Dodaj do ulubionych

problem banana bis

15.02.13, 07:50
Pierwszy wątek zakończyłem tezą:
"Generalizując: czy pewne formy seksu nie są dla sypialni małżeńskich?"
Teraz chciałbym to nieco rozwinąć, podsumować.
Być może - to też teza ;) - zbyt dużą wagę przywiązujemy do rodzaju figli.
Marzymy a to o lodzie, a to o analu, a to o tym albo tamtym.
A może - jak się jest już w związku (mówię o małżeństwie) - to liczy się to jest (powinno być) efektem figli?
Liczy się poczucie bliskości, połączenia i bycia razem - nie wiem jak to nazwać.
...
Oczywiście kto powie o znużeniu, o braku polotu...
Ale myślę, że to już zupełnie inna historia.
Obserwuj wątek
    • gomory Re: problem banana bis 15.02.13, 08:36
      > Liczy się poczucie bliskości, połączenia i bycia razem - nie wiem jak to nazwać

      Może chodzi Ci o koitację, wizytę świetlistego albo ruchanie?
      • zyg_zyg_zyg Re: problem banana bis 15.02.13, 08:54
        :-))
        Gomory, aż bucha od Ciebie aura romantyczności - to chyba jeszcze po wczorajszym.
        Nawet nie można się łudzić, że "wizyta świetlistego" to coś w rodzaju pierścionka z brylantem dla ukochanej...
    • that.bitch.is.sick Re: problem banana bis 15.02.13, 08:55
      bia_my napisał:

      > Pierwszy wątek zakończyłem tezą:
      > "Generalizując: czy pewne formy seksu nie są dla sypialni małżeńskich?"
      > Teraz chciałbym to nieco rozwinąć, podsumować.
      > Być może - to też teza ;) - zbyt dużą wagę przywiązujemy do rodzaju figli.
      > Marzymy a to o lodzie, a to o analu, a to o tym albo tamtym.
      > A może - jak się jest już w związku (mówię o małżeństwie) - to liczy się to jes
      > t (powinno być) efektem figli?
      > Liczy się poczucie bliskości, połączenia i bycia razem - nie wiem jak to nazwać
      > .
      > ...
      > Oczywiście kto powie o znużeniu, o braku polotu...
      > Ale myślę, że to już zupełnie inna historia.

      Ja pindolę no ależ przynudzasz
      • beyon Re: problem banana bis 15.02.13, 09:47
        Niestety bia_my, niestety tak nie jest, nie ma poczucia bliskości i bycia razem , czy tam innych frazesów o których piszesz, jesli dwie strony zwiazku nie nie spełniają sie w nim. Fakt jesli przyznasz przed sobą ze ten lód nie jest ci wogóle potrzebny , ba nawet go nie chce , ze inne formy seksu tez nie są ci potrzebne , ze wspólne fantazje i rozwijanie ich z partnerka też nie są ci potrzebne , wtedy tak (no oczywiście ona musi myslec tak samo), wtedy wystarczy wam tylko poczucie bliskości, ale jakie to nudne życie wtedy......
        • bia_my Re: problem banana bis 15.02.13, 10:57
          > Niestety bia_my, niestety tak nie jest, nie ma poczucia bliskości i bycia razem
          > , czy tam innych frazesów o których piszesz, jesli dwie strony zwiazku nie nie
          > spełniają sie w nim.

          Pytanie co to znaczy spełniają?
          Ż czasem mówi mi, że jej wystarczy jak mi ręką zrobi bo jej to sprawia frajdę - bez jej przyjemności (patrz: orgazm), bo wcześniej ją poprzytulam pocałuję etc
          Czy to znaczy że jest spełniona?
          Pewnie i tak i nie.

          A może to tylko takie "bycie" w związku...
          A jakby ona czy ja znalazły kogoś 3 to wióry by leciały?

          Wtedy pewnie nie byłoby nudne ;) ale czy chodzi ciągle, aby nie było nudno?

          Co chcę powiedzieć? Że może w związku nie musimy ciągle nakręcać się poprzez urozmaicanie seksu, bo to zaczyna przypominać nigdy niezaspokojone potrzeby...

          Nie mając wciąż i ciągle najnowszego telefonu (teraz smarfona, kiedyś może jeszcze chipa) dalej możemy się z sobą komunikować i wymieniać myśli.
          Aby dojechać na miejsce nie trzeba zmieniać auta co 3 lata...
          Aby oglądać serial nie trzeba zwiększać co rok cali w TV....

          Więc?
    • loppe Re: problem banana bis 15.02.13, 10:02
      Słuchajcie jest taki realistyczny serial tv, chyba amerykański, w którym właśnie pokazują pożycie seksualne w długoterminowych związkach. Nie jest to porno - na szczęście - ale dużo pokazują. Jak się ten serial nazywa??
      • gomory Re: problem banana bis 15.02.13, 10:15
        Rodzina Osbourne'ów?
        • loppe Re: problem banana bis 15.02.13, 10:20
          Dwie czy trzy młode pary tam sa przedstawione w częstym współżyciu. Oglądałem to i owo w dailymotion czy youtube, jesli ktoś przypomni tytuł to sobie obejrzymy. Realistyczne spólkowanie.
        • sabat-77 Re: problem banana bis 15.02.13, 11:22
          gomory napisał:

          > Rodzina Osbourne'ów?

          A może "Taniec z gwiazdami" ?
          • loppe Re: problem banana bis 15.02.13, 11:28
            To jest jeden z fali tych nowych mocnych seriali dozwolonych od 18 lat (kiedyś takich raczej nie było), nie wiem czy to nie HBO się w nich specjalizuje. Ty pokazywałeś ciekawe fragmenty ze Rome czy Spartacusa tutaj.

            Ten którego szukam ma współczesną akcję i chyba nawet był w merlinie na dvds.
      • sea.sea Re: problem banana bis 15.02.13, 11:30
        www.filmweb.pl/serial/Powiedz%2C+%C5%BCe+mnie+kochasz-2007-339311
        Może o to chodzi
        • loppe TAK!!! 15.02.13, 11:39
          Dzięki!

          Jedziemy, jest tego trochę tam -

          www.dailymotion.com/video/xrvlfj_ian-somerhalder-full-frontal-naked-sex-scenes-in-tell-me-that-you-love-me_sexy?search_algo=2
          • loppe Re: TAK!!! 15.02.13, 11:55
            Krótki opis dla zainteresowanych -

            Excellent series which really grows in the last three of its 10 episodes. Realistic depiction of three very different couples between late twenties and early fourties and their relationship problems. Very graphic, but sober depiction of sex in the first few episodes fits the theme. Actors excel, esp Jane Alexander as shrink - czyli psychiatra, przyp. loppe - of the three couples.

            Brzmi jak coś na co Forum czekało
            • sea.sea Re: TAK!!! 15.02.13, 12:42
              Forum już o tym pisało kiedyś, ale nie pamiętam kto i w jakim kontekście. Pamiętam natomiast, że właśnie stąd się dowiedziałam o tym serialu.
    • sabat-77 Re: problem banana bis 15.02.13, 11:29
      A skoro te winogrona tak wysoko wiszą i chociaż skakałem jak pomylony, żeby się do nich dostać - i nic z tego - to może przynajmniej jak powiem, że są kwaśne i niesmaczne, to mniej mi się będzie ich chciało ? :D

      Ty faktycznie nie chcesz tego loda. Chcesz żeby ona się na ciebie napaliła bardziej niż na tego drugiego fagasa. Ale do tego to może ty lepiej postudiuj Kaszpirowskiego niż Kamasutrę.
      • bia_my Re: problem banana bis 15.02.13, 12:04
        kwaśne winogrona ;) może to i trafna przenośnia...

        ż pyta mnie czy jestem jej niepewny, czy jej ufam..
        zdaje sobie sprawę, że ten "inny" zaszumiał jej w głowie, pomieszał w naszym życiu (zresztą ja też miałem "inną" w głowie co mieszała)...
        teraz ż nadrabia łóżkowym zachowaniem (w porównaniu do zachowań sprzed półroku), ale w mojej głowie (być może) ciągle tkwi ... zazdrość o tego "innego" - może...
        • beyon Re: problem banana bis 15.02.13, 12:57
          Widzę ze masz obsesje tego "innego", jeśli chcesz coś naprawic w związku to najpierw uporaj sie z tym problemem , bo myślę ze nieźle się nakręciłeś w tym temacie. Przypuszczam tez ze zadręczasz swoją ż tą sprawą.
          ZYcie to sinusoida , tak raz jest lepiej raz gorzej, w seksie tez , gdybysmy działali na 100% non stop to wszystko by sie przejadło. Ale musi byc ta góra , zeby potem spokojnie zjechac w dół, musi byc porozumienie miedzy partnerami i zaufanie i przestań wierzyc w cuda ze ona lubi robic ręka ci , bo ty juz poprzytulasz czy jakoś tak ;-), robi ręka , bo ma cię z głowy na jakiś czas i myśli sobie , Boże przez 3 dni da mi spokój
          • bia_my Re: problem banana bis 15.02.13, 13:01
            > obsesja "innego" faktycznie czuję jak to mnie zjada od środka - ale staram się (już tego nie robię) wypominać to ż

            > ręka...
            to jak wytłumaczyć to, że robiła mi ręką/ między piersiami przez 3 dni z rzędu?...
            to przykład z tego tygodnia...
            ...nie mogę jej rozgryźć w tym przypadku...
            ale faktycznie jej to wystarczy, albo ... nawzajem się okłamujemy...
            • kag73 Re: problem banana bis 15.02.13, 14:08
              > > ręka...
              > to jak wytłumaczyć to, że robiła mi ręką/ między piersiami przez 3 dni z rzędu?

              A coTy robiles w tym czasie? Nie masz rak?
              Nie mogles obadac sytuacji?
              Czy nadal chodzi o to, ze robila cos innego niz loda?
              Bo owszem moze jej wystarczac, jezeli i tak nie ma szans na satysfakcje ani przy lodzie ani przy robieniu reka, to moze woli reke. Poza tym moze sama nie miala specjalnej ochoty, ale chciala Tobie zrobic dobrze, z tego tez mozna czerpac przyjemnosc. Tylko czy tak jest u niej? Dlatego ciekawi mnie sytuacja. Ty nie robiles w tym czasie nic?Nie dowiedziales sie nawet czy jest podniecona i czy nie mozna zadzialac inaczej dodatkowo?
              • bia_my Re: problem banana bis 15.02.13, 14:41
                Można powiedzieć, że takie sytuacje (prócz normalnego współżycia) to u nas "reguła"...

                > Bo owszem moze jej wystarczac, jezeli i tak nie ma szans na satysfakcje ani prz
                > y lodzie ani przy robieniu reka, to moze woli reke. Poza tym moze sama nie mial
                > a specjalnej ochoty, ale chciala Tobie zrobic dobrze, z tego tez mozna czerpac
                > przyjemnosc.

                Ż twierdzi, że właśnie to lubi, że lubi patrzeć i widzieć moją satysfakcję..i że jej sprawia to przyjemność

                > Tylko czy tak jest u niej? Dlatego ciekawi mnie sytuacja. Ty nie r
                > obiles w tym czasie nic?Nie dowiedziales sie nawet czy jest podniecona i czy ni
                > e mozna zadzialac inaczej dodatkowo?

                Zazwyczaj wcześniej pieścimy się, ale ż unika pieszczenia muszelki.. twierdzi, że jestem niecierpliwy. Tak więc nie jest to petting. Na początku irytowało mnie to strasznie, brakowało mi "wspólnego" dochodzenia.. ale teraz trochę poszedłem na łatwiznę i już o to nie zabiegam...

                Oczywiście wolałbym, aby przybrało to formę pettingu...

                Czy moje wyjaśnienie coś zmienia?
                • kag73 Re: problem banana bis 15.02.13, 14:54
                  Hmm, zona "twierdzi", ze jestes niecierpliwy a Ty oczywiscie jestes przekonany, ze to nieprawda dlatego nie probujesz inaczej/cierpliwiej tylko idziesz na latwizne i nie robisz wcale. Dobre.

                  > Ż twierdzi, że właśnie to lubi, że lubi patrzeć i widzieć moją satysfakcję..i ż
                  > e jej sprawia to przyjemność".

                  W to akurat wierze, ale co dalej z nia, bo ja w takich momentach mysle "tylko mnie teraz nie zostawiaj, zrob cos, zrob mi dobrze, bo sie rozplywam".

                  Hmm czy Twoja zona zatem w jakis sposob przezywa satysfakcje/ma orgazmy?
                  Moze mysli sobie: taki wklad, kark boli przy tam lodzie a sama juz od dawna nic z tego seksu nie mam:)
                  A moze nie ma co sie doszukiwac, moze po prostu lodow robic nie lubi i tyle.
                  • bia_my Re: problem banana bis 15.02.13, 14:58
                    kag73 napisała:

                    > Hmm, zona "twierdzi", ze jestes niecierpliwy a Ty oczywiscie jestes przekonany,
                    > ze to nieprawda dlatego nie probujesz inaczej/cierpliwiej tylko idziesz na lat
                    > wizne i nie robisz wcale. Dobre.

                    To już ktoś tutaj na forum zauważył - i mam pewne przemyślenia. Zero egoizmu (próba).

                    >
                    > > Ż twierdzi, że właśnie to lubi, że lubi patrzeć i widzieć moją satysfakcj
                    > ę..i ż
                    > > e jej sprawia to przyjemność".
                    >
                    > W to akurat wierze, ale co dalej z nia, bo ja w takich momentach mysle "tylko m
                    > nie teraz nie zostawiaj, zrob cos, zrob mi dobrze, bo sie rozplywam".
                    >

                    Czasem, ale nie pozwala się TAM pieścić - nie wiem dlaczego...

                    > Hmm czy Twoja zona zatem w jakis sposob przezywa satysfakcje/ma orgazmy?

                    W czasie współżycia - ale wg moich obserwacji nie zawsze.

                    > Moze mysli sobie: taki wklad, kark boli przy tam lodzie a sama juz od dawna nic
                    > z tego seksu nie mam:)
                    > A moze nie ma co sie doszukiwac, moze po prostu lodow robic nie lubi i tyle.

                    Myślę że jedno i drugie (ż nic z tego nie ma i nie lubi)
                    • kag73 Re: problem banana bis 15.02.13, 15:10
                      Nie pozwala sie "TAM" piescic, bo:
                      moze, jak powiedziala, jestes niecierpliwy, zmien technike,
                      moze woli sprobowac szczescia przy penetracji (jezeli do niej dochodzi).
                      Aha a ta reka albo miedzy piersiami to tak na zasadzie gry wstepnej czy celem jest Twoj orgazm?

                      Sluchaj, tak mi przyszlo do glowy, moze bys ja zapytal dlaczego nie chce. Albo powiedzial, ze stwierdzila, ze jestes "niecierpliwy", wiec chcesz cos zmienic, niech Cie kiedys kokrentnie poinstruuje co i jak a Ty sie postarasz USLYSZEC i zmienic.
                      Wlasciwie nie chce Ci wywlekac problemow, bo sam masz problem tylko z brakiem loda. Tylko tak na marginesie przyszlo mi cos innego do glowy.

                      • bia_my Re: problem banana bis 15.02.13, 15:14
                        kag73 napisała:

                        > Nie pozwala sie "TAM" piescic, bo:
                        > moze, jak powiedziala, jestes niecierpliwy, zmien technike,

                        Tak, powiedziała, że jestem za szybki - nie pieszczę jej wszędzie tylko od razu TAM przechodzę...


                        > moze woli sprobowac szczescia przy penetracji (jezeli do niej dochodzi).
                        > Aha a ta reka albo miedzy piersiami to tak na zasadzie gry wstepnej czy celem j
                        > est Twoj orgazm?

                        Nie to nie jest gra wstępna.



                        >
                        > Sluchaj, tak mi przyszlo do glowy, moze bys ja zapytal dlaczego nie chce. Albo
                        > powiedzial, ze stwierdzila, ze jestes "niecierpliwy", wiec chcesz cos zmienic,
                        > niech Cie kiedys kokrentnie poinstruuje co i jak a Ty sie postarasz USLYSZEC i
                        > zmienic.
                        > Wlasciwie nie chce Ci wywlekac problemow, bo sam masz problem tylko z brakiem l
                        > oda. Tylko tak na marginesie przyszlo mi cos innego do glowy.
                        >

                        Problemów jest wiele :) lód to mój problem, a brak jej satysfakcji przez mój egoizm to nasz problem :)
                        • kag73 Re: problem banana bis 15.02.13, 15:22
                          To co Ciebie nie nauczono, ze zaczyna sie od gory i posuwa sie w dol????
                          Spieszy ci sie jednym slowem?

                          A ta Twoja zona nie chodzi czasem wk...na? Trzy dni pod rzad Tobie zrobic dobrze a nie dostac nic w zamian? Meczennica czy co? Chyba, ze potem do lazienki wychodzi...albo rzeczywiscie jest kochajaca zona, ktora ochoty nie ma ale dba o meza.
                          Moze jak przestaniesz byc egoista, dostaniesz loda!
                          • bia_my Re: problem banana bis 15.02.13, 15:26
                            kag73 napisała:

                            > To co Ciebie nie nauczono, ze zaczyna sie od gory i posuwa sie w dol????
                            > Spieszy ci sie jednym slowem?

                            Nauczony, ale za szybko w dół schodzę... widocznie...


                            > A ta Twoja zona nie chodzi czasem wk...na?


                            Tutaj mam właśnie wątpliwość: nie masturbuje się (tak twierdzi), nie dochodzi przy mnie (bo jej tego nie daję), więc dlaczego to robi? żeby mieć spokój? może wolałaby z "innym" a może poprostu cierpliwie czeka aż zmądrzeję?



                            • kag73 Re: problem banana bis 15.02.13, 15:33
                              "Tutaj mam właśnie wątpliwość: nie masturbuje się (tak twierdzi), nie dochodzi przy mnie (bo jej tego nie daję), więc dlaczego to robi? żeby mieć spokój? może wolałaby z "innym" a może poprostu cierpliwie czeka aż zmądrzeję?"

                              Moze rzeczywiscie czeka az stanie sie cud, zaskoczysz i zrobisz jak trzeba:)
                              Jestes ego, powiedziala Ci co jest nie tak a Ty z wygody nie robisz nic, tylko dajesz sie obslugiwac. W takich okolicznosciach tez bym Ci loda nie robila;)
                              • bia_my Re: problem banana bis 15.02.13, 15:36
                                kag73 napisała:
                                > W takich okolicznosciach tez bym Ci loda nie robila;)

                                Zrobię szpagat na weekend :)
                                chociaż wiem że 1 raz to za mało...
                                • beyon Re: problem banana bis 15.02.13, 18:30
                                  Czy wy wogóle rozmawiacie ze sobą o seksie , rozmowa w sensie jedno pyta a drugie odpowiada szczerze, bo mam wrażenie ze nic o sobie nie wiecie. Wybacz ale zachowujcie sie jak 17-latkowie którzy nic o seksie nie wiedzą. Kobieta która pragnie i jest podkręcona nie potrzebuje półgodzinnej gry wstepnej i nie ogranicza swego partnera , w sensie tu mnie nie dotykaj. Moze spróbuj na poważnie pogadac i nie daj sie zbyć odpowiedziami bez sensu
                                  • hello-kitty2 Re: problem banana bis 15.02.13, 19:25
                                    Dopiero teraz watek poczytalam. Dla mnie sprawa prosta: zona zarzuca, ze facet za szybki jest w przechodzeniu z pkt A do B, tak? Wiec proste: do orgazmu najprawdopodobnie tez dochodzi w tempie kosmicznym, poza tym ma sklonnosc to przchodzenia na skroty, nie drazenia tematu, nierozkoszowania sie seksem, niebudowania napiecia, uprawia seks zeby sie spuscic i rozladowac napiecie - swoje!, samolubnie chce wiecej technik, bo jest znudzony reka i cycami. I jeszcze jest zazdrosny :) Tyle o nim.

                                    A od strony zony. Ma maly procent szans na orgazm przy penetracji, bo:
                                    1. facet dochodzi za szybko,
                                    2. nie jest wystarczajaca podniecona, bo facet nie kocha sie z nia dla ich dwojga tylko zeby sam sie rozladowac i ona o tym wie,
                                    3. fizycznie potrzebuje dluzszej gry wstepnej ale majac w glowie pkt 1 i 2 i tak nie dziala :(

                                    wiec skraca (nie daje sie rozkrecac, bo i tak nie zdazy dojsc = facet ja nie zaspokoi) i idzie w najmniej uciazliwe techniki, zeby miec natreta z glowy, bo przeciez facet dojdzie w 3 sek.

                                    Diagnoza: przedwczesny wytrysk, babka postawila krzyzyk i marzy o kochanku, ktory ja dopiesci :)



                                  • hello-kitty2 Re: problem banana bis 15.02.13, 19:33
                                    beyon napisała:

                                    > Czy wy wogóle rozmawiacie ze sobą o seksie , rozmowa w sensie jedno pyta a drug
                                    > ie odpowiada szczerze, bo mam wrażenie ze nic o sobie nie wiecie. Wybacz ale za
                                    > chowujcie sie jak 17-latkowie którzy nic o seksie nie wiedzą. Kobieta która pra
                                    > gnie i jest podkręcona nie potrzebuje półgodzinnej gry wstepnej i nie ogranicza
                                    > swego partnera , w sensie tu mnie nie dotykaj. Moze spróbuj na poważnie pogada
                                    > c i nie daj sie zbyć odpowiedziami bez sensu

                                    A mnie sie akurat podoba, ze Kag jest cierpliwa, drazy temat i w ogole poswieca czas komus. To sie chwali. Problem lezy w rozmowcy, slabo wspolpracuje :) Sa panowie, ktorzy za wszelka cene pragna sie zawsze i wszedzie pokazac od najlepszej strony, ponad wszystko.
                                    • bia_my Re: problem banana bis 18.02.13, 08:13
                                      hello-kitty2 napisała:

                                      > A mnie sie akurat podoba, ze Kag jest cierpliwa, drazy temat i w ogole poswieca
                                      > czas komus. To sie chwali. Problem lezy w rozmowcy, slabo wspolpracuje :) Sa p
                                      > anowie, ktorzy za wszelka cene pragna sie zawsze i wszedzie pokazac od najlepsz
                                      > ej strony, ponad wszystko.

                                      powiem tak: zaczynam mieć bardzo mieszane uczucia zarówno do osób tutaj piszących jak i do całego forum, z powodu tego, że sprawy z krzaków (prv) wyciągane sa na ogóle jako podsumowanie adie!
                                      • hello-kitty2 Re: problem banana bis 18.02.13, 08:43
                                        bia_my napisał:

                                        > hello-kitty2 napisała:
                                        >
                                        > > A mnie sie akurat podoba, ze Kag jest cierpliwa, drazy temat i w ogole po
                                        > swieca
                                        > > czas komus. To sie chwali. Problem lezy w rozmowcy, slabo wspolpracuje :
                                        > ) Sa p
                                        > > anowie, ktorzy za wszelka cene pragna sie zawsze i wszedzie pokazac od na
                                        > jlepsz
                                        > > ej strony, ponad wszystko.
                                        >
                                        > powiem tak: zaczynam mieć bardzo mieszane uczucia zarówno do osób tutaj piszący
                                        > ch jak i do całego forum, z powodu tego, że sprawy z krzaków (prv) wyciągane sa
                                        > na ogóle jako podsumowanie adie!

                                        hehe a co miales cos do ukrycia? jakies tajemnice? to trzeba bylo mowic, ze zalezy ci na stworzeniu wizerunku idealnego kochanka na forum, to bym nie tracila czasu, a jak chciales diagnozy problemu to masz, czyz nie po to tu przyszedles?

                                        ps gdybys nie wiedzial: jestes tu anonimowy, zdjec nikt nie zalacza.
                                        • sabat-77 Re: problem banana bis 18.02.13, 09:10
                                          hello-kitty2 napisała:

                                          > ps gdybys nie wiedzial: jestes tu anonimowy, zdjec nikt nie zalacza.

                                          Hehe, wystarczy że lecą na privach :p
                                          Dobrze założyć, że nie UPUBLICZNIA się informacji i zdjęć, bo forum czytają różne dziwne osoby. Mnie osobiście tyle wystarczy, do pozostałych kwestii nie mam złudzeń, bo i po co.
                                          • beyon Re: problem banana bis 18.02.13, 09:34
                                            Panie autorze wątku bbuuuu, ale paskudny foch, takie fochy to małe dzieci strzelają
                                            • bia_my Re: problem banana bis 18.02.13, 09:37
                                              beyon napisała:

                                              > Panie autorze wątku bbuuuu, ale paskudny foch, takie fochy to małe dzieci strze
                                              > lają

                                              Czyżby odwrócenie kota ogonem?
                                              A może to jedynie moje zasady: to co na prv nie powiela się na ogólnym?
                                              To nie foch ale podsumowania - niezbyt grzecznego (oczywiście IMHO) - procederu ...
                                        • bia_my Re: problem banana bis 18.02.13, 09:34
                                          hello-kitty2 napisała:

                                          > hehe a co miales cos do ukrycia? jakies tajemnice?
                                          Na forum czy na prv?


                                          >to trzeba bylo mowic, ze zal
                                          > ezy ci na stworzeniu wizerunku idealnego kochanka na forum, to bym nie tracila
                                          > czasu, a jak chciales diagnozy problemu to masz, czyz nie po to tu przyszedles?

                                          Zupełnie się widać nie zrozumieliśmy.
                                          Idealny nie jestem - a kto jest?
                                          "Diagnozę" na prv otrzymałem więc po co ją w sarkastyczny sposób upubliczniłaś?

                                          > ps gdybys nie wiedzial: jestes tu anonimowy, zdjec nikt nie zalacza.

                                          Anonimowość w życiu i w sieci nie istnieje :)
                                          • hello-kitty2 Re: problem banana bis 18.02.13, 17:28
                                            bia_my napisał:

                                            > "Diagnozę" na prv otrzymałem więc po co ją w sarkastyczny sposób upubliczniłaś?

                                            Zeby sie inni nie meczyli. A poza tym to o co Ci chodzi? O jakies Twoje zasady? Przeciez Twoje zasady mnie nie obowiazuja. Czy ja sie z Toba umawialam na zachowywanie jakis zasad? Czy ja Cie zmuszalam do przekazywania mi jakis informacji o sobie? Co sam chciales to powiedziales. Rozmawialismy o Twoim problemie i w temacie Twojego problemu sie wypowiedzialam w watku. Na temat Twojego wygladu, jak masz na imie, ile masz lat i gdzie mieszkasz przeciez nie napisalam nic. Wiec pytam co takiego upublicznilam co nie nalezalo do sprawy, ktora opisales? Mozesz to wskazac?

                                            > Zupełnie się widać nie zrozumieliśmy

                                            Nie bardzo rozumiem w jakich kwestiach mielismy sie zrozumiec?
                                          • hello-kitty2 Re: problem banana bis 18.02.13, 17:37
                                            bia_my napisał:

                                            > hello-kitty2 napisała:
                                            >
                                            > > hehe a co miales cos do ukrycia? jakies tajemnice?
                                            > Na forum czy na prv?

                                            A to Ty chciales dzielic ze mna jakies swoje tajemnice? To nie ten adres. W tajemnicy to moge trzymac czyjas tozsamosc, reszta dotyczaca problemu jest publiczna. Bo niby jaki inny cel mialabym rozmow z Toba na priva? A moze Ty miales i tu Cie boli, co? Znow nie ten adres.
                                            • sabat-77 Re: problem banana bis 18.02.13, 17:54
                                              hello-kitty2 napisała:
                                              > Bo niby jaki inny cel mialabym rozmow z Toba na priva? A moze Ty miales i t
                                              > u Cie boli, co? Znow nie ten adres.
                                              moze liczyl na rozwiazanie problemu banana ? :) wszyscy faceci sa tacy kitty. Chodzi im o jedno.
                                              • bia_my Re: problem banana bis 19.02.13, 09:39
                                                sabat-77 napisał:

                                                > hello-kitty2 napisała:
                                                > > Bo niby jaki inny cel mialabym rozmow z Toba na priva? A moze Ty miales i
                                                > t
                                                > > u Cie boli, co? Znow nie ten adres.
                                                > moze liczyl na rozwiazanie problemu banana ? :) wszyscy faceci sa tacy kitty. C
                                                > hodzi im o jedno.

                                                Błędne założenie moje drogie Panie.
                                                Nie wszystkim facetom chodzi tylko o jedno :)
                                      • kag73 Re: problem banana bis 18.02.13, 14:15
                                        "powiem tak: zaczynam mieć bardzo mieszane uczucia zarówno do osób tutaj piszących jak i do całego forum, z powodu tego, że sprawy z krzaków (prv) wyciągane sa na ogóle jako podsumowanie adie!"

                                        A ty o mnie piszesz? Bo ja nigdy z Toba na priv nie pislam.
                                        • bia_my Re: problem banana bis 18.02.13, 14:48
                                          > A ty o mnie piszesz? Bo ja nigdy z Toba na priv nie pislam.

                                          Moj post był odpowiedzią, tak to prawda.
                                          Ale nie na Twój post - wyraźnie to widać na "drzewku"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka