"Hańba"- Coetzee

17.11.03, 05:58
Właśnie skończyłam czytać. Nie mam wątpliwości, że to dobrze napisana
ksiażka. Ale O CZYM ona jest?? I PO CO została napisna? Zeby przestrzec panów
w średnim wieku przed romansami?
Jakoś nie mogę określic tematu ksiązki, bo kwestie rasowe sa w tle i chyba
nie o losie zwierząt (w Afryce) ma ona opowiadać.
No to o czym? O dojrzewaniu (meżczyzny?)- do czego? Do miłosci? Zycia?
Umierania?
Czy inni czytelnicy "HAńby" mogą podzielić sie ze mną swoimi odczuciami,
przemyśleniami..?
Z góry dziękuje za odpowiedz :)
    • Gość: kaśka Re: "Hańba"- Coetzee IP: *.lasin.sdi.tpnet.pl 17.11.03, 11:01
      Jak to o czym?
      Sama sobie odpowiadasz na pytanie...
      Czy te, wymienione przez Ciebie wątki to nie powód do tego aby sięgnąc po
      pióro?
      Dobrze napisana książka przy której "się myśli"- takie mam odczucia :)
      • mema Re: "Hańba"- Coetzee 17.11.03, 13:52
        Gość portalu: kaśka napisał(a):

        > Jak to o czym?
        > Sama sobie odpowiadasz na pytanie...

        niezupełnie odpowiadam- raczej poszukuję odpowiedzi. a mam wątpliwości dlatego,
        ze wymienione przeze mnie "tematy" są niejasne, mało klarowne, takie trochę ble-
        ble-ble trochę o tym, trochę o tamtym a tak naprawde o niczym... nie rozumiem
        postępowania zadnego z głównych bohaterów, nie trafia do mnie sposób, w jaki
        autor argumentuj4e ich postępowanie, ich życoiwe wybory. róznica kulturowa? :-/
        cóz, jedynymi osobami, któych postępowanie zrozumiałam byli - nazwę ich tak-
        rdzenni mieszkancy tamtej ziemi: Petrus, jego rodzina, gwałciciele..
        ciekawa jestem, jak np Ty odebrałaś te ksiażke? Dla Ciebie to książka o..?

        > Czy te, wymienione przez Ciebie wątki to nie powód do tego aby sięgnąc po
        > pióro?

        Owszem, to dobry powód. Ale mam wrazenie, że Coetzee'mu wyszło bezbarwne bla
        bla bla... na swietnym zresztą poziomie warsztatowym, przyznam, ze wynitowałam
        nawet kilka myśli. ale nadal nierozumiem, PO CO napisał te książke- chyba, ze
        po to, zeby dostac Nobla
        ;)

        > Dobrze napisana książka przy której "się myśli"- takie mam odczucia :)

        A o czym Ty myslałaś przy tej ksiażce?
        • gree Re: "Hańba"- Coetzee 18.11.03, 18:04
          A dla mnie to ksiazka o starzeniu sie. Smutna ksiazka o starzeniu sie. Bohater
          nadal czegos tam chce, ale wychodzi mu srednio. Kobiety jeszcze jako tako, ale
          to ostatni rzut na tasme. Generalnie konczy sie na tym, ze juz nawet w zycie
          psa nie chce/nie potrafi emocjonalnie zainwestowac...
          • Gość: alka22 Re: "Hańba"- Coetzee IP: *.lama.net.pl / 195.150.172.* 19.11.03, 10:03
            Książka o niemożności porozumienia się ludzi, nawet mówiących tym samym
            językiem. I o smutku, który takie niezrozumienie wyzwala.
    • Gość: l Re: "Hańba"- Coetzee IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.03, 23:50
      Nie zapominajmy o "wskazówce" jaką zawsze jest tytuł. O tym jest ta książka - o
      hańbie. Hańbie głównego bohatera, hańbie jego córki. Obie są różne, bardzo
      różne, ale chyba o to autorowi chodzi - pokazać, że poczucie zhańbienia jest
      powszechne, a życie ludzkie jest bez sensu, mówiąc tak wprost, między nami...
    • yggdrasill Re: "Hańba"- Coetzee 20.11.03, 16:46
      Po odłożeniu "Hańby" na półkę długo jeszcze się zastanawiałam, co też ja przed
      chwilą przeczytałam. I może dlatego, że przeżycia starzejących się mężczyzn są
      zupełnie obce nastolatkom mi podobnym, nie potrafię na to pytanie odpowiedzieć.
      Nie znalazłam w tej książce nic, co wyróżniałoby ją z nieprzebranej masy
      innych, co uczyniłoby ją godną polecenia czy chociażby wspomnienia. I chociażby
      dlatego do niej wrócę- może coś mi umknęło?
    • ulisses7 Re: "Hańba"- Coetzee 21.11.03, 11:40
      A czy nie jest tak, że pytac "dlaczego napisał?", jest dzis pytaniem troche
      nie na miejscu? Przeciez dzis "wszyscy piszą"? A może zapytac "dlaczego
      przeczytałeś?"? Jak przeczytałes? I co Twojego jest w tej książce? I czy
      wogóle jest.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja