kawitator
27.02.10, 10:43
do Kutuzowa, Songo Lisa Urgu i wielu innych
Jak naocznie widzicie przedstawianie kobitkom argumentów logicznych ( no przynajmniej znacznej ich części ) jest równie skuteczne jak sypanie tamy na Amazonce łyżeczka od herbaty.
Zawsze należy dostosowywać przekaz do percepcji odbiorcy
Wobec tego napiszemy coś w zrozumiałym dla nich języku emocji
Droga żono
Kocham Cie bardzo i z niecierpliwością czekam na narodziny naszego dziecka Co więcej chciałbym uczestniczyć w Porodzie razem z Tobą
Znając jednak statystyki które mówią ze u co dziesiątego takiego tatusia zanika pożądanie do żony co skutkuje szybkim rozpadem małżeństwa nie chciałbym narażać naszej miłości naszego małżeństwa a w szczególności naszego przyszłego dziecka na traumę.
Ponieważ jednak upierasz się jak głupia na poród rodzinny więc ci mówię wprost
Ty głupia pipo. Nie pozwolę abyś dla własnej krótkotrwałej satysfakcji z powodu frustracji i dziecinnego strachu narażała szczęście i rozwój mojego dziecka Nie pozwolę narażać je na bardzo prawdopodobną na traumę rozwodu rodziców, na wychowywanie w patologicznej skonfliktowanej rodzinie Nie chce narazić na największe życiowe nieszczęście czyli wychowywanie przez samotną egoistyczna mamuśkę
Dlatego propozycji rodzinnego porodu pokazuje takiego wała
Owszem jako facet zrobię co trzeba Zarobię i opłacę najlepsza z możliwych opiekę. Super szpital i trzech co najmniej docentów aby warowali i pomagali Zapewnię to co ma może kilka z tych 1000 rodzących codziennie w Polsce kobiet
Jeżeli mimo to będziesz się upierała to już szykuje pozew do sądu o odebranie ci praw rodzicielskich ponieważ świadomie i z dużym natężeniem złej woli działasz na szkodę Mojego dziecka
Twój Oddany Miś