zimnozimniej
14.01.14, 09:34
Witam,
zaczne od razu
nasz seks kuleje, mamy 10-letni staz a seks jest raz na 2-3 miesiace w ostatnim roku, wczesniej troche czesciej, na poczatku duzo wiecej
ostatnio byl seks - wygladalo to tak, ze maz piescil moj biust, przez majtki dotknal mnie raz czy dwa, zdjal mi te majtki i na oslep probowal sie wcisnac, dziubiąc mnie bolesnie to tu to tam
bylam za sucha - wpienilam sie,mowie zeby sprobowal nakierowac, a nie mnie dziubac dalej,on : a moze ty to zrobisz? z pretensją w glosie. W koncu po krotkim czasie seks sie skonczyl, bez wiekszej frajdy dla obojga.
Potem wieczorem zaczelam rozmowe, ze ten seks kuleje od dawna itp, itd, mowie mu ze nie znosze jak tak robi, kiedy nie mowe sie wcisnac to mnie dziubie, zamiast sprawdzic czy jestem wilgotna, a jak nie to ewentualnie mnie podkrecic zebym zrobila sie mokra. Ze nawet mnie "tam" nie dotyka, nie mowiac o pieszczotach oralnych. No i wreszcie wydusil ze nie odpowiada mu moj zapach i nie jest w stanie tego przeskoczyc.
Gwoli wyjasnienia, od dziecka mam problem z cewka moczowa- nie jest to nietrzymanie moczu wysilkowe czyli takie ze przy kaszlu itp sikam bez woli. Nie, to raczej taka dolegliwosc ze poj. krople moczu od czasu do czasu sie przesaczaja - po 2 porodach sie NIE poprawilo ;) uzywam wkladek higienicznych, myję się oczywiscie, sama nie wyczuwam zapachu w ciagu dnia, nikt mi nigdy nie zwrocil uwagi - a mam kolezanki ktore pewnie by mi powiedzialy ;) Leki na to nie pomagaja, zabiegu sobie nie zrobie bo efekt moze nie byc pelen a powiklania moga byc duzo gorsze.
No i nie wiem jak to ugryzc, nie mam za bardzo wplywu na swoj zapach, nie wiem czy to znaczy ze nasz seks sie skonczyl - bo ja tu nic nie poradze i mysl ze moj maz ma na sile mnie dotykac jest dla mnie upokarzajaca i wogole teraz na mysl o seksie robi mi sie slabo. A z drugiej strony maz nie jest moim pierwszym partnerem, inni nie narzekali, seks oralny tez nie byl dla nich problemem. Moze nie pasujemy feromonami?
szkoda ze to glupio powiedziec komus zeby mnie powachal i powiedzial jak to jest...
Nasze malzenstwo kuleje nie tylko przez seks zreszta, ogolnie jest srednio, troche sie wypalilo, wiec mam ochote sie z kims przespac na potwierdzenie/zaprzeczenie slow meza...