laperla
22.03.09, 13:59
jak podala frankfurter allgemeine rada miejska miasta werony zdecydowala sie zmienic polityke stolicy milosci i udoskonalic uslugi korzystania z casa di giulietta.
otoz od niebawem przyszli malzonkowie beda mogli sobie przyrzekac wieczna milosc stojac na slynnym balkonie. co prawda jest on dosc maly i waski, wiec nowozency nie beda mogli czynic tego w gronie rodzinnoznajomym, ale te drobna niedogodnosc wynagrodzi im widok z balkonu julii, ktory jest (a jakzeby inaczej) imponujacy. do balkonu prowadza dluugie i krete schody (piekna metafora), wiec romeo obejdzie sie bez alpinistycznego oporzadzenia. i w sumie az dziwne, ze swiadomosc zakonczenia owej historii wraz z wszystkimi temu przynaleznymi akcesoriami typu trucizny i sztylety nie jest w stanie odstraszyc zakochanych. ale powiedzmy sobie szczerze, ktory z nich tak naprawde czytal szekspira?
a cennik? coz, milosc obywateli ue zdaje sie byc tansza od pozostalych smiertelnikow: obywatele ue placic musza osiemset erykow, zwyklaki zas tysiac.