nxp
06.08.11, 08:38
... czyli rzeczy które nieodmiennie wywołują w nas... nie, nie żeby od razu podniecenie ale dziwną erotyczną fascynacyjkę.
Mnie na przykład całkowicie rozbraja i nastraja kocio widok nagiej dziewczyny pól-okrytej pół-zakrytej puchatym, wełnianym sweterkiem.
Czasami mam aż dreszcze.
Albo kiedy dziewczyna ujmie dłońmi od spodu piersi i przekrzywiając głowę jakby wzrokiem pyta czy ładnie.
Dlatego każę dziewczynom robić takie rzeczy!
Do diaska to jakiś tandetny odpowiednik Świętych Tańców Gurdżijewa!
Też macie takie zboczenia?