tez nie mam polskich czcionek - ja pisze z Australii!!! A ty skad? > 'Zuzie' uwielbiam, czytam mniej wiecej raz na rok. Pamietam, ze w jakiejs > ksiazce wspomnieniowej natknelam sie na wzmianke o Krystynie Grzybowskiej, > autorce Zuzi, ale nie pamietam szczegolow. Jak to fajnie spotkac kogos kto tez uwielbia Zuzie!!! Wiesz, ja nawet kiedys pojechalam "szlakiem" Zuzi do Wloch, Francji i Szwajcarii, choc nie wszystkie miejsca wymienione w ksiazce udalo mi sie odwiedzic za jednym razem. A czy ta wzmianka o Krystynie Grzybowskiej nie pochodzila przypadkiem z "Marii i Magdaleny" Samozwaniec? Zdaje sie ze autorka Zuzi byla znajoma rodziny Kossakow, stad fascynacja Zuzi tymi siostrami. Czy czytalas jeszcze "pierwsza" czesc Zuzi (pisze w cudzyslowiu bo nie wiem czy tak na prawde byla napisana przed czy po Zuzi, traktuje bardziej o jej starszym rodzenstwie Hani i Franku) ksiazke pod tytulem "Franek i ja" (czy cos w tym rodzaju, nie pamietam dokladnie). Tez bardzo mila, ale ja wole (subiektywnie) Zuzie. Usciski, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela Re: ksiazka ktora czytacie wiele razy IP: *.esm.psu.edu 17.09.02, 21:13 kasia_ania napisała: > Twoj opis "Gdzie jest moj dom" nic mi niestety nie mowi :( choc tytul jakby > wywolal w pierwszej chwili jakies metne skojazenia... A o czym jest "Dom na > Celnej"? Strasznie chcialabym przypomniec sobie co to byla za ksiazka p. > Glinskiej ktora raz jedyny przeczytalam... moze wlasnie ta??? Czy > czytalas "Kasie"? Jakie wrazenia? Dla mnie jest to ksiazka nieoderwalnie > zwiazana z moim dziecinstwem i okresem dorastania (ktory trwa do dzis, po mimo > skonczonych 28 lat!!!:) wiaze sie z nia w ogole romantyczna historia: mama > znalazla ja w pociagu W-wa - cos tam, bedac w 8 miesiacu ciazy ze mna. > Przeczytala, zakochala sie w bohaterce i powiedziala sobie ze jezeli bedzie > miala dziewczyke to bedzie ona jak Kasia - no i wlasnie dlatego nosze to > imie!!! :-) > > > Jestes pierwsza osoba (poza moja siostra), ktora kojarzy p. Glinska > > (nie mam polskich czcionek, przepraszam) > > Moge to samo napisac o Tobie!!! :) I ja tez nie mam polskich czcionek - ja > pisze z Australii!!! A ty skad? > > > 'Zuzie' uwielbiam, czytam mniej wiecej raz na rok. Pamietam, ze w jakiejs > > ksiazce wspomnieniowej natknelam sie na wzmianke o Krystynie Grzybowskiej, > > > autorce Zuzi, ale nie pamietam szczegolow. > > Jak to fajnie spotkac kogos kto tez uwielbia Zuzie!!! Wiesz, ja nawet kiedys > pojechalam "szlakiem" Zuzi do Wloch, Francji i Szwajcarii, choc nie wszystkie > miejsca wymienione w ksiazce udalo mi sie odwiedzic za jednym razem. A czy ta > wzmianka o Krystynie Grzybowskiej nie pochodzila przypadkiem z "Marii i > Magdaleny" Samozwaniec? Zdaje sie ze autorka Zuzi byla znajoma rodziny > Kossakow, stad fascynacja Zuzi tymi siostrami. Czy czytalas jeszcze "pierwsza" > czesc Zuzi (pisze w cudzyslowiu bo nie wiem czy tak na prawde byla napisana > przed czy po Zuzi, traktuje bardziej o jej starszym rodzenstwie Hani i Franku) > ksiazke pod tytulem "Franek i ja" (czy cos w tym rodzaju, nie pamietam > dokladnie). Tez bardzo mila, ale ja wole (subiektywnie) Zuzie. > > Usciski, Kasia 'Dom na Celnej' - bohaterka Malgorzata (urodziwa, ruda, nieprzytomnie zdolna (w kazdym kierunku) - troche jak Kasia ale nie ma jej wdzieku) mieszka z rodzicami i rodzenstwem na Starowce, na Celnej. Studiuje archeologie, zakochuje sie z wzajemnoscia w przyjacielu rodzicow, podrozniku. Byla jeszcze jedna jej ksiazka - 'Powrot z Santa Cruz'?, cos w tym rodzaju, bogaterka Anka (moze Twoja mama tez ja czytala?:-) wraca z Amer. Poludniowej, mieszka u ciotki pod Warszawa, zakochuje sie w nieodpowiednim chlopaku, ale wszystko konczy sie dobrze i znajduje ukojenie w ramionach starszego mezczyzny, brata wiarolomnego kochanka. Uwazam, ze' Kasia i inne' jest zdecydowanie najlepsza. Pamietam, jak marzylam zeby byc taka ladna jak ona i umiec grac na fortepianie (niestety nie mam za grosz uzdolnien muzycznych). Wszystkie te ksiazki czytalam bedac w liceum i na studiach, wieki temu (mam juz ponad 40 ,buuuuu!!) ale jak widzisz, pamietam je niezle. OK, przyznam sie, Kasie i inne przywiozlam ze soba do Stanow (tu mieszkam) i co jakis czas sobie podczytuje. 'Zuzie' tez mam tutaj ze soba. Nigdy nie czytalam 'Franus i ja' chociaz tytul brzmi znajomo. Wstyd sie przyznac, nigdy nie bylam we Wloszech, ale raz udalo mi sie sprawic wrazenie ze bylam, a ja po prostu wykorzystywalam niektore opisy San Remo z 'Zuzi' 'Marie i Magdalene' tez mam tutaj i tez b. lubie. Sprawdze, czy to tam jest wzmianka o Krystynie Grzybowskiej. Napisalas tez o Twojej ulubionej ksiazce francuskiej - czy mozesz podac mi tytul? Pa, ela Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia_ania Re: ksiazka ktora czytacie wiele razy IP: 4.1R* / *.justice.vic.gov.au 18.09.02, 06:16 Gość portalu: ela napisał(a): > 'Dom na Celnej' - bohaterka Malgorzata (urodziwa, ruda, nieprzytomnie zdolna > (w kazdym kierunku) - > troche jak Kasia ale nie ma jej wdzieku) mieszka z rodzicami i rodzenstwem > na Starowce, na Celnej. > Studiuje archeologie, zakochuje sie z wzajemnoscia w przyjacielu rodzicow, > podrozniku. > Byla jeszcze jedna jej ksiazka - 'Powrot z Santa Cruz'?, cos w tym rodzaju, > bohaterka Anka (moze Twoja > mama tez ja czytala?:-) wraca z Amer. Poludniowej, mieszka u ciotki pod > Warszawa, zakochuje sie w > nieodpowiednim chlopaku, ale wszystko konczy sie dobrze i znajduje ukojenie w > ramionach starszego > mezczyzny, brata wiarolomnego kochanka. > Uwazam, ze' Kasia i inne' jest zdecydowanie najlepsza. Pamietam, jak marzylam > zeby byc taka ladna jak > ona i umiec grac na fortepianie (niestety nie mam za grosz uzdolnien muzycznych). > Wszystkie te ksiazki czytalam bedac w liceum i na studiach, wieki temu (mam > juz ponad 40 ,buuuuu!!) ale > jak widzisz, pamietam je niezle. OK, przyznam sie, Kasie i inne przywiozlam > ze soba do Stanow (tu > mieszkam) i co jakis czas sobie podczytuje. 'Zuzie' tez mam tutaj ze soba. > Nigdy nie czytalam 'Franus i ja' > chociaz tytul brzmi znajomo. Wstyd sie przyznac, nigdy nie bylam we Wloszech, > ale raz udalo mi sie sprawic > wrazenie ze bylam, a ja po prostu wykorzystywalam niektore opisy San Remo z 'Zuzi' > 'Marie i Magdalene' tez mam tutaj i tez b. lubie. Sprawdze, czy to tam jest > wzmianka o Krystynie Grzybowskiej. > > Napisalas tez o Twojej ulubionej ksiazce francuskiej - czy mozesz podac mi > tytul? > > Pa, ela Czy chodzi o Nicole de Buron (to taka francuska Chmielewska, tylko bez trupow, nie pisze kryminalow ale bardziej humorystyczne opowiesci obyczajowe - swietnie podpatruje 'katorge' zycia nowoczesnej kobiety, z mezem, dwojka dorastajacych dzieci, kotem, psem itp itd na karku), Jest tych ksiazek cala seria, z ostatnich bardzo podobala mi sie "Kochanie czy mnie sluchasz... a wiec powtoz co powiedzialam" (tlumaczenia sa moje wlasne, w oryginale: "Chéri, tu m'écoutes ? ... Alors répète ce que je viens de dire...") i druga czesc: "Kochanie, o czym myslisz?" (fr: "Mon coeur, tu penses a quoi?") Rowniez dwie o jej corkach: "Kto to jest ten chlopak" (fr. "Qui c'est ce garcon?") i "Co to jest za praca?" (C'est quoi, ce petit boulot?") sa przezabawne. Podalam jeszcze (jeden post ponizej) serie o rodzinie Malaussene, napisana przez Daniel'a Pennac'a. Bardzo lubie - maja swietny klimat, szokuja, zmuszaja do myslenia. Duza doza humoru, czesto bardzo czarnego lub absurdalnego. Tytuly: Au bonheur des orgres (Potworom na zdrowie), La fee carabine (Wrozka z karabinem), La petite marchande de prose (Sprzedawczyni prozy), Monsieur Malaussene (Pan Malaussene), Aux fruits de la passion (Z owocami milosci). Kocham takze jego ksiazke, "poradnik" jak zachecic dzieci do czytania, jak przywrocic im pasje czytania, zabita wymaganymi lekturami szkolnymi - "Comme un roman" (Jak powiesc). Nie wiem czy ci autorzy byli tlumaczeni na polski czy angielski, czytalam zawsze w oryginale. Pa, Kasia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela Re: ksiazka ktora czytacie wiele razy IP: *.esm.psu.edu 18.09.02, 16:43 dzieki za tytuly, postaram sie je znalezc na amazon.com (moj francuski jest chyba za ubogi, zeby w pelni delektowac sie nimi w oryginale), pa, ela Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lisa Simpson Re: ksiazka ktora czytacie wiele razy IP: *.proxy.aol.com 10.09.02, 07:16 Nikt jeszcze chyba nie wspomnial "Tortilla flat" Stainbecka , a to rzeczywiscie ksiazka, ktora smieszy za kazdym razem kiedy sie do niej siega (przynajmnie mnie)- polecam. Pozatym oczywiscie "Milosc w czasach zarazy" wiadomo kogo,i "Kolos" Alnaesa Finna, chyba wogole nie znana w Polsce. No i moj ukochany Irving- wszystko, zwlaszcza lubie opowiadanko o Brennerze z zbioru"Uwolnic proska", ta mala ksiazeczke zawsze staram sie miec przy sobie, w razie gdybym miala zly humor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia_ania Re: ksiazka ktora czytacie wiele razy IP: *.vic.bigpond.net.au 10.09.02, 11:40 Aha, zapomnialam jeszcze o jednej pozycji a wlasciwie o serii ksiazek piora Daniel'a Pennac'a. Od kilku lat moj ukochany wspolczesny pisarz francuski 'dla mlodziezy'. Do ksiazek z jego serii o Benjamin Malaussene i jego dysfunctional rodzince wracam raz po raz. Niestety nie mam pojecia czy te ksiazki byly tlumaczone na polski. Cheeri-o. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sacto Re: ksiazka ktora czytacie wiele razy IP: *.acn.waw.pl 15.09.02, 14:11 "Jak zostałem pisarzem (próba autobiografii intelektualnej)" A. Stasiuka. I kilka innych jego książek. Przy okazji, czytałem niedawno "kocią kołyskę" K. Vonneguta. Chciałem zapytać jego fanów czy inne książki są, że tak powiem, w podobnym stylu? Odpowiedz Link Zgłoś
martolka Vonnegut 15.09.02, 14:50 Gość portalu: sacto napisał(a): > Przy okazji, czytałem niedawno "kocią kołyskę" K. Vonneguta. Chciałem zapytać > jego fanów czy inne książki są, że tak powiem, w podobnym stylu? Zależy co ci się w nim spodobało. Ja czytałam (jak na razie) jeszcze tylko "Rzeźnię nr5" - nie ma w niej już elementów fantastyki, ale jeżeli podobał ci się styl pisania, język, Vonnegutowska obserwacja świata to bardzo polecam. Nawet abstrachując od Kołyski pewnie i tak by cię wciagnęła. Lepiej załóż nowy wątek i zapytaj, i od razu możesz pytać reptara - on jest fanem. Odpowiedz Link Zgłoś
hucz3 Re: ksiazka ktora czytacie wiele razy 28.09.02, 02:32 Gość portalu: sacto napisał(a): > Przy okazji, czytałem niedawno "kocią kołyskę" K. Vonneguta. Chciałem zapytać > jego fanów czy inne książki są, że tak powiem, w podobnym stylu? Oczywiście, tak. Odpowiedz Link Zgłoś
reptar Vonnegut... 28.09.02, 12:25 hucz3 napisała: > Gość portalu: sacto napisał(a): > czy inne książki są, że tak powiem, w podobnym stylu? > > > Oczywiście, tak. Nie zgodzę się. Napiszę coś więcej, ale później, jak znajdę czas i się zbiorę. Póki co polecam (trochę na ten temat) www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=151&w=74&a=1463156 Martolka, dzięki za wiarę we mnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
martolka Re: Vonnegut... 28.09.02, 15:40 reptar napisał: > > Martolka, dzięki za wiarę we mnie ;) proszę bardzo. Przy okazji stwierdziłam, że napisałam głupotę - są elementy fantastyki w Rzeźni nr 5! Wyleciała mi z głowy ta część o porwaniu przez kosmitów. Dawno temu to czytałam. Cóż, "zdarza się" ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
reptar Re: Vonnegut... 02.10.02, 11:40 reptar napisał (em): > Nie zgodzę się. Napiszę coś więcej, ale później, jak znajdę czas i się zbiorę. No, znalazłem czas i się zebrałem. Ponieważ jednak dość znacznie odbiega to od tematu tego wątku (książka, którą czytacie wiele razy), przeskoczyłem do innego: www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=151&w=2415510&a=3144199 Odpowiedz Link Zgłoś
noico Re: ksiazka ktora czytacie wiele razy 21.09.02, 23:48 Madame Sto lat samotności Dzieci z Bullerbyn (chyba z 20 razy) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radek Re: ksiazka ktora czytacie wiele razy IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 18:48 Witold Gombrowicz "Kosmos" Odpowiedz Link Zgłoś
balusia Re: ksiazka ktora czytacie wiele razy 25.09.02, 19:54 MISTRZ I MAŁGORZATA MASKA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Justyna Re: ksiazka ktora czytacie wiele razy IP: *.brzeg.sdi.tpnet.pl 29.09.02, 13:07 Katedra Marii Panny w Paryżu W.Hugo Alchemik P.Coelho Ania z Zielonego Wzgórza L.M.Montgomery Mały książę A.de Saint-Exupery'ego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joa Re: ksiazka ktora czytacie wiele razy IP: *.pl / 192.168.1.* 29.09.02, 14:59 "Raz w roku w Skiroławkach" Nienackiego, "Kraina Chichów" Carrolla, "Władca Pierścieni" Tolkiena, "Diuna" Herberta (wszystkie 6 tomów). To by było na tyle... Odpowiedz Link Zgłoś