Gość: Anna
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
09.07.08, 10:59
Ponieważ zagląda tu sporo bibliotekarek chciałam się spytać czy tacy
autorzy jak Dobraczynski, Krawczuk, Zapolska, Rodziewiczówna mają
szansę na przyjęcie do biblioteki (oczywiście za darmo)?
Czy w ogóle istnieje coś takiego jak zapotrzebowanie na dane tytuły
np. małych, wiejskich bibliotek, bądź polonijnych np. na Wschodzie?
Dostałam w "spadku" trochę książek i chciałabym żeby komuś jeszcze
posłużyły :)
Jeszcze nie rozmawiałam o tym z wojewódzką biblioteką u mnie.