bianka02 07.02.14, 11:35 Czy zdarzyło Wam sie w jakies sytuacji pomyslec to lepsze niz orgazm! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mojemail3 Re: To lepsze niż orgazm 07.02.14, 11:48 No jasne,ze tak.I zeby mi nikt nie wciskal, ze nie wiem o czym mowie,bo wiem dobrze;-) Odpowiedz Link
bianka02 Re: To lepsze niż orgazm 07.02.14, 11:55 Np: 1. Ściągnięcie uciskających butów, w których musiałeś chodzić cały dzień 2. Zjedzenie kawałka pizzy, na który ciągle się miało ochotę 3. Zdobycie przez Twojego ulubionego sportowca olimpijskiego złota 4. Zdanie egzaminu, kiedy byłeś pewien, że oblejesz 5. Wygrana w loterii Odpowiedz Link
sabat.77 Re: To lepsze niż orgazm 07.02.14, 12:04 Nie zdarzylo, bo to dla mnie oczywiste. Jest mnostwo rzeczy lepszych niz orgazm. Dla mnie wspaniale, smaczne jedzenie jest lepsze. Wygrana na loterii z pewnoscia takim wydarzeniem by byla. Odpowiedz Link
zyg_zyg_zyg Re: To lepsze niż orgazm 07.02.14, 12:05 Też mi się nie zdarzyło, bo nie traktuję orgazmu jako wyznacznika czy wzorca przyjemności. Odpowiedz Link
that.bitch.is.sick Re: To lepsze niż orgazm 07.02.14, 12:12 zyg_zyg_zyg napisała: > Też mi się nie zdarzyło, bo nie traktuję orgazmu jako wyznacznika czy wzorca pr > zyjemności. Nikt ci tego nie insynuował. Ale porównywać ze ściągnięciem butów? Myślę że trenerka seksualna by miała co robić. Odpowiedz Link
bianka02 Re: To lepsze niż orgazm 07.02.14, 12:27 that.bitch.is.sick napisała: > zyg_zyg_zyg napisała: > > > Też mi się nie zdarzyło, bo nie traktuję orgazmu jako wyznacznika czy wzo > rca pr > > zyjemności. > > Nikt ci tego nie insynuował. Ale porównywać ze ściągnięciem butów? Myślę że tre > nerka seksualna by miała co robić. Dokladnie. Odpowiedz Link
zyg_zyg_zyg Re: To lepsze niż orgazm 07.02.14, 12:56 Trenerka ma pomóc myśleć, że ściąganie butów jest lepsze od orgazmu czy że jest gorsze od orgazmu? Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: To lepsze niż orgazm 07.02.14, 13:32 zyg_zyg_zyg napisała: > Trenerka ma pomóc myśleć, że ściąganie butów jest lepsze od orgazmu czy że jes > t gorsze od orgazmu? Moze zeby nie porownywac? Mnie bardziej interesuje czy trenerka seksualna jest w stanie nauczyc kobiete orgazmu? Odpowiedz Link
bianka02 Re: To lepsze niż orgazm 07.02.14, 13:38 hello-kitty2 napisała: > Mnie bardziej interesuje czy trenerka seksualna jest w stanie nauczyc kobiete o > rgazmu? Jest. Ogladalam taki program na tvnStyle gdzie babeczka uczyla kobiety jak osiagnac orgazm. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: To lepsze niż orgazm 07.02.14, 13:43 bianka02 napisała: > Jest. > Ogladalam taki program na tvnStyle gdzie babeczka uczyla kobiety jak osiagnac > orgazm. No tak, wiele rzeczy da się zrobić. Kwestia tego czy się chce czy nie. Odpowiedz Link
bianka02 Re: To lepsze niż orgazm 07.02.14, 13:53 sabat.77 napisał: > No tak, wiele rzeczy da się zrobić. Kwestia tego czy się chce czy nie. Ale czasami bardzo ale to bardzo sie chce i nie mozna...uwierz mi ze tak jest. To wcale nie jest kwestia tego czy sie chce czy nie. Odpowiedz Link
zyg_zyg_zyg Re: To lepsze niż orgazm 07.02.14, 13:57 Ale u trenerki seksualnej nie szukałaś jeszcze pomocy? Odpowiedz Link
bianka02 Re: To lepsze niż orgazm 07.02.14, 14:01 Jezeli sexuologa mozna nazwac trenerka seksualna to szukalam. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: To lepsze niż orgazm 07.02.14, 14:07 bianka02 napisała: > Jezeli sexuologa mozna nazwac trenerka seksualna to szukalam. Bianka, a Ty czasem nie kombinujesz, ze jakbys nauczyla sie tych orgazmow to bys odzyskala meza? Odpowiedz Link
bianka02 Re: To lepsze niż orgazm 07.02.14, 15:18 hello-kitty2 napisała: > Bianka, a Ty czasem nie kombinujesz, ze jakbys nauczyla sie tych orgazmow to by > s odzyskala meza? Jezzzzu nie!!!! Przeciez ja juz sie nauczylam orgazmu.. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: To lepsze niż orgazm 07.02.14, 15:23 bianka02 napisała: > hello-kitty2 napisała: > > > > Bianka, a Ty czasem nie kombinujesz, ze jakbys nauczyla sie tych orgazmow > to by > > s odzyskala meza? > > Jezzzzu nie!!!! > > Przeciez ja juz sie nauczylam orgazmu.. To co Cie w tym temacie tak pociaga? Odpowiedz Link
bianka02 Re: To lepsze niż orgazm 07.02.14, 15:26 hello-kitty2 napisała: > To co Cie w tym temacie tak pociaga? musze przemyslec odpowiedz nie chce na szybko bo moge zostac zle zrozumiana i w jakims dziwnym kierunku watek podryfuje. Odpowiedz Link
yoric Re: To lepsze niż orgazm 07.02.14, 23:48 > Jezzzzu nie!!!! > > Przeciez ja juz sie nauczylam orgazmu.. achhhh... spóźniłem się ;) Odpowiedz Link
zawle Re: To lepsze niż orgazm 08.02.14, 00:32 Jazz, tańce i to co się dzieje przed orgazmem. Odpowiedz Link
bianka02 Re: To lepsze niż orgazm 08.02.14, 11:07 zawle napisała: > Jazz, tańce i to co się dzieje przed orgazmem. Do tego moge dodac dobry masaz, butelka malibu z dodatkiem mleka :-) Odpowiedz Link
bianka02 Re: To lepsze niż orgazm 08.02.14, 10:58 yoric napisał: > achhhh... spóźniłem się ;) Na co sie spozniles ? ;-) Odpowiedz Link
marek.zak1 Dla Bianki :) 07.02.14, 14:47 Orgazm czy... Co jest lepsze od orgazmu? Pyta Bianka, Sabat radzi. Jak tu wyrwać się z marazmu. Każdy zaraz tutaj zdradzi. Może trening, czy szkolenie, Seksuolog zafunduje? I tajniki tajnej wiedzy Nasza Bianka zastosuje. Ale tutaj prosta rada Jest skuteczna jak w fantazmie. Kiedy w łóżku się nie sklada. Przestań mysleć o orgazmie. Zacznij myśleć o facecie, Co orgazmem się stresuje. Przecież rozstać się nie chcecie Wspólne życie wam pasuje. Odpowiedz Link
bianka02 Re: Dla Bianki :) 07.02.14, 15:21 marek.zak1 napisał: > Zacznij myśleć o facecie, > Co orgazmem się stresuje. > Przecież rozstać się nie chcecie > Wspólne życie wam pasuje. marku kochany wspolne zycie nam nie pasuje. moj byly jest nienormalny i nie chce z nim byc i nie chce do niego wrocic i nie chce z nim sexu nawet za kase. ale fakt nie jest mi obojetny jednak to co nas laczy jest toksyczne i trzeba sie z tego wyrwac raz na zawsze. Odpowiedz Link
zyg_zyg_zyg Re: Dla Bianki :) 07.02.14, 15:31 Maruś, problem polega na tym, że Blanka przez kilkanaście lat swojego małżeństwa nie myślała o sobie, swoich potrzebach i swoim orgazmie. Tylko o facecie i jego przyjemności(widać za mało, bo on i tak się stresował). Dopiero zaczyna to zmieniać i skupiać się na sobie. Na psinco jej teraz smętne dupki, których nie można prosić i od których oczekiwać, bo im zaraz opadnie. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Dla Bianki :) 07.02.14, 15:38 Ja jej bardzo dobrze zyczę, ale wyczuwam między wierszami, że obojętny jej nie jest. Może się mylę. Odpowiedz Link
bianka02 Re: Dla Bianki :) 07.02.14, 15:53 marek.zak1 napisał: > Ja jej bardzo dobrze zyczę, ale wyczuwam między wierszami, że obojętny jej nie > jest. Może się mylę. Oczywiscie ze sie nie mylisz. Gdysbys tylko wiedzial co ja zrobilam zeby ratowac to pozal sie Boze malzenstwo. Fakt jeednak jest taki ze ten pan ktory jest moim eksem jest jednostka narcystyczna z syndromem piotrusia pana i jeszcze kryzysem wieku sredniego. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Dla Bianki :) 07.02.14, 19:57 bianka02 napisała: > Fakt jeednak jest taki ze ten pan ktory jest moim eksem jest jednostka narcysty > czna z syndromem piotrusia pana i jeszcze kryzysem wieku sredniego. Jeszcze nie dorosl, a juz wpadl w kryzys ;) A jak on teraz zyje? Dobrze mu samemu? Odpowiedz Link
bianka02 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 11:02 hello-kitty2 napisała: > > Jeszcze nie dorosl, a juz wpadl w kryzys ;) A jak on teraz zyje? Dobrze mu same > mu? Twierdzi ze zyje mu sie bardzo dobrze. Chodzi gdzie chce kiedy chce i z kim chce nikomu sie nie musi tlumaczyc.Ma ochote spedzic czas z dzieckiem to to robi nie ma to sie nie pokazuje. Wolny ptak ktory ma wszsytko i wszystkich w doopie. Nie nie teskni za rodzina nie uwaza ze cos stracil poprzez rozwod. Czasami wydaje mu sie ze znowu mnie kocha ale za piec minut jednak nie kocha albo nie wie co czuje do mnie.I wspolczuje kazdemu facetowi ktory bedzie ze mna ;-) Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 11:17 bianka02 napisała: > Twierdzi ze zyje mu sie bardzo dobrze. Chodzi gdzie chce kiedy chce i z kim chc > e nikomu sie nie musi tlumaczyc.Ma ochote spedzic czas z dzieckiem to to robi n > ie ma to sie nie pokazuje. Wolny ptak ktory ma wszsytko i wszystkich w doopie. > > Nie nie teskni za rodzina nie uwaza ze cos stracil poprzez rozwod. > Czasami wydaje mu sie ze znowu mnie kocha ale za piec minut jednak nie kocha al > bo nie wie co czuje do mnie.I wspolczuje kazdemu facetowi ktory bedzie ze mna ; > -) Idealne zycie, jak rozumiem wystarczy miec tylko pieniadze. A Ty ta nie potrafisz Bianka? Odpowiedz Link
bianka02 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 11:22 hello-kitty2 napisała: > Idealne zycie, jak rozumiem wystarczy miec tylko pieniadze. A Ty ta nie potrafi > sz Bianka? Nie ja tak nie potrafie. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 11:22 Życie wolnego ptaka, który ma kasę i wszystko w d.. jest idealne? Dla mnie byłoby przesrane Odpowiedz Link
bianka02 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 11:24 marek.zak1 napisał: > Życie wolnego ptaka, który ma kasę i wszystko w d.. jest idealne? Dla mnie było > by przesrane Dlaczego? moj ex to jednostka wybitnie egiostyczna pozbawiona wyzszych uczuc. p.s bez przesady z ta kasa ;-) Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 11:52 bianka02 napisała: > marek.zak1 napisał: > > > Życie wolnego ptaka, który ma kasę i wszystko w d.. jest idealne? Dla mni > e było > > by przesrane > > Dlaczego? Idealne zycie to dokladnie takie zycie, jakiego chcesz. A co czegos mu brakuje? Ma wszystko kiedy chce i na ile chce. > moj ex to jednostka wybitnie egiostyczna pozbawiona wyzszych uczuc. > > p.s bez przesady z ta kasa ;-) Ale alimenty na dziecko placi, tak? Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 11:54 Nie ma wszystkiego, został z niczym. Jest życiowym bankrutem. Rozpieprzył wszystko. Odpowiedz Link
bianka02 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 12:24 marek.zak1 napisał: > Nie ma wszystkiego, został z niczym. Jest życiowym bankrutem. Rozpieprzył wszys > tko. On tak nie mysli. Odpowiedz Link
orzech69 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 15:52 marek.zak1 napisał: > Nie ma wszystkiego, został z niczym. Jest życiowym bankrutem. Rozpieprzył wszys > tko. nie mierz jego swoją miarą. A co do niego to: "Bianko ! ty jesteś jak zdrowie. Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie" ;) Odpowiedz Link
bianka02 Re: Dla Bianki :) 10.02.14, 12:09 orzech69 napisał: > marek.zak1 napisał: > > > Nie ma wszystkiego, został z niczym. Jest życiowym bankrutem. Rozpieprzył > wszys > > tko. > nie mierz jego swoją miarą. > A co do niego to: > "Bianko ! ty jesteś jak zdrowie. Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, Kto > cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie Widzę i opisuję, bo tęsknię po > tobie" > ;) hahaha smieje sie przez lzy ;-) Odpowiedz Link
bianka02 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 12:07 hello-kitty2 napisała: > > Ale alimenty na dziecko placi, tak? Dwoje dzieci tak placi...narazie. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 11:52 Jeden lubi coś w życiu tworzyć, budować i ma z tego satysfakcje, inny to co zbuduje, zaraz rozpieprza. Co Ci po kasie, jak nie masz na kogo ją wydać? Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 12:22 marek.zak1 napisał: > Jeden lubi coś w życiu tworzyć, budować i ma z tego satysfakcje, inny to co zbu > duje, zaraz rozpieprza. > Co Ci po kasie, jak nie masz na kogo ją wydać? Oj bo Ty tylko znasz jeden model i nie rozumiesz, nawet w glowie Ci sie nie miesci, ze mozna zyc inaczej i byc szczesliwym. Jak to nie ma na co wydac, dzieci ma, alimenty placi. Jak ma takie nadwyzki to moze dzieciom mieszkania kupic. Odpowiedz Link
bianka02 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 12:28 hello-kitty2 napisała: > > Oj bo Ty tylko znasz jeden model i nie rozumiesz, nawet w glowie Ci sie nie mie > sci, ze mozna zyc inaczej i byc szczesliwym. Jak to nie ma na co wydac, dzieci > ma, alimenty placi. Jak ma takie nadwyzki to moze dzieciom mieszkania kupic. Kitty oczywiscie zgadzam sie z pierwsza czescia wypowiedzi Twojej. Jednakze jesli mowa o moim ex to nie ma on zadnej nadwyzki nie ma na mieszkanie nawet na wynajem a co dopiero zeby dzieciom swoim kupic mieszkania. On ma straszne dlugi ktore staly sie jedna z przyczyn rozpadu naszego maleznstwa. Ale lepiej nie bede pisac o tym na forum otwartym. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 12:36 Tak jest jeden model, czyli fajnie jest zyć dla kogoś, komu na Tobie zależy. Idę teraz z Sowa do lasu . Bye :) zakbajka.blog.onet.pl/2014/02/08/sobota/ Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 12:50 marek.zak1 napisał: > Tak jest jeden model, czyli fajnie jest zyć dla kogoś, komu na Tobie zależy. Tak jest jeden model i musi sie udac, bo jak nie daj Boze cos pojdzie nie tak to i ten sluszny model sie nie utrzyma, bo nie moze np jak wpadniesz w dlugi. Ciekawe jak zona kopnie w kalendarz dla kogo bedziesz zyl, dla psa? Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 13:36 Wszystko może pójść źle, ale samotność na włanse życzenie z długami jest chyba z założenia gorsza, niż życie z fajną zoną (Bianka - pozdrawiam) i bez długów. Odpowiedz Link
bianka02 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 13:43 marek.zak1 napisał: > Wszystko może pójść źle, ale samotność na włanse życzenie z długami jest chyba > z założenia gorsza, niż życie z fajną zoną (Bianka - pozdrawiam) i bez długów. marku jest Twoja fanka :-) Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 13:44 marek.zak1 napisał: > Wszystko może pójść źle, ale samotność na włanse życzenie z długami jest chyba > z założenia gorsza, niż życie z fajną zoną (Bianka - pozdrawiam) i bez długów. Ale dlugi sa wiec ustosunkuj sie do rzeczywistosci inaczej twoje rady sa oderwane od rzeczywistosci, bajki. Nawet na autostadzie masz zaraz zjazd, na wypadek gdybys wjechal na niewlasciwa, a Ty budujesz swiat bez zdjazdow. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 14:10 Wypadek zdarzyć się może wszędzie, ale jak jedziesz autostradą 140 jego prawdopodobieństwo jest niewielkie, a jak z ta sama szybkością lokalna drogą, całkiem wysokie. Tak więc ważny jest wybór drogi. Nie mogę sie ustosunkować do czyjejś sytuacji finansowej, bo nie wiem, czy te długi powstały z błędnych decyzji, czy z nadmiernych zakupów, albo z innych przyczyn. Z długami da się jednak zyć. Moje korpo ma ok. 2 miliardu CHF długu a zyski są i bonusy wyplacane także. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 16:19 marek.zak1 napisał: > Nie mogę sie ustosunkować do czyjejś sytuacji finansowej, bo nie wiem, czy te d > ługi powstały z błędnych decyzji, czy z nadmiernych zakupów, albo z innych przy > czyn. Z długami da się jednak zyć. Moje korpo ma ok. 2 miliardu CHF długu a zys > ki są i bonusy wyplacane także. A od kiedy my sie tu ustosunkowywujemy do czyjejs sytuacji finansowej, do zyciowej / lozkowej wystarczy. Ale Ciebie to w ogole nie interesuje, Ciebie zawsze tylko te banaly interesuja, co u Ciebie. Z Toba to taka rozmowa, jak z moja kumpela. Rozmawiamy, a ona wypala zawsze 'No, a co u mnie? U mnie...' Nigdy nie moge 'wyjsc z podziwu' i zawsze chce mi sie smiac. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 16:31 Tak sama napisalaś: ,,Ale dlugi sa wiec ustosunkuj sie do rzeczywistosci inaczej twoje rady sa oderwane od rzeczywistosci". Moja odpowiedz: Mąż Bianki jest bankrutem życiowym, a jeszcze do tego, jak sie okazało, finansowym. W całym temacie nie napisałem słowa o sobie. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 16:44 marek.zak1 napisał: > Tak sama napisalaś: > ,,Ale dlugi sa wiec ustosunkuj sie do rzeczywistosci inaczej twoje rady sa oder > wane od rzeczywistosci". > > Moja odpowiedz: > Mąż Bianki jest bankrutem życiowym, a jeszcze do tego, jak sie okazało, finanso > wym. > > W całym temacie nie napisałem słowa o sobie. A tutaj ?: marek.zak1 napisał: > Wszystko może pójść źle, ale samotność na włanse życzenie z długami jest chyba > z założenia gorsza, niż życie z fajną zoną (Bianka - pozdrawiam) i bez długów. Pisz co ma robic teraz, jak zyc, a nie pozdrawiac. Co komu po Twoich pozdrowieniach? Nienawidze zwrotow grzecznosciowych, bo sa puste i nic nie znacza. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 17:12 To nie sa business letters, gdzie, jak słusznie mniemasz, zwroty grzecznościowe nic nie znaczą. Przekazałem Biance moje wyrazy do niej sympatii, które zostały bardzo dla mnie sympatycznie przyjęte. Ktos już napisał, żeby sobie wzięła innego faceta, ale ona napisala, że nie. Może czekać, co przyniesie nastepny dzień i mieć nadzieje, że cos fajnego. Jeszcze kolega Orzech napisał, że przykladam moja miarę. Otóż tak, wypowiadam sie w moim wlasnym imieniu, na podstawie moich doświadczeń i wiedzy. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 17:19 Jeśli by się znalazł ktoś rzeczywiście fajny, to by nie było tematu ex-męża i całej tej szopki. Jednak stawiam, że może być problem, bo w pewnym wieku tych fajnych i wolnych, albo chociaż potencjalnie wolnych to za wielu nie ma... ;) Więc póki co wraca do tego co zna... i pewnie jeszcze będzie tak długo. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 17:29 To jest bardzo prawdopodobna opcja, niestety. Odpowiedz Link
bianka02 Re: Dla Bianki :) 10.02.14, 12:37 sabat.77 napisał: > Jeśli by się znalazł ktoś rzeczywiście fajny, to by nie było tematu ex-męża i c > ałej tej szopki. Jednak stawiam, że może być problem, bo w pewnym wieku tych fa > jnych i wolnych, albo chociaż potencjalnie wolnych to za wielu nie ma... ;) Wię > c póki co wraca do tego co zna... i pewnie jeszcze będzie tak długo. No wlasnie sabat dokladnie tak jak piszesz. W pare miesiecy po rozwodzie poznalam pana ktory mnie bajerowal i ta bajera bardzo mi odpowiadala.Na spotkania jechalam pieknie zrobiona i w niebowzieta. Pilismy biale wino i sluchalismy muzyki a potem bzykalismy sie.Oczywiscie orgazmu. Niestety okazalo sie ze tego pana interesuje tylko bzykanie nic wiecej :-( W tam czasie ex zaczal mnie podrywac (pies ogrodnika ?) bajerowal tak ze niemal uwierzylam ze zaluje rozwodu ze dalej kocha i takie tam... Myslam ze byc moze uda nam sie...Nie wiem dlaczego tak myslam wiele razy obiecywal gruszki na wierzbie a wychodzilo jak zawsze.:-( Odpowiedz Link
orzech69 Re: Dla Bianki :) 10.02.14, 08:24 marek.zak1 napisał: > Jeszcze kolega Orzech napisał, że przykladam moja miarę. Otóż tak, wypowiadam s > ie w moim wlasnym imieniu, na podstawie moich doświadczeń i wiedzy. Chodziło mi o cel w życiu i czego od życia oczekujesz. Mąż bianki ma inne cele i inną perspektywę życiową i dla niego wszystko idzie po jego myśli. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Dla Bianki :) 10.02.14, 09:21 Teorie zawsze można dobrać do rzeczywistości. Rozpieprzyla mi sie rodzina - rodzina nie jest najwazniejsza a sex b ył słaby. Wywalili mnie z pracy - jestem teraz wolny ...i tak dalej. Odpowiedz Link
mojemail3 Re: Dla Bianki :) 10.02.14, 09:52 marek.zak1 napisał: > Teorie zawsze można dobrać do rzeczywistości. Rozpieprzyla mi sie rodzina - rod > zina nie jest najwazniejsza a sex b ył słaby. Wywalili mnie z pracy - jestem te > raz wolny ...i tak dalej. Nie wiem, czy dobrze Cię rozumiem Marku, ale ja to postrzegam tak,że Bianka nam tu przedstawiła, jakoby jej brak orgazmu i niedopasowanie seksualne były bezpośrednią przyczyną rozbicia małżeństwa i rodziny. A to jest jak się okazuje "wierzchołek góry lodowej",nawet "seks za kasę z ex-mężem" wydaje mi się tutaj zrozumiały i logiczny. Poza opowieściami jak to "kręci i podnieca" dla mnie przesłanie jest jasne, dlaczego tą kasę, którą sprytnie wyciąga Bianka ma dostać inna kobieta, kochanka czy prostytutka a nie Bianka i jej dzieci??? Odpowiedz Link
mojemail3 Re: Dla Bianki Ps. 10.02.14, 09:56 I żeby było jasne, nie mam nic do Ciebie Bianka, nie oceniam Twego życia ani postępowania w zadnych kategoriach, po prostu współczuję. Nie wiem też, dlaczego sobie z tego orgazmu takie "wielkie halo" zrobiłaś, może dlatego,że było to trudne do osiągnięcia, no przecież jasne,że są fajniejsze rzeczy niż rzeczony orgazm na tej pięknej planecie, inaczej ludzie zaciupcialiby się na śmierć... To jest jak deser, czasem można bez deseru, albo deser w pojedynkę, też można się delektować;-) Odpowiedz Link
orzech69 Re: Dla Bianki Ps. 10.02.14, 10:37 mojemail3 napisała: > zeczy niż rzeczony orgazm na tej pięknej planecie, inaczej ludzie zaciupcialiby > się na śmierć... Przypomina mi się eksperyment na szczurach któremu wszczepiono w mózg elektrodę pobudzającą ośrodek przyjemności. Następnie postawiono przed nim przycisk po naciśnięciu którego elektroda pobudzała nerwy. Szczur zdechł z pragnienia. Nie robił nic poza naciskaniem przycisku.... Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Dla Bianki Ps. 10.02.14, 10:47 Nie trzeba szczurów, weź narkomanów. Za here na głodzie oddadza wszystko. Odpowiedz Link
bianka02 Re: Dla Bianki Ps. 10.02.14, 12:48 mojemail3 napisała: > I żeby było jasne, nie mam nic do Ciebie Bianka, nie oceniam Twego życia ani po > stępowania w zadnych kategoriach, po prostu współczuję. > Nie wiem też, dlaczego sobie z tego orgazmu takie "wielkie halo" zrobiłaś, może > dlatego,że było to trudne do osiągnięcia, no przecież jasne,że są fajniejsze r > zeczy niż rzeczony orgazm na tej pięknej planecie, inaczej ludzie zaciupcialiby > się na śmierć... Takie halo z orgazmu zrobilam poniewaz do tej pory myslam ze to byl glowny powod rozpadu naszego malzenstwa teraz wiem ze tak nie bylo. > To jest jak deser, czasem można bez deseru, albo deser w pojedynkę, też można s > ię delektować;-) Odpowiedz Link
bianka02 Re: Dla Bianki :) 10.02.14, 12:08 mojemail3 napisała: > > > Nie wiem, czy dobrze Cię rozumiem Marku, ale ja to postrzegam tak,że Bianka nam > tu przedstawiła, jakoby jej brak orgazmu i niedopasowanie seksualne były bezpo > średnią przyczyną rozbicia małżeństwa i rodziny. A to jest jak się okazuje "wie > rzchołek góry lodowej",nawet "seks za kasę z ex-mężem" wydaje mi się tutaj zroz > umiały i logiczny. > Poza opowieściami jak to "kręci i podnieca" dla mnie przesłanie jest jasne, dla > czego tą kasę, którą sprytnie wyciąga Bianka ma dostać inna kobieta, kochanka c > zy prostytutka a nie Bianka i jej dzieci??? Dokladnie mojemail brak orgazmu to jest wierzcholek gory lodowej. Z ta kasa za sex tak samo.Ale to wszystko na nic na nic sie zdalo:-( Bardzo bym chciala zamknac ten rozdzial zycia. Nie jest to latwe.Walcze z jakism koszmarnym uzaleznieniem emocjonalnym od ex chodz wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuja ze powinnam skonczyc z nim raz na zawsze. Wspolczuje ja sobie rowniez :-( Jest tu na tym forum masa madrych osob.Bardzo dziekuje Wam ze wasze rady i spostrzezenia sa dla mnie wazne i cenne. Nie spodziewalam sie tylu madrych i dobrych rad od zupelnie obcych ludzi to budujace :-) Odpowiedz Link
orzech69 Re: Dla Bianki :) 10.02.14, 10:19 marek.zak1 napisał: > Teorie zawsze można dobrać do rzeczywistości. Rozpieprzyla mi sie rodzina - rod > zina nie jest najwazniejsza a sex b ył słaby. Wywalili mnie z pracy - jestem te > raz wolny ...i tak dalej. zgadza się. Z tym że wiara cuda czyni. Jeżeli wierzy w swoje teorie to one stanowią jego rzeczywistości. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Dla Bianki :) 10.02.14, 10:46 Dokładnie. Ludzie tworzą teorie, w nie wierza, i z tym się lepiej czują. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Dla Bianki :) 10.02.14, 10:52 marek.zak1 napisał: > Dokładnie. Ludzie tworzą teorie, w nie wierza, i z tym się lepiej czują. Dopóki sprzężenie zwrotne z rzeczywistości nie kopnie ich w dupę :) Niestety nie ma tak lekko, żeby wystarczyło uroić sobie wielkość i w nią uwierzyć. Możesz sobie powtarzać, że jesteś królem Adonisem Pierwszym, ale jeśli mimo tego otoczenie będzie traktować Cię jak zdechłą żabę, to twój umysł jednak z czasem przyjmie za prawdę to drugie a nie pierwsze. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Dla Bianki :) 10.02.14, 11:19 To zaraz mozna sobie stworzyć cos nowego, gdzie jeśli jestes nio ekrólem, to choćby szlachetnym rycerzem, walczacym ze złem tego świata.. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Dla Bianki :) 10.02.14, 11:31 marek.zak1 napisał: > To zaraz mozna sobie stworzyć cos nowego, gdzie jeśli jestes nio ekrólem, to ch > oćby szlachetnym rycerzem, walczacym ze złem tego świata.. Można. Tak długo, aż całe zło tego świata zacznie patrzeć głębokimi, ciepłymi, pełnymi zrozumienia oczami profesora psychiatrii. Odpowiedz Link
bianka02 Re: Dla Bianki :) 10.02.14, 12:43 marek.zak1 napisał: > Teorie zawsze można dobrać do rzeczywistości. Rozpieprzyla mi sie rodzina - rod > zina nie jest najwazniejsza a sex b ył słaby. Wywalili mnie z pracy - jestem te > raz wolny ...i tak dalej. marku nawet nie wiesz jak bym chciala zeby moj ex mial Twoja wrazliwosc. Odpowiedz Link
bianka02 Re: Dla Bianki :) 10.02.14, 12:41 orzech69 napisał: > marek.zak1 napisał: > > Jeszcze kolega Orzech napisał, że przykladam moja miarę. Otóż tak, wypowi > adam s > > ie w moim wlasnym imieniu, na podstawie moich doświadczeń i wiedzy. > Chodziło mi o cel w życiu i czego od życia oczekujesz. Mąż bianki ma inne cele > i inną perspektywę życiową i dla niego wszystko idzie po jego myśli. Moglo by sie wydawac ze tak wlasnie jest. Tylko dlaczego mnie nie zostawi w spokoju tylko co jakis czas daje znac ze ma ochote mnie zrerznac...po czym wplaca kase na moje konto. Odpowiedz Link
orzech69 Re: Dla Bianki :) 10.02.14, 12:47 bianka02 napisała: > orzech69 napisał: > > > marek.zak1 napisał: > > > Jeszcze kolega Orzech napisał, że przykladam moja miarę. Otóż tak, > wypowi > > adam s > > > ie w moim wlasnym imieniu, na podstawie moich doświadczeń i wiedzy. > > > Chodziło mi o cel w życiu i czego od życia oczekujesz. Mąż bianki ma inne > cele > > i inną perspektywę życiową i dla niego wszystko idzie po jego myśli. > > Moglo by sie wydawac ze tak wlasnie jest. > > Tylko dlaczego mnie nie zostawi w spokoju tylko co jakis czas daje znac ze ma o > chote mnie zrerznac...po czym wplaca kase na moje konto. > > bo go to podnieca i sprawia mu przyjemności ? Odpowiedz Link
bianka02 Re: Dla Bianki :) 10.02.14, 12:53 orzech69 napisał: > bo go to podnieca i sprawia mu przyjemności ? No pewnie ze go podnieca. Wiec teraz odpowiedz mi dlaczego nie da mi spokoju skoro przez tyle lat twierdzil ze sex ze mna byl slaby? Teraz po rozwodzie i z kase slaby nie jest? Odpowiedz Link
bianka02 Re: Dla Bianki :) 10.02.14, 12:47 hello-kitty2 napisała: > Pisz co ma robic teraz, jak zyc, a nie pozdrawiac. Co komu po Twoich pozdrowien > iach? Nienawidze zwrotow grzecznosciowych, bo sa puste i nic nie znacza. markowe zwroty grzeczosciowe nie draznaia mnie. Natomiast takie zwroty na roznej masci portalach randkowych dzialaja na mnie jak plachta na byka.Sa rzeczywiscie puste i nie maja zadnego znaczenia. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 12:55 bianka02 napisała: > Jednakze jesli mowa o moim ex to nie ma on zadnej nadwyzki nie ma na mieszkanie > nawet na wynajem a co dopiero zeby dzieciom swoim kupic mieszkania. > On ma straszne dlugi ktore staly sie jedna z przyczyn rozpadu naszego maleznstw > a. > Ale lepiej nie bede pisac o tym na forum otwartym. Przeciez nikt Cie nie zidentyfikuje. No to stalo sie i masz dodatkowy powod by martwic sie wylacznie o siebie i o swoja przyszlosc. Jeszcze sie odbijesz, zobaczysz. Kobiety silne sa, jak musza, a jak nie musza to sie rozklapiaja nad popierdolkami ;) Odpowiedz Link
bianka02 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 13:46 hello-kitty2 napisała: > Przeciez nikt Cie nie zidentyfikuje. No to stalo sie i masz dodatkowy powod by > martwic sie wylacznie o siebie i o swoja przyszlosc. Jeszcze sie odbijesz, zoba > czysz. Kobiety silne sa, jak musza, a jak nie musza to sie rozklapiaja nad popi > erdolkami ;) Kitty ciesze sie ze we mnie wierzysz ja sama nie mam tej wiary stad te glupoty ktore robie (sex za kase z ex). Ide swietowac dzis moje swieto ;-) Odpowiedz Link
bianka02 Re: Dla Bianki :) 10.02.14, 12:57 > hello-kitty2 napisała: > > > > Przeciez nikt Cie nie zidentyfikuje. Zdziwilabys sie ;-) Bylam w knajpie w sobote i siedzila tam para.Znalam ta dziewczyne z forum internetowego ona nie miala pojecia ze ja ja znam :-) Nie byla charakterystyczna raczej szara myszka za to jej partner owszem i to wlasnie po nim ja poznalam ;-) Odpowiedz Link
orzech69 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 16:14 hello-kitty2 napisała: > Przeciez nikt Cie nie zidentyfikuje. Administracja tego forum bez problemów. Anonimowości w sieci to jeden z największych mitów tego świata. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 16:26 orzech69 napisał: > hello-kitty2 napisała: > > Przeciez nikt Cie nie zidentyfikuje. > Administracja tego forum bez problemów. Anonimowości w sieci to jeden z najwięk > szych mitów tego świata. Lojezu i co zbiora sie i splaca dlugi? ;) Kogo obchodzi to, kto kim jest? Ciebie obchodzi? Kto by mial to robic i po co? Odpowiedz Link
orzech69 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 16:28 hello-kitty2 napisała: > orzech69 napisał: > > > hello-kitty2 napisała: > > > Przeciez nikt Cie nie zidentyfikuje. > > Administracja tego forum bez problemów. Anonimowości w sieci to jeden z n > ajwięk > > szych mitów tego świata. > > Lojezu i co zbiora sie i splaca dlugi? ;) Kogo obchodzi to, kto kim jest? Ciebi > e obchodzi? Kto by mial to robic i po co? ja nie wnikam po co, ja tylko podaje w wątpliwości twoja tezę o anonimowości w sieci. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 16:48 orzech69 napisał: > ja nie wnikam po co, ja tylko podaje w wątpliwości twoja tezę o anonimowości w > sieci. Ja nie mowie, ze jest anonimowa tylko, ze jej nikt nie zidentyfikuje, bo sie nikomu nie bedzie chcialo. Odpowiedz Link
orzech69 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 16:51 hello-kitty2 napisała: > orzech69 napisał: > > > ja nie wnikam po co, ja tylko podaje w wątpliwości twoja tezę o anonimowo > ści w > > sieci. > > Ja nie mowie, ze jest anonimowa tylko, ze jej nikt nie zidentyfikuje, bo sie ni > komu nie bedzie chcialo. Kolejny błąd. Nie możesz wiedzieć co ludzią w głowach siedzi i czy ktoś nie postanowi jednak ja namierzyć. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 17:37 orzech69 napisał: > Kolejny błąd. Nie możesz wiedzieć co ludzią w głowach siedzi i czy ktoś nie pos > tanowi jednak ja namierzyć. Ty tez juz tu wiecej nic nie pisz, bo przyjdzie zly i Cie zje. Zdradze Ci: tez namierzam ale akurat Bianka mnie nie kreci i Ty tez nie wiec puszczam Was wolno. Odpowiedz Link
orzech69 Re: Dla Bianki :) 10.02.14, 08:25 hello-kitty2 napisała: > orzech69 napisał: > > > Kolejny błąd. Nie możesz wiedzieć co ludzią w głowach siedzi i czy ktoś n > ie pos > > tanowi jednak ja namierzyć. > > Ty tez juz tu wiecej nic nie pisz, bo przyjdzie zly i Cie zje. Zdradze Ci: tez > namierzam ale akurat Bianka mnie nie kreci i Ty tez nie wiec puszczam Was wolno > . kamień z serca. Odpowiedz Link
bianka02 Re: Dla Bianki :) 10.02.14, 12:59 hello-kitty2 napisała: > orzech69 napisał: > > > Kolejny błąd. Nie możesz wiedzieć co ludzią w głowach siedzi i czy ktoś n > ie pos > > tanowi jednak ja namierzyć. > > Ty tez juz tu wiecej nic nie pisz, bo przyjdzie zly i Cie zje. Zdradze Ci: tez > namierzam ale akurat Bianka mnie nie kreci i Ty tez nie wiec puszczam Was wolno > . Kitty ciesze sie ze jestem bezpieczna przy Tobie ;-) Odpowiedz Link
bianka02 Re: Dla Bianki :) 08.02.14, 12:25 marek.zak1 napisał: > Jeden lubi coś w życiu tworzyć, budować i ma z tego satysfakcje, inny to co zbu > duje, zaraz rozpieprza. > Co Ci po kasie, jak nie masz na kogo ją wydać? marku nie kazdy tak mysli. Odpowiedz Link
zyg_zyg_zyg Re: To lepsze niż orgazm 07.02.14, 15:10 > Jezeli sexuologa mozna nazwac trenerka seksualna to szukalam. To pewnie zależy od specjalisty. Jeden wypisze Ci na starcie receptę na środek zwiększający ukrwienie narządów płciowych, albo każe zrobić usg łechtaczki. Inny będzie rozmawiał o tym, skąd Ci się wzięły blokady i dlaczego nie chcesz ich zdejmować. A trener ustawi Ci "trening". Odpowiedz Link
sabat.77 Re: To lepsze niż orgazm 07.02.14, 14:03 bianka02 napisała: > Ale czasami bardzo ale to bardzo sie chce i nie mozna...uwierz mi ze tak jest. > To wcale nie jest kwestia tego czy sie chce czy nie. Sugerowałem tylko, że gdybyś dodatkowo miała postawę w stylu fuj, błe, Bóg, Honor i Ojczyzna, grzech i zakrywanie stopami uszu - to raczej nie pomagałoby to w problemie :) Odpowiedz Link
bianka02 Re: To lepsze niż orgazm 07.02.14, 15:23 sabat.77 napisał: > > Sugerowałem tylko, że gdybyś dodatkowo miała postawę w stylu fuj, błe, Bóg, Hon > or i Ojczyzna, grzech i zakrywanie stopami uszu - to raczej nie pomagałoby to w > problemie :) sabat ale ty do mnie o tym piszesz? gdzie ja pisalam o takiej postwaie? nie nie ja jestem otwarta i lubie eksperymenty :-) Odpowiedz Link
that.bitch.is.sick Re: To lepsze niż orgazm 07.02.14, 14:20 bianka02 napisała: > hello-kitty2 napisała: > > > > Mnie bardziej interesuje czy trenerka seksualna jest w stanie nauczyc kob > iete o > > rgazmu? > > Jest. > Ogladalam taki program na tvnStyle gdzie babeczka uczyla kobiety jak osiagnac > orgazm. Możesz, a nawet powinnaś nauczyć się mieć orgazm kiedy chcesz i nauczyć się jakie czynniki wpływają na maksymalizację doznań. Wówczas możesz sama decydować czy chcesz mieć kolejkę wysokogórską, czy delikatne szczytowanie Dorotki z krainy Oz na polu stokrotek. Owszem facet może ci to zafundować ale morze jest głębokie i szerokie. Odpowiedz Link
bianka02 Re: To lepsze niż orgazm 07.02.14, 15:56 that.bitch.is.sick napisała: > Możesz, a nawet powinnaś nauczyć się mieć orgazm kiedy chcesz i nauczyć się ja > kie czynniki wpływają na maksymalizację doznań. Wówczas możesz sama decydować c > zy chcesz mieć kolejkę wysokogórską, czy delikatne szczytowanie Dorotki z krain > y Oz na polu stokrotek. Owszem facet może ci to zafundować ale morze jest głębo > kie i szerokie. Ale Ty piszesz o autoertyce czy o nauce w parze? Lubie wrazenia z kolejki wysokogorskiej ale to czasem powoduje wymioty :-( jesli wiesz co mam na mysli..... Odpowiedz Link
zyg_zyg_zyg Re: To lepsze niż orgazm 07.02.14, 13:42 > Mnie bardziej interesuje czy trenerka seksualna jest w stanie nauczyc kobiete o > rgazmu? To pewnie zależy od tego, jakie są przyczyny trudności w jego osiąganiu. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: To lepsze niż orgazm 07.02.14, 13:47 zyg_zyg_zyg napisała: > To pewnie zależy od tego, jakie są przyczyny trudności w jego osiąganiu. Też fakt. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: To lepsze niż orgazm 07.02.14, 14:04 sabat.77 napisał: > zyg_zyg_zyg napisała: > > > To pewnie zależy od tego, jakie są przyczyny trudności w jego osiąganiu. > > Też fakt. A kto jest w stanie zdjagnozowac przyczyny? Potraficie sie sami zdjagnozowac? Ja nie bardzo. Odpowiedz Link
loppe Re: To lepsze niż orgazm 07.02.14, 12:28 Otóż niedawno miałem okazję testować Selectin, zalecany przez Profesora Starowicza środek opóźniający wytrysk. Zwykle dawałem mu radę - Selectinowi - ale tamtej niedzieli Selectin zwyciężył. Raz, a potem drugi - w odstępie godzin - podchodziłem tego dnia do orgazmu i nic. Oczywiście zabawy było co nie miara, ale nie pomyślałem że to jest lepsze od orgazmu, pomyślałem że to jest nawet słabsze od orgazmu. Co rozpocząłem w niedzielę, dopiero w poniedziałek ukończyłem, dzięki życzliwości Partnerki. Odpowiedz Link
loppe Re: To lepsze niż orgazm 08.02.14, 18:34 SELECTIN x 60 tabletek Selectin, to nowoczesny suplement diety, który dzięki zawartości specjalnie wyselekcjonowanych składników korzystnie wpływa na komfort i jakość życia seksualnego mężczyzn, poprzez pomoc w opóźnieniu wytrysku nasienia. Skład: Celuloza mikrokrystaliczna, kwas gamma-aminomasłowy (GABA), L-tryptofan, fosforan diwapniowy, wyciąg z Buzdyganka ziemnego, chlorowodorek pirydoksyny, hydroksypropylometyloceluloza, stearynian magnezu, dwutlenek krzemu, dwutlenek tytanu, poliwinylopirolidon, krzemian glinowo-potasowy, guma arabska, lecytyna Działanie: Selectin, zawiera specjalnie dobrane, czynne substancje, które pozwalają na opóźnienie wytrysku nasienia - co pomaga zachować kontrolę nad jakością i komfortem życia seksualnego mężczyzn. W składzie znajduje się Kwas gamma-aminomasłowy (GABA), L-tryptofan, wyciąg z buzdyganka ziemnego oraz witamina B6. Odpowiedz Link
loppe Re: To lepsze niż orgazm 08.02.14, 18:36 Widać że tym którzy pisali tę notę w aptekach internetowych, że im krew już z mózgu Selectin odprowadził, bo w punkcie Działanie wracają do punktu Skład... Odpowiedz Link
loppe Re: To lepsze niż orgazm 09.02.14, 17:28 Słuchajcie, kto starszy albo mało wytrenowany czy słaby, lepiej uważajcie z tym Selectinem bo może Wam serce nie wytrzymać... Odpowiedz Link
loppe Re: To lepsze niż orgazm 09.02.14, 18:46 Przyzwyczajony do grande finale, do orgazmu, mężczyzna pod wpływem środka opóźniającego orgazm może... przekroczyć granicę egzystencji... Odpowiedz Link
3rd_sin Re: To lepsze niż orgazm 07.02.14, 20:29 Wszystko inne, coz jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi, co sie ma. Seks z ukochana osoba zwieńczony orgazmem jest wspaniały. One night stand z boskim kochankiem, zwieńczony orgazmem też jest niczego sobie :-) Tak czy inaczej orgazm jest najprzyjemniejszym doświadczeniem, spośród tych, które są mi znane. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: To lepsze niż orgazm 07.02.14, 21:03 Jeszcze odmienne stany swiadomosci w polaczeniu z czyms wybitnie stymulujacym emocjonalnie. Dla mnie obserwacja nocnego nieba, morza, piekna muzyka... Uczucie polaczenia z nieskonczonoscia, bezczas. Odpowiedz Link
orzech69 Re: To lepsze niż orgazm 08.02.14, 16:32 bianka02 napisała: > Czy zdarzyło Wam sie w jakies sytuacji pomyslec to lepsze niz orgazm! tak bym nieśmiało dodał pewne uboczne efekty leków przeciwbólowych i nie tylko ich ;) Odpowiedz Link
bigbadpig Re: To lepsze niż orgazm 10.02.14, 02:55 > Czy zdarzyło Wam sie w jakies sytuacji pomyslec to lepsze niz orgazm! Dobry długi seks Odpowiedz Link