yourtomek
04.03.11, 13:14
Przeraża mnie ten zawód.
Nie mogę sobie wyobrazić co mówi do siebie po szkończonym dniu. "Ale cięzki dzień miałam w pracy", "coś mały utarg dzisiaj" ...?
Każdy wybiera swoją drogę życiową ale co z zapewnieniem sobie zaplecza finasowego na przyszłość (emerytura)?
Mając np. 45 lat stwierdzi - "chyba już czas z tym skończyć, może wyślę jakieś CV o normalną pracę"
Tylko co tam napisze?