kolekstas
12.07.03, 00:11
A ten dzień zwątpienia, ktory nadszedł właśnie teraz.
A ta noc wieczna, co w dzień nawet straszy mrokiem.
Niech przeminie.
Niech się zwinie.
Niech przestanie istnieć.
Jam niemocy nie wybierał,to niemoc mnie wybrała.
Jam zwątpienia nie kusił, to zwątpienie mnie skusiło.
Życie, tą iskrę, ktorą tle w sobie jeszcze
jakiś demon przychodzi i dusi.
Nic nie mówi, nic nie czyni
- wzrokiem samym wini.
A ty precz! I pracz!
Wypędzam cię poraz ktory.
Nie przeminiesz, boś ty częścią mej natury
- wieczną.
Ps. Fnoll remixed kolekstas