Dodaj do ulubionych

Dobry seks, to głośny seks

24.11.13, 22:01
Zamykanie ust w sypialni, to odcinanie się od seksualnej przyjemności.
To jak ciche myszki?
facet.wp.pl/gid,14931591,kat,1007883,galeriazdjecie.html?ticaid=111b97
Obserwuj wątek
    • kaiser.blade Re: Dobry seks, to głośny seks 24.11.13, 22:07
      Usta jak najbardziej mozna zatkac - ptakiem. :p
      • 3rd_sin Re: Dobry seks, to głośny seks 24.11.13, 22:37
        kaiser.blade napisał:

        > Usta jak najbardziej mozna zatkac - ptakiem. :p


        Byle nie martwym - drób w sypialni to średnio podniecająca sprawa :P
        • kaiser.blade Re: Dobry seks, to głośny seks 24.11.13, 22:40
          Rzeczywiscie, widok partnerki ze zdechla kura w jamie ustnej podniecilby jedynie koneserow :)
          • zawle Re: Dobry seks, to głośny seks 25.11.13, 08:55
            kaiser.blade napisał:

            > Rzeczywiscie, widok partnerki ze zdechla kura w jamie ustnej podniecilby jedyni
            > e koneserow :)

            Sorki..ale widziałam film w którym znudzona żona prowokuje pracowników budowlanych obgryzając kurczaka, więc....
      • jesod Re: Dobry seks, to głośny seks 24.11.13, 23:01
        kaiser.blade napisał:
        > Usta jak najbardziej mozna zatkac - ptakiem. :p

        Przestań się już tak chwalić swoimi akrobacjami, bo i tak w nie nikt nie uwierzy... :P
        • kaiser.blade Re: Dobry seks, to głośny seks 24.11.13, 23:07
          jesod napisała:

          > Przestań się już tak chwalić swoimi akrobacjami, bo i tak w nie nikt nie uwierz
          > y... :P

          Niedowiarkom mogę zatkać usta używaną skarpetką :)
          • jesod Niedowiarkom 24.11.13, 23:20
            aiser.blade napisał:
            > jesod napisała:
            >
            > > Przestań się już tak chwalić swoimi akrobacjami, bo i tak w nie nikt nie
            > uwierz
            > > y... :P
            >
            > Niedowiarkom mogę zatkać usta używaną skarpetką :)

            Sobie przecież wierzysz najbardziej, a więc... używaną skarpetkę możesz sobie possać, w ramach znieczulenia, zanim umieścisz w nich swojego ptaka. :)
    • marek.zak1 Re: Dobry seks, to głośny seks 24.11.13, 22:24
      Potwierdzam w 100%. Oto co kiedyś napisałem na temat seksualnej ekstazy:

      Z jego ust wydobył się dźwięk, który nie należał do niego. Był gardłowy, dziwny, bardziej ryk niż wycie. Odgłos triumfu mężczyzny nad poddającą mu się kobietą.
      • kaiser.blade Re: Dobry seks, to głośny seks 24.11.13, 22:28
        Jelen na rykowisku ? A moze los ?
        • mojemail3 Re: Dobry seks, to głośny seks 24.11.13, 22:32
          kaiser.blade napisał:

          > Jelen na rykowisku ? A moze los ?

          A słyszałeś kiedyś na żywo? Rykowisko? To jest przeżycie, potwierdzam!
          • kaiser.blade Re: Dobry seks, to głośny seks 24.11.13, 22:51
            mojemail3 napisała:

            > A słyszałeś kiedyś na żywo? Rykowisko? To jest przeżycie, potwierdzam!

            Niestety.
            Parę razy byłem świadkiem, myślałem że to to, ale potem w gazecie pisali wyraźnie, że odbyło się piłkarskie derby Śląska...
        • zyg_zyg_zyg Re: Dobry seks, to głośny seks 24.11.13, 22:39
          > Jelen na rykowisku ? A moze los ?
          Albo inny rogacz...
          • hello-kitty2 Re: Dobry seks, to głośny seks 25.11.13, 06:56
            zyg_zyg_zyg napisała:

            > > Jelen na rykowisku ? A moze los ?
            > Albo inny rogacz...

            Mialam kiedys rogacza w lozku. Als ryczal, nigdy wczesniej czegos takiego nie slyszalam. Ryczal ''yyyyyyy'' caly czas. Podniecalo mnie to :-)
      • gomory Re: Dobry seks, to głośny seks 24.11.13, 22:59
        > Oto co kiedyś napisałem na temat seksualnej ekstazy:
        Odgłos triumfu mężczyzny nad poddającą mu się kobietą

        Właśnie.
        Bo mężczyzna nie powinien być dyskretny, tylko dawać czadu jak trąbiący mamut.
        Ryk potrafiący zaintrygować samice które nie osiągnęły wieku aparatów słuchowych, to jest to :).
        • marek.zak1 Re: Dobry seks, to głośny seks 24.11.13, 23:07
          Cieszę się że to potwierdzasz. To równiez potwierdza wersje Kitty że seks tylko z facetem, którego sie boi, a taki ryczący budzi lęk.
          • kaiser.blade Re: Dobry seks, to głośny seks 24.11.13, 23:08
            marek.zak1 napisał:

            > Cieszę się że to potwierdzasz. To równiez potwierdza wersje Kitty że seks tylko
            > z facetem, którego sie boi, a taki ryczący budzi lęk.

            Wychodzi na to, że najlepszy strój na randkę to piła łańcuchowa i maska hokeisty :D
            • hello-kitty2 Re: Dobry seks, to głośny seks 25.11.13, 07:12
              kaiser.blade napisał:

              > marek.zak1 napisał:
              >
              > > Cieszę się że to potwierdzasz. To równiez potwierdza wersje Kitty że seks
              > tylko
              > > z facetem, którego sie boi, a taki ryczący budzi lęk.
              >
              > Wychodzi na to, że najlepszy strój na randkę to piła łańcuchowa i maska hokeist
              > y :D

              Mozna to zamienic na tatuaz, ostry ciuch i nieujarzmiona fryzure, jak pan nr 7 z rudzielcow Kag. Kiedys kochalam sie z jednym panem, a dopiero po odkrylam, ze ma piekny tatuaz na klacie. Zupelnie tego nie widzialam wczesniej chociaz bylo widno, w ferworze walki rzecz jasna. Zaplusowal nawet 'po' :-)
          • kag73 Re: Dobry seks, to głośny seks 24.11.13, 23:10
            marek.zak1 napisał:
            > Cieszę się że to potwierdzasz. To równiez potwierdza wersje Kitty że seks tylko
            > z facetem, którego sie boi, a taki ryczący budzi lęk.

            To, ze kitty tak ma, nie znaczy, ze wszystkie tak maja. Ja, na ten przyklad sie ludzi nie boje a faceci(wbrew pozorom) tez ludzie:)) i w celibacie nie zyje juz od dosc dawna:)
            • marek.zak1 Re: Dobry seks, to głośny seks 24.11.13, 23:12
              OK. Ryk faceta jest oznaka pełnego spełnienia i braku zahamowań. Czy ktoś sie boi to jego sprawa.
              Good night.
              • jesod Ryk faceta 24.11.13, 23:27
                marek.zak1 napisał:
                > OK. Ryk faceta jest oznaka pełnego spełnienia i braku zahamowań. Czy ktoś sie b
                > oi to jego sprawa.
                > Good night.

                Nie mówi się "dobranoc", jak się idzie poryczeć... Skąd to zahamowanie przed spełnieniem?
                Czyżby jakiś strach? :)
        • 3rd_sin Re: Dobry seks, to głośny seks 24.11.13, 23:38

          >
          > Właśnie.
          > Bo mężczyzna nie powinien być dyskretny, tylko dawać czadu jak

          trąbiący mamut. ---> <3

          Cudowne :)
    • zyg_zyg_zyg Re: Dobry seks, to głośny seks 24.11.13, 22:37
      Mnie tradycyjnie wkurwiają wszelkie generalizacje i normalizacje w seksie. "Zamykanie ust w sypialni to odcinanie się od seksualnej przyjemności" zaliczam do ww.
    • gomory Re: Dobry seks, to głośny seks 24.11.13, 22:38
      > Zamykanie ust w sypialni, to odcinanie się od seksualnej przyjemności.

      Tyle, że niezamykanie może obudzić dzieci. Albo i co gorsze męża.
    • mojemail3 Re: Dobry seks, to głośny seks 24.11.13, 22:41
      urquhart napisał:

      > Zamykanie ust w sypialni, to odcinanie się od seksualnej przyjemności.
      > To jak ciche myszki?

      Urqu, jaka nuda, a przecież stać Cię na więcej, niż edukowanie "cichych myszek" w kwestii wydawania dżwięków;-)

      (...)"Jeśli nie odwołamy się do swojej dzikiej natury, nie pozwolimy sobie na przekraczanie granic "przyzwoitości" i pozbycie się lęku przed wypadnięciem z roli "kobiety godnej szacunku", to seks będzie nam bardziej kojarzył się z uciążliwym obowiązkiem niż radością i okazją do budowania intymnej więzi(...)"

      Bla, bla, bla...
      Już jestem ciekawa, co napiszą obecne na forum kobiety, żyjące w lęku przed "wypadnięciem z roli kobiety godnej szacunku" ;-)
      Jak się nie ma nikogo za ścianą, to się ma luz, słyszałam kiedyś sąsiadów, jak kochali się w łazience, musi na pralce...Ze akademika natomiast pamiętam, jaki miałyśmy ubaw z koleżanki wydającej ekstatyczne, nieco afektowane dzwięki...No kurna, wiadomo, tak czysto spontaniczne nie były, to się wie;-)
      Te papierowe ściany to był problem, też pamiętam jak dziwnie na mnie koledzy z sąsiedniego pokoju patrzyli, a mieli wyjechać na weekend, kiedy do mnie mój obecny przyjechał...

      • jesod Miętor 24.11.13, 23:30
        mojemail3 napisała:
        > Urqu, jaka nuda, a przecież stać Cię na więcej, niż edukowanie "cichych myszek"
        > w kwestii wydawania dżwięków;-)

        To chyba tak przy niedzieli poszedł na łatwiznę...?
        Ale, gdzie Ty tu widzisz edukowanie, to jednak nie mogę dostrzec.
      • hello-kitty2 Re: Dobry seks, to głośny seks 25.11.13, 07:34
        mojemail3 napisała:

        > Już jestem ciekawa, co napiszą obecne na forum kobiety, żyjące w lęku przed "wy
        > padnięciem z roli kobiety godnej szacunku" ;-)
        > Jak się nie ma nikogo za ścianą, to się ma luz, słyszałam kiedyś sąsiadów, jak
        > kochali się w łazience, musi na pralce...Ze akademika natomiast pamiętam, jaki
        > miałyśmy ubaw z koleżanki wydającej ekstatyczne, nieco afektowane dzwięki...No
        > kurna, wiadomo, tak czysto spontaniczne nie były, to się wie;-)
        > Te papierowe ściany to był problem, też pamiętam jak dziwnie na mnie koledzy z
        > sąsiedniego pokoju patrzyli, a mieli wyjechać na weekend, kiedy do mnie mój obe
        > cny przyjechał...

        W akademikach najwiekszy problem stanowi skrzypiace lozko, buzie mozna zamknac i skutecznie przydusic reka.hehe Marek to wskazowka dla Ciebie jak w lozku wzbudzac strach :-)
        • mojemail3 Re: Dobry seks, to głośny seks 25.11.13, 07:46
          hello-kitty2 napisała:

          (...)" Marek to wskazowka dla Ciebie jak w lozku wzbudzac strach :-)"

          Może lepiej postrach niech wzbudza,lepiej brzmi bo strach jakoś kiepsko mi się kojarzy w tej sytuacji;-)
          • hello-kitty2 Re: Dobry seks, to głośny seks 25.11.13, 08:05
            mojemail3 napisała:

            > Może lepiej postrach niech wzbudza,lepiej brzmi bo strach jakoś kiepsko mi się
            > kojarzy w tej sytuacji;-)

            To wszystko zalezy od partnerki, do czego przywykla, od rzetelnosci wykonania akcji, ile wlozy w to sily, jak sie dodatkowo wytatuuje, zapusci cos mocniejszego z Linkin Park i w ogole przestanie sie usmiechac i byc mily, rzuci miesem, i tu mozna mnozyc to wzbudzi strach. Jak go to kreci to czemu nie?
            • mojemail3 Re: Dobry seks, to głośny seks 25.11.13, 08:42
              hello-kitty2 napisała:

              (...)"To wszystko zalezy od partnerki, do czego przywykla(...)"

              Jak przywykła, nie ma rady, przyzwyczajenie drugą naturą...
        • marek.zak1 Re: Dobry seks, to głośny seks 25.11.13, 08:12
          Sex na cicho bo obok dzieci/teściowa/rodzice czyli trzeba sie krepować to nie to :).
          Skoro potwierdzasz, ze to może wzbudzać strach to może i że tak jest. jak mam bardzo mocny głos, nawet kiedys yslałem, żeby zostać śpiewakiem.

          Odpowiadam Jesod. Powiedziałem good night Wam a nie mojej żonie, a swoją droga jestem sam w hotelu i co najwyżej moge chrapać.
    • zyg_zyg_zyg Re: Dobry seks, to głośny seks 24.11.13, 22:44
      "Kiedy krzyczymy i jęczymy, dotleniamy nasz organizm. Im więcej tlenu w organizmie, tym szybciej krąży krew, a im więcej krwi w łechtaczce i pochwie, tym intensywniejsze są nasze seksualne przeżycia - tłumaczy Joanna Keszka"

      Ciekawe co pani Keszka na to:
      facet.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1007823&wid=12330876&
      • mojemail3 Re: Dobry seks, to głośny seks 24.11.13, 22:49
        zyg_zyg_zyg napisała:

        > Ciekawe co pani Keszka na to:
        > facet.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1007823&wid=12330876&

        Tak podobno zginął aktor Dawid Carradine( znany z Kill Billa m.in)
        pl.wikipedia.org/wiki/David_Carradine
        • 3rd_sin Re: Dobry seks, to głośny seks 24.11.13, 22:57
          mojemail3 napisała:

          > zyg_zyg_zyg napisała:
          >
          > > Ciekawe co pani Keszka na to:
          > > facet.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1007823&wid=12330876&
          >



          o żesz, nawet nie wiedziałam, że on nie żyje. jakaś pożyteczna informacja w wątku, choć smutna. No i dowiedziałam się co to jest "asfiksja autoerotyczna" :|
          > Tak podobno zginął aktor Dawid Carradine( znany z Kill Billa m.in)
          > pl.wikipedia.org/wiki/David_Carradine
      • hello-kitty2 Re: Dobry seks, to głośny seks 25.11.13, 07:44
        zyg_zyg_zyg napisała:

        > Ciekawe co pani Keszka na to:
        > facet.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1007823&wid=12330876&

        Ciekawe czy ten koniobijca protein spil wszedl juz na ten level? :-)
        • mojemail3 Re: Dobry seks, to głośny seks 25.11.13, 08:45
          hello-kitty2 napisała:

          > > facet.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1007823&wid=12330876&
          >
          > Ciekawe czy ten koniobijca protein spil wszedl juz na ten level? :-)


          Kto wie?
          (...)"osoby które zginęły na skutek asfiksji autoerotycznej musiały mieć albo olbrzymiego pecha, albo też legitymować się raczej słabym poziomem IQ(...)"

      • mojemail3 Re: Dobry seks, to głośny seks 25.11.13, 08:54
        zyg_zyg_zyg napisała:

        > Ciekawe co pani Keszka na to:
        > facet.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1007823&wid=12330876&

        Mnie najbardziej zafrapowało zakończenie tekstu:

        (...)"Najbardziej zastanawiające w tym wszystkim jest, dlaczego - mimo alarmujących publikacji i śmiertelnych przypadków pośród osób z pierwszych stron gazet - ludzie wciąż próbują za wszelką cenę osiągnąć "najlepszy orgazm na świecie", ryzykując przy tym życie?(...)"

        No właśnie, dlaczego? Może to tkwi w ludzkiej naturze, wciąż dalej, wyżej, głębiej? Wyjść na największą górę, dojść jak najdalej. Skłonność do ekstremalnych sytuacji, czasem aburdalnych rekordów.
        Czy czasem lekkie zahamowania i stawianie sobie ograniczeń nie jest zdrowsze?
        Jak przy prowadzeniu pojazdów mechanicznych...
      • druginudziarz Re: Dobry seks, to głośny seks 13.09.14, 10:30
        zyg_zyg_zyg napisała:

        > "Kiedy krzyczymy i jęczymy, dotleniamy nasz organizm. Im więcej tlenu w organiz
        > mie, tym szybciej krąży krew, a im więcej krwi w łechtaczce i pochwie, tym inte
        > nsywniejsze są nasze seksualne przeżycia - tłumaczy Joanna Keszka"

        Wyjatkowo durna baba z tej Keszki. Albo wprost przeciwnie, sprytna i cwana, dlatego wie że dziś każdą taką mundrość można wygłosić.
    • jesod Re: Dobry seks, to głośny seks 24.11.13, 22:54
      urquhart napisał:
      > To jak ciche myszki?

      Ciche myszki uprawiają pieprzenie kotka za pomocą młotka, a ich kosmicznie orgazmicznych pisków nie słychać, bo... kotek je zagłusza, jęcząc z rozkoszy w konwulsjach.
      • urquhart Re: Dobry seks, to głośny seks 25.11.13, 23:41
        jesod napisała:
        > Ciche myszki uprawiają pieprzenie kotka za pomocą młotka, a ich kosmicznie orga
        > zmicznych pisków nie słychać, bo... kotek je zagłusza, jęcząc z rozkoszy w konw
        > ulsjach.

        Coś jak to?
        Zamiast blokowania się że dzieci/teściowie/sąsiedzi usłyszą? :)
        www.youtube.com/watch?v=Srdmw5gxM9s
    • bigbadpig Re: Dobry seks, to głośny seks 26.11.13, 02:02
      Ależ śmiała i głęboka analiza na 5 stron odsłon bannerów. Widać, że pani "specjalistka" bardzo by chciała dołożyć cegiełkę do seksualnej wielkiej teorii unifikacji, a jeśli ktoś do niej nie pasuje to niech się bambus jęczeć uczy, k...a, niech się uczy! Specjalistka słyszała, że na poparcie tezy potrzeba argumentów więc skonstruowała taką oto śmiałą tezę, że jęczenie i i okrzyki to najlepszy sposób na dotlenienie. Żadna nowość - wie o tym każdy kto biega; żadne tam przestarzałe rytmiczne oddechy - sam od jutra biegając po parku będę stękać, jęczeć, a może nawet pokrzykiwać. Żeby nie było, sam oczywiście jestem jak najbardziej za jęczącymi kobietami, bardzo te dźwięki sobie cenię, ale ograniczyłbym się do mniej naciąganych atutów jak - radość dla męskiego ucha, komunikacja i wreszcie "niech robi co lubi". Osobiście do tej samej kategorii dodam jeszcze: niech się krztusi; ale to już chyba mniej popularna koncepcja (szczególnie trudniej chyba znaleźć takie co lubią :P)
      • hello-kitty2 Re: Dobry seks, to głośny seks 26.11.13, 10:14
        bigbadpig napisał:

        Osobiście do tej samej kategorii dodam jeszcze: niech
        > się krztusi; ale to już chyba mniej popularna koncepcja (szczególnie trudniej
        > chyba znaleźć takie co lubią :P)

        hehe jest taka kategoria filmow porno bodajze (nie wiem czy to mozna nazwac kategoria?), niemniej jednak niektorych mezczyzn to podnieca, a ja jak patrze na te krztuszace sie panie to mnie paniczny smiech ogrania, to jest zwczajnie smieszne, bo te krztuszenia to nie sa jakies delikatne pokrzakiwania tylko jak u starych dziadow, jakby ktos zaawansowana gruzlice mial i teraz jak jakas mloda lola dusi sie jak stary dziad to najdelikatniej biorac to smiech na sali. Podnieca Cie to?
        • zawle Re: Dobry seks, to głośny seks 26.11.13, 10:45
          hello-kitty2 napisała: tylko jak u sta
          > rych dziadow, jakby ktos zaawansowana gruzlice mial i teraz jak jakas mloda lol
          > a dusi sie jak stary dziad to najdelikatniej biorac to smiech na sali

          Oj kitty..one się krztuszą rozmiarem, napęcznieniem Wacława:)
    • zrelaxowanaaanka Re: Dobry seks, to głośny seks 02.12.13, 20:57
      Po co się kontrolować?
      Seks to czas kiedy kobieta naprawdę może być wyzwoloną drapieżnicą i brać co chce! Tu nie ma po co się hamować...
      na dobra jak mieszkacie w bloku to Was rozumiem ;)
      • zawle Re: Dobry seks, to głośny seks 02.12.13, 21:12
        zrelaxowanaaanka napisał(a):

        > Po co się kontrolować?
        > Seks to czas kiedy kobieta naprawdę może być wyzwoloną drapieżnicą i brać co ch
        > ce! Tu nie ma po co się hamować...
        > na dobra jak mieszkacie w bloku to Was rozumiem ;)

        Nie lubię nakazów, etykietek.
      • kucurek Re: Dobry seks, to głośny seks 20.12.13, 22:17
        mi się podoba jak jęczy i krzyczy, wtedy widać sukowatość kobiety
    • june-of-44 Re: Dobry seks, to głośny seks 12.09.14, 13:46
      Jestes jakims ankieterem, pracujesz w GW na etacie? Zasypujesz forum jakimiś linkami i wydumanymi tematami.....dziwne to....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka