lana-lang
25.06.11, 22:55
Spotykam się z facetem od kilku miesięcy. Oboje mamy po 30 lat. Wszystko jest świetne oprócz ...seksu. Jest pożądanie, są pieszczoty, ale on unika pełnego zbliżenia. Nie ma żadnych problemów zdrowotnych. Przyciśnięty do muru, powiedział, że boi się, że mnie rozczaruje ( " bo za szybko skończy"). Tłumaczyłam, że jego lęki są niepotrzebne, nie przekonałam go niestety.
Czuję się jak bomba zegarowa, jeszcze chwila i z tej frustracji eksploduję. Co ja mam robić?
- tłumaczyć?
- przekonywać?
- zachęcać?
- zamknąć się i czekać?
bo nie wiem....
Zanim się poznaliśmy, był w kilkuletnim związku ( ponoć jego ex seksu nie lubiła), potem się z nią rozstał, kilka miesiecy był sam, a potem się poznaliśmy.
Wiem, że problem debilny, ale proszę mi nie dokopywać, bo przez ten brak seksu strasznie się drażliwa zrobiłam :)