oleg3
21.02.24, 17:17
Na protesty polskich rolników zareagowała w mocnym wpisie konsul generalna RP we Lwowie Eliza Dzwonkiewicz.
Cytat
Eliza Dzwonkiewicz, podaje Onet, to bliska współpracowniczka Mateusza Morawieckiego i Michała Dworczyka. Od 2006 roku działała w Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie. Po objęciu władzy przez PiS w 2015 r. Dzwonkiewicz została dyrektorką Narodowego Centrum Kultury, a następnie prezeską fundacji Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
Konsul czy egzaltowana blondynka?
„Nie mogę już dłużej milczeć. Z miłości do własnej Ojczyzny. Nie mogę udawać, że nie widzę tych hańbiących Polskę działań na granicy polsko-ukraińskiej. Przepraszam Was drodzy ukraińscy Przyjaciele. To co się dzieje nie może być dziełem moich Rodaków. Gdy, jako nastolatka dowiedziałam się, że podczas Powstania Warszawskiego stojący po prawej stronie Wisły Rosjanie w 1944 roku nie zgodzili się na śródlądowanie samolotów alianckich (w celu uzupełnienia paliwa) niosących pomoc walczącej Warszawie myślałam, że tak haniebnie mogą się zachować tylko ruscy” - napisała konsul generalna RP we Lwowie.
I dodała: „Ostatecznie pomoc, która była przeznaczona dla Powstańców była zrzucana z tych samolotów wcześniej na przedpolach Warszawy, zupełnie przypadkowo i trafiała w ręce niemieckie. Byłam wówczas, jako nastolatka przekonana, że tylko ruscy mogą spokojnie patrzeć jak inny naród się wykrwawia…. że my, Polacy nigdy byśmy czegoś podobnego nie zrobili”.
„A dzisiaj co robią »polscy« rolnicy i przewoźnicy? Nie wierzę, że to Polacy… Prawdziwy Polak nigdy nie zadałby ciosu w plecy walczącym o wolność sąsiadom. Nie chodzi o postulaty, chodzi o formę protestu. Hańba i wstyd. PRZEPRASZAM walczącą Ukrainę, przepraszam”.