Dodaj do ulubionych

Amelie Nothomb

24.10.07, 22:45
Pierwszą jej książkę- "slownik imion własnych"-kupiłam w księgarni
na Brackiej.Potem była "Antychrysta", która mnie zachwyciła,po jej
przeczytaniu dopiero skojarzyłam nazwisko aktorki."Z pokorą i
uniżeniem"czytałam jednym tchem,choć właściwie książka nie posiada
wartkiej akcji.Chyba dlatego wyczuć można pióro mistrzyni.
Obserwuj wątek
    • chiara76 Re: Amelie Nothomb 24.10.07, 22:51
      ja też lubię jej książki, chociaż uważam jej książki za nierówne. Z osobistych
      zamiłowań, najbardziej zachwyciła mnie "Z pokorą i uniżeniem".
      Ale polecam Ci jeszcze, jeśli nie czytałaś, "Sabotaż miłosny", w której opisuje
      lata spędzone z rodzicami na placówce w Chinach, kontrowersyjny ale według mnie
      interesujący "Kwas siarkowy", "Słownik Imion Własnych"...to tak na gorąco.
    • ta_ann Re: Amelie Nothomb 25.10.07, 11:03
      Negatywnie wyraził się kiedyś o jej pisaniu admin:-)
      Prosimy o uzasadnienie. Chodzi o zbyt lekkie pióro?
      • pomme Re: Amelie Nothomb 25.10.07, 15:06
        ja kiedysczytałam antychrystę i bardzo mi sie nie podobała.
        Odniosłam wrazenie ze czytam książke dla 12-sto latkizarówno pod
        wzgledem treści jak i jezyka. Po nic innego juz nie sięgnęłam
        • iwka_j Re: Amelie Nothomb 25.10.07, 21:05
          ja zmeczylam kiedys "z pokora i unizeniem". Znudzila mnie i potem
          juz nie czytalam nic tej autorki.
      • ta_ann Re: Amelie Nothomb 25.10.07, 18:59
        Zapomniałam dopisać: krytykujący ma na imię
        braineater:-) come on;-)
    • Gość: owca Re: Amelie Nothomb IP: 217.11.139.* 25.10.07, 16:04
      polecam "Rtęć" i "Krasomówcę".
      • foxie777 Re: Amelie Nothomb 25.10.07, 17:02

        Ja tez z przyjemnoscia czytalam dosc duzo Jej ksiazek.
        W zwiazku z pozycja jej ojca, ambasadora w roznych krajach,
        Amelie miala interesujace doswiadczenia. Wlasnie
        Chiny i Japonia, ktora uwazala za swoj Kraj i opisala tak ciekawie.

        pozdr
    • Gość: natalka Re: Amelie Nothomb IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 28.10.07, 18:54
      Ja zaczęłam od "Metafizyki rur" i wpadłam w Nothomb po uszy, "Metafizyka.." jest
      świetna :) potem był "Słownik imion własnych" - moja ulubiona z jej książek,
      potem "Dziennik Jaskółki" i "Kosmetyka wroga". Ale zgadzam się, że ma słabsze
      momenty - np. "Higiena mordercy", mimo, że baaardzo oryginalna (i również
      świetna) - trochę mnie momentami męczyła.
      Podsumowując, można na pewno autorkę wyróżnić za oryginalny styl. Zauważcie -
      wszystkie jej książki opierają się na podobnej konwencji powolnego opowiadania,
      dochodzenia do istoty sprawy, że się tak wyrażę, krętymi ścieżkami i wieloma
      wątkami, ale, mimo właśnie tego podobieństwa, każda jest inna i o czym innym
      mówi, inaczej zapada w pamięć. Za to właśnie lubię Amelie Nothomb :)
      pozdrawiam ;)
      • sutekh1 Re: Amelie Nothomb 29.10.07, 15:01
        co to kogo obchodzi, że ksiązka cię męczyła, najważniejsze sa
        wrażenia, serie obrazów, bukiety refleksji, i przyjemność,
        perwersyjna przyjemność z podpatrywania rozgrywki między kobietą a
        starym pierdołą co pisał i pisał, i wszystkich olewał z założenia.
        Mnie Higiena spasiła, perwersją zajeżdzała,,, poza tym napięcie
        miała..

        brejn, c'mon, walnij coś...
        • ta_ann Re: Amelie Nothomb 29.10.07, 16:44
          Też czekam, a kolega Brejn chyba na Seszelach...
    • Gość: Leszek Re: Amelie Nothomb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.07, 16:56
      Czytałem jej KWAS SIARKOWY.
      Warte polecenia, oceniłbym tak na: 7/10
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka