Dodaj do ulubionych

Do seksu to lubię takiego faceta, który...

15.06.11, 11:21
Zgodnie z sugestią kolegi:

'Niech sobie kobitki założą wątek, chętnie poczytam co tam o nas napiszą. Zapewne wezmę to pod uwagę i "będę dążył do ideału księcia z bajki" :D '

Podobno kobiety w wiekszości łączą seks z miłością i po prostu muszą kochać danego mena, aby się z nim kochać ;-)

W sumie jest to wspaniała gratyfikacja i wyróżnienie dla panów, pod warunkiem, że są otwarci na zaangażowanie akurat z tą kobietą, w innym wypadku uważają ta cechę kobiet za balast i idąc do łóżka obawiają sie syndromu porannej szczoteczki do zębów obok swojej.

Ale nie o tym, bo żyjemy w czasach wyzwolenia z tradycyjnych ról epoki patriarchatu i mnóstwo kobiet obecnie uprawia tzw. przygodny seks z partnerem wybranym tylko na podstawie atrakcyjnych atrybutow i tylko na jeden numerek.
Jaki musi być taki men i co powinien robić , aby zapisać sie w czułej pamięci wyzwolonej seksualnie kobietki?
Albo co z wachlarza ars amandi najbardziej do Pań przemawia- co jest takim pewniakiem wsród zmysłowych technik, że zawsze zadziała i wywoła pożądany efekt?
Albo ogólnie- opis seksu niezapomnianego, jakiś numer nad numerami męskiego autorstwa, co to jeszcze o dreszczyk przyprawia.

Nie o tym, czego nie robić,
tylko Listę Łóżkowych Przebojów w wykonaniu menów, poproszę:

.....

duze pozdro!!!
-
Mężczyzna jest zwierzęciem niedomyślnym.
Jest prosty jak budowa syfonu. A syfon się nie domyśla.
by Cejrowski
Obserwuj wątek
    • aandzia43 Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 15.06.11, 12:31
      Proste. Duży, czysty, otwarty, spokojny, pojętny, zachwycony mną i każdym przejawem mojego istnienia, z co najmniej przeciętnym przyrodzeniem i w miarę niezawodną hydrauliką.
      • sisi_kecz Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 15.06.11, 13:41
        zachwycony mną i każdym przej
        > awem mojego istnienia'

        i to jest klucz do bycia idealnym kochankiem lub kochanką- trza się zachwycać tą drugą osobą.
        Sprawic by czula się wyjątkowa. Spelniać jej potrzeby, nastawić sie na odbiór sygnałów od niej.
        Naprawdę wystarczy słuchać faceta i dac mu kilka wspierających komentarzy , by poczuł sie doskonale w towarzystwie właśnie tej osoby.
        Naprawdę wystarczy dać wyraz swojemu oszołomieniu urodą i czarem jaki wywiera partnerka, by jej sie chciało chcieć wejśc w tą`konwencję: jestem boska i mam w dupie swój cellulit, więc idę na całość !

        Oczywiście, to musi być ten men dla tej kobiety- i w tym cały szkopuł.
        ;)

        Ale należy pamiętać o tym ogromnie wspomagającym w łóżkowych manewrach warunku: Zachwycaj sie Nią/ Nim !

        pozdro!

        -
        Mężczyzna jest zwierzęciem niedomyślnym.
        Jest prosty jak budowa syfonu. A syfon się nie domyśla.
        by Cejrowski
        • kag73 Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 15.06.11, 18:29
          "Ale należy pamiętać o tym ogromnie wspomagającym w łóżkowych manewrach warunku: Zachwycaj sie Nią/ Nim !"

          Nie wiem czy to wystarczy, bo mialam taki przypadek, facet sie "zachwycal", ale nic nie pomoglo, bo cialo nie takie i oczekiwan nie spelnial. To juz wolalam z eksem, przynajmniej wiedzialam co mam. Fakt, ze tego zachwycajacego sie mna nie kochalam, moze gdybym byla zakochana mialabym gdzies jego niedobory.
          Aha i to, ze partnerka po tym calym zachwycie pojdzie z gosciem do lozka nie oznacza, ze bedzie z tego dobry seks. Amen! Tak samo jak nie ma zadnej gwarancji, ze ladniutka, szczuplutka, atrakcyjna kobieta bedzie boginia w lozku, bo jak bedzie lezala jak deska, albo "dawala" z laski...to chyba tez nie to czego facet chcialby na dluzsza mete.
          • sisi_kecz Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 17.06.11, 10:32
            ag73 napisała:

            > "Ale należy pamiętać o tym ogromnie wspomagającym w łóżkowych manewrach warunku
            > : Zachwycaj sie Nią/ Nim !"
            >
            > Nie wiem czy to wystarczy, '

            nie , nie wystarczy,
            ale jest to jeden z najwartościowszych handicapów.

            pozdro!
          • skrzydlo_smoka Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 08.01.12, 23:30
            Święta prawda.

      • josef_to_ja A gdzie bycie przystojnym i ładna buzia? 27.01.12, 22:10
        Zapomniałaś o tym?
    • druginudziarz Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 15.06.11, 12:51
      sisi_kecz napisała:

      > Podobno kobiety w wiekszości łączą seks z miłością i po prostu muszą kochać dan
      > ego mena, aby się z nim kochać ;-)

      Acha, czyli sęk w tym, żeby szybko się zakochać i równie szybko odkochać ;)
      • kag73 Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 15.06.11, 15:38
        Jak juz wspomniala w innym watku. Dobry w lozku to taki, ktory spelnia moje oczekiwania. Ponadto ja wierze w chemie, albo jest albo jej nie ma.
        Inaczej tez spoglada sie na kogos i go odbiera gdy jest sie zakochanym, inaczej natomiast gdy zakochanym sie nie jest(tak mi sie wydaje). Zakochana przymnknie pewnie oko na male niedostatki/niedobory/niedoskonalosci. Natomist jezeli to seks bez milosci, to juz inna kwestia.
        Poza tym ja jestem pusta i prozna, lubie atrakcyjnych facetow w lozku, brzuch i za gruby tylek niestety nie przejda, no chyba, zeby sie w jakims takim zakochala po uszy, co mi sie jednak jeszcze nie zdarzylo, wiec trudno mi powiedziec na 100% :(
        Bo niestety dla mnie wazne jest jaki facet jest w dotyku a kazdy jest inny.
    • that.bitch.is.sick Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 15.06.11, 18:19
      Dla mnie na przykład, mężczyzna musi stanowić wyzwanie. Intelektualne oraz emocjonalne. Musi mieć w sobie coś dzikiego, co powoduje instynktowny respekt, żaden lowelas w modnym samochodzie, ani uśmiechnięty facet przytulanka.
      To musi być coś ostrego jak poskromienie złośnicy gdzie niekoniecznie jednak wygrywa Petrucchio:)
      To coś jak dr House w ostatnim odcinku siódmego sezonu, gdzie gdy widzi, że Cuddy która z nim zerwała siedzi przy jednym stole z jakimś biurowym wymoczkiem z banku, bez wahania wjeżdża jej samochodem do jadalni. To jest ta namiętność to jest dopiero facet który ma temperament a nie takie ciepłe kluchy, wymoczki, które są po trzech rozwodach i zero emocjonalnego wzruszenia. To znamionuje totalne dno w łóżku jak dla mnie:)
      • kag73 Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 15.06.11, 18:21
        Dobre, za duzo sie chyba naogladalas seriali :)
        • that.bitch.is.sick Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 15.06.11, 18:25
          kag73 napisała:

          > Dobre, za duzo sie chyba naogladalas seriali :)

          A jakich jeszcze oprócz house'a ? bo podałaś liczbę mnogą? I po co rezygnować z marzeń:) byle czego nie biorę ;)
          • kag73 Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 15.06.11, 18:31
            Aaa, ogladasz tylko ten jeden, no to zmieniam na "serialu":)

            No to jestesmy w dwie, bo ja tez nigdy nie bralam i na koncu nie wzielam byle czego.
            Z jednym wyjatkiem, ale kto mogl to przewidziec. Jak stwierdzilam, ze byle co, zrezygnowlam :)

      • sisi_kecz Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 15.06.11, 18:51

        that.bitch.is.sick napisała:

        > Dla mnie na przykład, mężczyzna musi stanowić wyzwanie. Intelektualne oraz emoc
        > jonalne. '
        i właśnie taki jest przykład "typowej" kobiety- że nie tylko seks ją interesuje i że nie oddziela seksu od reszty człowieka.
        Typowego faceta, który chce sie z Tobą przespać nie interesuje Twoje podejście do życia ani to jak masz na imię.

        Ale typowy facet może sobie bzyknąć i oddalić się ku zachodzącemu słońcu, a kobieta musi wybierać pragmatycznie, bo od zaciążonego brzucha nie odjedzie.

        Dr House to ciekawe wyzwanie, ale jednocześnie można wyczuć, że po usidleniu będzie wierny i oddany jak pies ;)
        przynajmniej większość fanek ma taką nadzieję ;)

        duze pozdro!
        • zakletawmarmur Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 15.06.11, 19:09
          A przede wszystkim jest cholernie inteligentny. Czytaj "dobre geny" i większa szansa na lepszy status społeczny:-)
        • kag73 Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 15.06.11, 19:09
          "Ale typowy facet może sobie bzyknąć i oddalić się ku zachodzącemu słońcu, a kobieta musi wybierać pragmatycznie, bo od zaciążonego brzucha nie odjedzie."

          Ma szczescie mamy dzis calkiem dobrze dzialajaca atykoncepcje. Poza tym kobieta tez czlowiek i czasem daje sie poniesc emocjom, zwlaszcza jezeli dziala chemia.
          Co do typowych kobiet i analizowania podejscia do zycia faceta, powiem, ze zycie jest bardziej skomplikowane, ciekawe a zarazem pelne niespodzianek niz sie czasami wydaje. I czesto dosc istotne sa okolicznosci. Tyle wiemy o sobie na ile nas sprawdzono.
          • sisi_kecz Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 17.06.11, 10:23
            kag73 napisała:

            > "Ale typowy facet może sobie bzyknąć i oddalić się ku zachodzącemu słońcu, a ko
            > bieta musi wybierać pragmatycznie, bo od zaciążonego brzucha nie odjedzie."
            >
            > Ma szczescie mamy dzis calkiem dobrze dzialajaca atykoncepcje. '

            pomimo najlepiej działającej antykoncepcji- nie zdarzy się tak, że to facet zostanie z zaciążonym brzuchem, natomiast na odwrót ciągle pozostaje ten promil niebezpieczeństwa.

            Chociaż zawsze podobał mi się ten science-medical-fiction pomysł, że fajnie by było, gdyby nie było wiadomo, kto: kobieta czy mężczyzna zajdzie w ciążę podczas stosunku?
            Taka ruletka natury, która na pewno wiele zmieniłaby w męskiej niefrasobliwości wobec antykoncepcji;)

            Poza tym nie sądzę aby do biologicznej strategii naszego gatunku dołączył już element antykoncepcji- tam nadal dzikie instynkty szaleją, nieskażone osiągnięciami nauki.
            Więc nadal podświadomie do seksu typowa kobieta szuka odpowiedzialnego mena, takiej mąki z której bedzie chleb, w razie Wu.

            pozdro!
      • zakletawmarmur Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 15.06.11, 19:06
        > jonalne. Musi mieć w sobie coś dzikiego, co powoduje instynktowny respekt

        A ja zauważyłam coś zupełnie innego. Gdy facet mi się podoba to ten respekt przychodzi tak jakby automatycznie, nawet jeśli pierdoły gada, zachowuje się nie tak jak powinien (choć oczywiście jakaś elementarna inteligencja i pewność siebie są warunkiem niezbędnym do spodobania mi się). Zauważyłam, że nie potrafie tak ostro z nim dyskutować, bronić swoich racji, nawet niezgodzenie się jakoś tak sztucznie mi to wychodzi. Nie potrafię być taka zdecydowana i pewna siebie. W gronie znajomych często jestem duszą towarzystwa a gdy pojawia się "ten fajny" milknę... Ciężko mi też zachować obiektywizm w czasie dyskusji... To co ON mówi w pewien sposób staje się święte. Jednak zauroczenie ma to do siebie, że patrzy się na kogoś przez różowe okulary.

        Nie zapomne tej diametralnej zmiany mojej osoby, gdy pewnej nocy relacje z moim facetem zmieniły się z kumplowskich na romantyczne:-)
        • that.bitch.is.sick Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 17.06.11, 20:22
          zakletawmarmur napisała:

          > A ja zauważyłam coś zupełnie innego. Gdy facet mi się podoba to ten respekt prz
          > ychodzi tak jakby automatycznie, nawet jeśli pierdoły gada, zachowuje się nie t
          > ak jak powinien (choć oczywiście jakaś elementarna inteligencja i pewność siebi
          > e są warunkiem niezbędnym do spodobania mi się).

          Oj znam, sama pamiętam swoje liczne WIELKIE POMYŁKI. Przed pierwszym seksem wydawał się wyrafinowany,seksowny, wysoki i barczysty . A po seksie okazywało się, że to ten z przeciwka co ma kota i rower - pryszczaty, prymitywny i nie wie "gdzie mieszka łechtaczka". Oślepiają człowieka te hormony. Oczywiście w sytuacji awaryjnej lepszy taki niż żaden.
          Ja jednak chciałam tak idealistycznie uderzyć, a nie w szarą rzeczywistość.
      • nxp Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 16.06.11, 12:13
        that.bitch.is.sick napisała:

        > Dla mnie na przykład, mężczyzna musi stanowić wyzwanie. Intelektualne (...)
        > To coś jak dr House w ostatnim odcinku (...)

        Zatem to niespecjalnie trudny do spełnienia warunek.
        Chłopaki, cieszmy się! :)
      • songo3000 Brum, brum ;))) 17.06.11, 18:09
        Wjazd bryką do salonu dla podkreślania wagi 'wyper...laj' rzuconego w stronę człowieka-klona? DOBRE, coś dla mnie ;) Inna sprawa, że w chorej rzeczywistości prawnej US nie do wykonania, hehe. Ale u nas... czemu nie :D
      • josef_to_ja Czyli pewnie jestem dnem 27.01.12, 22:09
        Ale lowelasem też nie jestem
      • josef_to_ja Czyli facet prawo jazdy musi mieć? 29.01.12, 12:28
        Czy wystarczy, że będzie umiał autem do jadalni wjechać?
        A szczerze mówiąc to nie wyobrażam sobie walki o kobietę, która spotyka się z innym. Jeśli moja żona zaczęłaby się spotykać z kimś innym to o małżeństwo bym nie walczył. Kobieta, która by mnie zdradziła na zawsze już by była dla mnie tylko szmatą
        • wojtas1303 Re: Czyli facet prawo jazdy musi mieć? 30.01.12, 11:09
          oj tam od razu szmata.Może lubi się dobrze pobzykać. Wyszaleje się i wróci:)Luzik Drogi Przyjacielu:)
          • josef_to_ja Re: Czyli facet prawo jazdy musi mieć? 30.01.12, 17:38
            Ja bym zdrady nie przebaczył :)
            • wojtas1303 Re: Czyli facet prawo jazdy musi mieć? 07.02.12, 14:11
              oj tam.to nic strasznego.później w łóżku jest fajniej:):)
              • proto Re: Czyli facet prawo jazdy musi mieć? 21.03.12, 11:16
                Dla faceta kobieta i samochód mają wiele wspólnego :)))

                1. Nie kupiłbym używanego samochodu. To jakaś masakra siedzieć na fotelu, w które pierdziało inne dupsko. Feeeee. Oczywiście można przejechać się czyimś autem w razie potrzeby jak własne nie działa. Pożyczyć OK, ale na własność NIEEE.

                2. Nie wziąłbym kobiety po komuś. No chyba, że podobnie jak z samochodem, własny byłby w naprawie lub czekałbym na nowy. Można wówczas skorzystać z "używanej kobiety", ale na stałe do domu, nieeee

                Dlatego rozumiem josefa, jak pisze, że nie wybaczyłby zdrady. To już nie jest moja kobieta. To już jest taksówka, używane auto, można się czasem przejechać ale to już nie jest to.


                Tych dwóch rzeczy jestem pewien.
                • wojtas1303 Re: Czyli facet prawo jazdy musi mieć? 22.03.12, 12:19
                  1.) szukaj dziewicy w przedszkolu:)
                  2.) sam jesteś święty i wierny?:)
                  3. ) są plusy, po zdradzie kobieta zawsze wraca po tamten był kiepski:)
    • yoric Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 15.06.11, 22:32
      Kolega ma błędne założenia.

      To, że kobiety *powiedzą*, że je taki a taki facet pociąga, to nie znaczy, że je pociąga. TO znaczy jedynie, że im się tak wydaje. To są dwie różne rzeczy, które owszem, częściowo się pokrywają, ale w daleko mniej niż 100%.
      • aandzia43 Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 15.06.11, 23:06
        Ale pytanie założycielki wątku nie brzmiało: "jaki facet cię pociąga?" tylko: "jaki musi być taki men i co powinien robić, aby zapisać sie w czułej pamięci wyzwolonej seksualnie kobietki"? A to sugeruje, że należy sięgnąć do pamięci, nie do wyobrażeń. Sięgnęłam więc do pamięci i napisałam, co napisałam. Pociąga to mnie np. Russel Crowe, ale w mojej czułej pamięci nijak się on nie zapisał, więc nie ma tematu Russela Crowe. Nie wiem, według jakiego klucza zeznawały inne panie.
        • zakletawmarmur Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 15.06.11, 23:19
          Pociąga to
          > mnie np. Russel Crowe,

          Ale bardziej jako "Piękny umysł" czy "Gladiator"?
          • aandzia43 Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 15.06.11, 23:31
            Oczywiście, że "Gladiator". Schizofrenicy i autystycy mnie nei kręcą seksualnie. Żadne świry mnie nie kręcą. No, cyklofreniczni może trochę, jeśli mają dużo mięśni i odważni są ;-)
            Poza tym film ładny, bo ładny, ale do prawdziwej historii tego pana ma się nijak - hollywoodzka ściema. A te strzępki wiedzy na temat osobistego życia naszego matematyka, jakie do mnie dotarły, też przyczyniły się do sklasyfikowania Nasha jako nieseksownego faceta.
      • kag73 Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 15.06.11, 23:31
        I tu sie musze z Toba zgodzic. Co z tego, ze inteligentny, prawdziwe wyzwanie intelektualne...a w lozku...klapa. Takie cos mi sie zdarzylo. Facet byl nieziemsko inteligentny, moglabym przegadac z nim trzy godziny przez telefon, co tez probowlam robic jak juz sie okazal nie w moim typie lozkowym. Niestety on nie chcial rozmawiac przez telefon, "life"chcial sie spotkac, bo tez mozna rozmawiac a i moze co innego.
        Gdybym sie za takiego wziela, to na zasadzie: nie mozna miec wszystkiego z jedna czy u jednej osoby, mialabym jego do rozmowy a innego potrzebowalabym do lozka. Oczywiscie uklad nie do zrealizowania, bo on nie tylko chcialby rozmawiac :)
        • aandzia43 Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 15.06.11, 23:43
          Nie wiem, z czym się zgadzasz u Yorica, bo on chyba o inteligencji nic nie pisał. Ale ja zgadzam się z tobą, że z samego ględzenia dobrego seksu nie będzie ;-)
          • yoric Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 16.06.11, 00:50
            > Nie wiem, z czym się zgadzasz u Yorica, bo on chyba o inteligencji nic nie pisał

            jak to leciało... "dżentelmeni nie rozmawiają o inteligencji..." - jakoś tak :)
    • sea.sea Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 15.06.11, 23:33
      Takich niekochanych a przygodnych co mi się zapisali w pamięci łączyła jedna cecha. Ziali feromonem. No coś takiego mieli w osobistym zapachu, co w zasadzie ich wyręczało z konieczności jakiejkolwiek gry wstępnej, bo i tak miałam miękko w kolanach.
      • kag73 Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 15.06.11, 23:38
        sea.sea napisała:

        > Takich niekochanych a przygodnych co mi się zapisali w pamięci łączyła jedna ce
        > cha. Ziali feromonem. No coś takiego mieli w osobistym zapachu, co w zasadzie i
        > ch wyręczało z konieczności jakiejkolwiek gry wstępnej, bo i tak miałam miękko
        > w kolanach.

        No mowie..chemia, chemia...i okolicznosci :)

    • shedir1 Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 16.06.11, 10:50
      który...mnie strasznie podnieca i na sam jego widok majtki mi spadają, no i oczywiści ja tez musze wiedziec że go podniecam. Takiego, który wie gdzie dotknąć, pocałować, polizac, ma sprawny sprzęt, ma nad nim kontrolę i dobra technikę, fantazję i pomysły ale to tylko do seksu ;) do życia przyda się jeszcze kilka innych cech.
      • sisi_kecz Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 17.06.11, 10:15
        shedir1 napisała:

        > który...mnie strasznie podnieca i na sam jego widok majtki mi spadają, no i ocz
        > ywiści ja tez musze wiedziec że go podniecam. Takiego, który wie gdzie dotknąć,
        > pocałować, polizac, ma sprawny sprzęt, ma nad nim kontrolę i dobra technikę, f
        > antazję i pomysły ale to tylko do seksu ;)'


        a to przedstawicielka wyzwolonego z tradycyjnego myślenia, radosnego kobiecego seksualizmu.

        Oby takich więcej- brawo:)
    • yoko0202 Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 17.06.11, 14:04
      sisi_kecz napisała:

      > Albo ogólnie- opis seksu niezapomnianego, jakiś numer nad numerami męskiego au
      > torstwa, co to jeszcze o dreszczyk przyprawia.

      jak jest odpowiedni facet, to dreszczyk można mieć i całe miesiące później jak się pomyśli o rozpinaniu mu koszuli, jeszcze w ogóle nie wkraczając w temat żadnej golizny:)

      jak dla mnie nie chodzi o technikę, konkretne czynności, ich kolejność itp., facet musi sprawiać wrażenie, że robienie mi dobrze jest najwspanialszą rzeczą na świecie jaka mu się przytrafiła, no przynajmniej w trakcie ostatnich 24 godzin, bo wtedy ja wiem, że bez żadnego problemu czy skrępowania mogę powiedzieć, pokazać jak to zrobić, na co mam ochotę teraz i ewentualnie na co od zawsze miałam ochotę a okazji nie itp.; dobrze by było, żeby wydyszał, że takiej laski to mu w życiu nikt nie zrobił [nie musi to być oczywiście prawda] itp itd - ogólnie jak dla mnie MUSI być kontakt przez cały czas,
      • sisi_kecz Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 17.06.11, 15:54
        jak dla mnie nie chodzi o technikę, konkretne czynności, ich kolejność itp., fa
        > cet musi sprawiać wrażenie, że robienie mi dobrze jest najwspanialszą rzeczą na
        > świecie jaka mu się przytrafiła'

        czyli znowu w temacie zachwytów nad partnerem/partnerką.

        wtedy ja wiem, że bez żadnego problemu czy skrępowania mogę powiedzieć, po
        > kazać jak to zrobić, na co mam ochotę teraz i ewentualnie na co od zawsze miała
        > m ochotę a okazji nie itp'

        reakcją zwrotną na ten bodziec pt. zachwyt w oczach faceta, jest: pewne poczucie sie kobiety, zapomnienie o kompleksach , zahamowaniach i problemach z pomysłem na obiad i chęć zrewanżowania się za ten zachwyt.

        Czy to nie prosty przepis na uczynienie z seksu- przyjemności dla dwojga ?

        dobrze by było, żeby wydyszał, że takiej laski to m
        > u w życiu nikt nie zrobił [nie musi to być oczywiście prawda] '
        w tym momencie na 100% to jest prawda,
        chociażby dlatego, że na czas seksu wszystkie komórki szare są w penisie i umysł faceta znajduje się w fazie embrionalnej, czyli wszystko dzieje mu się po raz pierwszy ;)

        duze pozdro!!!
    • josef_to_ja Jak dla mnie z lekka puste jest 07.01.12, 16:05
      jak kobieta idzie do łóżka z jakimś tanim bajerantem bo on "fajne wygląda"
    • xciekawax Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 10.01.12, 17:34
      kazda kobieta potrzebuje czegos innego. widze jak dziewczyny ida za facetami na ktorych widok robi mi sie niedobrze. ale to one.

      ja potrzebuje czuc sie dobrze, komfortowo w jego towarzystwie, bezpiecznie. no i nie pospieszana, nie zmuszana. to powoduje ze szybciej sie otwieram.
      • songo3000 Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 10.01.12, 17:51
        > i nie pospieszana, nie zmuszana. to powoduje ze szybciej sie otwieram
        Pytanie tylko czy tak ciekawie jak puszka Pandory czy już normalnie, jak pucha z mielonką ;)
        • i_dood Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 10.01.12, 18:31
          songo3000 napisał:

          > > i nie pospieszana, nie zmuszana. to powoduje ze szybciej sie otwieram
          > Pytanie tylko czy tak ciekawie jak puszka Pandory czy już normalnie, jak pucha
          > z mielonką ;)

          Panie, to działa w całkiem drugą stronę - to Pucha Owsiaka, musisz pan w taką wrzucać pieniądz za pieniądzem, pod lufą karzącego wzroku!
          • songo3000 Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 10.01.12, 18:59
            Dla równowagi niezłymi otwieraczami do takich, no, pełnych już puszek dysponują wszelkiego rodzaju gminni żigolacy :) Tak czy siak w różnorodności puszkowego asortymentu siła Panie Dood :D
    • to.niemozliwe Dobra, zdradze wam moj hicior z Listy L.P... 10.01.12, 23:43
      Jajecznica mojej roboty, na szynce, rano. Z kawa. Do lozka.
      To jest ta wisienka na nocnym torcie. ;-)
      • proto Re: Dobra, zdradze wam moj hicior z Listy L.P... 17.02.12, 12:04
        Panowie,
        Znalazłem przykład faceta, o którym piszą dziewczyny !!!!.
        Oczywiście przykład filmowy ale zawsze.

        Doszedłem wczoraj do wniosku oglądając film Adrenalina z Jason Statham'em.
        www.filmweb.pl/film/Adrenalina-2006-264772.
        Pewnie o takim zachowaniu piszą nasze panie. Brutalny, dziki, dowcipny, inteligentny
        zawsze sobie poradzi, przypierd..oli jak ktoś mu się nie podoba, zgwałci na środku ulicy na widoku tłumu. Nie pyta się o czyjeś zdanie, ma swoje, wie co ma robić.

        Lubię ten film :)))
        • lina_onsdag Re: Dobra, zdradze wam moj hicior z Listy L.P... 26.02.12, 17:35
          Ha! Coś w tym jest :)

          Facet musi być pewny siebie, zdecydowany i zdeterminowany - jakby ten sex ze mną to była w danym momencie ta jedyna rzecz, której pragnie najbardziej na świecie. I ja chcę to czuć. Otwartość na różne doznania i eksperymenty jest bardzo mile widziana. Inicjatywa, duży temperament oraz wysokoerotyczność również.

          Nie "zniesię" wstydliwego ciamajdy, który nie wie, czego chce, waha się, boi, dopytuje ciągle "jak mam to robić? gdzie mam dotknąć? czy mogę cię pocałować w...?". Yck. I jeszcze typ mężczyzn, którzy czerwienią się na dźwięk słowa "menstruacja", "łechtaczka", "anal". Miałam również pecha spotkać faceta, który tuż przed "wejściem" zapytał mnie słabym głosem: czy jest już TAM m-m-mokro? Bo bał się sprawdzić sam... No przecież ręce opadają, i wszystko inne... ;)

          Robiąc sobie w głowie przegląd wszystkich moich partnerów (a tak wielu znowu ich nie było), widzę, że tylko jeden spełniał moje oczekiwania w 100%. Smutne trochę.
    • 3_planeta_od_slonca Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 26.02.12, 17:59
      w mojej czułej pamięci pozostały obrazy dwóch panów, a jacy byli....
      1. osobnik który miał małe stopy, patrząc jak chodził po pokoju zastanawiałam się gdzie znajduje się u niego środek ciężkości bo na solidną podporę stóp nie miał co liczyć, później okazało, że nie tylko stopy miał małe.... i jeszcze na koniec sprzedał mi porcję kawałów, które utwierdziył mnie, że pora wyjść z kolacji nie po śniadaniu.Zapamiętałam go jako przestrogę i od tej pory unikam mężczyzn z rozmiarem butów poniżej 41 :)
      2. miał wszystko na miejscu ale....jego tembr głosu oscylował gdzieś na granicy falsetu, więc gdy namiętnie mówił coś co miało podkręcić sytuację powodowało to u mnie atak śmiechu :)))
      nie było namiętności za to sporo humoru, zapamiętałam jeden cytat wskazujący na olbrzymi jego dystans do sytuacji "noc minęła nadaremnie, była dupa....ale ze mnie " :)
      • wojtas1303 oj kobiety 20.03.12, 13:57
        takie z Was mądrale a jak przyjdzie co do czego to cichutkie z Was myszki, rozkręcacie się po dwóch godzinach:)Za to Was uwielbiam:):)
    • wojtas1303 Re: Do seksu to lubię takiego faceta, który... 23.03.12, 14:14
      takim przebojem jest sprawienie 7-9 orgazmów pod rząd Kobiecie poprzez stymulację oralną. Po takiej zabawie ona już nie wie gdzie jest:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka