rozmowy-z-monitorem 17.09.08, 03:33 Poszukuję tej książki w jakiejkolwiek formie :) Z tego co wiem było tylko jedno jej wydanie w 1949 roku. Ale może ktoś ma. Chociaż ebooka :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Kawka Re: Książka o Hani IP: *.avamex.com.pl 17.09.08, 15:11 Witam. Ja mam tę książkę. Wydana była w 1949 roku w Krakowie przez Tadeusza Zapióra i S-kę. Autorką jest Wanda Ottenbreit, a ilustratorką - Anna Seifert. Podaję te informacje, abyś się upewnił(-a?), że chodzi Ci właśnie o tę pozycję. I co dalej? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
rozmowy-z-monitorem Re: Książka o Hani 17.09.08, 20:52 Najchętniej bym dokupiła :) Jeśli mogłabyś sprzedać. Bo tak chodzi o tę książkę. Jeśli byś się zdecydowała proszę o kontakt: presset małpka gmail kropka com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka Re: Książka o Hani IP: *.avamex.com.pl 17.09.08, 21:23 Witam ponownie. Sprzedaż książki w ogóle nie wchodzi w grę. Pomijam nawet fakt mojego emocjonalnego związku z rodzinnym księgozbiorem (choć to dla mnie sprawa najważniejsza). Ale prawdopodobnie jestem (sądząc z cytowanego poniżej tekstu Małgorzaty Musierowicz)jedną z niewielu osób posiadających na własność to właśnie wydanie. Ta pozycja jest więc także dla mojej córki i wnuków bezcenną pamiątką. Jeśli przeczytasz poniższy tekst - dowiesz się o planowanym wznowieniu tej książki. Ja myślałam, że może potrzebujesz (np. do pracy magisterskiej) jakichś bliższych informacji czy też fragmentów tekstu - wtedy mogłabym słuzyć skanem. Więc jesli chcesz ją po prostu przeczytać, to może warto( trochę jeszcze poczekać. Albo skorzystać z e wspomnianejprzez M.M. biblioteki (jesli mieszkasz w Warszawie). Serdecznie pozdrawiam. A oto wspomniany cytat; " Aż do chwili, przed paru laty, gdy w wywiadzie radiowym zapytano mnie o ulubione lektury dzieciństwa. Sięgnęłam pamięcią wstecz, poprzez setki i tysiące cudownych książek, które od tamtego czasu przeczytałam. I nagle ujrzałam, jak żywy, mój skarb. - „Książka o Hani”! - powiedziałam. - Nie znam tego - zdziwiła się pani redaktor. - A kto jest jej autorem? Ze wstydem musiałam odpowiedzieć, że nie wiem. I nie wiedziałam też, jak i gdzie „Książkę o Hani” odszukać. A miałam na to coraz większą ochotę, bo nagle zaczęłam za nią tęsknić. To mi się przypominała szklana góra, to znów twarde, złote jabłka albo kulawy Starszy Brat z wielką chustką do nosa, czy też Pan Twardowski na księżycu, z pajączkiem uczepionym buta. I co się stało? Stało się to, że - skoro ja nie mogłam odnaleźć „Książki o Hani” - ona odnalazła mnie. Wiedziała, że jest mi przeznaczona. Habent sua fata libelli. Wyobraźcie sobie, że tamtą audycję radiową usłyszała przypadkiem (?) pani Anna. A jej siostra, Barbara, napisała do mnie ostatnio list – prosto na adres tej strony. Autorką „Książki o Hani” była ich mama, Wanda Ottenbreit! - kobieta uczona, matematyk i astronom, wykładowca na uniwersytecie w Rzeszowie. Można o niej przeczytać w internecie. Wanda Ottenbreit pisała również opowiadania fantastyczne i drukowała je w różnych czasopismach, była też autorką wierszy. Ale przede wszystkim była mamą – aż ośmiorga dzieci! W życiu tej pięknej rodziny nastały wydarzenia smutne i nawet tragiczne. Pośród wielu zmartwień zapomniano o wydanej w roku 1949 „Książce dla Hani”. Jedyny zachowany jej egzemplarz zaginął, szukano go potem bezskutecznie. A w roku 1992 pani Wanda Ottenbreit umarła. Przyjaciel rodziny, znany rzeszowski twórca, zajmujący się konserwacją i artystyczną oprawą książek, zaczął szukać „Książki o Hani” i odnalazł ją w jednej z bibliotek warszawskich. Wykonał kopie i pięknie oprawił kilka unikalnych egzemplarzy - dla dzieci pani Wandy Ottenbreit. Jej córka, Barbara, postanowiła podarować mi swój egzemplarz i jestem jej za to ogromnie wdzięczna, bo oto spełniło się moje marzenie, skarb mojego dzieciństwa wrócił do mnie. W dodatku – nic a nic się nie zmienił, nie postarzał ani nie zniekształcił! Nadal jest to cudowna, ciekawa opowieść, która wzrusza i bawi; teraz potrafię już powiedzieć (wtedy zaledwie to wyczuwałam), że jest też świetnie napisana: z talentem, kulturą literacką, z wyczuciem słowa i przede wszystkim – z wielkim, ale dyskretnym ładunkiem uczucia. I - czy uwierzycie? - całe jej fragmenty nadal znam na pamięć! Książkę tę zapewne uda się pani Barbarze wydać niebawem i wtedy sami zobaczycie, KC i DC, jaka jest ładna. Pewnie zostanie wydana jako reprint, w tej samej więc oprawie graficznej, która mnie tak urzekła , kiedy byłam pierwszo- a może drugoklasistką." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka Re: Książka o Hani IP: *.avamex.com.pl 17.09.08, 21:30 A oto link do wyżej wymienionej strony ("Książkę o Hani" autorka wspomina w tekście z 16 sierpnia) www.musierowicz.com.pl/zpierwszejreki.html Odpowiedz Link Zgłoś
rozmowy-z-monitorem Re: Książka o Hani 17.09.08, 22:07 Dzięki wielkie :) Liczę więc na reprint :) Odpowiedz Link Zgłoś
jot6 Re: Książka o Hani 20.09.08, 16:52 mój Boże,a więc jeszcze ktoś czytał tę wspaniałą książkę.... Odpowiedz Link Zgłoś
spacey1 Re: Książka o Hani 20.09.08, 21:27 Napiszcie coś więcej o tej książce, zaintrygowałyście mnie Odpowiedz Link Zgłoś