samiec-sprawiedliwy
23.03.10, 17:46
Wiele się mówi i pisze na tym forum i innych, że seks pozamałżeński
to zdrada.
Stawiam, tezę, że odmowa seksu przez któregokolwiek z małżonków
(partnerów) (wyłączając przypadki chorobowe i inne losowe) jest
również zdradą!!! Taką samą zdradą jak seks pozamałżeński
Odmowa współżycia z partnerem jest co najmniej podżeganiem do seksu
pozamałżeńskiego i zdradą samą w sobie.
Trzeba rozpowszechniać pogląd, że odmowa współżycia jest zdradą, bo
seks stanowi istotę małżeństwa i jest wyrazem bliskości dwóch osób.
Jeżlei jedna osoba nie chce (choć może) być blisko - to ZDRADZA!!!
Jak czytam różne biadolenia zdradzonych małżonków (obojga płci) to
robi mi się niedobrze. W 99,99% przypadków to oziębły niechętny
wiecznie skwaszony małżonek(małżonka) jest powodem szukania uciech
gdzie indziej.
Tak jesteśmy skonstruowani że chcemy się kochać!!! Jak chronicznie
odmawia się nam tego - szukamy gdzie indziej,
Ale czy wtedy zdradzamy?
Czy może jesteśmy zdradzani?
Co myślicie