Dodaj do ulubionych

Zostali prawie sami brzydale...

08.07.14, 14:31
... i to z krzywymi nogami w większości.

No na Mundialu - a gdzieżby indziej ? ;-)
Droga Moderacjo - skasuj ten wątek za kilka dni po niedzielnym finale, teraz taki upał, że nie da rady pisać na jakieś Bardzo Poważne Tematy ;-)

No bo przystojni, wystylizowani Włosi odpadli, nie ma gromady przystojnych Latynosów i super umięśnionych Afrykanów (zwłaszcza w tych obcisłych koszulkach, ach ten Urugwaj czy Ghana) - zostali brzydale z Niemiec, Brazylijczycy gdzie wzorem nie tylko piłkarskim jest Neymar i jego przedziwna fryzura - nawet Argentyna nie podtrzymuje tradycji długowłosych napastników takich jak ten Pan :)
images-mds.staticskynet.be/NewsFolder/original/claudio-caniggia-epa_20131014042710.jpg
No tylko na Holendrach można zawiesić oko z przyjemnością (o ich poziomie gry w piłkę nie wspominając) - więc w finale oni pokonają Bundesmachinę.
Nie mam racji ???
:)
Obserwuj wątek
    • sabat.77 Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 14:35
      W pierwszej chwili myslalem, ze mowisz o forum. A tu mundial. Mundial mnie nie interesuje :)
      • zorzyk.gitarzysta.basowy Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 14:41
        Sabat, nie samym seksem (lub jego brakiem) człowiek żyje ;-)
    • loppe Re: Zostali prawie sami brzydale...i... 08.07.14, 14:45
      Zaawansowane są też wybory Miss Kibicek, właśnie głosowałem w kolejnej rundzie wyborów, wybór coraz trudniejszy, ktoś może nawet mówić o przedwczesnym finale bo gusty są różne:)-

      www.zczuba.sport.pl/Zczuba/0,138396.html#BoxSlotIIMT
      • loppe Re: Zostali prawie sami brzydale...i... 10.07.14, 16:47
        Moje dwie ulubienice w jednym półfinale, przedwczesny finał:)
    • kag73 Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 14:47
      Zorzyk, to nie wybory Miss Universum, ani wybieg dla modeli, oni maja dobrze grac i wygrywac w pilke:))
      Poza tym Wlosi, moim zdaniem, wcale nie mieli wygladu, wiekszosc jakas tak podstarzala byla. Jakos tak nie bylo wielu pieknych, owszem umiesnieni Afrykanczycy. Nie kojarze tez, zeby Holendrzy byli jakos specjalnie atrakcyjni. Tak Neymar jest moim zdaniem slodziak, taki chlopaczek z sympatyczna, ladna twarza.
      Poza tym Niemcy maja super bramkarza, buzia dziecka, postura prawdziwego faceta i do tego sila spokoju:)
      Hmm, nie wiem czy rzeczyzwiscie w finale stana Niemcy i Holendrzy, wszystko moze sie zdarzyc. Tylko dzis Niemcy musza pokonac Brazylie...bo ja wiem czy im sie uda, szanse maja.
      • kag73 Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 14:50
        Aaa i jeszcze co do "krzywych nog", moim skromnym zdaniem lepiej kiedy facet ma krzywe nogi niz zupelnie proste. No nie trawie takich bardzo prostych nog u facetow, musza byc chociaz troche krzywe:)
      • loppe Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 14:50
        Kag napisała: Hmm, nie wiem czy rzeczyzwiscie w finale stana Niemcy i Holendrzy, wszystko moze sie zdarzyc. Tylko dzis Niemcy musza pokonac Brazylie...bo ja wiem czy im sie uda, szanse maja.

        Od 2 tygodni kibicuję Holendrom i Niemcom bo najlepiej grają, a ja lubię jak jest sprawiedliwie. Od kilku dni obstawiam finał N-H!
        60% że mistrzem będą Niemcy.
        • bcde Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 15:17
          Niestety, poziom futbolu na tym mundialu jest dość niski, nawet u drużyn - faworytów. Braki techniki, brak zgrania, brak precyzji, szkolne błędy, dużo fauli. Mimo tego, mecze jak dotąd były dość ciekawe, bo grane w dobrym tempie. Do półfinału doszli faworyci, ale niektórzy dlatego, że mieli trochę szczęścia w karnych. Każda z drużyn ma szansę wygrać, ale ja stawiam raczej na Holendrów.
          • loppe Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 15:23
            bcde napisał:

            > Niestety, poziom futbolu na tym mundialu jest dość niski, nawet u drużyn - fawo
            > rytów. Braki techniki, brak zgrania, brak precyzji, szkolne błędy, dużo fauli.
            > Mimo tego, mecze jak dotąd były dość ciekawe, bo grane w dobrym tempie. Do półf
            > inału doszli faworyci, ale niektórzy dlatego, że mieli trochę szczęścia w karny
            > ch. Każda z drużyn ma szansę wygrać, ale ja stawiam raczej na Holendrów.

            Zgadzam się, mecze owszem emocjonujące, ale z 4 półfinalistów tylko Niemcy i Holandia pokazały prawdziwy kunszt tej profesji. Za Holandią (daję 40% na mistrza) przemawia wyjątkowo mocny spirit tej ekipy, ciekawie zmiksowanej z ambitnych młodych i starych mistrzów.
            • loppe Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 15:43
              Tutaj mi się przypomina jak w trakcie mistrzostw Europy 2000r. siedziałem - już wtedy nie miałem telewizora - w zorientowanym na sport lokalu Champions z wieloma telewizorami w Wwie. Grała Holandia z Serbią, przy obszernym barze siedziało nas w kilkumetrowych odstępach 4 facetów. Pół godziny meczu, Holandia strzeliła, wszyscy się ucieszyli. Polacy z reguły kibicują Holendrom za ofensywny piękny styl gry, ale Holendrzy o tym oczywiście nie wiedzą. Po chwili przed każdym z 4 stanęło piwo, a barman wyjaśnił że 1 z 4 jest Holendrem. Wznieśliśmy toast. 5 minut później Holendrzy strzelili drugą bramkę. Holender, ok. 50-tki, przestał zamawiać wszystkim kolejne piwa po czwartym golu pół godziny później:)
      • zorzyk.gitarzysta.basowy Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 15:02
        Bo Holendrzy zawsze mieli chyba najbardziej zróżnicowaną i barwną reprezentację - i teraz, i w przeszłości. Zawsze tam grali i czarnoskórzy, i biali ciemni i jasnoblond, mulaci, ogoleni na łyso, z dredami, loczkami, krótkie włoski albo nieco dłuższe - przyjrzyj się Kag dokładnie, jest w czym wybierać :)

        • loppe Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 15:09
          zorzyk.gitarzysta.basowy napisał:

          > Bo Holendrzy zawsze mieli chyba najbardziej zróżnicowaną i barwną reprezentację
          > - i teraz, i w przeszłości. Zawsze tam grali i czarnoskórzy, i biali ciemni i
          > jasnoblond, mulaci, ogoleni na łyso, z dredami, loczkami, krótkie włoski albo n
          > ieco dłuższe - przyjrzyj się Kag dokładnie, jest w czym wybierać :)

          Przystojni Surinamczycy etc. typu Gullit dopiero właśnie później przebojem weszli do reprezentacji Holandii, po triumfach (2 finały mundialu) drużyny Cruyffa i Neeskensa, bladej i często nawet ryżej z wyglądu włosów:))

          Notabene ewentualny finał Niemcy-Holandia 2014 będzie... w 40. rocznicę pierwszego takiego.
          >
          • loppe Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 15:12
            Holandia 1974 na zdjęciu

            www.google.pl/search?q=holandia+1974&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=7e27U7_ZCIuw7AaTj4GoCQ&ved=0CAYQ_AUoAQ&biw=1129&bih=459#facrc=_&imgdii=_&imgrc=lRoPBaypasRdcM%253A%3BwmAmpEk3rCIA0M%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.worldcupteams.republika.pl%252Ffototeams1974%252Fteam_holland_1.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.worldcupteams.republika.pl%252F1974hol.htm%3B650%3B401
          • kag73 Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 15:14
            Ach, kiedys to byly czasy, to byl sport dla sportu a teraz...jedni milionerzy graja przeciwko drugim, wystylizowani w dwukolorowych butach(nie powiem ladnie) a biedota patrzy i kibicuje:)
            • loppe Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 15:20
              kag73 napisała:

              > Ach, kiedys to byly czasy, to byl sport dla sportu a teraz...jedni milionerzy g
              > raja przeciwko drugim, wystylizowani w dwukolorowych butach(nie powiem ladnie)
              > a biedota patrzy i kibicuje:)

              Zgadzam się, a jeszcze te zmiany "stylizacji" (co za wyraz pretensjonalny) - jak Cristiano i Neymar i to w trakcie 2 tygodni mundialu, gdy Cruyff całe życie grał lepiej od nich z tą samiutką własną osobną fryzurą i za 20 razy mniejsze pieniądze...
        • kag73 Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 15:12
          zorzyk.gitarzysta.basowy napisał:
          > przyjrzyj się Kag dokładnie, jest w czym wybierać :)

          No, moze dwoch czy trzech by sie faktycznie znalazlo ;)
          Ale oni moim zdaniem nie graja czysto, za duzo fauli.
          Ja zdecydowanie kibicuje Niemcom! Bo to moja druga ojczyzna, spedzilam tam wiele wspanialych, interesujacych lat :)
          • loppe Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 15:15
            Ty też Kag jesteś interesująca - taki osobny typ jak to bywa z hybrydami, pół Polka-pół Niemka w głowie...
            • loppe Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 15:16
              loppe napisał:

              > Ty też Kag jesteś interesująca - taki osobny typ jak to bywa z hybrydami, pół P
              > olka-pół Niemka w głowie...

              A jeszcze wpływy anglosaskie! Tak?
              • kag73 Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 15:30
                loppe napisał:
                > A jeszcze wpływy anglosaskie! Tak?

                I latynoskie:))
                • loppe Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 15:35
                  kag73 napisała:

                  > loppe napisał:
                  > > A jeszcze wpływy anglosaskie! Tak?
                  >
                  > I latynoskie:))

                  Ano tak, te długie zimowe pobyty na Karaibach! Skleroza znów się kłania:))
                  • kag73 off top znow, przepraszam 08.07.14, 15:40
                    loppe napisał:
                    > Ano tak, te długie zimowe pobyty na Karaibach! Skleroza znów się kłania:))

                    W sumie z Anglia wiaze mnie najmniej, nie czuje tych klimatow, nie mam slabosci do angielskiego, to nie to, gdyby nie to, ze dzieciak zaczal chodzic tutaj do szkoly to by mnie tu w ogole nie bylo. Kombinujemy z mezem caly czas co tu zrobic i jak tu zrobic, zeby sie jednak stad wyniesc:) Plus jest taki, ze Angole miaja przyjazny stosunek do dzieci, sami maja ich sporo, nie przeszkadzaja im, panstwo robi sporo dla dzieciakow. To mi sie podoba. W Niemczech tego nie ma.
                    • loppe Re: off top znow, przepraszam 08.07.14, 15:49
                      kag73 napisała:

                      > loppe napisał:
                      > > Ano tak, te długie zimowe pobyty na Karaibach! Skleroza znów się kłania:)
                      > )
                      >
                      > W sumie z Anglia wiaze mnie najmniej, nie czuje tych klimatow, nie mam slabosci
                      > do angielskiego, to nie to, gdyby nie to, ze dzieciak zaczal chodzic tutaj do
                      > szkoly to by mnie tu w ogole nie bylo. Kombinujemy z mezem caly czas co tu zrob
                      > ic i jak tu zrobic, zeby sie jednak stad wyniesc:) Plus jest taki, ze Angole mi
                      > aja przyjazny stosunek do dzieci, sami maja ich sporo, nie przeszkadzaja im, pa
                      > nstwo robi sporo dla dzieciakow. To mi sie podoba. W Niemczech tego nie ma.

                      No na pewno nie chodzi o powszechny zasiłek państwowy na każde dziecko który jest na podobnym poziomie w obu krajach - circa 150 euro miesięcznie:) (ależ oni promują te sprawy demograficznie, mądrale).

                      Ano widzisz, skoro nie nasiąkałaś kulturą anglosaską, z własnego wyboru, odrzucałaś ją Kag... to dlatego jesteś dla mnie taka jakaś niespotykana mentalnie...
                      • loppe Re: off top znow, przepraszam 08.07.14, 16:06
                        Jakieś 2 tygodnie po poznaniu Kag na forum napisałem, że jest jedyną kobietą która mnie onieśmiela na forum. I to było zanim international level, jak mawiał Leo Beenhaker, zanim international level doświadczeń Kag stał się wiadomy... Zatem wyczuwałem coś egzotycznego dla mnie, i nie chodzi o to że Kag jest silna, a jest, tylko o to że ta akurat siła była mi nieznana, była egzotyczna...
                        • loppe Re: off top znow, przepraszam 08.07.14, 16:11
                          A propos' Kag jest silna. Chodzi o - jak mawia Jan Kulczyk, polski multimiliarder - chodzi o "całkowitą siłę". Rozumiecie...? No nie wiem...
                          • sabat.77 Re: off top znow, przepraszam 08.07.14, 16:30
                            Jesli juz jestesmy przy charakterach... Kag to syta lwica. Nie wiem czy jest silna. Jej bardzo sprzyjaja gwazdy. To chyba jakies karmiczne uwarunkowania. Loppe, na pewnym etapie zyciowego sukcesu czlowiek naturalnie nabiera mocy psychicznej. Takie poczucie sily, ze wszystko sie uda, wszystko jest mozliwe. I odwrotnie - gdy przegrywasz, slabniesz. Ale dopiero to jest moment, w ktorym mozesz pokazac prawdziwa sile. Ze umiesz podniesc sie mimo to. Sa takie waleczne natury, ale nie jest ich wiele. Tylko drzewa targane wiatrem wyrastaja na zdrowe i silne, ale jednak wiekszosc sie poddaje i umiera.
                            • loppe Re: off top znow, przepraszam 08.07.14, 16:35
                              Sabat, ja Ci powiem że emigracja to jest silny wiatr, którego nie znasz i nawet nie dostrzegasz jak się okazuje. Takie wykorzenienie drzewa, odchodząc od metafory wiatru, nawet młodego drzewa, to niesłychane wyzwanie...
                              • loppe Re: off top znow, przepraszam 08.07.14, 16:42
                                Sabat, jesteś inteligentem, wysławiasz się zdecydowanie ponad przeciętną mowy ojczystej, i nagle emigrujesz i... wysławiasz się poniżej przeciętnej a może na przeciętnym poziomie... może nawet czasem nie rozumiesz co mówią gdy wrzucą parę idiomów ...już to...pomijając wiele innych wyzwań jest ogromną próbą dla człowieka...ale to trzeba poczuć ten wiatr...:))
                                • sabat.77 Re: off top znow, przepraszam 08.07.14, 17:17
                                  Dlatego mowie, ze nie wiem czy jest silna, bo nie znam jej losow. Mowie, ze jest syta. W sensie satysfakcji emocjonalnej i ogolnie, zyciowej.
                                  Co do emigracji, to zgodze sie. W zasadzie tylko naukowcow to nie dotyczy. No i emigracja bez bieglej znajomosci lokalnego narzecza to nie jest zbyt madry pomysl :p
                                  Mnie uderzylo, jak przeczytalem, ze Krzysztof Krawczyk w USA pracowal na budowie. Taki piekny glos w tamtym kraju nie byl zadna zaleta... Przykre.
                                  • loppe Re: off top znow, przepraszam 08.07.14, 17:31
                                    sabat.77 napisał:

                                    > Dlatego mowie, ze nie wiem czy jest silna, bo nie znam jej losow. Mowie, ze jes
                                    > t syta. W sensie satysfakcji emocjonalnej i ogolnie, zyciowej.
                                    > Co do emigracji, to zgodze sie. W zasadzie tylko naukowcow to nie dotyczy. No i
                                    > emigracja bez bieglej znajomosci lokalnego narzecza to nie jest zbyt madry pom
                                    > ysl :p
                                    > Mnie uderzylo, jak przeczytalem, ze Krzysztof Krawczyk w USA pracowal na budowi
                                    > e. Taki piekny glos w tamtym kraju nie byl zadna zaleta... Przykre.

                                    Raymond Chandler pracował w USA jako księgowy, a Jack London jako fizyczny, po prostu nie czujesz tego kraju. Tam można właśnie zakosztować zupełnie osobnych wrażeń, pozornie nie związanych z główną drogą człowieka, a właśnie wzbogacających i kierujących go na nią. I tam nikt nie patrzy krzywo na studenta albo absolwenta, że się niby deklasuje gdy macha łopatą albo podaje kawę w Starbuksie. Podeklasuje się i wzrośnie:). KK śpiewał w USA, śpiewał w Chicago, śpiewał w Las Vegas (!), a ten okres na budowie - jak sądzę dla złapania odrobiny akcentu po przyjeździe:) - tylko wzmocnił siłę jego uczuciowej interpretacji poetyckiego tekstu potem w LV (a tam byle kogo nie biorą). Osobiście lubię mówić o sobie, że wszędzie już byłem, bo byłem nawet na dachu ambasady niemieckiej w Londynie w 1989r.

                                    Co do języka, nie ma biegłej znajomości języka bez zanurzenia się weń w kraju tego języka.
                                    • sabat.77 Re: off top znow, przepraszam 08.07.14, 17:44
                                      Teraz mozna zanurzyc sie w inny kraj, nie ruszajac dupy sprzed monitor. Kiedys tak pieknie nie bylo. Teraz moge przespacerowac sie po Rotterdamie bez wychodzenia z domu, poczytac lokalna prase, posluchac radia. Kiedys to bylo niemozliwe.
                                      Mozna nauczyc sie niezle samemu, a bieglosc uzyskac szybko na miejscu.
                                      • loppe Re: off top znow, przepraszam 08.07.14, 17:47
                                        sabat.77 napisał:

                                        > Teraz mozna zanurzyc sie w inny kraj, nie ruszajac dupy sprzed monitor. Kiedys
                                        > tak pieknie nie bylo. Teraz moge przespacerowac sie po Rotterdamie bez wychodze
                                        > nia z domu, poczytac lokalna prase, posluchac radia. Kiedys to bylo niemozliwe.
                                        >
                                        > Mozna nauczyc sie niezle samemu, a bieglosc uzyskac szybko na miejscu.

                                        Powiem Ci że od kiedy zobaczyłem rejestracje amatorskich kamer z ulic miast w Indii na youtube straciłem zainteresowanie podróżą tam. Bo nie będzie już tego uderzenia nowości. To by się zgadzało w 21. wieku. Globalna wiocha.
                                        • loppe Re: off top znow, przepraszam 08.07.14, 19:49
                                          Chcę już tylko poznawać ojczystą ziemię (spędziłem 6 lat na obczyźnie plus tam różne wycieczki zagraniczne). Nigdy jeszcze nie byłem na Suwalszczyźnie i dobrze by było tam dotrzeć... Czekam na szybkie połączenie koleją już za kilka lat...


                                      • rekreativa Re: off top znow, przepraszam 08.07.14, 17:51
                                        Obaj macie rację.
                                        Żeby nauczyć się języka w stopniu komunikacyjnym pozwalającym na swobodne życie i pracę w danym kraju, wystarczy włączyć kompa.
                                        Natomiast żeby rozumieć niuanse w języku, odniesienia kulturowe, gry słów itp., to już trzeba być na miejscu.
                                        (ja np. wielu potocznych wyrażeń nie łapię, bo nie znam kontekstu np. popularnych programów czy seriali portugalskich, na których wychowało się pokolenie mojego męża, a z których owe powiedzonka pochodzą. )
                                        • loppe Re: off top znow, przepraszam 08.07.14, 18:04
                                          No więc to jest jedno z tych innych wyzwań o których wspomniałem - poza kwestią języka na poziomie głównym komunikacyjnym, potem zniuansowanym, jest wyzwanie kulturalne... No kto w Polsce może porozmawiać swobodnie z inteligentami nie widziawszy Stawki większej niż życie, przedstawień teatralnych Jarockiego, Grzegorzewskiego...? A Mickiewicz? Litwo Ojczyzno Moja...

                                          Słowacki:

                                          Kłębami dymu niechaj się otoczę, niech o młodości pomażę półsenny
                                          Czuję jak pachną kochanki warkocze, widzę jaki ma w oczach blask promienny...
                                          • loppe Re: off top znow, przepraszam 08.07.14, 18:06
                                            zmaza...Freud...

                                            pomarzę

                                            ha ha ha!!
                                          • loppe Re: off top znow, przepraszam 08.07.14, 18:27
                                            Więc, Sabat, inność na emigracji wdycha się po prostu co chwilę, na 1000 różnych sposobów. I niestety nie jest to już tak przyjemne uczucie jak w trakcie wycieczki światoznawczej.
                                            • loppe Re: off top znow, przepraszam 08.07.14, 18:29
                                              loppe napisał:

                                              > Więc, Sabat, inność na emigracji wdycha się po prostu co chwilę, na 1000 różnyc
                                              > h sposobów. I niestety nie jest to już tak przyjemne uczucie jak w trakcie wyci
                                              > eczki światoznawczej.


                                              Owszem, bywa bardzo przyjemne, ale trudności jest o wiele więcej niż kiedy się jest tylko na wycieczce zagranicznej.
                            • kag73 Re: off top znow, przepraszam 08.07.14, 19:21
                              Chlopcy, dzieki za analizy mojego charakteru:)
                              Jestem normalna kobieta (w sensie calkiem zdrowa na umysle), ktora stara sie zyc najlepiej jak potrafi. Zapewne moje obecne zycie jest konsekwencja/efektem moich zyciowych wyborow i decyzji, ktore okazaly sie, z mojego punktu widzenia, trafne i szczesliwe. Ale podjelam je ja, czyli wklad wlasny i zapewne odrobina szczescia.
                              Sabat, co do emigracji i szczesliwych gwiazd. To nie jest tak, ze na horyzoncie pojawia sie mloda 20- sto latka Kag a wszyscy ucieszeni "hej, kag, milo, ze jestes, masz jakies zyczenia? Wal smialo!". A kag siada, mowi czego chce, po czym oni spiesza ze zlota taca i serwuja wszystko czego sobie zazyczyla :)
                              Ciekawostka taka, ze niedawno sie przypadkowo dowiedzialam od meza, ze kiedy sie poznalismy bardzo krecilo go, ze jestem silna i rezolutna kobieta, a bylo to prawie 14 lat temu i moje zycie wygladalo zupelnie inaczej niz teraz.
                              Za to ex, w klotniach czasem wykrzykiwal "Ty sie mnie wcale nie boisz!" A ja se myslalam "Bingo, nie boje sie Ciebie! A dlaczego mialabym sie bac? Bo Ty jestes wielkim facetem a ja drobna kobietka?" Tak mi sie przypomnialo.
                              • loppe Re: off top znow, przepraszam 08.07.14, 19:24
                                Dokładnie, bo chodzi o "siłę całkowitą".

                                • loppe Re: off top znow, przepraszam 08.07.14, 19:29
                                  To uwaga w związku z Kag's:

                                  Za to ex, w klotniach czasem wykrzykiwal "Ty sie mnie wcale nie boisz!" A ja se myslalam "Bingo, nie boje sie Ciebie! A dlaczego mialabym sie bac? Bo Ty jestes wielkim facetem a ja drobna kobietka?" Tak mi sie przypomnialo.
                                  • loppe siła całkowita 08.07.14, 21:46
                                    Ja teraz wyjaśnię o co chodziło Janowi Kulczykowi z tą całkowitą siłą, bo możecie nie rozumieć i bardzo dobrze:))

                                    Otóż... nie no, naprawdę nie rozumiecie co to jest siła całkowita?
                                    • loppe Re: siła całkowita 09.07.14, 18:11
                                      Jestem spokojny że trenerzy niemieccy studiują von Clausewitza, tak jak ja go przestudiowałem...
                                      • loppe Re: siła całkowita 09.07.14, 18:20
                                        Ja przestudiowałem von Clausewitza wyłącznie dla potrzeb inwestora giełdowego...

                                        Dowódca nie powinien oczekiwać w swoich operacjach takiego stopnia precyzji, jakiego po prostu nie da się osiągnąć" - pisze na przykład Carl von Clausewitz, którego dzieło jest do dzisiaj lekturą obowiązkową w każdej akademii oficerskiej w świecie...
          • zorzyk.gitarzysta.basowy Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 15:52
            Kag - nikt grający zawodowo w piłkę nie zna pojęcia czystej gry, bez fauli :)
            Ale jak już analizujemy, to Niemcy mimo, że są w półfinale, to nie zrobili aż takiego wrażenia.
            Ekipy grające bardzo szybko i mające wybieganych, ale b. mocnych fizycznie piłkarzy napędziły im mocnego stracha - druga połowa meczu z Ghaną (no może pół godziny, bo potem spuchli) i calutka pierwsza połowa z Algierią to były mocno kryzysowe występy, mieli naprawdę dużo szczęścia.
            Holendrzy tylko raz męczyli się przez 120 minut z Kostaryką, zresztą na własne życzenie bo byli nieskuteczni - a tak to naprawdę równo grają. Sam Messi im nie da rady, a w finale to będą "na pełnym gazie" i wygrają z Niemcami 2-0.
            Tak przy okazji - dziś wieczorem będziemy świadkami naprawdę stronniczego sędziowania....
            :)
            • loppe Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 15:59
              Słuchaj, mecz Algieria-Niemcy był najlepszym meczem tych całych zawodów (Holandia-Hiszpania co-leader). Algierczycy z Niemcami grali lepiej w piłkę od Brazylii. Tak!
              Nie należy się sugerować nazwami reprezentacji, tylko fachowym okiem oceniać sportowe wydarzenia na boisku.
              • zorzyk.gitarzysta.basowy Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 16:24
                Bez przesady ;-)
                Mieli bodaj 5 setek w pierwszej połowie, nie trafili żadnej. Potem niemiecki walec ich przygniótł.

                Dla mnie najpiękniejsza niespodzianka to właśnie łomot Hiszpanii 5-1 oraz w ogóle gra Chile, a najlepszy mecz - ? Mam nadzieję, że wciąż przed nami.
              • loppe Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 22:48
                Ja że Algieria lepiej grała w tę piłkę niż Brazylia z Niemcami, a Żorżyk - bez przesady:) Leszczu..

                Jestem przerażony tym meczem Brazylia-Niemcy, tam dojdzie do zamieszek, zginą ludzie w tym kraju, niestety...
                • kag73 Re: Zostali prawie sami brzydale... 09.07.14, 00:26
                  loppe napisał:

                  > Ja że Algieria lepiej grała w tę piłkę niż Brazylia z Niemcami, a Żorżyk - bez
                  > przesady:) Leszczu..

                  Mnie wychodzi, ze to byla kwestia ustawienia i doboru zespolu, Löw chcial eksperymentowac i sie nie sprawdzilo, to wszystko. Cale Niemcy, lacznie z ministrem spraw wewnetrznym sie wmieszaly i Löw chyba nie chcial sie upierac i ryzykowac wiec wrocil do "starego" zespolu i starego ustawinia.
                  Piekny mecz! Piekny. Widac bylo na koncu, ze Brazylijczycy klszcza po kolejnym golu Niemcow strzelonym Brazylii. Niemcom nalezalo sie uznanie:)
                  • loppe Re: Zostali prawie sami brzydale... 09.07.14, 00:31
                    Kag, to są typowe konwencjonalne irracjonalne reakcje po tego typu meczu z nominalnie słabszym przeciwnikiem. Prawda zaś jest tak że Algieria zagrała świetną piłkę w meczu z Niemcami, tylko najpierw trzeba widzieć piłkę, a nie składy i komentarze medialne. Trzeba widzieć siłę całkowitą, a nie pierdy poboczne, że tak powiem:). No i sprawdź sobie składy ile się różniły kochana ha ha!!
                    • kag73 Re: Zostali prawie sami brzydale... 09.07.14, 00:46
                      loppe napisał:
                      > Kag, to są typowe konwencjonalne irracjonalne reakcje po tego typu meczu z nomi
                      > nalnie słabszym przeciwnikiem. Prawda zaś jest tak że Algieria zagrała świetną
                      > piłkę w meczu z Niemcami, tylko najpierw trzeba widzieć piłkę, a nie składy i k
                      > omentarze medialne. Trzeba widzieć siłę całkowitą, a nie pierdy poboczne, że ta
                      > k powiem:). No i sprawdź sobie składy ile się różniły kochana ha ha!!

                      Jasne, Algerczycy byli super, ale statystyki, ta lista pilka nozna elo pokazuje: Brazylia nr 1, Hiszpania nr 2 a Niemcy nr 3. To naprawde troche tak jakbys grajac mial zwiazane rece, jezeli ustawienie idobranie zespolu nie jest idealne. Tak mi sie wydaje.

            • kag73 Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 16:57
              No powiem Ci, ze ten mecz z Algeria to mnie nerwow kosztowal, oni byli niesamowicie szybcy, Niemcy w ogole nie mogli im szybkoscia dorownac. Liczy sie, ze wygrali i tyle. Niemiecka prasa jest bezwzgledna, ten niemiecki perfekcjonizm, sama krytyka, wygralia a musieli sie tlumaczyc jakby przegrali. Tego nie rozumiem, bo jak np. graja tacy Angole i slyszysz komentrze to w samych suprelatywach o swoich pilkarzach i nie tylko, inne nacje tez, niby przegrywaja a swietuja ich jak bohaterow a Niemcy ciagle narzekaja :( chociaz druzyna wygrala. Bo nie ladnie, bo nie ten pilkasz, bo lepszy by byl inny, bo ten popelnil blad i tak w kolko:)

              • loppe Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 17:41
                kag73 napisała:

                > No powiem Ci, ze ten mecz z Algeria to mnie nerwow kosztowal, oni byli niesamow
                > icie szybcy, Niemcy w ogole nie mogli im szybkoscia dorownac. Liczy sie, ze wyg
                > rali i tyle. Niemiecka prasa jest bezwzgledna, ten niemiecki perfekcjonizm, sam
                > a krytyka, wygralia a musieli sie tlumaczyc jakby przegrali. Tego nie rozumiem,
                > bo jak np. graja tacy Angole i slyszysz komentrze to w samych suprelatywach o
                > swoich pilkarzach i nie tylko, inne nacje tez, niby przegrywaja a swietuja ich
                > jak bohaterow a Niemcy ciagle narzekaja :( chociaz druzyna wygrala. Bo nie lad
                > nie, bo nie ten pilkasz, bo lepszy by byl inny, bo ten popelnil blad i tak w ko
                > lko:)
                >

                Dziękuję Kag za tę relację. Więc właśnie anglosaska kultura (GB, USA, Canada, AUS, NZ) jest osobna. Tam jest inny niż w Europie nacisk na: you're OK, i am OK w komunikacji. Krytyczna szczerość (jakże często zresztą intelektualnie mylna choć szczera:) nie jest tam wysoko stawiana i może w związku z tym to Anglosasi są najkreatywniejsi na tym świecie i to o tysiąc mil:)
                • loppe Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 17:42
                  Oczywiście mówimy o ostatnich 100 latach kreatywności ludzkiej, nie o czasach włoskiego renesansu na przykład.
                • sabat.77 Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 17:47
                  Najkreatywniejsi to sa Chinczycy.
                  • loppe Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 17:52
                    sabat.77 napisał:

                    > Najkreatywniejsi to sa Chinczycy.

                    A to musiałbyś rozszerzyć, bo zapewne w jakimś sensie są najkreatywniejsi obecnie. Jak dla mnie Chińczycy są na razie cwani i efektywni, generalnie. Świetni są ekonomicznie! 21. wiek prawdopodobnie będzie ich gospodarczo (tak jak 20. należał do USA, a 19. do GB).
                  • rekreativa Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 17:53
                    Czy faktycznie?
                    Bo z tego, co widzę, to oni głownie małpują.
                    • sabat.77 Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 18:03
                      Chinczycy stwozyli potezna armie wynalazkow, wystarczy wspomniec pieniadz papierowy, okulary przeciwsloneczne, proch a nawet popularna sraj-tasme. Oni dokonywali pierwszych prob rakietowych w czasie gdy nasi wojowie podcierali sobie dupe lisciem lopianu. Nieprzypadkowo jedyna budowle widoczna z kosmosu golym okiem wybudowali wlasnie Chinczycy.
                      Chinczycy sa wielkim, kulturalnym narodem, ktorego w Europie nie darzy sie wlasciwym szacunkiem. Obawiam sie, ze przyjdzie czas, ze zaplacimy za to sroga cene.
                      • rekreativa Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 18:07
                        Myślałam, że mówimy o czasach współczesnych...

                        PS Podobno z tym Chińskim Murem to ściema i wcale go z kosmosu nie widać.
                      • loppe Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 18:56
                        sabat.77 napisał:

                        > Chinczycy stwozyli potezna armie wynalazkow, wystarczy wspomniec pieniadz papie
                        > rowy, okulary przeciwsloneczne, proch a nawet popularna sraj-tasme. Oni dokonyw
                        > ali pierwszych prob rakietowych w czasie gdy nasi wojowie podcierali sobie dupe
                        > lisciem lopianu. Nieprzypadkowo jedyna budowle widoczna z kosmosu golym okiem
                        > wybudowali wlasnie Chinczycy.
                        > Chinczycy sa wielkim, kulturalnym narodem, ktorego w Europie nie darzy sie wlas
                        > ciwym szacunkiem. Obawiam sie, ze przyjdzie czas, ze zaplacimy za to sroga cene
                        > .

                        Come on, Sabat. Wyraźnie był zaznaczony czas teraźniejszy, ostatnie 100 lat wspomniałem, a ty do prochu zeszłeś w stulecia, tak się nie dyskutuje. Oczywiście że to wielka stara kultura (Hindusi też stają mocno na nogi co mnie cieszy). Doceniam Chińczyków, powiadam 21. wiek oni zdominują. Wysyłają dziesiątki jeśli nie setki tysięcy młodzieży na studia do krajów anglosaskich, więc hybryda będzie mega ciekawa.
                        • kag73 Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 19:28
                          loppe napisał:
                          "Wysyłają dziesiątki jeśli nie setki tysięcy młodzieży na studia do krajów anglosaskich, więc hybryda będzie mega ciekawa."

                          To jest obled, niektorzy w Chinach sa tak kasiasci, glownie politycy, ze zadaniem ich kobiet jest wydawanie 10 tysiecy funtow na miesiac(miesiac w miesiac) w butikach na ciuchy.
                          Nie chcialbym byc dzieckiem w Chinach, caly dzien w szkole, caly tydzien wlasciwie mieszkaja w tykich niby internatach a rodzicow widza pare godzin w niedziele, albo jak ich przyjda odwiedzic.

                      • hello-kitty2 Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 21:23
                        sabat.77 napisał:

                        > Chinczycy stwozyli potezna armie wynalazkow, wystarczy wspomniec pieniadz papie
                        > rowy, okulary przeciwsloneczne, proch a nawet popularna sraj-tasme. Oni dokonyw
                        > ali pierwszych prob rakietowych w czasie gdy nasi wojowie podcierali sobie dupe
                        > lisciem lopianu. Nieprzypadkowo jedyna budowle widoczna z kosmosu golym okiem
                        > wybudowali wlasnie Chinczycy.
                        > Chinczycy sa wielkim, kulturalnym narodem, ktorego w Europie nie darzy sie wlas
                        > ciwym szacunkiem. Obawiam sie, ze przyjdzie czas, ze zaplacimy za to sroga cene
                        > .

                        www.youtube.com/watch?v=8Xs2c_TEbIg
                        :-)
                        • urquhart Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 21:45
                          hello-kitty2 napisała:

                          > sabat.77 napisał:
                          >
                          > > Chinczycy stwozyli potezna armie wynalazkow, wystarczy wspomniec pieniadz


                          Chinczycy, Byli autorami wynalazków zanim dali się zjednoczyć sterroryzować jednej dynastii, która wybiła jakikolwiek potencjalny nawet opór. Podobnie zrobili mongołowie (tatarzy) z ludami ruskimi. Przetrwały jedynie służalcze geny.
                          Straszenie żelaznym wilkiem, Żółci są pracowici ale odtwórczy, służalczy i brakuje im kreatywności i od iluś dekad to super wykształcenie idzie w piach bo kreatywność to cecha wolnego człowieka i skorelowana jest z lenistwem. Jak ruscy kiedyś co kradli i na masową skale wszystkie patenty wynalazki i wszystkim (pod patronatem GRU) sami drepcząc w miejscu.
                          Nawet pepeszę i kałasznikowa które są symbolami sowietów skopiowali jedynie.

                          pl.wikipedia.org/wiki/Pistolet_maszynowy_Suomi
                          pl.wikipedia.org/wiki/Karabin_StG44
                          • sabat.77 Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 21:53
                            Czy ty czytasz co wklejasz? Tam jak wol stoi, ze AK-47 nie jest skopiowany z StG44...
                            • urquhart Re: Zostali prawie sami brzydale... 09.07.14, 09:06
                              sabat.77 napisał:

                              > Czy ty czytasz co wklejasz? Tam jak wol stoi, ze AK-47 nie jest skopiowany z St
                              > G44...

                              A ty musisz mieć napisane wprost? Niech bedzie że to formalnie była nie kopia lecz kompilacja i uproszczenie niemieckiego oryginalnego pomysłu na karabin szturmowy na nabój pośredni z niezawodnością i prostotą amerykańskiego samopowtarzalnego M1 Garland którego sowieci mieli sporo z dostaw lend-lease od którego ma zamek. MP44 byl lepiej wyważony, celniejszy, trwalszy i dlatego droższy bo więcej było obróbki skrawaniem niż wytłoczek z blachy. Jak to oryginał :)

                              Podobnie kompilacja ukradzionych patentów i pomysłów był przecież ikona sowietów T34 na bazie amerykańskiego pomysłu Christie.
                              Polski inżynier do końca życia się procesował z ZSRR o masowo zastosowany w nim peryskop i nic nie wskórał.
                              No al ktoś musi tą kulturę kreować i pomysły wymyślać, tworzyć, nie wystarczy tanio i masowo jej jedynie kopiować i kompilować.
                              pl.wikipedia.org/wiki/Peryskop_odwracalny
                        • loppe Re: Zostali prawie sami brzydale... 09.07.14, 12:04
                          Kitty, kibicujesz tam z Holendrami? Chodzisz w pomarańczowym T-shircie i tak dalej?
            • kag73 Re: Zostali prawie sami brzydale... 08.07.14, 17:00
              zorzyk.gitarzysta.basowy napisał:
              > Tak przy okazji - dziś wieczorem będziemy świadkami naprawdę stronniczego sędzi
              > owania....:)
              No racja, niesprawiedliwy wybor sedziego.
              • kag73 no i....7:1 09.07.14, 00:20
                obled, nie mecz. Co Wy na to? Po prostu obled! Niemcy pokazali klase, 4 gole w 6 minut!
                Jaki przyjemny mecz, opilam sie wina i spokojniutko sobie kibicowalam:)
                • loppe Re: no i....7:1 09.07.14, 00:34
                  Edson Arantes Dos Nascimento Klose....
                  To Klose jest Pelem!
                  ha ha
                  • loppe Re: no i....7:1 09.07.14, 00:43
                    Najbardziej mnie rozbawił, jak wszystkich ten komentarz - Neurer słabo dzisiaj, nic nie strzelił
                    • kag73 Re: no i....7:1 09.07.14, 00:48
                      No, Neuer nie mial duzo do roboty dzisiaj.
                      Ciesze sie razem z Klose, bo ma swojego 16 stego gola na mundialach.
                      • loppe Re: no i....7:1 09.07.14, 00:53
                        Kag, to był jeden z kilku najbardziej pamiętnych meczów w historii. Będzie wspominany i za 100 lat. Załamała się wieloletnia legenda Brazylii i wielka szkoda. I wielkie gratulacje dla Niemców. Polacy widzę się cieszą bo akurat ta repra B grała słabo i była wspierana przez sędziów, mówi się że nie powinna nawet dojść do półfinału po tę straszną karę dziś. Spadną ceny brazylijskich piłkarzy, zmieni się bardzo optyka.
                • rekreativa Re: no i....7:1 09.07.14, 12:15
                  Po czwartym golu opadły mi majty z wrażenia i już tak zostały :)
                  Kibicowałam wprawdzie Niemcom od początku, ale takiego pogromu to się nie spodziewałam. To wyglądało, jakby na boisko podstawiono piłkarzy San Marino w brazylijskich koszulkach.
                  • kag73 Re: no i....7:1 09.07.14, 12:30
                    rekreativa napisała:
                    > Po czwartym golu opadły mi majty z wrażenia i już tak zostały :)
                    > Kibicowałam wprawdzie Niemcom od początku, ale takiego pogromu to się nie spodz
                    > iewałam. To wyglądało, jakby na boisko podstawiono piłkarzy San Marino w brazyl
                    > ijskich koszulkach.

                    No ja nie wiem co sie z tymi Brazyliczykami stalo. Chyba mieli jakies 10 minut slabosci, Niemcy strzelili swoje gole a potem to Brazylijczycy byli juz tak zdruzgotani, ze nie byli w stanie nic zrobic. Ja za to glos stracilam od krzykow polaczonych z winem:)
                    Ale nie ma sie co ludzic, w niedziele bedzie nowe rozdawanie kart, inna druzyna i inny mecz i wcale nie powiedziane, ze Niemcy wygraja.

                    • loppe Re: no i....7:1 09.07.14, 12:37
                      Kilkanaście lat temu byłem z córką na meczu Polska-Azerbejdżan. Jej pierwszy mecz, doskonale przeze mnie wybrany bo zakończony rekordowym zwycięstwem 8:0. Jak jest tyle goli dla naszych to się człowiek ani chwili nie nudzi, a dochodzi jeszcze meksykańska fala i ogólny karnawał na trybunach. Dzisiaj obstawia wyniki meczów z narzeczonym, a wczoraj w nocy z greckiej tawerny wysłała sms, że ten kto obstawił wynik 7:1 zarobił krocie. Ciekawe czy ktoś poważnie obstawił taki wynik.
                    • hello-kitty2 Re: no i....7:1 09.07.14, 16:34
                      Jak Niemcy beda z Holandia we finale (nie sadze) to chyba bede musiala sie gdzies zaszyc, bo ja teraz mieszkam przy granicy niemieckiej. Nie chce zeby mi sie ten stres udzielal, juz sie zreszta dzisiaj zacznie. U mnie jeszcze sie mundial nie skonczyl, a juz ogladam kolazy i tak w kolo macieju, kurcze nie pamietam kiedy ja jakis film w TV widzialam. Wczesniej wiazalam sie ze sportowcami, a teraz z kibicami. Przesrane ;)
    • mojemail3 Re: Zostali prawie sami brzydale... 09.07.14, 11:21
      zorzyk.gitarzysta.basowy napisał:

      ... i to z krzywymi nogami w większości.

      Normalne u przedstawicieli mieszkańców Europy Północnej, braki w witaminie D3, no może Skandynawowie mniej, ale oni wsuwają tran...

      "(...)No bo przystojni, wystylizowani Włosi odpadli, nie ma gromady przystojnych Latynosów i super umięśnionych Afrykanów (zwłaszcza w tych obcisłych koszulkach, ach ten Urugwaj czy Ghana) - zostali brzydale z Niemiec (...)"

      No właśnie, ale czy na pewno z krzywymi nogami? To chyba domena Polaków...
      • zorzyk.gitarzysta.basowy Re: Zostali prawie sami brzydale... 09.07.14, 15:19
        Tak ciut bardziej serio - krzywe nogi to domena kowbojów i innych stale spędzających czas konno bez podziału na narodowości.

        Po raz pierwszy od "pamiętnego" występu naszej reprezentacji na Euro 2012 ktoś inny niż my ma o niebo większego kaca po obejrzeniu zmagań swojego zespołu :)
        Tam w Brazylii to chyba wkrótce będą dzielić historię własnej piłki nożnej na dwa okresy - do meczu z Niemcami i po nim...

        A jeśli chodzi o Niemców - cóż.... podobnie jak z Algierią w pierwszej połowie tak i tutaj przez pierwsze 15 minut drugiej połowy dali się zdominować Brazylijczykom, którzy mieli chyba 4 100% okazje do strzelenia gola. W finale Holendrzy (tak obstawiam) jak przygotują jakieś patenty ofensywne to może być bardzo różnie :) Oni aż takich wahań formy nie mieli jak Niemcy, którzy w aż 3 meczach (pół godziny z Ghaną, pierwsza połówka z Algieria i ten kwadrans z Brazylią) dali się ogrywać w obronie jak średnio zdolni kopacze z T-Mobile Ligi ;-)
        • kag73 Arogancki trener Holandii 10.07.14, 14:23
          Sie nie popisal. Trzecie miejsce jest nic nie warte, nie chca o nie walczyc. A podobno wiadomo, ze o trzecie walcza druzyny B, czyli daje sie szanse rezerwowym, bo niektorzy caly czas siedzieli na lawce. Poza tym wstretnie wobec bramkarza, ktry jakby nie bylo 120 minut stal w bramce i nie wpsuscil gola powiedziec, ze gdyby mogl to do karnych znow wymienilby go na tego zastepczego. Fuj, niesportowo, nie potrafi przegrywac z klasa! Niesympatyczny i argogancki koles.
          A tak apropos to ten niby nie gol off side Argentyny to jednak powinie sie liczyc, wedlug komentatora w UK przynajmniej.


          zorzyk.gitarzysta.basowy napisał:
          > A jeśli chodzi o Niemców - cóż.... podobnie jak z Algierią w pierwszej połowie
          > tak i tutaj przez pierwsze 15 minut drugiej połowy dali się zdominować Brazylij
          > czykom, którzy mieli chyba 4 100% okazje do strzelenia gola.

          Z Brazylia w drugiej polowie dali na luz, po prostu o co po co sie wysilac jak jest 5:0, lepiej oszczedzac sil do finalu:)
          • zorzyk.gitarzysta.basowy Re: Arogancki trener Holandii 10.07.14, 14:52
            Bo L.van Gaal to znany jest z tego, że się nie certoli i mało przyjemny jest generalnie.
            Taki Mourinho tylko wyższy level w byciu bucem ;-)
            Choć w sumie dobrze kombinował, zrobił 2 zmiany w ofensywie, gdyby Robben nie został zablokowany czubkiem buta przez Mascherano w 119 minucie.... No ale gdyby babcia miała wąsy - można tak długo debatować.
            Zobaczymy co wymyślą Niemcy gdy przyjdzie im grać z taką nietypową Argentyną :)
            A mecz o 3 miejsce - ciekawe, kto się pozbiera po przegranym meczu ? Stawiam na Holandię, bo w Brazylii kibice dopiero uczą się przyśpiewki naszych fanów piłki nożnej :
            "nic się nie stało, Brazylio nic się nie stało"
            joemonster.org/filmy/19762
            • kag73 Re: Arogancki trener Holandii 10.07.14, 15:21
              zorzyk.gitarzysta.basowy napisał:
              > Zobaczymy co wymyślą Niemcy gdy przyjdzie im grać z taką nietypową Argentyną :)

              Hmm, Mundial pelen niespodzianek. Niemcy najbardziej obawiali sie Brazylii i zalowali(przed meczem) ze nie mogli zagrac z nia dopiero w finale. Nie wiem czy Argentyna jest "nietypowa"....
              Na moje "fachowe" oko, Holendrzy i Argentynczycy maja super obrone, ale goli strzelac nie potrafia. A moze wlasnie dlatego nie potrafili, bo z taka obrona sie nie dalo:)
              Niemcy maja najlepszego bramkarza a poza tym graja pieknie zespolowo, przy odpowiednim ustawieniu oczywiscie.
              Ja w finale rowniez kibcuje Niemcom!
              • kag73 jeszcze mi sie przypomnialo 10.07.14, 16:08
                Jedna fanka brazylijska dla gazety w UK opowiadala, ze poszla tylko szybciutko siusiu, wraca a tu 5:0:)) Dobre!
    • kag73 Re: Zostali prawie sami brzydale... 10.07.14, 16:47
      zorzyk.gitarzysta.basowy napisał:
      > No tylko na Holendrach można zawiesić oko z przyjemnością (o ich poziomie gry w
      > piłkę nie wspominając) - więc w finale oni pokonają Bundesmachinę.
      > Nie mam racji ???
      > :)
      Eeee, wychodzi, ze jednak nie miales racji:)) Holendry pakuja walizki, z finalu nici.
      I bo ja wiem czy az taki poziom gry pokazali? Wczoraj to raczej byly nudy:( bo co to za mecz bez bramek!
      • loppe Re: Zostali prawie sami brzydale... 10.07.14, 16:52
        kag73 napisała:

        > zorzyk.gitarzysta.basowy napisał:
        > > No tylko na Holendrach można zawiesić oko z przyjemnością (o ich poziomie
        > gry w
        > > piłkę nie wspominając) - więc w finale oni pokonają Bundesmachinę.
        > > Nie mam racji ???
        > > :)
        > Eeee, wychodzi, ze jednak nie miales racji:)) Holendry pakuja walizki, z finalu
        > nici.
        > I bo ja wiem czy az taki poziom gry pokazali? Wczoraj to raczej byly nudy:( bo
        > co to za mecz bez bramek!


        Wczorajszy mecz był niegodny rangi zawodów, nudy... Argentyńczycy cały mundial tak przemaszerowali bez wyrazu artystycznego, oczywiście życzę wygranej gorącym Niemcom, tym bardziej że tydzień temu ich obstawiłem jako championów 2014.
        • zorzyk.gitarzysta.basowy Re: Zostali prawie sami brzydale... 11.07.14, 12:21
          To nie gimnastyka artystyczna albo łyżwiarstwo figurowe, żeby za wyraz artystyczny medale rozdawać - trzeba swoje wybiegać, z dyscypliną, dopilnowaniem ustaleń przedmeczowych - już o wykorzystaniu banku danych nie wspomnę.
          Co robił Romero przed obroną karnych ? Ano czytał ściągawkę, a wcześniej słuchał informacji od ludzi, którzy rozpracowywali charakterystykę strzelających.
          O przygotowaniach innych bramkarzy i ich ekip też można sobie poguglać.
          Tak funkcjonują całe teamy, więc jak się zderzą 2 bardzo dobrze przygotowane ekipy z nieomal identycznym planem taktycznym to mamy potem nudne 120 minut Holandii z Argentyną.
          Ale i tak potem w pamięci kibiców zostają najpiękniejsze zagrania czy mecze - wcale niekoniecznie te o medale. Tutaj nic nie prześcignie meczu Niemców z Brazylią.
    • bcde Już wiadomo kto wygra mundial 13.07.14, 13:18
      ofsajd.onet.pl/plotki/korea-polnocna-na-pilkarskich-ms/ezqbg
      • kag73 Re: Już wiadomo kto wygra mundial 14.07.14, 01:01
        No latwo nie bylo, ale jednak... Niemcy mieli sporo szczescia.
        Nie mieliscie wrazenia, ze sedzia(Wloch) byl stronniczy? zdecydowanie trzymal z Argentyna?
        • zorzyk.gitarzysta.basowy Re: Już wiadomo kto wygra mundial 16.07.14, 10:55
          Nie mieliscie wrazenia, ze sedzia(Wloch) byl stronniczy? zdecydowanie trzymal z Argentyna?

          Absolutnie nic takiego. Sędziował naprawdę dobrze, kartki dawał równo jednym i drugim, boczni też się dopasowali z formą i łapali te spalone wzorcowo. Mam mieszane uczucia co do interwencji Neurea w drugiej połowie, gdy wyskoczył do Hoaquina i go zmiótł nogami, ale znajomi z przeszłością w zawodowej piłce powiedzieli mi jednogłośnie, że też by nie gwizdnęli faulu bramkarza, choć wyglądało dość ostro.
          Gdyby Argentyna wykorzystała swoje szanse jakie miała przez godzinę gry - to by wygrała.
          Jednak prawo Szpakowskiego się potwierdziło - "niewykorzystane okazje się mszczą" - nie trafili, potem z każdą minutą słabli a Niemcy mieli b. dobrych zmienników, grali swoje - no i mają zasłużenie tytuł i puchar.
          Tak w ogóle - poza Kamerunem i Iranem to był NAPRAWDĘ bardzo fajny, pełen emocji Mundial. Za 4 lata w Rosji to będą emocje, ale innego rodzaju.... ;-)
          • sabat.77 Re: Już wiadomo kto wygra mundial 16.07.14, 11:20
            zorzyk.gitarzysta.basowy napisał:

            > Za 4 lata w Rosji to będą emocje, ale innego rodzaju.... ;-)

            Sądzisz, że w czasie Trzeciej Wojny Światowej będziemy mieli głowę do mundialu? Pomijając pytanie czy część z nas w ogóle jeszcze będzie miała głowę na swoim miejscu ;)
            W każdym razie ja zacząłem się intensywnie uczyć rosyjskiego :P Fajny język, z rodziny słowiańskich, więc łatwo wchodzi do głowy :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka