Dodaj do ulubionych

Ból bzykania-pytanie do dziewczyn

08.01.10, 23:30
Kochane Dziewczyny!Oświećcie mnie,Przytrafiło mi się coś takiego:po
wieczornej imprezce spędziłem noc z Panią mojego serca,przedłużylo
się to prawie do wieczora dnia następnego,z tego względu,że na
zewnątrz chłodno i głodno czyli ciemno i siarczysty mróz i nie
chciało nam się wstać.W tym czasie podjęliśmy wiele dość ostrych
akcji na zmianę z odpoczynkiem.Było to możliwe,bo potrafię bzykać
bez finału(potrafię to kontrolować)dlatego nie nudziliśmy się.Tylko
jakie były efekty?Po tym wszystkim moją panią zaczęło boleć
podbrzusze,do tego stopnia ,że w nocy musiała wziąć prochy(!)i
musiała poleżeć do południa dnia następnego,na szczęście wieczorem
było już lepiej.Powiem szczerze,że mnie to przeraziło,że zrobiłem
jej jakąś krzywdę.Byłem trochę zaskoczony,bo o otarciu nie mogło być
mowy,jest lużna( ma dzieci),a lubrykacja jest super.Teraz czuję,że
muszę się nieco ograniczyć(a mam ochotę na nią cały czas),a i ona
jest jakby ostrożniejsza.Czy zdarzyło Wam się coś podobnego?A jeśli
tak to czy miało to ujemny wpływ na Wasze libido?cCzy może to zabić
spontaniczność zachowań przy bzykaniu?Jak to widzicie?
Obserwuj wątek
    • zakletawmarmur Re: Ból bzykania-pytanie do dziewczyn 08.01.10, 23:45
      Ja mam coś takiego po zabawie z wibratorem... Przyznam, że ból jest
      tak duży, że ograniczyłam do minimum te zabawy. Do tej pory
      myślałam, że to kwestia twardości, ale może bardziej o rozmiar
      chodzi? To tłumaczyłoby też lęk Twojej kobiety przed zrobieniem Ci
      loda:-)
      • mala200333 Re: Ból bzykania-pytanie do dziewczyn 09.01.10, 00:27
        Moze za ostro jednak?

        one4.your-talk.com/forum.htm
      • nocnykowboj Re: Ból bzykania-pytanie do dziewczyn 09.01.10, 17:14
        zakletawmarmur napisała:

        Do tej pory
        > myślałam, że to kwestia twardości, ale może bardziej o rozmiar
        > chodzi? To tłumaczyłoby też lęk Twojej kobiety przed zrobieniem Ci
        > loda:-)
        > Myślę ,że nie chodzi o rozmiar.Mój ptak ma góra 17cm czyli wg norm
        amerykańskich to rozmiar średni.20-25 to jest dopiero wynik!
        • zakletawmarmur Re: Ból bzykania-pytanie do dziewczyn 09.01.10, 20:53
          17 cm to calkiem niezły wynik:-)

          pl.wikipedia.org/wiki/Rozmiary_pr%C4%85cia_cz%C5%82owieka
          • avide Re: Ból bzykania-pytanie do dziewczyn 09.01.10, 22:22
            Wiem, że wyjdę na niedouczonego ale to to do jasnej anieli jest "strona
            grzbietowa penisa" opisywana w tym artykule ? ;-)))))
          • urquhart Re: Ból bzykania-pytanie do dziewczyn 28.01.10, 08:03
            zakletawmarmur napisała:
            > 17 cm to calkiem niezły wynik:-)

            czyli jednak średnia to 14,3cm ???
            • zakletawmarmur Re: Ból bzykania-pytanie do dziewczyn 04.02.10, 00:05

              Dlaczego "jednak"?
    • sukienkawgrochy Re: Ból bzykania-pytanie do dziewczyn 09.01.10, 01:04
      A może miała owulację... u wielu kobiet w takim momencie strasznie
      boli podbrzusze... taki ostry ciągnący ból. Ja tak mam i wtedy ostry
      seks to ostatnia rzecz o jakiej marze. Każde "pchnięcie" potęguje
      dolegliwości. Na szczęście po kilku godzinach mija, a wtedy hym....
    • herbatka.jasminowa Re: Ból bzykania-pytanie do dziewczyn 09.01.10, 09:02
      polecam forum "Zdrowie kobiety"

      forum.gazeta.pl/forum/f,216,Zdrowie_kobiety.html
      tam chyba szybciej rozwiążecie te problemy
      • pogoda25 Re: Ból bzykania-pytanie do dziewczyn 09.01.10, 09:27
        Mnie też się kiedyś tak zdarzyło,że po wyczynach jednej nocy bolał mnie brzuch,
        ale czy byłam ostrożniejsza następnym razem?Chyba nie.
        • kag73 Re: Ból bzykania-pytanie do dziewczyn 09.01.10, 18:09
          No wlasnie, moze to byl przypadek, miala owulacje i dlatego bol w
          podbrzuszu. Owszem czasem zdarza sie bol, pieczenie, nawet cos w
          rodzaju zapalenia pecherza, jezeli sie troche przesadzi, ale na
          libido to nie wplywa. Minie troche czasu, zapomni, znow bedzie
          chciala duzo i ostro. Nie martw sie. A nastepnych pare dni badz
          delikatny i ogranicz sie do jednego stosunku:))
          • nocnykowboj Re: Ból bzykania-pytanie do dziewczyn 09.01.10, 19:29
            dzięki kag,właśnie tak robię.Od paru dni nic,a potem zabiorę się do
            tego delikatniej
          • zakletawmarmur Re: Ból bzykania-pytanie do dziewczyn 09.01.10, 20:50

            W moim przypadku ból jest innego typu. Nie ma żadnego pieczenia. To
            jest taki tępy ból w okolicach macicy. Podobny ból (tylko sporo
            intensywniejszy) miałam po urazie kręgosłupa.
            Nie wiem, czy partnerka Kowboja ma to samo, ale jeśli to jest to
            samo to może mieć związek z intensywnością bzykania. U mnie
            występuje tylko po zbyt ostrej zabawie z wibratorem. Z facetem
            jeszcze tego nie miałam:-)
    • lilyrush Re: Ból bzykania-pytanie do dziewczyn 09.01.10, 19:51
      Czasami po intensywnym seksie u kokiety wsiada pęcherz- tzn pojawiają sie objawy
      jakby zapalenia pęcherza. To boli jak chol.ra , leki przeciwbólowe niewiele
      dają, pomaga antybakteryjny Furagin.
      Jeśli to ot, to nie musi mieć nawet związku z wielkością Twojego ptaka ;-)
      Ja to miałam z jednym faceten- zawsze po seksie. Standardem było łykniecie
      furaginu po...co do zabicia spontaniczności seksu- spontaniczności nie zabiło,
      ale dodając jego podejście do seksu, totalne ignorowanie tego, ze ja potem
      cierpie i takie tam, zupelnie zabiło jakąkolwiek moja chęć na seks z nim. W
      ostatecznym rozrachunku zakończyło tez cały związek bo do końca życia łykać
      furaginu nie zamierzałam...
      • bi_chetny Re: Ból bzykania-pytanie do dziewczyn 13.01.10, 13:53
        moja kochanka miała podobnie. potem jeździła po ostrych dyżurach z mężem...
    • noxnegra Re: Ból bzykania-pytanie do dziewczyn 09.01.10, 21:59
      nocnykowboj napisał:
      Po tym wszystkim moją panią zaczęło boleć
      > podbrzusze,do tego stopnia ,że w nocy musiała wziąć prochy(!)i
      > musiała poleżeć do południa dnia następnego,na szczęście wieczorem
      > było już lepiej.

      Przyczyny mogą być różne, warto udać się do ginekologa. Zmiany na szyjce macicy,
      czy wewnątrzmaciczne (polipy, mięśniaki). Dopiero po wykluczeniu zmian kowboj
      może poczuć się wart zachodu (dzikiego).
    • avide Re: Ból bzykania-pytanie do dziewczyn 09.01.10, 22:24
      Kowboj, słuchaj, a gdzieś ty jej tego swojego ptaka wciskał ??? ;-)))
      Nie pomyliłeś przypadkiem z pępkiem ? ;-))))
      Wiesz, w końcu zimno, mroźno i ciemno było ;-))))))
      • nocnykowboj Re: Ból bzykania-pytanie do dziewczyn 10.01.10, 14:51
        Moja Kochana,wiem gdzie są jakie dziurki:-)))))
        • herbatka.jasminowa Re: Ból bzykania-pytanie do dziewczyn 10.01.10, 16:20
          ale avide to FACET

          hahhahaha
    • ma.yenna Re: Ból bzykania-pytanie do dziewczyn 13.01.10, 12:34
      przy naprawdę mocnych pchnięciach może dojść do obtłuczenia przydatków,
      co przypomina właśnie ból towarzyszący owulacji.
      Zdarza się, gdy pchnięcia są głębokie i mocne, szczególnie w niektórych
      pozycjach.
      • herbatka.jasminowa Re: Ból bzykania-pytanie do dziewczyn 13.01.10, 17:52
        Przy tak intensywnym współżyciu istnieje też tzw. "zespół biernego przekrwienia narządów miednicy mniejszej" stąd może być ten tępy ostry ból podbrzusza.
    • symmetryisall Re: Ból bzykania-pytanie do dziewczyn 27.01.10, 09:57
      @ nocnykowboj

      "Było to możliwe,bo potrafię bzykać bez finału(potrafię to kontrolować)"

      Zainteresowało mnie to :) Zdradziłbyś, jak do tego doszedłeś? W internecie jest
      dużo porad, ale sporo wydaje mi się naciąganych (coś o przepływach energii itp),
      a że temat mnie żywotnie interesuje, rada z pierwszej ręki wydaje się najlepsza :)
      • nocnykowboj Re: Ból bzykania-pytanie do dziewczyn 28.01.10, 01:18
        pewnie mi nie uwierzysz,nic nie wiem o przepływach energii,po prostu
        robię to siłą woli.Bzykanie to nie ptaszek ale mózg.Z moją
        poprzednią partnerką wypracowałem sobie system spustu "na
        żądanie",kiedy ona po różnych figlach miała już dość bzykania dawała
        mi sygnał,że czas już kończyć,wtedy ja wchodziłem na "ścieżkę
        orgazmu"(tak to nazywałem)i wystrzelałem.Oczywiście nie następowało
        to w jednej sekundzie po tym sygnale ale po ok.pół minucie
        gdyż "zwolnienie" tej blokady w sobie ,szczególnie przy dłuższym
        współżyciu nie jest takie proste.a przy drugim czy nawet trzecim
        kolejnym numerku zmęczenie "materiału"czyli ptaszka może być tak
        duże ,że możesz się chłopie "zajeżdzić"na śmierć i mimo,że jest się
        ciągle sztywnym to za cholerę nie wystrzelisz ,a przy okazji możesz
        zamęczyć partnerkę,tutaj po prostu nie można przesadzić.tak do końca
        trudno mi określić jak do tego doszedłem ale jest to bardzo wygodne
        bo pozwala kontrolować finałowy moment.Nawet jak za 2 czy 3 razem
        nie wystrzelisz to i tak jest poczucie spełnienia spowodowane
        zmęczeniem długotrwałym bzykaniem.Co się dzieje w mózgu nie wiem,ale
        wiem że "zakładaniu" tej blokady używam tych "mięśni"którymi
        powstrzymuje się mocz,kiedy chcę skończyć "rozlużniam" te mięśnie i
        siłą woli strzelam.Wiem że dla niektórych może to brzmieć jak
        pieprzona bajka ale nie potrafię tego tak do końca wytłumaczyć aby
        przekazać jak to czuję.
        • minusten Re: Ból bzykania-pytanie do dziewczyn 04.02.10, 00:45
          ona po różnych figlach miała już dość bzykania dawała
          > mi sygnał,że czas już kończyć

          mrugała okiem czy zapalała papierosa?? ;)
          Jak raz pobolało to nic strasznego. Jeśli się będzie powtarzać to
          lekarz.
          A teraz ide sie mierzyć :P
        • mmmamusiaaa Re: Ból bzykania-pytanie do dziewczyn 04.02.10, 00:52
          mój M też tak "umie" i też nie potrafi tak do końca tego wytłumaczyć, mówi że w takich chwilach nie myśli o orgazmie tylko rozkoszuje się seksem, super wychodzi mu to "wstrzymywanie" podczas stosunku, jednak podczas loda nie zawsze daje radę i czasem wystrzeli nawet wtedy gdy bardzo się stara :)
          Troszkę różni się nasz sex od twojego, my zawsze kończymy orgazmem także nie wstrzymuje on swojego orgazmu przez całą dobę :)
        • lowcia Re: Ból bzykania-pytanie do dziewczyn 05.02.10, 14:30

          Bolało Twoją partnerkę z napięcia,pomaga nospa i bardzo czuły
          delikatny masaż brzucha...
    • skarpetka_szara szyjka macicy moze byc odpowiedzialna za bol. 05.02.10, 16:28
      Nie wiem jak bardzo znasz sie na kobiecej anatomi, ale macica laczy
      sie z pochwa za pomoca tak zwanej "szyjki" (po angielsku cervix).
      Chociaz dla wiekszosci kobiet nigdy nie przeszkadza w czasie
      stosunku, to w pewnych pozycjiach penis moze ta szyjke "obijac".
      Szyjka jest dosc miekka i elastyczna (wkoncu dziecko przez nia
      wychodzi), jednak czasami moze byc bardziej twardsza, wrazliwsza.
      Taka "obita" szyjka moze promieniowac bol, ktory wlasnie wydaje sie
      rozchodzic na cale podbrzusze. (to tak jakby ktos obil Tobie twarz
      przez 10 minut - bol zacznie dawac znaki dopiero jak oprawca
      pojdzie sobie)

      Aby odpowiedziec na Twoje pytanie, tak, bol, jak kazdy zreszta moze
      zniechecic do dalszego wspolzycia. Jednak podejrzewam ze to byl
      taki przypadek akurat ze pozycjia byla akurat tak niefortunna. Po
      prostu znajdzcie pozycjie gdzie taki ucisk na szyjke by nie
      wystepowal.
    • brak.slow Re: Ból bzykania-pytanie do dziewczyn 11.02.10, 03:04
      byc moze napakowales jej powietrza do srodka. cos takiego moze spowodowac nawet
      bardzo niebezpieczny w skutkach zator.
      a jest duze prawdopodobienstwo bo jak piszesz jest "luźna" a takiej o wiele
      latwiej wtloczyc powietrze, na drugi raz bzykaj ją lagodniej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka