Dodaj do ulubionych

"Księga ziół"

IP: *.aster.pl 19.09.08, 09:49
Napisał Sándor Márai.

Podzielę się czymś, co obecnie autobusowo-tramwajowo czytam.
Rzecz nieduża i piękna. Jak pisze sam autor stare herbarze pomagają
na ból serca i na to, że Bóg kogoś opuścił. O tym, że zdrajcę należy
bezapelacyjnie wykreślić z życia. Że kochać należy ojczyznę, a niekoniecznie
już państwo. Że leżąc w objęciach kobiety pamiętać trzeba, że leżysz na
rozżarzonych węglach. Że marchew pomaga na nerwy oczne. Że w swojej sprawie
masz być chłodny i wyniosły, ale mus biec z pomocą innym.

Upajam się lekturą i mądrzeję.

- Ann

P.S. A potem biorę się systematycznie za "Dzienniki", dotąd czytane
wyrywkowo, od końca. Podobno dzieło jego życia.
Obserwuj wątek
    • pani.zemsta Czytałam obydwie pozycje. Mam z nich sporo notatek 19.09.08, 13:45
      Księga Ziół mniej mi się podobała,w ogóle Marai jest dość
      specyficznym typem, takim przyciężkawym w pisaniu,ale "Dzienniki"
      bardzo dobre. Czytałaś "Magię"?
    • natalijasz Re: "Księga ziół" 19.09.08, 23:16
      a to może być ciekawe. nigdy na to nie natrafiłam, ale z Twojej rekomendacji
      wynika, że na pewno mi się spodoba :) jak tylko odnajdę i przeczytam, dam znać.
      • pani.zemsta Księga to lektura góra na 2 dni. 20.09.08, 19:26

        • alexanderson Raczej na 2 godziny... ;-) 21.09.08, 10:54

          • pani.zemsta Fakt,ale jak się koleżanka chce delektować to 21.09.08, 13:22
            sprintem nie pójdzie.
    • Gość: Ann Re: "Księga ziół" IP: *.aster.pl 22.09.08, 22:55
      poprawiam się, chociaż nikt głośno nie zauważył:
      stare herbaria, nie herbarze :-)
      • pani.zemsta Taaa. 23.09.08, 15:05

        • Gość: Ann Re: Taaa. IP: *.aster.pl 25.09.08, 10:22
          [Kochana Pani Z.,

          rozumiem i sama to potwierdzasz, że bardzo chcesz na temat moich
          lektur ze mną porozmawiać, co mnie szczerze cieszy, ale daj trochę
          czasu. Herbarium nieskończone, a Dziennik jeszcze nietknięty. Czasem
          wolę obserwować to, co za oknem w tym tramwaju i autobusu. Ale
          cierpliwości, do tego wątku jeszcze wrócimy.

          Panna A. ;-)

          ]
          • pani.zemsta Re: Taaa. 25.09.08, 12:58
            Może nie koniecznie to miałam na myśli,ale ta interpretacja też może
            być mi na rękę ;-)) nigdy nie chciałam nikogo poganiać... wysoka
            nadinterpretacja! ;-))
            Co do mizogina-
    • Gość: Nobullshit Re: "Księga ziół" IP: *.spray.net.pl 25.09.08, 11:47
      Mnie podobała się ogromnie (i jest cała pomazana :)).
      Niestety, autor jest ewidentnym mizoginem, ale potrafię przymknąć na to oko
      wobec całej jego filozofii samotności i powinności wobec samego siebie oraz
      swojego talentu (że tak to nazwę roboczo).
      • Gość: Ann Re: "Księga ziół" IP: *.aster.pl 25.09.08, 12:33
        Mizogin? Chyba nie to... On jakoś się bronił przed kobiecością, przed
        dopuszczeniem Ich do siebie. W jednym rozdzialiku zresztą dziękuje
        kobietom. I czuje się szczerość.
        Frapująca jest notka o tajemniczej miłości. I miał wtedy żonę.

        Ten art. jest pięknie napisany, proszę się częstować

        www.pk.org.pl/artykul.php?id=13


        Ann, wielbicielka czekoladek Doti ;-)
        • Gość: Nobullshit Re: "Księga ziół" IP: *.spray.net.pl 26.09.08, 01:36
          > Mizogin? Chyba nie to...
          Jakkolwiek to nazwiemy, jakiś problem z nimi miał. Zdanie o rozżarzonych
          węglach, które zacytowałaś. To, co jest przed nim i po nim. Musiało mnie ten
          fragment, zatytułowany w dodatku "o miłości" nieźle wkurzyć, skoro w moim
          egzemplarzu widnieje na marginesie wielki znak zapytania i zamaszysta,
          impulsywna notatka: "kretyn i mizogin". Fragment wkurza mnie nadal, słowa
          "kretyn" na spokojnie oczywiście bym nie użyła.
          To, że miał żonę, znaczy niewiele. Miało je również wielu homoseksualistów.
          Fakt, podziękowanie jest piękne. Podejrzanie piękne :) Ale "o kobietach i ptakach"?

          Tak czy siak, nieistotne. Bo napisał też "O czytaniu", "O samotności", "O
          sprawiedliwym orzekaniu", "O tym, że gdzieś czekają, ale to nieważne", "O tych,
          co mają rację" itd, itd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka