kruche_ciacho
22.08.14, 11:09
jak zatrzymac namietnosc na dlugie lata???? natrafilam na teks boginki z jej dawnego watku:
"Znam tą rozpowszechnioną teorię, że zakochanie (to jest eufemizm na namiętność moim zdaniem) trwa przeciętnie 3 a max 5 lat, a potem więź ulega przeobrażeniu. Nie wyobrażam sobie takiego przeobrażenia, nie potrafiłabym być w związku z "mężem", ani też z mężczyzną, który postrzega mnie jako "żonę" (nie ma namiętności, jest jak tam piszą uznane psychologi i inne eksperty zażyłośc, miłość, oddanie przyjaźń) choć to podobno miłe zdrowe i naturalne. Jestem w kontrze do większości bo uważam taki stan za patologię. Nie chcę się z mężem przyjaźnić, chcę się z nim...Taka wizja małżeństwa jako pary gołąbków na kanapie cieszacych się z sukcesów szkolnych córki mnie przeraża. No i sądzę, że taki stan w krótkim czasie może zabić namiętność, sprowadzając seks do kategorii - obowiązek. Nie umiałabym pieprzyć się z kimś, kto widzi we mnie żonę :) Fuck."
nie zgadzam sie, protestuje przeciwko wygasnieciu namietnosci! boje sie mysli ze on kiedys patrzac na mnie przestanie mnie chciec zerznac tu i teraz i odlozy to na "po serialu".
Jak to pielegnowac, jak nie pozwolic zeby wygaslo?