lebara1984
20.02.14, 23:28
Witam serdecznie
Może Ktoś z Was spotkał się z czymś takim? Jesteśmy 5 lat razem,małżeństwem od 1,5 roku,mamy 2 letnie dziecko. Od prawie 5 ze sobą mieszkamy,ale do rzeczy. Mąż od 8 miesięcy (policzyłam...) spał ze mną 3 razy:w tym dwa z mojej inicjatywy. Na co dzień mnie nie dotyka oprócz zwykłego buzi jak wychodzi do pracy.Gdy wraca to ja już mogę nie istnieć-zajmuje się dzieckiem,a jak dziecko idzie spać,to ogląda filmy albo siedzi przy komputerze. Przy próbie rozmowy najpierw twierdzi,że ja coś wymyślam,że o co mi chodzi, a następnie za każdym razem twierdzi,że ma do mnie blokadę, hmm której nie umie za bardzo wytłumaczyć.
Cóż,znosiłam to,łudziłam się, ale chyba już tak dłużej nie mogę,nie mam pojęcia co mogłabym jeszcze zrobić. Mąż jest świetnym specjalistą w swojej dziedzinie,jak tylko może to pomaga mi w domu i przy dziecku,nie ma z tym żadnych problemów. Tylko co ze mną i ze sferą seksualną?
Wyglądam tak jak przed ciążą,zawsze makijaż nawet delikatny,zajmuje się całymi dniami dzieckiem plus studiuję,czytam książki,gazety,oglądam filmy,czyli można ze mną porozmawiać.Tylko gdzie się podział ten sex i dotyk? :-( Ja mam 29 lat,mąż 31