Gość: Shilon
IP: *.man.polbox.pl
13.08.03, 16:38
W związku z tym, że jakies 2 tygodnie temu wydano "maskaradę" chciałbym
rozpocząc n-ty juz na forum wątek pratchettowski. Pa początek interesuje mnie
co myślicie o tłumaczeniach Cholewy. Wg mnie facet odwala kawał dobrej roboty
i świtnie sobie radzi omijając nieprzetłumaczalne angielskie gry słowne.
Lingwiści, co o tym myślicie?